Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1328 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69 ... 95  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 6 gru 2016, o 18:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5755
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
W pierwszej części chodzi Ci o kaktusy czy pozostałe sukulenty?

Jeśli chodzi o Szlumbergere to po przekwitnięciu nie powinno się podlewać parę tygodni - marszczeniem się nie przejmuj, to normalna reakcja i nie powinno nic się stać roślinie.
Poczytaj wątek o uprawie grudnika:
viewtopic.php?f=30&t=90922

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 6 gru 2016, o 18:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 262

 ---
O wszystkie sukulenty .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 6 gru 2016, o 21:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5755
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Kaktusy i inne sukulenty traktuje się inaczej.
Jedne i drugie o tej porze roku przechodzą okres spoczynku, z tymże pierwszych generalnie nie powinno się podlewać aż do wiosny, a drugie wymagają sporadycznego podlania mniej więcej raz na trzy, cztery tygodnie.

Przy uprawie sukulentów musisz wziąć pod uwagę, że nie są to zwykłe rośliny doniczkowe i okresy suszy im nie zaszkodzi w przeciwieństwie do nadmiernego podlewania - co starasz się usilnie robić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 22 gru 2016, o 22:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 262

 ---
Czas usiąść z wielkim niebieskim lizakiem własnej roboty i pozadawać pytania bo nazbierało mi się ich sporo.
1. Dlaczego gnije : na początku listopada upewniłem się czy mają sucho i wystawiłem do jasnego pomieszczenia,13 stopni ,40 % wilgotności powietrza. Czemu echinocactus Grussoni gnije? 5 mi zgnił!
2 .mam parapet z kaktusa i sukulentami . 13 stopni na nim , pod nim wielki grzejnik,ale go nie używam.
Nagle spada ta rura na której jest firanka ( jak się nazywa ? Wiem że ma jakąś nazwę ale umnie mówi się rua okienna) 1 kaktus pękł . To holycereus na którym zaszczepione jest gymnocalycium. Jest pęknięcie ,czy coś zrobić? Kilka straciło korzenie i co zrobić!?
3. Chciałbym aby myrtillocactus na którym zaszczepiłem we wrześniu centymetrową kulkę gymnocalycium bezchlorofilowego i chcę aby się wyciągneło . Wyciągnie się? trzymanie w szafie nie pomaga .
4 mam jakiegoś sukulenta starca i chcę go położyć na szafie. W wiośnie ,lecie oraz jesieni tam przez okno spada słońce . Jest 3m od oklna .postawić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 22 gru 2016, o 23:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5755
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Napiszę w kwestii pytania
1. Wg mnie, wcześniej musiało dojść do zarażenia chorobą grzybową, być może jeszcze wtedy kiedy podlewałeś.
oraz
4. 3 metry od okna to za daleko dla Starca. To, że na niego będzie padać słońce to za mało, bo przy takiej odległości od okna, jego działanie będzie znikome. Musi stać bezpośrednio przy oknie, a najlepiej na parapecie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 29 gru 2016, o 15:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 262

 ---
Ciekawy jastem jaki sukulent potrzebuje najmniej światła.
Jakiś z rodziny kaktusowatych ,gruboszowatych ,przypołudnikowatych alebo z rodzaju Aloes ,haworcja lub gasteria.
mam jasne miejsca gdzie chciałbym jakąś roślinę . Może dobrze by było jakiemuś gatunkowi z powyżej wymienionych taksonów?

A ktoś mi powie czym jest trachyandra ? Niewidać informacji w internecie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 29 gru 2016, o 15:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7339
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Jak stanowisko jest jasne, a nie nasłonecznione, to spróbuj sansevierie. Tylko trzeba pamiętać, że od ilości światła zależy ich wybarwienie.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 29 gru 2016, o 17:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 262

 ---
Sansewieria cylindryczna mi się spodobała się z będę polować.

zazwyczaj mam problemy ze znalezieniem ciekawych gatónków - mojego chciejstwa -
od września poszukuje gomnocalycium mihanovichi oraz Friedrich,euphorbie obesa i wiele innych . jak nie znajdę to będę musiał czekać parę lat aż urosną bo pod koniec marce będę siać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 29 gru 2016, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7339
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
No to akurat nie są jakieś rarytasy nie do zdobycia. Wiosną się ruszy, to na pewni Ci się trafią.

Ja mam 12 odmian sansevierii, bardzo je lubię, nie są wymagające, ani kłopotliwe, polecam.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fl00rek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 30 gru 2016, o 13:31 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 64

 ---
leszek2 napisał(a):
Mam pytanie,czy potłuczona cegła zastąpi glię ,jako dodatek do substratu :?:

Od kilku lat zamiast tłuczonej cegły stosuję glinkę <Damolin> z kociego nie brylącego żwirku.
Ten lekki piasek dla kotów powstał z palonego, granulowanego piasku wybrzeża duńskiego,
w skład którego wchodzą m.in. okrzemki, glinka i popiół wulkaniczny.
Inne nazwy tych granulek;
moler, absodan, diatomit, damolin.
Kilka lat temu był dostępny w sieci TESCO, teraz kupuję w sieci Praktiker
firmy AMIGO
oraz PUSSY Light także niezbrylający

Nie podajemy linków do platform handlowych - regulamin/mod.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piobuk1
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 30 gru 2016, o 13:33 
Offline
200p
200p
Postów: 376
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
No własnie , też kiedyś kupowałem w Tesco, teraz wiem gdzie szukać. Dzięki.

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fl00rek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 30 gru 2016, o 14:02 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 64

 ---
Dla zainteresowanych koci żwirek firmy AMIGO ma mniejszy granulat od 1-4 mm,
natomiast PUSSY Light od 3-6 mm.
Należy przed zakupem przeczytać info na opakowaniu ponieważ producent PUSSY w bardzo podobnym opakowaniu
sprzedaje także żwirek zbrylający.
Przykładowo na fotce poniżej ferrak w Pussy
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 30 gru 2016, o 17:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 742
Skąd: Łódź

 1 szt.
Ja tak się kiedyś przejąłem podłożem , że tłukłem cegły płukałem kwasem przemywałem wodą i.... tak zapchałem przy tym kanalizacje , że musiałem rozcinać rury bo sprężyna hydrauliczna nie dała rady. Teraz jadę raz w roku do żwirowni, pani pyta jaki żwirek chcę, ładuję w worki i wychodzi najtaniej 83zl/t. Do żwirku trochę piaszczystej ziemi z działki i jak na razie kaktusy się nie skarżą.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 31 gru 2016, o 11:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2826
Skąd: Grudziądz

 ---
Nie wiem dlaczego jest tak trudno podpisać się swoim imieniem jak piszecie swoje posty ;:131 a może się wstydzicie swoich imion ;:306

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1328 ]  Idź do strony nr...        1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69 ... 95  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *