Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 391 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Przesadzanie eszewerii
PostNapisane: 5 maja 2013, o 01:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12566
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Magdalenka88 napisał(a):
Witam Was wszystkich, mam pewien problem z przesadzeniem mojej eszewerii, o takiej, ponieważ ma ona bardzo rozłożyste ...

Zawsze też możesz posadzić do miski o średnicy nieco większej niż średnica rozety, wtedy masz miejsce do wsypywania ziemi - ja np. używam do tego łyżeczki do herbaty. Ważne, żeby co jakiś czas, po wsypaniu nieco ziemi, kilka razy obstukać miskę z rośliną o podłoże. I tak parę razy naprzemiennie: trochę ziemi/obstukiwanie. Ziemia wtedy dobrze się układa się w doniczce. Pamiętaj też, że i tak roślina może się z początku trochę się chwiać, po jakimś czasie jednak, jak powiększy się system korzeniowy, chwianie to powinno zniknąć. Zresztą przecież nie przestawiasz cały czas rośliny, jak będzie stało w jednym miejscu, początkowe chwianie nie powinno być problemem. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka101
 Tytuł: Re: Echeveria - pytanie
PostNapisane: 6 maja 2013, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: Opolskie

 0 szt.
Witam ;:7
mam kilka odmian echeverii, ostatnio zauważyłam, że mój black prince znacznie się wydłużył. :|
Z tego co wiem jest to objaw zbyt małej ilości światła, jednakże mój książę stoi na podwórku na kwietniku od południowo-wschodniej strony i raczej na brak światła nie może narzekać. 8-)
Jeśli ktoś wie czym to może być spowodowane i jak temu zapobiec, będę wdzięczna za dobre rady ;:180

_________________
Pozdrowienia Hania
Zapraszam do mojego wątku: Cz. 1 i Część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magdalenka88
 Tytuł: Re: Przesadzanie eszewerii
PostNapisane: 14 maja 2013, o 10:07 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 164
Skąd: Gdańsk

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Magdalenka88 napisał(a):
Witam Was wszystkich, mam pewien problem z przesadzeniem mojej eszewerii, o takiej, ponieważ ma ona bardzo rozłożyste ...

Zawsze też możesz posadzić do miski o średnicy nieco większej niż średnica rozety, wtedy masz miejsce do wsypywania ziemi - ja np. używam do tego łyżeczki do herbaty. Ważne, żeby co jakiś czas, po wsypaniu nieco ziemi, kilka razy obstukać miskę z rośliną o podłoże. I tak parę razy naprzemiennie: trochę ziemi/obstukiwanie. Ziemia wtedy dobrze się układa się w doniczce. Pamiętaj też, że i tak roślina może się z początku trochę się chwiać, po jakimś czasie jednak, jak powiększy się system korzeniowy, chwianie to powinno zniknąć. Zresztą przecież nie przestawiasz cały czas rośliny, jak będzie stało w jednym miejscu, początkowe chwianie nie powinno być problemem. :wink:



O właśnie, że też na to nie wpadłam! To świetny sposób z tą łyżeczką od herbaty... Bardzo dziękuję za pomoc!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marlenka X
 Tytuł: Problem z eszewerią
PostNapisane: 30 paź 2013, o 21:39 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43

 0 szt.
Witam :wit , nabyłam jakoś tak w czerwcu eszewerię i uprawa odbywała się bez problemowo :D W tej chwili roślina rośnie do góry (wydłuża się :?: ), a spodnie listki usychają :( Stoi na wschodnim oknie, podlewam skromnie i rzadko co 2 tygodnie. Pomożecie? ;:131

Znalazłam taką radę "Echeveria to sukulent, który ZAWSZE rośnie w górę. Taka jej zaleta! Niektóre rosną wolniej, niektóre szybciej. Aby właśnie nie pozostała tylko łodyga z rozetą na górze, należy odciąć czubek. Ten prosty zabieg spowoduje, że roślinka wytworzy odłodygowe oraz wierzchołkowe rozetki, czyli innymi słowy - zacznie się pięknie krzewić. Odciętą rozetę można spróbować ukorzenić (wsadzić jak jest do ziemi, po obsuszeniu jedno-dwudniowym), lub położyć jędrne liście na substracie." i sama nie wiem co zrobić ;:129 Jak dam radę to wrzucę jutro zdjęcie :)

_________________
Miłego dnia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 31 paź 2013, o 00:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12566
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Witaj :wit
Moje eszewerie również trzymam na wschodniej stronie, z tym że od wiosny do jesieni stoją na dworze (graniczną temp. są nocne spadki do +5 stopni). Jeśli nie masz warunków, możesz z powodzeniem trzymać również w domu, z tym że muszą mieć, jak najwięcej słońca (oczywiście powinny być do niego stopniowo przyzwyczajane, jeśli w okresie zimowym miały niedostatki słońca). Najlepsza byłby południowa, ale inne stanowiska też mogą być. W każdym razie muszą mieć jasno, inaczej mogą się nieco wyciągać. Tworzenie się charakterystycznego "pieńka", może też być tego przyczyną, choć dla części eszewerii to normalny pokrój, tak jak schnięcie dolnych listków.
W kwestii odcinania górnej rozetki, to tak jak napisałaś można spokojnie tak zrobić, z tym że ja bym poczekał z odcięciem do wiosny - teraz wchodzą w stan spoczynku zimowego. Zasady postępowania z tym związane, o których napisałaś, będą prawidłowe.
pozdrawiam :D

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marlenka X
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 31 paź 2013, o 22:00 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43

 0 szt.
Dziękuje Ci bardzo za odpowiedź Norbert :D Już myślałam, że ją ukatrupiłam ;:173 Niestety okna południowego nie mam, ale na naszym zachodnim jest dużo światła, więc tam ją przeniosę :) A na wiosnę odetnę czubek i spróbuje ukorzenić. Wklejam zdjęcia:

Obrazek
Obrazek

_________________
Miłego dnia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 31 paź 2013, o 23:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12566
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wygląda dokładnie, jak moja po okresie zimowym, czyli efekt zbyt małej ilości słońca, ale na zachodniej stronie powinna już lepiej wyglądać. Wyciąganie, to generalnie kwestia kosmetyczna, nic jej nie będzie, nieźle wygląda Twój egzemplarz.
pozdrawiam :wit

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-Cz-a
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 1 lis 2013, o 12:19 
Ja nie widzę zdjąć ;:173


Góra   
       
 
Marlenka X
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 1 lis 2013, o 15:54 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43

 0 szt.
Czyli panikara jestem :lol: Już ją przeniosłam na zachód, byle do wiosny ;:173

Pozdrawiam :)

_________________
Miłego dnia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stunte
 Tytuł: Echeveria -początek przygody z rośliną.
PostNapisane: 30 lip 2014, o 11:13 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
witam, dostałem taką oto roślinę.
Obrazek
nie wiem jak do niej podejść. Myślałem o rozsadzeniu jej, żeby nie rosła w kupie, ale nie wiem czy te rozety to pojedyncze rośliny czy jedna cała?
Może ktoś potrafi stwierdzić jej kondycję patrzą na zdjęcie? może jej czegoś brakuje.
Proszę o wyrozumiałość. Jest to mój pierwszy post na tym forum jak i pierwsza roślina ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 2 sie 2014, o 16:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12566
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Twoja eszeweria wygląda całkiem dobrze, nie wiem czemu miałbyś ją rozsadzać, w kupie też może rosnąć, wystarczy ją przesadzić np. do szerszej miski. Natomiast jeśli już chcesz ją rozsadzić, a nie wiesz czy to jedna roślina, możesz spróbować nieco rozgrzebać ziemię. Rozsadzenie samej rośliny, nawet gdy jest to jeden egzemplarz nie jest trudne, szczególnie gdy poszczególne odrosty mają już swoje własne korzenie. Po wyjęciu z dotychczasowej doniczki, wystarczy każdy delikatnie obłamać i odczekać przed posadzeniem z dwa dni, żeby miejsce obłamania obeschło, tj. pokryło się kalusem. Potem wystarczy posadzić do mieszanki do kaktusów zmieszanej dodatkowo z piaskiem i gotowe. Ważne, żeby po posadzeniu takich odrostów, nie podlewać przynajmniej z tydzień.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stunte
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 2 sie 2014, o 23:26 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
rozsadziłem ją i zobaczymy co to z tego wyjdzie. ;)
Dziękuję za odpowiedź.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
licja
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 18:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witajcie!

Dodam jeszcze pytanie do tego wątku. Moja eszeweria rośnie bardzo szybko w górę (póki co straciła tylko kilka starych dolnych liści, mam ją od dwóch-trzech miesięcy). Niestety niektóre nowe liście są bardzo słabo przytwierdzone do łodygi, a nawet odpadają od niej.

Mam zamiar postąpić tak, jak piszecie, odciąć czubek i go ukorzenić. Czy to rozwiąże problem słabych liści? Czy chodzi o coś poważniejszego?

Oraz: jak dużo powinnam odciąć, czy cała różyczka z góry, z kilkoma (4-5) warstwami liści to dobrze, czy za dużo?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Problem z eszewerią
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 20:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12566
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przydałoby się zdjęcie, żeby sprecyzować z jaką odmianą mamy do czynienia. Są odmiany, które naturalnie rosną dość szybko do góry i tworzy im się z czasem "pieniek" i mają skromną rozetkę na szczycie. Ale u dużej ilości odmian jest on niewielki, albo nie ma go wcale. Generalnie każda eszeweria potrzebuje max ilość słońca i światła. Tylko parapet i najlepiej południowy, ew. zachodni lub wschodni.
Co do przycinania, możesz odciąć nawet tuż pod rozetą, kładziesz na suchej mieszance ziemi z piaskiem, wymieszanej nawet w proporcji 1:1. W trakcie ukorzeniania tylko trzeba lekko cieniować przy południowym słońcu, ale teraz jest go niewiele więc wystarczy jak nie będzie na nią przez dłuższy czas padało słońce. Z resztą eszewerii możesz przyciąć pieniek tuż nad ziemią, to też powinno odbić, a nawet rozgałęzić. :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aiivilis
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 16 wrz 2014, o 21:15 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84

 0 szt.
A ja mam zapytanie..
"Niechcący" zapodziały mi się dwa listki Echeverii do torebki w biedrze.... leżą od wczoraj od 21 na półeczce w zacienionym miejscu, co teraz zrobić zeby może.... wyhodować sobie roślinkę?

_________________
" Jesteś, na zawsze, odpowiedzialny za to co oswoiłeś" -Lis.
Pozdrawiam, Sylwia.
Mój kolorowy zakątek....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 16 wrz 2014, o 21:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7906
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
No w torebce Ci raczej nie wyrosną, na półce też, ale jak je położysz na glebie w dowolnej doniczce, to powinny szybko pokazac korzonki :wink:

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aiivilis
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 17 wrz 2014, o 12:20 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84

 0 szt.
Jak to nie wyrosną? :;230 haha
Czyli z tymi listkami to jest prosta sprawa, odczekać jeszcze chwil i je "przesuszyć''? Czy kłaść na glebę?

_________________
" Jesteś, na zawsze, odpowiedzialny za to co oswoiłeś" -Lis.
Pozdrawiam, Sylwia.
Mój kolorowy zakątek....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 391 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *