Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 471 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 28  
Autor Wiadomość
kitcar
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 8 mar 2015, o 18:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 134
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Ciąć czy nie ciąć oto jest pytanie?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Paweł
W niebie mnie nie chcą,w piekle boją się że nim zawładnę.
Dlatego jestem na tym forum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 19:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Witam,
mam takie krótkie pytanko czy mieliscie może kiedykolwiek problem z tą palmą że młode liście od razu czerniały i pokrywały się takim dziwnym, lepkim nalotem. Juz prubowalem srodkow przeciwko szkodnikom (np. na tarczniki) jednak nic to nie pomoglo. Zrobiłem kilka zdjęć Z góry bardzie dziękuje za odpowiedz

Z uwagi na rozmiar zamieniam zdjęcia na linki - Tomek/blabla
http://images68.fotosik.pl/813/76b78d07cddeaf69.jpg
http://images70.fotosik.pl/812/76800505aed1066c.jpg
http://images67.fotosik.pl/814/205364166a8890a8.jpg
http://images68.fotosik.pl/813/e67d3c0d6f1abf6b.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 20:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Zdjęcia wstawiłeś nieco za duże, więc trudno mi się to ogląda, ale moim zdaniem wygląda to na przelanie. Generalnie mam wrażenie, że roślina niestety ma się ku upadkowi... Musisz zdjęcia nieco wyraźniejsze zrobić, bo na tych wygląda, jakby w ogóle słońca nie miała. Sprawdź korzenie, sprawdź czy jest miękka... W jakich warunkach jest trzymana teraz? Masz ponadto w tym wątku wiele podobnych problemów rozwiązanych, więc uważnie przestudiuj rady tutaj podane :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 21:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
oj przesadzilem z rozdzielczoscia....masz racje....slonca roslinka ma duzo i stoi na poludniowej stronie od 3 lat problem pojawil sie przed zima i trwa do teraz....podlewanie raczej ok, czyli malo....rok temu latem stala na dworze i zaczela sie marnowac ...widzac co sie dzieje wzialem ja z powrotem do domu....odzyla ale pojawil sie ten problem o ktorym pisze.....co wyjda nowe listki zaczynaja czerniej...ale oprocz tego pokrywaja sie brazowym nalotem ktory mozna latwo zdrapac (forma kuleczek ale to raczej nie tarcznik).


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 08:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Jak dla mnie - jest chora, trudno mi powiedzieć na co - wydaje się jakaś infekcja grzybicza albo jak mówisz, jakieś inne coś się przyplątało. Cokolwiek to jest, szkodzi roślinie. Moim zdaniem możesz spróbować na dwa sposoby: wyjąć z doniczki i podsuszyć tak, aby korzenie "odetchnęły", czyli zostawić na dwa, trzy dni i ocenić ich stan. Potem, jeśli będzie OK, wytrzepać resztki podłoża i wsadzić do zupełnie nowego podłoża, bardzo przepuszczalnego i po kilku dniach w nowym podłożu podlewasz środkiem systemicznym (to bardzo ważne) przeciw owadom i przeciw grzybom. Ja zalecam jako pierwszy Bi58, a drugi - Previcur. Tak są podlewane u mnie profilaktycznie na początku sezonu i na końcu, i szczęśliwie jak dotąd nie mam problemu z nieproszonymi gośćmi. Inne rozwiązanie w tej chwili nie przychodzi mi na myśl, ale może ktoś doradzi coś jeszcze.

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 21:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
udalo mi sie zrobic zdjecie mlodych listkow zainfekowanych tym "czyms"

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
A to białe na liściach to co to? Ten "nalot" o którym wspomniałeś, czy jakieś takie coś, co wygląda jak kawałek waty...? Jeśli to drugie, to najprawdopodobniej wełnowiec. Sprawdź koniecznie korzenie i zrób to, o czym pisałam wyżej. Roślinę odseparuj od innych koniecznie.

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 21 kwi 2015, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1025

 więcej niż 1 szt.
Samo czarnienie liści to nie problem, one tak reagują na zbyt mało światła, zbyt mało lub zbyt dużo wody, czasem też pewnie po przesadzeniu. Problemem jest jednak ten nalot który jak mówisz da się zdrapać. Ja również potraktowałbym roślinkę chemią, bo jeśli to jakiś groźny szkodnik to może być jedyna deska ratunku. Co do stanowiska to z moich obserwacji wynika że najlepiej czuje się na zewnątrz, gdzie ma dużo słonka, jednak bez najmocniejszego w południowych godzinach. Wtedy cień jakiegoś drzewa byłby idealny. Teraz, gdy roślina jest chora należy jednak uważać ze słońcem gdyż w dużych ilościach mogłoby chyba zaszkodzić ze względu na ''słabość'' rośliny.

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 21 kwi 2015, o 17:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
koledzy ten nalot jest tak naprawde raczej koloru brazowego ...biala barwa to odbicie od zarowki, gdyz nalot ten jest szklacy...na razie podlalem preparatem na plesn i grzyby....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bod333
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 22:07 
Offline
200p
200p
Postów: 360
Skąd: Kraków

 0 szt.
Patrz moja wypowiedź z 9 stycznia. Twojej roślinie nic nie jest. Potrzebuje tylko naturalnego światła słonecznego i będzie dobrze.

Pozdrawiam.

_________________
Bogdan.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 3 maja 2015, o 12:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Koledzy mam teraz coraz więcej listków ale niestety prawie każdy zaczyna powoli czernieć....mam nadzieję że kolega co napisał do mnie ostatni post ma rację że potrzeba tylko więcej światła....tylko to już niezależne ode mnie...stoi bowiem na południowej stronie, nawet codziennie podciągam jej żaluzje :)
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 3 maja 2015, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1025

 więcej niż 1 szt.
Być może ma zbyt dużo lub zbyt mało wody. Może też być to kwestia przyzwyczajenia się do nowego miejsca, być może trzeba dać jej trochę czasu. W jakich godzinach ma słońce? Kiedy był ostatnio podlewany i jak często to robisz?

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 5 maja 2015, o 22:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
teraz podlewam raz na 3 tyg wczesniej czesciej...nie widze roznicy....i martw mnie to ze każdy z Was pisze o czerniejaccych lisciach...ja tez to mam ale wyraznie oprocz tego na lisciach znajduje sie jakby zeschnieta zywica....ktora mozna w paznokciach skruszyc....nikt z Was nie pisze ze mieliscie cos takiego :( swiatlo ma caly dzien jest to poludniowa strona a miejsce to jest od prawie 2 lat....wszystkie klopoty zaczely sie jak wynioslem ja na dwor na lato ....w pewnym okresie dosyc duzo padalo na nia deszczu...widzac ze marnieje wstawilem ja znowu do swiatla bo zamaist poprawy widzialem ze wcale pelne slonce jej nie sluzy......od tego czasu pobytu ze 3 miesiace na dworze rozpoczely sie problemy.....

zauważyłem jeszcze jedna rzecz a mianowicie na nowych listkach na ich brzegach i czubkach występują jakby drobne kryształki soli...czy to normalne według Was?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 6 maja 2015, o 16:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1025

 więcej niż 1 szt.
Napewno nie normalne, może jakiś szkodnik podgryza ją od góry? Ta jakby zaschnięta żywica to mogą być po prostu soki roślinki, ale ja spróbowałbym zrobić to co sugerował użytkownik piasek pustyni - podlać środkami systemicznymi na robale i przeciwgrzybicznym. Wydaje mi się że ta sól to mogą być właśnie twory zostawione przez jakiegoś szkodnika.

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 12 maja 2015, o 22:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
chyba tak zrobie jak proponujecie....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
psmoku
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 12 lip 2015, o 21:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
witam ponownie
koledzy wyjechalem na wakacje na dwa tyg. przyjezdzam i co ....super roslinka cala w nowych lisciach. Przez ten okres zaluzje w lazience byly caly czas odsuniete i nikt sie w niej nie kapal. Poniewaz od 3 tyg ja nie podlewalem po przyjezdzie ja podlalem i oczywiscie wraz z rodzina zaczelismy korzystac z prysznica....od tej pory roslinka z dnia na dzien zaczela znowy gubic liscie i ich koncowki znowu zaczely czerniec.....jak myslicie co jest ppowodem ....to ze ja podlalem (raz na 3 tyg to za czesto?) czy to ze powietrze na pewno stalo sie bardziej wilgotne (korzystanie z przysznica)? ...moze mnie po prostu nie lubi i na moj widok tak reaguje :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Caro
 Tytuł: Re: Moja "palma Madagaskaru" (Pachypodium lamerei)
PostNapisane: 19 lip 2015, o 21:36 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: Głowno

 0 szt.
Kaktusy nie lubią wilgoci, nie powinien stać w łazience, to cała przyczyna :)

_________________
Moje roślinki
Karolina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 471 ]  Idź do strony nr...        1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 28  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *