Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  
Autor Wiadomość
Ninia
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 8 lis 2018, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1785

 0 szt.
Czy próbował ktoś rozmnożyć haworcję z liścia? Jeśli tak, to ile czasu zajmuje wypuszczanie korzeni, małych roślinek?


Góra   
  Zobacz profil      
 
KardynalPeter
 Tytuł: Pomóżcie mi uratować moją Harworsje
PostNapisane: 31 sty 2019, o 05:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam, opiszę wam pokrótce moją historię z tą rośliną. Jest to Harworsja Pasiastą. Jestem studentem, przed wakacjami kupiłem sukulenta, wtedy jeszcze nie wiedziałem nawet co to za gatunek, ani nawet ze jest to sukulent (absolutny amator). Roślinka rosła i rosła. Podlewałem ją regularnie. Nadszedł czas w którym uznałem ze trochę jej brakuje miejsca i przesadziłem ją. Niestety użyłem zwyczajnej ziemi do kwiatów i roślinka zaczęła czerniec aż w końcu kompletnie zwiędła. Ostała się mały odrost, który od kilku miesięcy próbuje uratować ale z marnym skutkiem. Roślinka ma lekko brązowe nasady liści, ale chce żyć. Kompletnie się nie znam na ogrodnictwie i dlatego zwracam się do was o pomoc. Co mogę zrobić, mogę taka mała roślinkę rozsadzić, albo przesadzić ? Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 31 sty 2019, o 14:08 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12165
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przeczytać cały wątek, do którego został przeniesiony Twój post.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 22 lut 2019, o 20:22 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Chciałam zapytać o podsypkę u Haworthia.

Szperając na forum zauważyłam u niektórych osób, że swoje Haworthia (i Gasteria też) mają mocno podsypane różnymi żwirkami/kruszywami. Jestem początkująca w tym temacie, ale czy podsypka u Haworthia/Gasteria ma jakieś względy zdrowotne dla rośliny? Czy chodzi bardziej o efekt praktyczny (drobinki ziemi nie "fruwają") czy estetyczny tylko? Mocno mnie interesują te rośliny, a nie chcę zrobić im krzywdy. Miałam kilka zwykłych Haworthia kiedyś i w sumie nadal mają się świetnie, ale zostały w starym domu, w mocno przepuszczalnym podłożu, ale niczym nie podsypywane.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 22 lut 2019, o 20:42 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12165
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Generalnie żwirek spełnia głównie zadanie estetyczne, z tymże ważne żeby nie używać dolomitu czy marmuru gdyż pod wpływem wody zmieniają pH podłoża. Najlepszy będzie zwykły kwarcowy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 22 lut 2019, o 20:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Posypka służy również po to aby liście od dołu nie zagniwały od kontaktu z wilgotnym podłożem. Często to się sprawdza.

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 22 lut 2019, o 21:07 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Tak, o tym jaki żwirek najlepiej czytałam coś. I o tym zagniwaniu, właśnie w tym kontekście, ale bardziej mi to przy kaktusach gdzieś rzuciło się w oczy.

Henryku - przeglądam z zaciekawieniem Pana wątki i rzuciło mi się w oczy, że Pan chyba za bardzo nie stosuje podsypek? Przepraszam, że tak męczę. Ale czym to jest spowodowane? Czy to już z wieloletniego doświadczenia wynika i umiejętnego doboru podłoża a do tego podlewania czy z innych względów?
Czy jeśli mieszanka jest odpowiednio dobrana, podlewanie też, to czy jest duże ryzyko gnicia podstawy liści wtedy jeśli liście (w niektórych przypadkach) u Haworsji mocno kładą się po ziemi?
To są piękne rośliny i nie chce się zrazić przez swoją niewiedzę.

Dziękuję za odpowiedzi :)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 23 lut 2019, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Napiszę tak:
Niekoniecznie stosuję się w swojej uprawie roślin do ogólnie polecanych metod. To dlatego że u każdego hodowcy są inne warunki do uprawy.
U mnie rośliny rosną na południowo-zachodnim balkonie, częściowo za szkłem (min. haworcje) gdzie mają znacznie mniej światła i słońca niż w szklarni czy foliaku. Przez to podlewam je rzadziej, rzadziej też nawożę. Gdybym podlewał je i nawoził dużo to by nie wyglądały za dobrze...
Do tego przez brak miejsca absolutnie nie zależy mi na szybkim wzroście moich pupili. Nie mają więc za dobrze i (czasem) nie wyglądają za dobrze. Np. u haworcji objawia się to przez suche liście u dołu. Spowodowane to jest też tym że w zimie roślin nie podlewam - też haworcji którym to powinno się chociaż lekko substrat zraszać. To z kolei spowodowane jest temperaturą zimowania. U mnie rośliny mają dość hardkorowe zimowanie bo temperatury spadają często na dolnych półkach regału do 0 a i czasem poniżej 0. U haworcji jest ok. 4-8°.
Reasumując: u mnie liście haworcji nie zagniwają, więc nie stosuję żadnej posypki. Częściowo też może i dlatego, że wymaga to dodatkowej pracy przy roślinach - pracy wg. mnie zupełnie niepotrzebnej. No i jeszcze jedno - ciężar. Jeśli przenosisz swoje rośliny chociaż okresowo to wiesz o czym piszę. :wink:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 23 lut 2019, o 19:48 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12165
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
O to bardzo niska temperatura zimowania. Moje jedne trzymam między ok 5 - 10 stopni, drugie w okolicach około 15 stopni.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 23 lut 2019, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Dlatego podlałem je nieco dopiero w minionym tygodniu. I to pewnie nieco za wcześnie bo właśnie mrozy wróciły... :roll:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 23 lut 2019, o 21:47 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
O rany, ale zimno faktycznie, nie rozpieszczasz ich ;)
Zgadzam się w zupełności z tym co napisałeś. Fakt, jest to sporo dodatkowej pracy też. Im większe donice z roślinami to też wiąże się z ciężarem jak zauważyłeś no i dodatkowymi kosztami przy dużej ilości roślin.

Dziękuje za informacje :)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 25 lut 2019, o 17:38 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Może to względy bardziej indywidualne jak poprowadzi się roślinę, ale chciałam zapytać - od czego to zależy, że decydujecie się na poprowadzenie rośliny tak a nie inaczej? Czyli jednym Haworthia pozwalacie rosnąć jak im się podoba, w sensie, że bez obrywania odrostów a inne trzymane są solo bądź z małą ilością odrostów? Chodzi o miejsce jakie zajmowałyby po latach? Czy jak decydujecie się na pojedynczą roślinę to odrosty obrywacie jak tylko się pokazują czy może czekacie aż podrosną na tyle żeby nadawały się do ukorzenienia? Czy jak chciałabym kogoś obdarować to takie czekanie aż odrost będzie się nadawał do oddzielenia obędzie się bez szkody dla utrzymania pokroju głównej rośliny?

Mnóstwo pytań, wiem, ale wolę dopytać niż potem żałować czegoś ;)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 25 lut 2019, o 18:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Jacqueline napisał(a):
(...) jednym Haworthia pozwalacie rosnąć jak im się podoba, w sensie, że bez obrywania odrostów a inne trzymane są solo bądź z małą ilością odrostów? Chodzi o miejsce jakie zajmowałyby po latach? Czy jak decydujecie się na pojedynczą roślinę to odrosty obrywacie jak tylko się pokazują czy może czekacie aż podrosną na tyle żeby nadawały się do ukorzenienia? Czy jak chciałabym kogoś obdarować to takie czekanie aż odrost będzie się nadawał do oddzielenia obędzie się bez szkody dla utrzymania pokroju głównej rośliny?

1. Niektóre haworocje po prostu rosną pojedynczo.
2. Estetyka. Jak oberwiesz odrosty roślina źle wygląda. Po co psuć dobry efekt wizualny?
3. Pokrój. Jak roślina daje mnóstwo odrostów to po kilku latach jest nie do opanowania. Jest jej po prostu za dużo. Wtedy odrosty odrywam.

Do tego dochodzi fakt oddzielania odrostów dla przyjaciół, na wymianę bądź sprzedaż. Niektóre - te rzadkie - mają w tym względzie wielkie powodzenie. Wtedy nie ma rady i roślinę się przerzedza, ba, czeka na nawet niewielkie odrosty.

Nigdy natomiast nie spotkałem się z faktem ktory zaznaczasz na końcu. Po prostu oddzielanie odrostów nie ma wpływu czy szkody na utrzymanie rośliny. Oderwiesz - dobrze. Nie oderwiesz - drugie dobrze. Twoja wola Pani. Jedyna kwestia to estetyka czyli co się komu podoba.

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 25 lut 2019, o 18:37 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Może źle się wyraziłam z tym ostatnim. Chodziło mi o to, że jak prowadzimy roślinę pojedynczo, to wiadomo, że raczej rośnie okazalsza bo nie wyczerpuje jej produkcja "dzieci". I czy rosnący odrost np. odkształci bardziej jedną stronę rośliny, że będzie "brzydziej" wyglądać potem. Czyli właśnie o estetykę chodzi.

Dziękuję za odpowiedzi i rady dla mnie jako zielonej w temacie. I tymczasowo nie zamęczam :)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 25 lut 2019, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Po to tutaj jestem aby pomagać i odpowiadać. :)

Czy odrosty wyczerpują roślinę tego nie wiem. Na pewno tak jest ale jeśli któryś gatunek czy klon ma tendencję do odrostkowania to nie dasz rady wciąż odrywać kolejnych. Roślina więc "pracuje" pomimo Twoich wysiłków...
Sama z czasem zaobserwujesz co dla roślin lepsze.
Doświadczenia nabiera się z czasem. I z wiekiem. Chętnie bym tego doświadczenia nieco "sprzedał" za kilka lat mniej... :lol:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 24 mar 2019, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Kilka moich roślin - gatunki o drobniejszych liściach. Za tydzień kilka "grubszych" i może jakieś hybrydy...

Haworthia arachnoidea var. aranea, RSA, E of De Rust
Obrazek

Haworthia arachnoidea var. arachnoidea IB 08877
Obrazek

Haworthia kemari MBB 6580
Obrazek

Haworthia decipiens cooperoides JDV 91-141
Obrazek

Haworthia specksii IB 12481, N of Whittlesea Police Station
Obrazek

Haworthia cooperi var. venusta, E CAPE, Grahamstown
Obrazek

Haworthia jansenvillensis DMC 11160
Obrazek

Haworthia truncata var. minor Dasseldorp, South of Town VA 6718
Obrazek

Haworthia truncata var. maughanii ex. Mesa Garden
Obrazek

Haworthia sordida JDV 93-20
Obrazek

Haworthia serrata, TL, Oudekraalkop, SW of Heidelberg
Obrazek

Kilka więcej fotek na moim wątku.

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 25 mar 2019, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2728
Skąd: Warszawa

 1 szt.
U mnie wczoraj była wielka akcja budzenia i kąpania roślin, głównie haworsji (bo ich mam chyba najwięcej).
Od razu całe towarzystwo wygląda lepiej, takie odświeżone :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 288 ]  Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *