Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 304 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 22  
Autor Wiadomość
blabla
 Tytuł: Re: Ukorzenianie końcówki odciętej od chorego kaktusa
PostNapisane: 24 cze 2013, o 04:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Jak roślinka pociągnęła wodę i się napiła na 100% oraz zaczęła rosnąć identycznie jak pozostałe zdrowe kaktusy to można uznać, że proces ukorzeniania został zakończony.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patrykz103
 Tytuł: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów
PostNapisane: 24 lip 2013, o 12:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam,

Otóż mam taki oto kaktus:

Niestety zdjęcie nie chce się załadować :(
Tomek/blabla


I mam pytanie. Jeden z "gałązek" (niewiem jak to nazwać) została na końcu złamana. Była mniej więcej wysokości takie jak teraz są te 2 nowe rozgałęzienia- do takiej wysokości.

I po pewnym czasie wyrosły 2 nowe "kaktusy" :D

I tutaj tkwi moje pytanie. Czy można jakoś urwać/uciąć te 2 kaktusy i posadzić je w innej/tej samej doniczce?

Za odpowiedzi bardzo dziękuje, i Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liczi123
 Tytuł: Re: Czy na nowo wyrośnięte kaktusy można rozsadzić?
PostNapisane: 24 lip 2013, o 16:03 
Offline
100p
100p
Postów: 143

 1 szt.
Niestety, zdjęcie mi nie działa, lecz postaram się pomóc.
Po opisie sądząc, osobiście stawiałbym, że to co masz to jakiś Epicactus lub Euphorbia
Przy złamaniu został uszkodzony stożek wzrostu. Generalnie główna część rośliny już nigdy nie będzie rosła w górę. Będzie za to z okolic wierzchołka (choć może nie tylko) wypuszczała odrosty, które będą rosnąć normalnie. Jeśli chcesz, to oczywiście możesz te nowe części oderwać (Pod warunkiem, że nie są jakieś mikromałe :wink: ) i spróbować ukorzenić (Ja to robię w piasku/bardzo drobnym żwirze, który codziennie wieczorem spryskuję wodą i nie narzekam). Zanim wetkniesz je do tego piasku to dobrze jest poczekać, aż rana po oderwaniu/odcięciu przeschnie. No a jak już się ukorzeni (np. 2 miesiące później) możesz posadzić do właściwego substratu. Choć możesz je ukorzenić już w docelowym substracie. Jeśli to np. Hylocereus, to nie powinno być z tym problemów.
To jest dość ogólnie. Gdyby zdjęcie działało to można byłoby i zidentyfikować roślinkę i napisać coś konkretnie na temat jej wzrostu/ukorzeniania. A tak to to jest trochę jak błądzenie w ciemnościach ;:131

_________________
Moja kolekcja kaktusów
Pozdrawiam, Bartek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kordian44
 Tytuł: Re: Jakie podłoże do kaktusów polecacie?
PostNapisane: 17 sie 2013, o 11:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Mi ostatnio kaktusik obumarł i została żywa tylko 1 gałązka. Czy jak wsadzę do ziemi i spróbuję zasadzić, to jest szansa, że coś z tego wyrośnie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LittleSol
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.2
PostNapisane: 28 sie 2013, o 16:21 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Mam pytanie i nie wiem gdzie je umieścić i ten wątek wydał mi się najodpowiedniejszy. Dzisiaj dostałam człon opuncji, nie wiem jakiej dokładnie i chciałabym go ukorzenić żeby stał się samodzielną rośliną. Tylko mam pytanie jak go ukorzenić? Bo słyszałam coś o włożeniu do ziemi pod kontem 45 stopni po kilkudniowym zasuszeniu. Czy właśnie tak ukorzenia się opuncję?
http://imageshack.us/a/img822/7140/0bpe.jpg

_________________
Pozdrawiam, Ewelina
Zapraszam do mnie: Moje kaktusy - LittleSol


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.2
PostNapisane: 28 sie 2013, o 16:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6527
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Ja tak właśnie ukorzeniłam swoje, po przesuszeniu, ale posadziłam prosto, tylko to chyba nie ma większego znaczenia :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
LittleSol
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.2
PostNapisane: 28 sie 2013, o 16:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Ok. Dziękuję za odpowiedź.

_________________
Pozdrawiam, Ewelina
Zapraszam do mnie: Moje kaktusy - LittleSol


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 28 sie 2013, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Jakieś 2 tygodnie temu odłamał mi się przypadkiem człon od tefraka (i to z jakimś bąbelkiem!!! ;:223 )
Oczywiście poszedł do żwirku, bez użycia ukorzeniacza wprawdzie, ale mam nadzieję na jakieś korzonki.
I teraz się tak zastanawiam, czy ma szansę wystarczająco się ukorzenić, żeby normalnie rosnąć? Bo to już mało czasu przecież -powoli się trzeba szykować do zimowego snu... ;:218
Czy może go nie zimować aż tak drastycznie, jak inne? Poradźcie.

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Rozmnażanie wegetatywne kaktusów - ukorzenianie sadzonek
PostNapisane: 28 sie 2013, o 21:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Tefrak przeżyje całą zimę nawet jeśli teraz nie uda się mu ukorzenić. Najwyżej będzie kontynuować ten proces na wiosnę.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 5 maja 2014, o 15:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 0 szt.
:wit , jak ukorzenić eszewerię?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
smirka
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 5 maja 2014, o 15:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 954
Skąd: Białogard
Witam,jeżeli eszewiera ma nowe szczepki jest to proste bo odrywamy szczepkę od rośliny matecznej i do ziemi z piaskiem,ale jak nie ma to można z listka ale tu już najlepiej ukorzeniać we włóknie kokosowym ,powodzenia :D

_________________
Zdjęcia z mojego ogrodu Mirka


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 5 maja 2014, o 23:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ważna sprawa, jeśli odrywasz/odcinasz/przycinasz pęd, to przed ukorzenieniem w podłożu, miejsce cięcia musi obeschnąć, jakieś dwa-trzy dni. I oczywiście podłoże też musi być suche.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IroniaLosu87
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 6 maja 2014, o 08:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Tam gdzie spadają Anioły...

 0 szt.
Bo mi się przez zimę mój badyl :wink: strasznie wydłużył i teraz się wygina. Wstawię później zdjęcie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Eszeweria - ukorzenianie
PostNapisane: 6 maja 2014, o 11:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Eszewerie lubią mieć przez cały rok dużo słońca. Zimą jeśli nie masz do dyspozycji okna południowego, a w najlepszym zachodniego niektóre odmiany będą się wyciągać. Rozwiązaniem jest zimowanie w niższej temp. najlepiej między +5 do 10-12 stopni, oczywiście podlewanie ograniczamy do minimum. Co ciekawe, niektóre odmiany trzymane w ten sposób chętniej później kwitną.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 304 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *