Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Elle
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy
PostNapisane: 3 sie 2011, o 10:54 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Bardzo ładny - taki klasyczny "kaktus", niczym saguaro z pustyni w Arizonie. :)
Chyba przerzedzę jednego na dole - bo zrobił się tam gąszcz, a środek łysy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy
PostNapisane: 3 sie 2011, o 20:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Tak, klasyczny kaktus nie będący kaktusem. Trochę przewrotna ta rzeczywistość :wink:

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 16 lut 2012, o 19:51 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
Witam serdecznie wszystkich użytkowników!
Ja też mam pewien problem z wilczomleczem. Zobaczyłam,że pojawiły się na nim czerwone kropki zlewające się w plamki. Umiejscowione są one na środku głównego pędu. Chciałabym dodać,że plamki te pojawiły się podczas mojej 2-miesięcznej nieobecności, w okresie w którym roślina była niepodlewana. Czy ktoś mógłby mi napisać co się z nim dzieje?
Przy okazji zapytam o jeszcze inną nurtującą mnie sprawę. Od zeszłego roku zaczęłam sobie hodować kilka kaktusów,sukulentów i zauważyłam,że no tak jakoś opornie sobie rosną. Mam pewne porównanie,bo szczepki wzięłam od mamy.I jak widzę jak jej roślinki(nawet świeżo kupione) szaleją na parapecie to szczęka mi opada:) Moje natomiast raczej kiepsko. I nie wiem czy jest wina złego nasłonecznienia w miejscu, w którym stoją czy nie wiem co. W mieszkaniu mam parapety od strony wschodniej i zachodniej. niestety nie mam okna od południa.Poza tym jestem w kraju,który jest troszeczkę na bakier ze słoneczną pogodą.
Czy to może być wina ich słabszego wzrostu? Chciałabym dodać,że jedna roślinka, kaktus,którego kupiłam w sklepie właśnie zaczął kwitnąć i już w sumie nie wiem czy jest im źle czy nie. Mam też sansevierę,którą przywiozłam w tym samym czasie co inne szczepki i urosły już jej 3 nowe pędy. A reszta praktycznie stoi w miejscu.... Byłabym bardzo wdzięczna za jakiekolwiek porady, nawet jeśli ktoś napiszę,że w warunkach jakimi dysponuje tak już będzie. Przynajmniej będę wiedziała na czym stoję i nie będę tak o moje roślinki się martwić. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eba
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 16 lut 2012, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1246
Skąd: okolice Sochaczewa

 1 szt.
Honorato, napisz w jakim podłożu je trzymasz i jak często/dużo podlewasz. Zdjęcia roślin mile widziane :) .
A w ogóle to zapraszam do odpowiedniego działu:
viewforum.php?f=30

_________________
Pozdrawiam
Ewa
Moje sukulenty,Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 16 lut 2012, o 20:10 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
Witam! i dziękuję za tak szybką odpowiedź! przepraszam za zamieszanie z wątkami,ale pierw pomyślałam o tym moim biednym wilczomleczu, a dopiero później, tak jakoś w trakcie postanowiłam zapytać też o inne sprawy.podłoże to ziemia do kaktusów zakupiona w kwiaciarni taka z tymi kuleczkami( przepraszam za niefachowe określenie).Zdjęcia postaram się popstrykać za jakiś czas jak będę miała czym. i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź,zaraz skopiuję wiadomość do odpowiedniego działu. pozdrawiam serdecznie!

Aha zapomniałam dodać o podlewaniu. ciężko mi jest powiedzieć dokładnie,ale myślę że raz na 2 tygodnie, odrobina wody ok 30- 50 ml na rośinkę, a trzymam 4 w jednej podłużnej(krótkiej) doniczce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 6 sty 2013, o 12:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: Kielce

 1 szt.
Witam!
Odświeżam temat, choć mój wątek dotyczy innej choroby.
Podejrzewam, że mojego wilczomlecza zaatakował jakiś grzyb. Jego boczne odrosty gniją od dołu i obchodzą z wierzchniej tkanki. Niestety główna część rośliny również zaczyna być atakowana, nieco powyżej zdrewniałej części pnia. Kiedy odcięłam jeden z bocznych odrostów, nie wypływał charakterystyczny biały sok, za to widać zgniliznę. Większość odrostów na 3/4 długości jest jeszcze zielona, dlatego chciałabym ratować to, co zostało. Dodam, że mają one nawet do metra długości, jest szansa, że uda się je ukorzenić, w dodatku zimą?
Myślę, że ważna jest też informacja, iż roślina "mieszka" ze mną od wielu lat, ciągle ma te same warunki, stoi w tym samym miejscu, nie przelewam jej i nigdy nie miałam z nią kłopotów.
Bardzo proszę o pomoc.

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
stalewiak
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 13 sty 2013, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1439
Skąd: Gdzies na północy

 1 szt.
Iwosia , pokaż zdjęcie . Mój ma z 10 lat i już ponad 2 metry i nic z nim sie nie dzieje . Podlewanie w zimę bardzo mało i stanowisko najlepiej przy oknie południowym .
Pamiętajcie że tym większe to trzeba dać większą doniczkę

_________________
Maniak roślin egzotycznych :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 10:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: Kielce

 1 szt.
Stalewiak mojej rośliny już niestety nie udało się uratować - w zastraszającym tempie zajęła ją choroba. Okazało się, że wilczomlecz prawie nie miał korzeni :shock: Odcięłam kilka odrostów, ale pewnie nic z tego nie będzie :roll: Szkoda mi, tym bardziej, że to pierwszy taki przypadek u mnie, ale teraz już nic nie poradzę :|

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
stalewiak
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 10:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1439
Skąd: Gdzies na północy

 1 szt.
Czyli jak zgnił to przelałaś wodą :(

_________________
Maniak roślin egzotycznych :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 11:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: Kielce

 1 szt.
Tylko, że to dziwne - miał wielką doniczkę, a podlewałam go naprawdę skromnie. Inne rośliny, mające ze 4 razy mniejsze doniczki, podlewałam taką samą ilością wody, w dodatku wilczomlecza rzadziej.

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
stalewiak
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 11:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1439
Skąd: Gdzies na północy

 1 szt.
Iwosia . Ja podlewam jak ziemia wysycha jak wiór . Czy też ostro przesuszałaś? Może zalegała woda w dolnej części doniczki ?

Mój 2 metrowy ma doniczke około 3.5 L

_________________
Maniak roślin egzotycznych :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 16:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: Kielce

 1 szt.
Przesuszałam i woda nie zalegała, otwór w doniczce też oczywiście był.
W miarę możliwości bardzo proszę o poradę, jak postępować z odrostami, które zostawiłam - wczoraj wieczorem je odcięłam i leżą na razie "luzem". Jutro już je dać do ziemi, czy jeszcze czekać? Wątpię, że je uratuję, ale będę próbować :wink:

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
stalewiak
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - pomoc w diagnozie choroby
PostNapisane: 15 sty 2013, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1439
Skąd: Gdzies na północy

 1 szt.
Ja z wilczomleczem zacząłem od małej jak to nazwać gałązki oderwanej u ciotki od dużego wilczomlecza . Przywiozłem go do domu od razu do ziemi i dziś ma ciut ponad 2 metry :)

Jeśli odratowane twoje małe wilczomlecze są twarde i nie za duże to powinny sie przyjąć .

_________________
Maniak roślin egzotycznych :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chipis84
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - wymagania,problemy, choroby
PostNapisane: 24 paź 2016, o 13:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
Witam.
Mam dwa dość stare wilczomlecze, pewnie po 20 lat maja. Jakoś dwa lata temu po zimie,zżółkły im łodygi w niektórych miejscach, górne części łodyg zrobiły się miękkie i zwiędły. Ogólnie już spisałem je na straty,ale w tym roku wypuściły małe listki na czubkach. Tak sie zastanawiam,że może jednak idzie uratować te roślinki? zamieszczam fotki jak to wszystko wygląda.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - wymagania,problemy, choroby
PostNapisane: 24 paź 2016, o 13:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przede wszystkim stanowisko - to jest roślina i potrzebuje światła i słońca, a nie miejsca gdzieś w ciemnym kącie... Postaw go przy oknie.
Dwa podłoże, prawidłowe to ziemia do sukulentów i gruboziarnistego piasku.
Podlewanie, jak przeschnie całkowicie podłoże.
To wszystko.
Na wiosnę zrób przycięcie, wtedy powinien się rozkrzewić, a z sadzonek wierzchołkowych będziesz miał nowe rośliny. Z tego pierwszego, to bym zostawił tylko sadzonki, a resztę zdrewniałą bym wywalił.
Sadzonki przed posadzeniem do całkowicie suchego podłoża (ziemia do sukulentów i gruboziarnistego piasku w proporcji ok. 1:1) muszą przez dwa, trzy dni przeschnąć, miejsce cięcia dodatkowo posypujesz cynamonem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chipis84
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - wymagania,problemy, choroby
PostNapisane: 24 paź 2016, o 13:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
te roślinki stoją w tych miejscach od dobrych kilkunastu lat i zawsze dobrze rosły,jest to przeszklona weranda, a na wiosne przesadziłem je do ziemi z piaskiem, przy okazji przesadzania innych roślinek to pomyślałem sobie,że te też przesadze,a może coś z nich bedzie. podlewana bardzo rzadko,praktycznie tylko do suchej ziemi. dzieki za szybką odpowiedz :)
to może tą pierwszą roślinke też zrobić tylko sadzonki,a tą zdrewniałą część wywalić?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Wilczomlecz trójżebrowy - wymagania,problemy, choroby
PostNapisane: 24 paź 2016, o 14:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No i co że stoją? A jak wyglądają? One zupełnie inaczej (lepiej) by wyglądały, jakby miały zapewnione podstawowe warunki uprawy.
Tak, jak napisałem wcześniej każda roślina potrzebuje światła, a większość również słońca w różnej ilości.
Tego drugiego bym zostawił, tylko odciął gdzieś tak w połowie - tam gdzie jest jeszcze zielona część, wtedy powinien się rozkrzewić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 72 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *