Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
valeriex
 Tytuł: Schorowany Pałczak?
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 13:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam.

Na początku wspomnę iż jestem żółtodziobem w kwestii jakichkolwiek roślin. Od roku posiadam - jak prawdopodobnie prawidłowo odkryłam - Pałczaka (Cereus). Od momentu otrzymania go w prezencie nie był przesadzany - co zamierzałam zrobić właśnie teraz na wiosnę i tu zapewne moja ignorancja miała swoją rolę, ponieważ chyba nie interesowałam się zbytnio jak winnam się nim dokładnie opiekować. Mimo tego zawsze był tak samo podlewany (moim zdaniem nie za często, raz na tydzień/dwa), miał odpowiednią ilość światła, choć po pół roku został przeniesiony ze środka pomieszczenia na parapet (strona wschodnia). Wszystko było z nim w porządku, żadnych zmian. Nagle pojawiły się białe puszki przy korzeniu (pleśń?) oraz mniejsze łodygi zaczęły zmieniać kolor z zielonego na żółto-pomarańczowy od czubka. Nie podlewam go już od dwóch tygodni. Moje pytanie brzmi czy ktoś może poratować wiedzą i poradą? Co może mu dolegać? Co powinnam z nim zrobić? Jak mogę mu pomóc? Czy może niestety czas się z nim pożegnać???

Dodaję zdjęcia do wglądu.
https://imageshack.com/i/pnitSNpIj
https://imageshack.com/i/poG9Sjpoj
https://imageshack.com/i/pnHeApWVj

Z góry dziękuję za odpowiedzi!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Schorowany Pałczak?
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 13:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12165
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Od roku w takim podłożu, od roku trzymany w głębi pomieszczenia, gdzie kaktusy wymagają najlepiej południowego parapetu, do tego podlewany zbyt często - kaktusy to nie zwykłe roślinki doniczkowe, wymagają odmiennego podlewania. W okresie jesienno-zimowym nie podlewamy w ogóle...
Jak się otrzymuje, kupuje jakąkolwiek roślinę, to się powinno się wpierw o niej poczytać, jakie powinna mieć warunki uprawy i pielęgnacji. A Ty jeszcze czekałaś rok czasu... Żywe rośliny, to nie sztuczne które wystarczy postawić gdzieś na stoliku.
Wg mnie zmiana koloru, to albo objaw gnicia, wtedy człony powinny być miękkie, albo efekt działania wiosennych promieni słonecznych. Jednak w okresie jesienno-zimowym takie przebarwienia powinny zaniknąć.
Osobiście bym poodrywał wszystkie przebarwione człony, a oczywiście wpierw przesadził do nowego podłoża, mieszanki ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:5. Stare podłoże całkowicie do usunięcia. Przydałoby się też zrobić oprysk preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *