Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 304 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 22  
Autor Wiadomość
x-Cz-a
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 6 maja 2014, o 12:32 
U mnie oderwana sadzonka obsycha jeden dzień a potem w suche podłoże
,nie podlewać ;:185 ;:185


Góra   
       
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 6 maja 2014, o 16:06 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 0 szt.
Moja stoi cały czas na zachodnim parapecie, tj. od lipca 2013. Wygląda tak:
https://www.dropbox.com/s/53wkutxnef11av1/P5060758.JPG
https://www.dropbox.com/s/qjrm1y8h0jbe7g9/P5060757.JPG
https://www.dropbox.com/s/mrjx976ze4nenmd/P5060756.JPG - tutaj widać, że ma małe korzonki, chyba :lol:

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 6 maja 2014, o 23:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10531
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tak to są korzonki, a ja mam m.in taką samą, tylko mam wschodnią wystawę i zimą skubana, się wyciąga. Tej zimy wywaliłem ją do chłodniejszego pomieszczenia i po prostu weszła przez to w stan spoczynku. Dzięki czemu pierwszą zimę nie wyciągnęła się. Koniec końców i tak ją skróciłem, bo wcześniej po rozgałęziała się i przygięła się do ziemi. Teraz też jestem właśnie na etapie ukorzeniania.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 7 maja 2014, o 20:48 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 0 szt.
To ja swoją też ciachnę :wink: Mam nadzieje, że jej nie uśmiercę ;:224


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaktusowy_koles
 Tytuł: Czy mogę od razu wsadzić kaktusa do ziemi?
PostNapisane: 17 lut 2015, o 19:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: Nowy Sącz

 0 szt.
Cześć. Kaktus zaczął się psuć od dołu, więc uciąłem kawałki, gdzie był jeszcze zdrowy i teraz pytanie; Czekać aż wypuści korzonki, czy mogę go od razu do ziemi wstawić? Póki co trzymam go w wodzie.
ZDJĘCIE: http://imgur.com/42uW9qh

z góry dziękuję za odpowiedź


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Czy mogę od razu wsadzić kaktusa do ziemi?
PostNapisane: 17 lut 2015, o 20:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10531
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W wodzie nie ukorzenia się kaktusa. Wyjmij go z wody, wysusz połóż gdzieś i poczekaj kilka dni żeby ucięta część pokryła się kalusem. Dopiero po tym czasie posadź go w całkowicie suchej mieszance, albo ziemi do kaktusów i piasku, albo nawet w samym piasku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BigDonn
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 18 lut 2015, o 07:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Namysłów

 1 szt.
Jeszcze jedna uwaga: twoja roślinka to nie kaktus.
To jest Euphorbia. Na forum znajdziesz więcej informacji jak ją uprawiać :D

_________________
Pozdrawiam Andrzej.
OFERTA 2018 - viewtopic.php?f=11&t=106846


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 18 lut 2015, o 07:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Żwir. W drobnym żwirze wszystko ukorzenia się doskonale!

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mrooofka
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 18 lut 2015, o 13:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1097
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
dokładnie tak jak pisze Lucy- w żadnym wypadku woda!!!
U mnie wygląda to tak, że siedzą delikwenci na grubym piachu/drobnym żwirze i tyle... zrobiłam kilka zdjęć

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Na moim parapecie CZ I CZ II aktualna
AAA-Astrophytum, Ariocarpus, Aztekium
Pozdrawiam Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-i-a
 Tytuł: Ukorzenianie w podłożu storczykowym
PostNapisane: 5 maja 2015, o 18:52 
Offline
---
Postów: 272

 0 szt.
Ułamał mi sie kawałek Crassula Buddha's Temple (kot ;:188 ),
nie miałam specjalne miejsca do ukorzenienia ułamanego pędu
i wrzuciłam go do falka, w jego podłoże (spaghnum).
Jak myślicie, czy ma szanse??

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 3 lut 2016, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1282
Skąd: Krosno

 1 szt.
Czołem, poradźcie mi proszę, czy warto próbować ukorzenić odrost kaktusa Copiapoa tenuissima f. monstruosa? Pytam, bo mam taki gatunek szczepiony i coś złego dzieje się z podkładką (dokładniej piszę o tym tutaj - przedostatni wpis na stronie). Być może podkładka wygląda tak a nie inaczej przez zimowanie i odżyje na wiosnę, pewności jednak nie mam, a kaktus bardzo chciałbym uratować. Zraz wypuścił jeden stosunkowo duży odrost, ok. 1 cm średnicy. Na jednej z anglojęzycznych stron poświęconych kaktusom wyczytałem, że gatunek ten rozmnażany jest przez odrosty, które ukorzeniają się bez kłopotów, a szczepiony jest nie tyle przez problemy z uprawą na własnym korzeniu, co dla szybszego wzrostu rośliny (bo początkowo całą energię poświęca na wytworzenie dużego korzenia rzepowego i dopiero po tym zaczyna rosnąć). Czy ktoś z Was mógłby tę informację o łatwym ukorzenianiu się potwierdzić?
Po drugie - odrost odciąć, czy da się go "wykręcić" jak np. odrosty E. multiplexa?
Po trzecie - ewentualne "ciachnięcie" odrostu i ukorzenianie najlepiej zacząć dopiero na wiosnę, prawda? Ale jeśli podkładka gnije to może ciachnąć już teraz, posłać do piachu w chłodne miejsce i na wiosnę do słoneczka?
I ostatnia rzecz - czy podobnie mógłbym postąpić z głównym pędem, tj. odciąć tuż nad podkładką i liczyć na to, że się ukorzeni?
Oczywiście najlepiej byłoby chyba zaszczepić roślinę na nowej podkładce, ale szczepić nie potrafię, poza tym jeśli prawdą jest to, że się łatwo ukorzenia, to wolę zaryzykować i mieć nadzieję, że wypuści korzenie.
Wklejam jedno zdjęcie kaktusa, choć pęd z odrostem widać trochę niewyraźnie, bo zdjęcie robiłem podkładce.

Obrazek

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 9 lut 2016, o 11:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: PL

 więcej niż 1 szt.
Podkładka to Myrtillocactus geometrizans - roślina ciepłolubna wymagająca około +12 w zimie. Do tego nie jest to podkładka na wieki jak niektóre inne. Daje dobrego kopa zrazowi ale trzeba się liczyć że pewnego dnia trzeba będzie albo przeszczepiać albo ukorzeniać. Nie znam się na rodzaju Copiapoa, ale akurat ten gatunek jest bodajże jednym z prostszych w uprawie. Podkładka może być jeszcze ok więc jak przeniesiesz do cieplejszego pomieszczenia i po kilku dniach minimalnie podlejesz może odżyje - tylko minimalnie ciepłą wodą (taką co możesz spokojnie utrzymać rękę - powiedzmy 50ml nie więcej). Możesz się pobawić w ukorzenianie. Ciekawy sposób ukorzeniania możesz zobaczyć na stronie Jurka Kłosińskiego poświęconej uprawie Ariocarpus agavoides - http://agavoides.republika.pl/ jest tam przedstawiona uprawa tego konkretnego Ariaka co można spokojnie pod inne kaktusy stosować. Niesamowita wiedza jest tam zawarta i warto poczytać.


I niech Cię Bóg broni przed wykręcaniem!!! ODROSTY TYLKO SIĘ ODCINA!!! Wiązki przewodzące wyrywa się jak się je chce odrywać. Czasem można próbować oderwać, ale lepiej odciąć. Przy odcinaniu masz 100% pewności że wiązki są ok a stąd formują się korzenie z tego co się orientuje.

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Sprzedam Kaktusy Pterocactus Echinocereus Eriocereus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 9 lut 2016, o 11:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1282
Skąd: Krosno

 1 szt.
Dzięki wielkie Peter. O podkładce już wszystko wiem, to zwłaszcza, że jedyną jej zaletą jest to, że dobrze się na niej zrazy przyjmują i rosną (na marginesie - trochę mnie dziwi to, że do szczepienia kaktusów trudnych w uprawie wykorzystuje się jeszcze bardziej problematyczne podkładki). A że lubi cieplejsze zimowanie dowiedziałem się poniewczasie, niestety. Próbowałem, jak pisałeś, ją "ożywić", stała kilka dni w cieplejszym miejscu, dałem jej trochę wody (takiej o temp. pokojowej), ale po kilku dniach w ogóle się nie zmieniła, znaczy że wody chyba nie pociągnęła, a wyglądała znacznie gorzej niż na zdjęciu, jeszcze bardziej "wyszczuplała" i pomarszczyła się. Co ciekawe jednak korzenie wyglądały na zdrowe, a ani miękisz, ani wiązka przewodząca podkładki nie miały żadnych oznak gnicia czy innych dolegliwości. Tak to teraz wygląda (odrost w miejscu ucięcia również posypany proszkiem węgielnym, stoją na średnio chłodnym parapecie (14-18 stopni), dobrze je przechowuję do wiosny?):


Obrazek


Obrazek


Odrosty od teraz będę już odcinał, ale z E. multiplex "wykręciłem" ich kilkanaście i wszystkie się ładnie ukorzeniły, podobnie jest chyba z różnymi gatunkami typu prolifera, jak Mammillaria yaquensis czy M. prolifera właśnie. Mam też dwa odrosty M. gracilis, które same odpadły z kępy i które, zanim na dobre wypuściły korzenie, zawiązały już pąki kwiatowe, takie cholery chętne do kwitnienia:


Obrazek


tom_ek napisał(a):
akurat ten gatunek jest bodajże jednym z prostszych w uprawie

To dobrze, jak zresztą pisałem wcześniej, na tej stronie twierdzą, że odrosty łatwo się ukorzeniają, choć p. Licznerska, od której kaktus kupiłem, pisała mi, że przeciwnie, że ta Copiapoa jest pod tym względem kłopotliwa.
Na szybko przejrzałem stronę p. Kłosińskiego, z pewnością skorzystam, ale jeśli znalazłbyś jeszcze trochę czasu, to napisz mi proszę, czy jest sens użycia ukorzeniacza w jakiś czas po odcięciu kaktusa i wytworzeniu się kalusa? Nigdy ukorzeniaczy nie stosowałem, więc nie wiem :oops: Raz jeszcze dziękuję.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 9 lut 2016, o 12:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: PL

 więcej niż 1 szt.
Ja nie stosuje ukorzeniaczy. To pic na wodę :idea: Przesusz i poczekaj na tzw korzenie oczekujące. Jak ma przeżyć to przeżyje a jak ma zdechnąć to co byś nie robił to zdechnie wcześniej czy później. Wartościowe są tylko odporne rośliny więc nie ma się co szczypać.

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Sprzedam Kaktusy Pterocactus Echinocereus Eriocereus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 304 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *