Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 466 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 30  
Autor Wiadomość
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 15:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Nie podlewa się małymi dawkami, tylko raz a konkretnie.

Tak właśnie teraz robię, tzn. tą mniejszą tak podlałam, większą jeszcze nie bo po przesadzeniu podobno od razu się nie podlewa ;:131 Kiedyś podlewam jak większość roślin, od jakiegoś czasu już jej tak nie traktuję :wink:

Myślisz, że wszystkie cztery mogą być razem i nic im nie będzie? A skąd wiadomo, że podłoże całkowicie przeschło? Bo wszędzie zawsze piszą, że ma całkowicie przeschnąć, a mnie zastanawia jak mam to sprawdzić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 16:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz organoleptycznie wsadzając palca do doniczki. Ważne są dwie rzeczy, im większa doniczka tym ziemia wolniej przesycha, podobnie jeśli temperatura otoczenia jest niższa, deszczowa pogoda, itp. Teoretycznie, jeśli masz posadzone w przepuszczalnej mieszance, to raz na tydzień, maksymalnie raz na półtora powinno być ok.
Ogólnie w sezonie podlewa się obficie w przeciwieństwie do okresu jesienno-zimowego.
Mogą być posadzone razem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 17:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Ok, dzięki.

Te doniczki dosyć duże, musiałabym chyba całą dłoń tam wsadzić :D
Martwi mnie, że tylko te mniejsze takie są, ta największa twarda. Mam nadzieję, że teraz przez lato i po zmianie podłoża odżyją.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 19:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak duże te doniczki i o ile większe od bryły korzeniowej?
Wrzuć zdjęcie jak możesz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 20:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Ile większe od bryły to nie pamiętam za bardzo, ale na dnie jest warstwa drenażowa+trochę podłoża i dopiero korzenie, po bokach z kilka cm między doniczką a korzeniami z 3, 4. Nie pamiętam dokładnie.
Tu jest ta większa
Obrazek

i mniejsza
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Myślę, że musisz im dać więcej czasu na aklimatyzację po przesadzeniu. Daj im dużo słońca, a powinny odżyć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 7 cze 2016, o 19:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Marnieją mi te moje palmy :( Przed przesadzeniem było ok, a teraz tragedia. Są miękkie w środku, jakby puste. Gniją czy za mało wody? Bo podlewam rzadko, słońca mają dużo (tyle ile mogę im dać najwięcej). Wcześniej wyglądały ok, po przesadzeniu zaczęły puszczać nowe listki, ale niestety są coraz bardziej miękkie :( Da się coś z nimi zrobić? Jakoś to zatrzymać?
Nie wiem co się z nimi stało?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 7 cze 2016, o 19:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Rzadko, tzn co ile i jaką ilością wody? Czy zmienił się kolor łodyg?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 7 cze 2016, o 20:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Ostatnio chyba z dwa tygodnie temu podlewałam, a wcześniej raz na tydzień/półtora. Kolor na czubkach jest taki zielony, reszta taka biaława(?) Taki jak na tym zdjęciu http://s930.photobucket.com/user/zoocha ... u.jpg.html
Podlewałam tak, że wstawiłam do miski, podlałam tak żeby woda znalazła się w misce, podłoże było całe mokre, wyjęłam na podstawkę. Przed podlaniem podłoże było suche.

Ten mniejszy to praktycznie więcej niż połowa miękki.
U tego większego znowu wygląda to tak: największy czubek ma miękki, najmniejszy cały miękki, te średnie do połowy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 7 cze 2016, o 21:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ok. Podłoże przed podlaniem było suche, ale całkowicie czy tylko z wierzchu?
Jeśli podlewałaś przez namaczanie, ale podłoże tylko z wierzchu przesychało, można założyć że przy podlewaniu raz na tydzień to jest za często dla Pachypodium. Ziemia musi całkowicie przeschnąć, aż do dna doniczki. Musisz wiedzieć, że jedyne co może zaszkodzić sukulentom to jest tylko przelanie. Nic się nie stanie, jeśli zapomnisz o podlaniu nawet na miesiąc czasu, ale jak podlejesz parę razy za często, wtedy może to zaszkodzić roślinie.
Czy bezpośrednio po przesadzeniu podlałaś?
Zewnętrznie po kolorze nie widać, żeby coś było nie tak, ale zagadką co jest w środku pnia.
A w jakim stanie są liście? Całe zielone, czy są czarne przebarwienia?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Joaquin
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 7 cze 2016, o 23:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 260
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
@emka@
Wszystko jest OK, one tak mają.

_________________
Joaquin


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 8 cze 2016, o 00:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No nie wiem, moje Pachypodium nigdy nie było miękkie, a jeśli sukulent staje się miękki pomimo podlewania, to raczej nie jest wszystko w porządku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 8 cze 2016, o 07:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Też mi się wydaję, że tak nie powinno być. Zawsze były twarde, nic miękkiego nie miały. Teraz w środku dzieje się coś niedobrego, tylko nie wiem co jest tego przyczyną. Obawiam się, że gniją od środka, skoro są miękkie :(

Podlewałam jak podłoże było całkowicie suche, chociaż wiadomo, że ciężko sprawdzić czy aby na pewno, ale starałam się jak mogę najbardziej wsadzić dłoń żeby sprawdzić.
Po przesadzeniu podlałam chyba dopiero po dwóch tygodniach. Liście tego mniejszego zaczęły czarnieć, ale winię za to brak słońca (niestety przez kilka dni, przez pół dnia miały ograniczony dostęp do światła). Po przestawieniu czarnienie zatrzymało się, na innych się nie pojawiło. W tym dużym liście każdego ok.

To co, nie podlewać teraz? Zajrzeć do korzeni znowu? Czy jakoś inaczej da się je uratować przed najgorszym? :(
Wszystkie robią się miękkie od góry, od dołu są jeszcze twarde.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 8 cze 2016, o 12:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12077
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Lepiej nie podlewać, ale proponuję jedyną rzecz na tą chwilę zrobić, to przeciąć tego najmniejszego i sprawdzić, jak wygląda środek. Jeśli będzie zdrowy, to po prostu spróbujesz odcięty wierzchołek ukorzenić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-emka-
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 8 cze 2016, o 17:34 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Też o tym myślałam, żeby poświęcić tego najmniejszego, ale jak patrzę na ten jego pióropusz to aż mi się serce kraja :( No, ale nie mam chyba wyjścia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grzesiekd
 Tytuł: Re: Pachypodium lamerei (palma madagaskarska)
PostNapisane: 11 cze 2016, o 11:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Drodzy hodowcy pachypodium lamerei, ja także proszę o radę dotyczącą hodowli. Moje pachypodium może nie jest ginące, ale są objawy świadczące o tym, że popełniam jakieś błędy.

Niektóre listki żółkną, ale nie jestem pewien przyczyny na 100%, ze względu na cykl zdarzeń, który jest następujący. Roślinka przechodzi w stan stagnacji, tzn. młode listki przestają się rozwijać mimo słonecznych dni. Polewam zatem roślinkę. Niedużo (niecała szklanka wody, doniczka fi 18cm zwężana do dołu). Roślinka reaguje na to pozytywnie, tzn. już nawet po jednej dobie obserwuję rozwój w okolicach czubka wzrostu. Myślę sobie: dobrze, że podlałem. I tak trwa ten rozwój parę dni, a potem się zatrzymuje (znów stagnacja), a potem zdarza się, że niektóre listki zaczynają żółknąć. Do tego momentu minął tydzień od podlewania. Myślę sobie: w sumie są upały, może należy podlewać częściej, skoro przestaje rosnąć a listki żółkną? I znowu wlewam szklaneczkę i proces się powtarza.

Co powoduje to żółknięcie listków? Przeczytałem ten wątek i rozumiem, że należy podlewać rzadko. Ale gdyby żółknięcie brało się od przelania, to spodziewałbym się tych objawów wkrótce po podlaniu, a nie z tygodniowym opóźnieniem. Czy może moja intuicja jest błędna?

Moje pachypodium stoi na wschodnim parapecie, więc światła ma chyba dość. Roślinkę przesadzałem w tym roku do doniczki o numer większej. Wsadziłem w ziemię do kaktusów przemieszaną pół na pół z piaskiem do piaskownic. Bez obaw, piasek jest kupiony w sklepie, a nie wygrzebany z piaskownicy :) Wydaje mi się, że ziemia ma wystarczającą przepuszczalność, bo po podlaniu woda wsiąka dosłownie od razu, w ciągu 1-2 sekund.

A może powinienem nawozić? W końcu to ziemia z piachem, może roślinka jest głodna? W tym wątku tyle się mówi o podlewaniu. Może ktoś da jakieś konkretne rady dot. dokarmiania pachypodium?

Pozdrawiam,
Grzesiek

-- 11 cze 2016, o 11:57 --

Zapomniałem dodać o jeszcze jednym objawie. Ostatnio zauważam, że spora część liści może nie żółknie, ale jest mniej zielona na krawędziach, jakby na tychże krawędziach zieleń była mniej intensywna. Nie wiem, czy traktować to jako zaczątek żółknięcia, czy niedożywienia, czy może było tak już wcześniej, a ja nie zauważyłem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 466 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 30  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: aniaaaj i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *