Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 6 lip 2018, o 16:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No właśnie dlatego, za żyzne podłoże. To są sukulenty i powinny rosnąć w ubogiej mieszance ziemi do sukulentów i żwirku - 1:1 będzie ok.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 20:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Moja mama była wielką miłośniczką kaktusów i sukulentów. Była, bo już jej niestety nie ma a w moim oknie od dwóch lata mieszka sobie wisząc wdzięcznie coraz większy Rhipsalis. Nie wiem niestety jaki to Rhipsalis, ale udało mi się go zachęcić do kwitnienia (malutkimi, kremowymi kwiatuszkami). Roślinka rozrosła się jednak znacznie i potrzebuje nowego podłoża. Na allegro i w sklepach ogrodniczych jest tych substratów trochę a ja chciałabym wybrać jak najlepiej dla mojej "Joasi", zwracam się więc do Was z prośba o radę, które podłoże polecacie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 20:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
U mnie rośnie dość dobrze w mieszance ziemi i agroperlitu (może być też żwirek kwarcowy) w proporcji tak około 1:1. :)
Generalnie to w zasadzie roślina zaliczana przeze mnie do tych bezproblemowych. :)
Możesz pochwalić się jak wygląda Twój egzemplarz?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 21:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Mam nadzieję, że będzie widać.

I widać, tylko jakoś nie w tę stronę co trzeba ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4623

 1 szt.
:wit Liszka, piękny egzemplarz. Moje ripsalisy rosną w mieszance ziemi uniwersalnej i żwirku + niewielki dodatek włókna kokosowego.
W jakiej temperaturze rośnie Twój?

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 21:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję :) Jak przyniosłam go do domu to był tak 1/3 obecnej wielkości.

Rośnie sobie w zachodnim oknie, ale za oknem są dość wysokie drzewa, więc jest wystarczająco cieniowany. Temperatura w kuchni, gdzie sobie mieszka, to jakieś 21 stopni, ale w oknie jest pewnie z 17-18. Bardzo mnie rozczulił, kiedy zaczął kwitnąć (akurat w rocznicę śmierci mamy). Zaskoczyło mnie, że kwitnie zimą: styczeń/luty. Kwiaty pojawiają się stopniowo, a nie wszystkie na raz.

Bardzo dziękuję za podpowiedź dotyczącą podłoża.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4623

 1 szt.
U mnie jeden kwitnie, a inne są zapączkowane mniej, lub bardziej. Pytałam o temperaturę, bo moje mają chłodno, żeby nie powiedzieć zimno 6 - 10°C . One tak mają, że teraz kwitną, chociaż w lecie też się zdarzało. To miła pamiątka po mamie.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 22:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
barbra13 napisał(a):
Pytałam o temperaturę, bo moje mają chłodno, żeby nie powiedzieć zimno 6 - 10°C .


To cenna wskazówka. Myślałam, że takie 17 - 18 wystarczy, ale w razie czego mogę mu zapewnić i niższą temperaturę w zimie (na strychu mam okna a tam jest znacznie chłodniej zimą). Myślę jednak, że zostawię to już na przyszły sezon jesienno/zimowy, teraz i tak pewnie nie na wiele się to zda, prawda?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 28 lut 2019, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4623

 1 szt.
Taka niska temperatura u mnie to z konieczności, po prostu zostały tam gdzie rosły latem. U Ciebie jest ok., skoro kwitnie :) . Za zimno też nie może być, bo trudno wtedy dostosować podlewanie.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 1 mar 2019, o 01:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli chodzi o temperaturę to jednego typowego patyczaka trzymam w temperaturze około 15 stopni, drugiego z płaskimi liśćmi trzymam już w niższej i podobnej do tej, co podała Barbra.
Myślę, że dla patyczaka temperatura do 15 stopni będzie chyba odpowiednia. Od wielu lat trzymam w takich warunkach i jest ok.
Ps. Bardzo ładny egzemplarz. ;:333

A to mój patyczak:
Obrazek

Obrazek

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 1 mar 2019, o 08:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Ładna roślina Norbercie, choć powiem szczerze, przeraziła mnie jej długość. Mój sięga już prawie do parapetu kuchennego i co zrobię jak zacznie tam zalegać? Niezły numer..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magdula141
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 1 mar 2019, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1138
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Liszko - rhipsalisy można ciąć jeżeli są za długie :D Obcięte fragmenty ładnie się ukorzeniają w pojemniku z wodą po przesuszeniu miejsc cięcia.Jeżeli puszcza małe korzonki wtedy daję do podłoża ziemia uniwersalna plus podloże storczykowe plus perlitu trochę.

_________________
Pozdrawiam Wanda
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 1 mar 2019, o 12:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Magdula141 napisał(a):
Liszko - rhipsalisy można ciąć jeżeli są za długie :D


Świetna wiadomość :) Miałam zamiar kupić drugiego, żeby powiesić na drugim oknie w kuchni - symetrycznie. Widzę jednak, że mogę go sobie sama wyhodować, co oznacza, że w jakiś sposób będzie to nadal ten sam. No głupio ględzę wiem, ale bardzo się cieszę, naprawdę. Dziękuję!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 1 mar 2019, o 14:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak napisała wyżej Magdula, można ukorzenić bezproblemowo w wodzie, ja też odcinałem i wsadzałem bezpośrednio do podłoża.
Cięcie nie tylko zmniejsza zbyt długie pędy, ale stymuluje do rozkrzewiania. :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kika Green
 Tytuł: nawożenie i podłoże dla Pseudorhipsalis ramulosa 'Red Coral
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 20:06 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Dobry Wieczór, mam na imię Kamila i to jest moja pierwsza wypowiedź a właściwie pytanie na tym forum więc jeżeli zadaję pytanie w niewłaściwym miejscu z góry przepraszam. Zachwyciła mnie ostatnio roślina Pseudorhipsalis ramulosa 'Red Coral„, którą kupiłam. Przeczytałam o niej aby nawozić ją nawozem o niskiej zawartości azotu ale tutaj moja wiedza się kończy. Jak uzyskać taki nawóz? A może zaufać gotowej mieszance? Czy mogę prosić o poradę w tej kwestii a także w jakie podłoże ją przesadzić? To sukulent, jednak lubi wilgoć. Z góry dziękuję za pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 20:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nawóz do sukulentów dostępne w handlu.
Podłoże, to standardowa mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku (najlepiej kwarcowego).

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kika Green
 Tytuł: Re: Rhipsalis
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 21:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Bardzo dziękuję za błyskawiczną radę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 126 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *