Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Sylwinka
 Tytuł: Coś nie tak z kaktusem wielkanocnym
PostNapisane: 1 sty 2008, o 17:40 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Mój kaktus wielkanocny od dłuższego czasu uparcie zrzuca liście. Do nieadawna odbywało się to jeszcze w tępie 1 liść na około 2 tygodnie, ale ostatnio tempo drastycznie wzrosło (po świętach, po powrocie od rodziców znalazłam z 5 liści, a nie było mnie raptem tydzień).

Kaktusa mam od mamy, jest u mnie juz ze 2 lata. Co jakis czas tak sie z nim dzieje, zwykle co jakiś czas gubił kilka listków, ale na wiosnę wyrastały mu nowe. Teraz wyłysiał chyba bardziej niż zwykle. Nie bardzo wiem co robić. Wczesniej po prostu zmieniłam mu miejsce, i wydaje mi się, że tam gdzie stoi teraz bylo mu przez całą wiosnę i lato bardzo dobrze (nie gubił liści, które były twarde i mięsiste).

To samo dzeje się z kaktysem mojej mamy (prawdopodobnie to jest roślina rodzicielska w stosunku do mojego).

Załączam kilka zdjęc kaktusa. Może ktoś dopatrzy się tam jakichś nieprawidlowości. Ja sama zauważylam, że niektóre liście są bardziej wiotkie i cienkie, pewnie szykuja sie do opadnięcia, z tym, ze to łatwiej wyczuć na dotyk.

Bądę wdzięczna z każdą radę.


Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia


Góra   
  Zobacz profil      
 
anczarn
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sty 2008, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: Radzyń Chełmiński

 1 szt.
Po pierwsze czy nie jest przelany?? Bo wygląda, że ziemia jest mokra, a ma odpływ doniczka (dziurkę)?
Po drugie gdzie normalnie stoi?

_________________
Spis do moich linków:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sylwinka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sty 2008, o 02:06 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Raczej nie jest przelany. Doniczka ma dziurkę, a ja podlewam go tylko jak ziemia wyschnie po wcześniejszym podlaniu (średnio wychodzi raz na tydzień). Ewentualnie woda może wchodzić od spodu, bo doniczka stoi na małej podstawce umieszczonej w większej napełnionej keramzytem i wodą (ale tej wody nigdy nie jest tam bardzo dużo i zawsze sprawdzam czy nie będzie podciekać jak ją wlewam). Teraz ziemia rzeczywiście jest wilgotna, ale dlatego, że całkiem niedawno go podlałam.

Obecnie (tak gdzieś od maja-czerwca) roślinka stoi na szafie w na przeciwko okna (w sumie przy ścianie najdalszej od okna, ale pokój jest mały). Pokój jest dość widny, zwłaszcza latem (chociaż obecnie, nie ma wiele słońca, więc jest ciut ciemniej). Acha okno jest od strony zachodniej.

Ja się natomiast zastanawiam czy to nie ma coś wspólnego z temperatura w pokoju. W prawdzie w ogóle nie ogrzewam mieszkania (bez tego mam na tyle ciepło że mogę chodzić po nim w krótkim rękawku), ale w nocy pokój bardzo się nagrzewa (ponieważ jest równocześnie sypialnią). W dzień natomiast (już od rana) uchylam okno (czasem na kilka godzin, a czasem na dłużej).

Poza tym w mieszkaniu mam strasznie suche powietrze (jak to w mieszkaniu w bloku), co z resztą sprawia, że niektróre moje roślinki miewają wysuszone koniuszki liści (to właśnie zmusilo mnie do zastosowania podstawek z keramzytem i wodą, oprócz których co jakiś zcas spryskuję rośliny odstana wodą przegotowaną).

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2008, o 18:52 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7268
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Nie mam zbyt dużego doświadczenia z rodzajem Rhipsalidopsis ale spróbuję jakoś pomóc. W końcu to też kaktus. Po pierwsze roślinka ta nie ma liści. To są pędy, czy jak ktoś woli łodygi. Liśćmi to są te szczątkowe ciernie.
Ponieważ jest to kaktus to zimą także powinien przejść okres spoczynku. Oczywiście nie taki jak wszystkie typowe kaktusy, ale również. Czyli temperatura niższa, na poziomie 12-15st.C, oraz ograniczone podlewanie, tak gdzieś troszkę raz na miesiąc - na tyle by nie tracił członów, ale także by było widać delikatne pomarszczenia a na pewno nie może rosnąć.
Moim zdaniem problemem jest zbyt wysoka temperatura, niedostateczna ilość światła, zbyt suche powietrze oraz zbyt wilgotne podłoże. Te wszystkie czynniki razem dają takie rezultaty. Idę o zakład, że roślinka jest teraz zupełnie bez korzeni i podlewanie jej nic nie daje, ponieważ nie ma możliwości pociągnięcia wody.
Jakie rady - postawić na jasny parapet, spróbować obniżyć temperaturę, zmniejszyć częstotliwość podlewania. A na początek wybić roślinkę z doniczki i sprawdzić, czy w ogóle są jakieś jeszcze żywe korzenie.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WioLinKa
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2008, o 21:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 230
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Mój wielkanocny zgłupiał i kwitł w październiku. W połowie kwitnienia zaczęły opadać pąki kwiatowe i łodygi. Stwierdziłam, że go przelałam i przestałam go podlewać na jakiś czas. To co miało odpaść - odpadło a reszta uratowana. Stoi teraz w chłodnym pokoju na parapecie i ma się całkiem dobrze. Podlewam go oszczędnie i zasilam nawozem. Zobaczymy co on znów wymyśli :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel91
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2008, o 19:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 264
Skąd: Górny Śląsk

 0 szt.
Nie "przewiało" Ci kiedy kwiatka ????


Góra   
  Zobacz profil      
 
Narine
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1026
Skąd: Warmia i Mazury

 1 szt.
Kiedy kwitł ostatnim razem?

_________________
Pozdrawiam ;:197
Nadwyżki Liliowców, dalii i innych
Moje fiołki


Góra   
  Zobacz profil      
 
izaka
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 18:35 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Dziemiany( woj. pomorskie)

 0 szt.
Mój kaktus wielkanocny był śliczny, gęsty( jakby kilkanaście Twoich), zdrowy. Wyczytałam w poradniku,że żeby zakwitł na wiosnę musi "odpocząć zimą" w chłodniejszym pomieszczeniu i trzeba mu ograniczyć podlewanie. Rok temu wyniosłam go do piwnicy , metr od okna. Po przeniesieniu do mieszkania w lutym na wiosnę zakwitł jak oszalały- miał chyba z 80 kwiatów, był cudny. W tym roku zrobiłam podobnie ale kwiat zmarniał. Też zrobiły mu się miękkie wiotkie pędy, jest "oklapły", marnieje w oczach. Ma teraz ponad 20 paczków na uwiędłych końcach ale myślę, ze to jego ostatnie tchnienie. Nie wiem co zrobiłam nie tak. Szkoda mi go .

_________________
Izabela


Góra   
  Zobacz profil      
 
lipka
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2008, o 12:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: Saarland
Ja mam 3 kaktusy wielkanocne , wszystkie stoja razem na jednym parapecie , dbam o nie jednakowo . Jeden z nich rowniez zgubil wszystkie pedy i zmarnial. Natomiast 2 pozostale maja sie dobrze i wypuscily paki kwiatowe , nie jest to imponujaca ilosc ale chociaz tyle.

_________________
(NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2008, o 13:08 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 241
Skąd: Zabrze
Nie znam się na tych roślinach i za dużo ci nie pomogę (chodź bym chciał) - ale muszę ci powiedzieć że pierwsze co mi się rzuciło w oko to to że ta roślina wygląda strasznie staro. Może po prostu odmłodż ją.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lipka
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2008, o 20:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: Saarland
Roslinka wyglada tak "staro" bo marnieje . Podobnie bylo z moja a jest to mlody kaktus . Odmlodzic mozna jezeli odpowiednio wczesnie uszczknie sie zdrowe jeszcze pedy i posadzi do ziemi. Zwiotczalych nie da sie juz ukorzenic - przynajmniej u mnie tak bylo.

_________________
(NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Narine
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2008, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1026
Skąd: Warmia i Mazury

 1 szt.
Izabela Kartuszyńska Objawy takie są przy przelaniu, przewianiu, nagłym spadku temperatury. Skoro zawiązał tyle pąków, to zimowanie mu służyło - teraz musiałaś zrobić coś nie tak.

_________________
Pozdrawiam ;:197
Nadwyżki Liliowców, dalii i innych
Moje fiołki


Góra   
  Zobacz profil      
 
White Elk
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2008, o 18:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Skąd: NRW- Niemcy
tak jeszcze w temacie podlewania.... gdzies w madrej ksiazce wyczytalam ze do wody ktora sie podlewa dodac mozna pare kropli octu. Stosuje i potwierdzam a moj kaktus ma sie bardzo dobrze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
samanti
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2008, o 14:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 278
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
stawiam na przelanie niestety...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 26 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *