Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
milosniczka
 Tytuł: Euphorbia trigona
PostNapisane: 15 paź 2011, o 19:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
mam euphorbie trigone, który urósł mi do sufitu. chciałabym go skrócić,
nie wiem jak zabezpieczyć rany po ścięciu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majorek
 Tytuł: Re: euphorbia trigona
PostNapisane: 15 paź 2011, o 21:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 581
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Możesz je zawoskować.

_________________
Życzę miłego dnia
Tomek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NINa
 Tytuł: Re: euphorbia trigona
PostNapisane: 10 lip 2012, o 15:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 415
Skąd: Kraków

 ---
A ja mam pytanie o uprawę, bo wątek w Encyklopedii jest zamknięty. Posiadam odmianę rubra. Czy ona potrzebuje mieć bezpośredni dostęp do słońca, jak niektóre kaktusy, czy raczej tylko jasne miejsce? Podlewanie - ziemia ma być wilgotna czy sucha (przy założeniu, że trzymam ją w pełnym słońcu)? Ile stopni ma mieć do zimowania i czy można w mieszkaniu czy w piwnicy? Czy ta odmiana rośnie tak szybko jak zielona, czy wolniej? Ile mogą wynosić są roczne przyrosty (cm)?

_________________
Moje rośliny domowe i kaktusy | Największy portal tylko o filodendronach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Oczy Nocy
 Tytuł: Re: euphorbia trigona
PostNapisane: 10 lip 2012, o 17:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38

 ---
milosniczka napisał(a):
mam euphorbie trigone, który urósł mi do sufitu. chciałabym go skrócić,
nie wiem jak zabezpieczyć rany po ścięciu?

Ostatnio sama byłam zmuszona "skrócić o głowę" moją roślinkę i zastosowałam stary sposób - po odcięciu fragmentu na ranę wystarczy przyłożyć wilgotną ściereczkę (ja maczałam w ciepłej wodzie), po kilku chwilach sok już nie cieknie. Oczywiście, nóż, którym tniemy musi być sterylny za każdym razem, gdy chcemy go użyć. Na koniec małe ostrzeżenie - sok z Euphorbii jest niebezpieczny dla człowieka, może powodować poparzenia, dlatego lepiej dobrze zabezpieczyć dłonie i nie dotykać oczu :wink:

Edit: Dopiero teraz zauważyłam datę :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: euphorbia trigona
PostNapisane: 10 lip 2012, o 17:34 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7275
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
NINa napisał(a):
A ja mam pytanie o uprawę, bo wątek w Encyklopedii jest zamknięty. Posiadam odmianę rubra. Czy ona potrzebuje mieć bezpośredni dostęp do słońca, jak niektóre kaktusy, czy raczej tylko jasne miejsce? Podlewanie - ziemia ma być wilgotna czy sucha (przy założeniu, że trzymam ją w pełnym słońcu)? Ile stopni ma mieć do zimowania i czy można w mieszkaniu czy w piwnicy? Czy ta odmiana rośnie tak szybko jak zielona, czy wolniej? Ile mogą wynosić są roczne przyrosty (cm)?

Bezpośredni dostęp do słońca - oczywiście tak.
Euphorbia to nie kaktus.
Podłoże musi zupełnie wyschnąć przed kolejnym podlaniem.
Zimować należy w temperaturze nie niższej niż 10*C, im więcej światła zimą tym lepiej.
Przyrosty powinny być identyczne jak typu, wzrost jest bardzo silnie uzależniony od stanowiska.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sutkak
 Tytuł: Euphorbia trigona - Wilczomlecz Trójżebrowy - przesadzanie,
PostNapisane: 30 lis 2013, o 17:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8

 ---
Witam,

Na wstępie pragnę przeprosić, jeżeli napisałem w złym dziale/temacie.
Jestem tu w zasadzie nowy, zwracałem się kiedyś z pytaniem o identyfikację 2 roślin ;)

Do roślin w domu nigdy nie przywiązywałem jakiejś szczególnej uwagi, zawsze to ktoś podlał, przyciął i było git 8-)
Ostatnimi czasy mam trochę więcej wolnego czasu i postanowiłem się trochę zagłębić w temat, gdyż mam na stanie parę, moim zdaniem, wymagających uwagi roślin.

Dlatego zwracam się jako prawie całkowicie "zielony" użytkownik tego forum o małą pomoc :)

Na początek przypadek wymagający największej uwagi, czyli jak w temacie - Wilczomlecz Trójżebrowy.
Roślina ma spokojnie z 15 lat, teraz widzę dopiero, że nie dbano o nią tak jak się powinno. Kaktus mocno sie rozrósł, wygiął, doniczka chyba za mała, ziemia prawie na pewno nie do kaktusów.
Niedawno z racji gabarytów i niemożności utrzymania pionu 2 razy przewrócił się i trochę pokiereszował, dlatego postanowiłem go przyciąć.
Oczywiście uważając na trujący sok(?). Dość sporo zniszczonych pędów wyrzuciłem, zachowałem tylko kilka moim zdaniem zdrowych.
Leżą już... z miesiąc na szafce. Słyszałem, że taki stan rzeczy im nie przeszkadza, nie wiem czy to prawda.
I tu właśnie zwracam się z pytaniem do Was:
1) Czy o tej porze roku należy te pędy/sadzonki zasadzić?
2) Jeżeli tak to co powinienem kupić? Jaką doniczkę, ziemię?

Nie wiem też co zrobić z tym kaktusem? Nie jest on zbyt urodziwy, niestety pionu nie trzyma, jest oparty o ścianę.
Myślałem właśnie, żeby wziąć zaszczepki a resztę po prostu wyrzucić, ale wolałem się poradzić :)

Niestety teraz nie mam możliwości zrobienia zdjęcia opisywanej roślinie, jak znajdę możliwość to coś wrzucę.

Proszę o rady i pomoc dla początkującego... hmm... ogrodnika? Użytkownika forum? :tan

Z góry dziękuje! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Euphorbia trigona
PostNapisane: 1 gru 2013, o 10:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6531
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Spróbuję coś doradzić. Zacznę może od tego, co wiadome: że E. trigona to sukulent, więc z pewnością "szczególna" troska w okresie zimy - nie podlewać i nie przesadzać. Jednak jeśli tak się zdarzyło, że szczepki są i trzeba coś z tym zrobić, to proponuję to, co sama musiałam u siebie zrobić: wysuszone szczepki wsadziłam do bardzo przepuszczalnego i suchego podłoża. Niepodlewane postawiłam przy jasnym oknie, i tak sobie tkwią już prawie 2 miesiące. Dlaczego bardziej przepuszczalne niż dla "normalnych" sukulentów: dlatego, że gdyby zaszła potrzeba nawilżenia podłoża, to tylko odrobinkę. Oczywiście mówię tu o okresie zimy, na wiosnę trzeba będzie zmienić.
One bez problemu się ukorzeniają, ale wiosną, kiedy mają dużo ciepła i słońca.
Wsadź je więc do suchego podłoża - o tym, jakie podłoże należy zrobić samemu, dowiesz się na tym Forum wpisując w wyszukiwarkę hasło "podłoże" lub znaleźć wątek. Kupne się nie nadaje. Dodaj więcej piasku (ja kupuję w zoologicznym, akwariowy) i wsadź te szczepki, które rozumiem są już wysuszone po prostu do ziemi. Na jasny parapet i niech stoją. Doniczka jak najmniejsza, ale zależy od wysokości tych szczepek - tak, aby się nie przewracały. Spróbuj nie podlewać tak długo, jak się da, najlepiej do wiosny.
Jak coś, to pytaj :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
sutkak
 Tytuł: Re: Euphorbia trigona
PostNapisane: 6 gru 2013, o 19:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8

 ---
Dziękuję za radę :)

Jeżeli mając ziemię uniwersalną zmieszam ją z piaskiem to będzie dobrze? I ewentualnie jakieś kamyki na dno?
Nie za bardzo się na tym znam i wolę się upewnić :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Euphorbia trigona
PostNapisane: 8 gru 2013, o 19:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6531
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Będzie dobrze. Co prawda ja daję na dno keramzyt, ale z tego co mi wiadomo, kamyczki jako drenaż też jest stosowany. Światło i jak najmniej podlewania do wiosny :)

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
k0j0t
 Tytuł: Pomocy... co sie dzieje ? ... ratunku...
PostNapisane: 25 lut 2014, o 09:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 więcej niż 1
Witajcie.
Nie mialem potrzeby zaciagac informacji o kaktusach gdyz nigdy nie mialem z nimi problemow. Jednakze zakupilem nowe kaktusy i ziemie do nich (specjalistyczna) i przy okazji dosypalem do owego kaktusa nieco ziemi wraz z rozcienczonym nawozem (niewielka ilosc) i sie stalo... to co widac na zdjeciach. Zamiescilem dwa zdjecia - pierwsze jak wygladal zdrowy a drugie.. co obecnie z nim sie dzieje.
Dzis rano odpadla jedna odnoga dolna i dopiero wtedy zauwazylem co sie dzieje.

Mam pytanie:
Co moge z nim teraz zrobic ? jak go ratowac ? czy sciac gdzies i jakos zasadzic reszte gory ?
pomocy..
pozdrawiam.

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzey
 Tytuł: Re: Pomocy... co sie dzieje ? ... ratunku...
PostNapisane: 25 lut 2014, o 10:36 
Offline
100p
100p
Postów: 170
Skąd: Lipno

 1 szt.
Odetnij człony powyżej zgnilizny (te nie zarażone). Odłóż na tydzień aby się rany zabliźniły, a następnie wsadź do doniczek z przepuszczalnym substratem. Możesz użyć ukorzeniacza jeśli posiadasz. Podlewaj przez pierwsze 2 m-ce bardzo mało (zwilżaj substrat), tak aby nie zaczęły gnić posadzone człony.

_________________
Andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
k0j0t
 Tytuł: Re: Pomocy... co sie dzieje ? ... ratunku...
PostNapisane: 25 lut 2014, o 11:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 więcej niż 1
a moge odciac calosc rosliny powyzej ? by utrzymala obecny ksztalt..
Obrazek
najlepiej sciac na wysokosci paska czerwonego czy niebieskiego ?
te odnogi ponizej niebieskiego tez chyba mozna sprobowac uratowac...
dobrze mysle ?

pozdrawiam i dzieki za posiwecony czas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rob18
 Tytuł: Re: Pomocy... co sie dzieje ? ... ratunku...
PostNapisane: 25 lut 2014, o 12:35 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Moim zdaniem lepiej odciąć wyżej żeby być pewnym, że zgnilizna nie powróci no ale niech się wypowie ktoś bardziej obeznany w kaktusach :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzey
 Tytuł: Re: Pomocy... co sie dzieje ? ... ratunku...
PostNapisane: 25 lut 2014, o 13:22 
Offline
100p
100p
Postów: 170
Skąd: Lipno

 1 szt.
Lepiej zająć się odnogami, większa pewność, że się ukorzenią z sukcesem. Wilczomlecze szybko rosną, więc nie ma co rozpaczać.
Jeśli się zdecydujesz ciąć to tnij do momentu,aż w przekroju będzie widoczna zdrowa tkanka bez przebarwień (będzie ciężko z uwagi na cieknący biały sok). Taki cięty badyl będzie trudno ukorzenić, a i ryzyko utraty bocznych odrostów istnieje. Przed cięciem załóż okulary i rękawiczki, przypadkiem ;:16 nie pocieraj oczu.
Ten najniższy odrost jest też zainfekowany zgnilizną, a te piętro wyżej po obu stronach chyba też ;:224

_________________
Andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 32 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Void i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *