Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 367 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  
Autor Wiadomość
Zuzanka91
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 sie 2019, o 10:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Raczej myślalam że mam wszędzie wyższą :D znalazłam gdzieś informacje że powyżej 20st c nie kiełkują.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 sie 2019, o 11:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5806
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Nie wiem skąd takie info ktoś wymyślił, skoro mnie wykiełkowały.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zuzanka91
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 16 sie 2019, o 07:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Bardzi dziękuję za pomoc:) już posiane, czekam na efekty:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klapton
 Tytuł: Eszewerie umarły?
PostNapisane: 1 paź 2019, o 13:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Cześć,

jakiś czas temu zakupiłam kilka eszewerii. Skuszona pięknymi fotkami w internecie, przesadziłam wszystkie do szklanego naczynia (2 pierwsze zdjęcia). Posadziłam je w ziemi dla sukulentów i kaktusów. Naczynie nie miało dziur na odpływ wody, ale czytałam, że wystarczy je podlewać nie zalewając rozet i wszystko będzie ok. Niestety zrobiłam drenażu. Podlałam je dopiero po jakichś dwóch tygodniach od przesadzenia.
Potem chyba zostały jeszcze podlane dwa razy i wydaje mi się, że to było dla nich za dużo. W sumie jakieś 3 podlania w ciągu 1,5 msca. Kwiatki zaczęły tracić sprężystość i potem zaczęły tracić liście. Część ulatywała sama, część zeschnęła i uleciała lub musiałam je oderwać. W celu odratowania ich przesadziłam je z powrotem do osobnych doniczek do ziemi uniwersalnej jakieś 2 tygodnie temu i nic z nimi więcej nie robię. Nie wiem czy mają szancę jeszcze jakoś przeżyć i nie marnieć już? Czy mogę coś jeszcze zrobić? Załączam ich stan na dzień dzisiejszy.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: Eszewerie umarły?
PostNapisane: 1 paź 2019, o 14:18 
Offline
200p
200p
Postów: 230
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 0 szt.
3 i 4 zdjęcie od końca nie do uratowania, reszta raczej powinna odżyć. Zdecydowanie za dużo wody w za krótkim czasie. Na Twoich zdjęciach widać jak rośliny zaczęły się wyciągać. Kilka rad:
1. Podłoże bardzo mocno przepuszczalne, 2/3 drobny żwir, 1/3 może być ziemia do kaktusów
2. Nie podlewaj w zależności od tego kiedy ostatnio były podlane tylko wtedy kiedy podłoże będzie suche.
3. Jeśli mają być w domu to musisz im zapewnić jak najwięcej słońca, południowy parapet.
4. Drenaż i doniczki z odpływem to podstawa do odprowadzenia nadmiernej ilości wody i prawidłowego oddychania, unikniesz gnicia.

Powodzonka z podopiecznymi. ;)

_________________
Pozdrawiam, Filip


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klapton
 Tytuł: Re: Eszewerie umarły?
PostNapisane: 1 paź 2019, o 14:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź! :) Póki co zrobiłam im gruby drenaż z kermazytu i mają ziemię uniwersalną, bo akurat taką miałam, a szybko chciałam odratować to, co zostało.
Czyli uważasz, że 3 i 4 wyrzucić? Może spróbować jeszcze jakiejś metody? Nie wiem na co liczę, bo widzę, że całkem obleciały i te kikuty są bardzo suche, ale nadzieja umiera ostatnia...
Niestety południowego parapetu nie mogę im zapewnić, mam tylko okna od wschodu (mieszkanie na parterze) i jest z nim dość ponuro, ale no to już trudno, jeśli nie będą chciały żyć w takim nasłonecznieniu, to zrezygnuję z hodowli takich gatunków... :( a póki co walczę!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 1 paź 2019, o 16:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10873
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Niestety wpierw trzeba poczytać o wymaganiach uprawowych, pielęgnacyjnych, a dopiero potem kupować rośliny. Inaczej szkoda roślin.
Wschodni parapet może być, ale zimą musisz zapewnić niską temperaturę - poniżej ok. 10 stopni.
3. i 4. śmietnik.
Nie możesz sadzić do takiej ziemi, którą akurat masz pod ręką. Sukulenty wymagają mocno przepuszczalnego podłoża z dużą zawartością żwirku.

PS. Następnym razem korzystaj z wyszukiwarki i z już istniejących wątków.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ori17
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 1 paź 2019, o 19:23 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 60

 0 szt.
Z tych, co jeszcze żyją możesz oderwać po liściu i spróbować rozmnożyć :) przejrzyj wątek viewtopic.php?f=30&t=37002


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 6 paź 2019, o 07:46 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 109
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
W październiku bez sztucznych lamp raczej nie rozmnożysz już sukulentów

_________________
Za każdym zakrętem czai się przygoda ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 7 paź 2019, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1747

 0 szt.
Zaryzykować warto - ja w ubiegłym roku właśnie w październiku próbowałam ukorzenić z listków sukulent (haworcję) i się udało (pomimo iż nigdy wcześniej nie ukorzeniałam sukulentów) bez żadnego doświetlania - na parapecie północnym, dopiero wiosną jak już były małe roślinki przeniosłam na południowy, by się nie wyciągały). Ja bym na Twoim miejscu zaryzykowała, nie masz nic do stracenia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 7 paź 2019, o 20:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10873
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Chodzi o 3 i 4 zdjęcie przedstawiające pojedyncze rośliny, tam nic nie ma tylko kikuty.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gwiazdka99
 Tytuł: usychające liście eszewerii
PostNapisane: 15 gru 2019, o 00:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
witam serdecznie. Od około 2 tygodni mam eszewerię, którą zamówiłam przez stronę internetową. Nie przesadzałam jej, gdyż na tamtej stronie zalecano tego nie robić. Podlałam ok 20-30ml wody. Po kilku dniach pojedyncze listki zaczęły robić się sflaczałe a następnie kurczą się i zasychają. Myślałam, że to zbyt mała ilość wody bo podłoże było suche więc podlałam ponownie. Niestety to nie pomogło i kolejne listki usychają. Nie wiem co robić, bardzo proszę o pomoc. Wysyłam zdjęcia przedstawiające proces usychania liści.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/dddeebeb8becbc04
https://www.fotosik.pl/zdjecie/f3e835b21d874524
https://www.fotosik.pl/zdjecie/326b323f7e414dfa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 15 gru 2019, o 00:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10873
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Rośliny, a zwłaszcza sukulenty przesadzamy niezwłocznie po zakupie.
Przesadź do nowego podłoża, mieszanki ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:1.
Druga sprawa, co to za aptekarskie podlewanie? Jak taka ilość ma nawodnić cały system korzeniowy?
Po przesadzeniu odczekaj tydzień i wtedy podlej większą ilością wody. Następnie do wiosny nie częściej niż co około 3 tygodnie. Postaw na słonecznym parapecie. Eszewerie, jak i większość sukulentów wymaga słonecznego stanowiska. Dobrze jest w okresie jesienno-zimowym zimować w niskiej temperaturze, w okolicach 10 - 12 stopni.
Aha, doniczkę postaw na podstawce, w żadnym wypadku nie wstawiaj do osłonki.
PS. Następnym razem korzystaj uprzednio z wyszukiwarki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mattt93m
 Tytuł: Re: Echeveria
PostNapisane: 29 gru 2019, o 19:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Moja eszeweria ma wątłe, oklapniete liście ale mocno trzymają się łodygi. To oznaka, że ma za mało czy za dużo wody?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 367 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *