Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 169 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
hen_s
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 12:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 18476
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Ja idę dokładnie w innym kierunku - pewnie przez brak miejsca na uprawę tych dużych roślin.
Otóż podlewam swoje epi skromnie i nie daję dużo nawozu właśnie po to aby mi nie rosły w duże i zabierające mnóstwo miejsca krzaki. Jednocześnie staram się trafić dobrze dawkując po to by zakwitły... Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zwykle mi się to udaje. :)
Chyba że mi zimowe pąki przemarzną po wyniesieniu na zewnątrz w początkach wiosennej wegetacji - wtedy kwiatów zwyczajnie nie ma... :wink:

Hasło "rozrobiony kurzak" mnie przeraża. ;:202

Ps. Lubelskie duże stąd zapytam: ja z Kraśnika a Ty skąd? O tyle mnie to interesuje że można by się przecież spotkać i osobiście informacje wymienić...

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 6 7 8
Sprzedam, wymienię Przerwa zimowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Russski
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Łopiennik, obok Krasnegostawu. Jakieś 60 km od Ciebie, więc nie jest daleko.
Oczywiście od dawna przeglądam Twoje kwitnienia z zazdrością :wink:
Swoje rośliny mam dopiero trzeci rok, więc nie nauczyłem się ich na tyle, aby mogły pokazać co potrafią. Skrycie liczę, że w tym roku będę miał się czym pochwalić :D
Mieszkam na wsi, więc kurzakiem podlewam wszystko, dodaję go także do podłoża u epiphyllum :D
Rosną pięknie, tylko te kwiaty... dlatego chciałem się poradzić i podać im coś co skłoni je do wysiłku.

Oczywiście w moim oxypetalum także lałem kurzak bez opamiętania i mam olbrzyma, który jeszcze nie kwitł.
Najdziwniejsze jest to, że nie powiązałem tego z nawożeniem, chociaż prawdę mówiąc zimuje także w średnich warunkach.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 14:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5398
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Przepiękne liście, one są tak piękne, że wynagradzają brak kwiatów. ;:333

Tak pięknego krzewu tego kaktusa jeszcze nie widziałam. Zawsze są jakieś rachityczne badyle.

Chyba tylko jakiś nawóz z fosforem by się przydał na kwitnienie, ale niech się wypowiedzą kaktusowi specjaliści.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 18476
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Zasada jest taka, że im więcej nawozisz czy tylko lejesz wodę tym więcej roślina wytwarza liści. I kombinuje chytrze, że po co się ma silić na kwiaty skoro ma tyle liści w razie czego na nowe rośliny...
No i nie kwitnie bo i po co?

U mnie zasilam je rzadko i skąpo (czyli małym stężeniem nawozu) i podlewam je też nie za często. Kwitną może nie obficie bo najczęściej 2-5 kwiatami ale za to powtarzają zwykle 2x w roku no i robią to co roku. :wink:
Acha - nie stosuję jakiś specjalistycznych nawozów a to czym podlewam kaktusy i sukulenty lub żona swoje balkonowe. Oczywiście do roślin kwitnących, nie zielonych. :wink:

Teraz zresztą mam epi mało, może 1/4 tego co miałem kiedyś.
Pozostały mi te które nie rosną szybko no i potrafiły się u mnie w trudnych warunkach zaadoptoować i do tego kwitnąć.

Łopiennik patrzyłem na mapie - blisko. :)
Nie wiem tylko dlaczego jeszcze na spotkaniu Oddziału PTMK w Lublinie bądź tylko na dorocznej Wystawie Kaktusów i Sukulentów Cię nie spotkałem... :)

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 6 7 8
Sprzedam, wymienię Przerwa zimowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Russski
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 19:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
jokaer naprawdę dziękuję za komentarz, roślina rzeczywiście robi wrażenie na gościach. Niestety minusem jet co roczne wnoszenie tego kolosa na 1 piętro z zewnątrz :wink: Z każdym rokiem mówię sobie, że to po raz ostatni i w przyszłym roku ją ogołocę. Jak można się domyśleć, ciągle tego nie robię bo mi szkoda ;:306


hen_s bardzo ciekawie wytłumaczyłeś mi tą zależność :wink:. Odnosi się ona do wielu roślin np. storczyków, im gorzej mają tym obficiej kwitną. Dbając o nie, kwitnienia nie są wielkie, ale za to satysfakcja że zadbało się odpowiednio i "nie musi" się wysilać. Czasem jednak warto je trochę przytemperować aby zobaczyć co potrafią ;)

1-2 kwiaty raz w roku by mi wystarczyła, zastosuję się do rad z nawozem. Na pewno po części w tym tkwił problem.

Prawdę mówiąc nie wiedziałem, że w Lublinie organizowane są jakieś spotkania o wystawach także nie słyszałem.
Już zanotowałem sobie czerwcową wystawę, na pewno się pojawię. Na spotkania mam jeszcze zdecydowanie za małą wiedzę i obawiam się, że nie miał bym niczego mądrego do powiedzenia ;:306

Nie chcę nadwyrężać cierpliwości moderatora ;:306 także co złego to nie ja, a słowo "nawóz" w poście się pojawiło.
Pozdrawiam serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 20:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7268
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
U mnie epi kwitło całkiem obficie bez specjalnego nawożenia. O ile pamiętam nawoziłem roślinkę nawozem do kaktusów ze 2-3x w roku.

Obrazek

Roślina miała u mnie dość jasno, stała przy balkonowych drzwiach z kierunku wschodniego.

Dziś już tej roślinki nie mam. Rozrosła się za duża i nie było gdzie jej upchać.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Russski
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 10 mar 2018, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
blabla ;:oj
Jeszcze tylu kwiatów nie widziałem, gratuluję ;:180

U mnie światło na pewno nie jest problemem, całą zimę stoi przy balkonowym oknie od strony południowej.
W lecie w foliaku osłanianym od nadmiaru światła. Jedynie ten nawóz przychodzi mi do głowy, bo wszystkie inne możliwości już wyczerpałem. W sumie tak obiektywnie patrząc to przez jeden sezon w foliaku przyrosła tyle co kilka sezonów w domu. Pewnie za sprawą tego azotu w kurzaku :;230 Nigdy nie podawałem niczego z większą ilością fosforu i potasu, to chyba błąd.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 11 mar 2018, o 07:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 18476
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Rośliny wyglądają doskonale - obie. Jednak taki obfity ich wzrost powoduje mnóstwo komplikacji o czym było wyżej. ;:204

Tomka roślinę widziałem już wcześniej na fotkach - to była prawdziwa ozdoba mieszkania. ;:333

Nawozy nawozami a najważniejsze jest chyba zapewnienie roślinom dobrych warunków w sezonie. Uważam zresztą, że ważniejsze dla nich jest nawożenie "przed" czyli późnym latem i jesienią niż "w trakcie" czyli jak już się pąki ukazują. Wtedy jedynie trzeba chuchać i dmuchać na rośliny aby miały jak najlepsze warunki oraz zasilić je nieco po to aby miały czym kwiaty wykarmić. No i nie zmieniać im warunków bo tego nie lubią.
U mnie niestety właśnie przez to mam zdecydowanie mniej kwiatów - rośliny zimują w szklarence a na sezon wędrują na odkryty balkon. ;:218

Cytuj:
Russski napisał(a):
Prawdę mówiąc nie wiedziałem, że w Lublinie organizowane są jakieś spotkania o wystawach także nie słyszałem.
Już zanotowałem sobie czerwcową wystawę, na pewno się pojawię.


Będzie się okazja spotkać. Przynajmniej jeden dzień (sobota) zawsze tam jestem.

Cytuj:
Na spotkania mam jeszcze zdecydowanie za małą wiedzę i obawiam się, że nie miał bym niczego mądrego do powiedzenia ;:306

Na początek wystarczy słuchać, od "mądrego" mówienia mamy zwykle prelegentów.
Np. w przyszłą sobotę będzie prelekcja o haworcjach - zapraszamy. :wink:

A tak w ogóle to mógłbyś wreszcie założyć sobie wątek - można by wtedy pisać do woli i to o wszystkim.
Ilość i jakoś roślin które masz zapewniają zdecydowanie atrakcyjność wątku. ;:173

Ps.
Na imię mam Henryk i tak proszę się do mnie zwracaj. :)

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 6 7 8
Sprzedam, wymienię Przerwa zimowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 27 sie 2018, o 18:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 324

 0 szt.
cactus habitat napisał(a):
moim głównym problemem są korzenie. Część kaktusów ma mizerne korzenie co przy przesadzaniu wychodzi na jaw. Nie rosną one dobrze więc myślę, że to jest problem z korzeniami. Jaki nawóz stymuluje rozwój korzeni, albo może jaki element podłoża wypływa na to ? Z góry dziękuję za porady.

Rodzice tu moje doświadczenie z fosforem - nawóz z wysoką zawartością fosforu ( NPK chyba ma 5-25-5) bardzo stymuluje wzrost korzeni. Jedyny który taki widziałem na rynku to nawóz ukorzeniający agrecol. Bardzo porządne korzenie rosną kiedy się doda do ziemii(1g/l)lub podlewa(1g/l). Doskonały efekt u wszystkich roślin. Dodaję teraz tego do każdej mieszanki ziemii, m.in do kaktusów. A im więcej korzeni tym roślina w lepszej kondycji (z obserwacji) i lepiej, zdrowiej rosnie(produkcja chormonów)

Aha, i ktoś poleca jakąs konkretną markę nawozu do kaktusów?
Ciekawi mnie też jakim Tomek (BlaBla)nawozi swoją gigantyczną ilość kaktusów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 28 sie 2018, o 09:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7268
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Standardowo nawożę Kristalonem o przewadze potasu i fosforu nad azotem. Rośliny rośną nie za szybko ale w miarę zdrowo. W tym roku używałem nawozu do rododendronów. Stosunek NPK miał podobny jak Kristalon ale dodatkowo zakwaszał podłoże. Rośliny w tym roku mocno ruszyły z kopyta, czasem chyba aż za bardzo. Pewnie mimo wszystko było za dużo azotu. Pewnie w przyszłym roku przeproszę się z Kristalonem. W tym roku dałem nawozu chyba ze 3-4 razy. Może jeszcze raz dam nawozu ale nie jestem pewny. Wszystko zależy jaka będzie pogoda. Podlałem rośliny w ubiegły weekend i chyba uda mi się to zrobić w tym sezonie tylko jeszcze jeden raz.
Ogólnie mam problem z dość twardą wodą. Zastanawiamy się czy w domu nie zainstalować ogólnego filtru, który zatrzyma całe wapno, które wchodzi do nas do instalacji. Ja pozbędę się problemu z alkalicznym podłożem u moich pupili a żona nie będzie musiała odkamieniać kabiny prysznicowej co tydzień.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 wrz 2018, o 17:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 698
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Taką informację znalazłam w internecie (dotyczyła jednego z notokaktusów), że kwaśne podłoże i podawanie żelaza opóźnia proces korkowacenia podstawy kaktusa. Zainteresowało mnie to żelazo, bo akurat jestem w posiadaniu nawozu na chlorozę i zastanawiam się czy ktoś z Szanownych Kaktusiarzy coś na ten temat wie, ma doświadczenie z podawaniem żelaza kłujakom?

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 wrz 2018, o 17:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4001

 1 szt.
Jeżeli to jest substral na chlorozę, to odradzam - azot całkowity 15%, zelazo 0,5%. To praktycznie sam azot (z wodą) + ciut żelaza.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe; część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 wrz 2018, o 17:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 324

 0 szt.
Agrecol na chlorozę ma 6% azotu, 9% potasu i 2 % zelaza
U kaktusów nie stosowałem, ale u innych doniczkowych, również na petunie jak zachorowała.
Aby podawać żelazo jak chcesz, można chyba użyć nawozu do petuni w 2-3 razy mniejszej dawce. Mają one bardzo podwyższone stężenie żelaza, gdyż petunia jest bardzo żarłoczna i podatna na chlorozę. Żelaza ma gdzieś tak 0,15% a większość do kwiatów Wacha się od 0,02 do 0,07. Te do petuni które znam mają NPK 15-9-25 więc można stosować zamiennie z jakimś bezazotowym.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: Nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 wrz 2018, o 17:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 698
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Konkretnie mam Florovit i on też ma przewagę azotu NMgFe 15-2-0,7. No dobra, nawozy na chlorozę odpadają, to pewnie trzeba by sięgnąć po siarczan żelaza albo coś takiego. Mnie interesuje wpływ kwaśnego podłoża i Fe na opóźnienie korkowacenia. Czy ktoś coś o tym słyszał, czy to ma podstawy biologiczne?
Interesuje mnie to dlatego, że notki, wigginsie, stenokaktusy mają tendencje do korkowacenia od dołu.

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 169 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *