Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
maaartinka
 Tytuł: Austrocylindropuntia subulata
PostNapisane: 26 mar 2008, o 16:53 
Offline
100p
100p
Postów: 112
Skąd: Śląsk:) Bielsko-Biała
Jak rozmnożyć Austrocylindropuntie subulate?


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2008, o 21:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7369
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Przez pocięcie pędu na ok. 10-15cm odcinki i ukorzenienie ich. Postępować należy jak ze wszystkimi innymi kaktusami. Można oczywiście też z nasion. Ale najpierw trzeba je zdobyć a potem sprawić, by wykiełkowały. A to wyższa szkoła jazdy. U nas A.subulata kwitnie wyjątkowo rzadko - ja jeszcze jej kwiatów w kulturze nie widziałem. W naturze to co innego.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marti91
 Tytuł:
PostNapisane: 28 mar 2008, o 18:39 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 20
A jeśli on tworzy tylko jedną kolumnę, to jedyny sposób to pociachanie całego okazu? Czy może spróbować go najpierw trochę "rozkrzewić" odłamując wierzchołek, uda się taka sztuczka? I czy roślinka jeśli bym dajmy na to odcieła 10cm od góry, przeżyje to?


Góra   
  Zobacz profil      
 
samanti
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2008, o 15:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 278
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Wg mnie śmiało możesz odciąć te 10 cm...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2008, o 17:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7369
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Możesz odciąć z góry 10cm i ukorzenić to. To, co pozostanie wypuści wtedy kolejny stożek wzrostu.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DawidS28
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 268

 0 szt.
Ja obciąłem czubek i ukorzeniłem go, a pozostałośc troche się rozkrzewiła. Jeżeli nie chcesz rozkrzewiać Austrocylindropuntii to po jakimś czasie sama się rozgałęzi, a powstałe odrosty też można z powodzeniem ukorzeniać. Jest to roślinka bardzo łatwa w rozmnarzaniu. U mnie ukorzeniła się w zwykłej ziemii do kaktusów i przy normalnym, oszczeędnym podlewaniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maaartinka
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2008, o 20:20 
Offline
100p
100p
Postów: 112
Skąd: Śląsk:) Bielsko-Biała
Pociełam mojego kaktusika na kilka cześci i musze przyznać że zaczyna ładnie ronąć:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
dobosia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 gru 2008, o 20:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38
Skąd: okolice Poznania
Mam pytanko do Maaartinki :D
W jaki sposób pocięłaś swojego kaktusa?? i czy to była Austrocylindropuntia subulata czy taki zwykły kaktus? Przyznam że jestem początkująca dopiero, ale też mam fajną (choć małą) kolekcje kaktusów, które rosną tylko do góry, i tak się ostatnio zastanawiałam czy można je jakoś rozmnożyć. Bo jeśli pisałaś o A. subulata to moja jest w sumie dość ładnie rozkrzewiona i chyba już bardziej nie będę jej ukorzeniać, ponieważ jak się rozrośnie to zajmie mi pół parapetu.
Dzięki za radę 8)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adam_1989_19
 Tytuł: Sadzonka
PostNapisane: 4 maja 2009, o 19:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Niewielkie mam pojęcie o sadzeniu kaktusów, dopiero zaczynam. Mam małą sadzonkę austrocylindropuntii subulata jeszcze nieukorzenioną tzn. jak przetnie się głowny trzon tego kaktusa (tak jak przy klasycznym rozmnażaniu) to na jego obrzeżach wyraztają takie małe. No i właśnie mam urwane to 'coś' małego. No i teraz moje pytanie, co mam zrobić aby ta mała sadzonka zaczeła samodzielnie rosnąć i przeżyła to oddzielenie, bo za bardzo nie wiem od czego mam zacząć.

pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agusia88
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 09:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
potrzebuje pomocy dla moich Austrocylindropuntii.. maja one pare dobrych lat (kiedys jak bylam duzo mlodsza zaczelam zbierac kaktusy- bo nie schly :D a potem jakos tak juz wyszlo ze zrezygnowlam z kolekcji a na parapecie w innym pokoju uchowly sie te dwa zaniedbane okazy:( ) czy cos jeszcze moze im pomoc?? :oops:

1. http://img124.imageshack.us/i/p7300002.jpg/

2. http://img24.imageshack.us/i/p7300010.jpg/

ta opadajaca odnoga chyba juz nie zyje..

http://img133.imageshack.us/i/p7300012.jpg/


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 10:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7369
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Opuncje są w kiepskim stanie, ale nie grozi im żadne niebezpieczeństwo. Jeśli masz taką możliwość możesz wystawić je na bardziej słoneczne stanowisko. Można by też parę razy je spryskać, by pozbyć się kurzu na nich zalegającego. Można by też pomyśleć o przesadzeniu ich do nowej ziemi, bo odbarwienia sugerują o problemach z pobieraniem soli mineralnych z podłoża, co może być efektem starego, już zasolonego substratu.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agusia88
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 11:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Dziekuje za pomoc:)
juz przesadzone:) zmieszalam ziemie kaktusowa ze zwykla (tak slyszalam ze najlepiej?) no i na spod oczywiscie drenaz . Wywalilam tez ta zwisajaca martwa lodyge i juz nieco lepiej ten nizszy sie prezentuje;) Jest teraz inny probelm z inna lodyga bo jej podziemna czesc jest calkiem pusta i miekka.. i taka brazowa oczywiscie.. no ale u gory puszcza zielone malenstwa, jest szansa ze sie odbuje?
a z jasniejszym oknem moze byc problem poniewaz mam takie tylko na polnoc i zachod niestety, ale to na ktorym stoi jest calkiem jasne:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zgredo
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 12:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1302
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
Może obetnij nad tym pustym i miękkim zdrowy kawałek, aby ukorzenić go... wydaje mi się, że roślinka pusta ma małe szanse na wypełnienie się. Co do ziemi, to lepiej poradzi Ci Tomek, choć generalnie opunki są twarde i zniosą zwykłą ziemię, to jednak mieszanka chyba niezbyt dobra (moje maluchy ukorzeniają się w zwykłej i dają radę a duży okaz siedzi w kupnej mieszance kaktusowej - dopiero czeka na sensowne podłoże).

Generlanie podłoże powinno być przepuszczalne a ani ziemia "do kaktusów" ani zwykła takie nie są. Zwykła zatrzymuje wilgoć a kaktusowa to często mieszanka zwykłej i czegoś rozdrabniającego ją (piasku, żwiru, keramzytu) w różnych proporcjach - trudno ocenić co masz. Przepuszczalne podłoże to może być grubszy żwirek, perlit, tego typu materiały. Jeśli masz możliwość dodaj czegoś do podłoża co sprawi, że będzie ono szybciej przesychało, choć jeśli nie masz to z moich doświadczeń wynika, że akurat ta opuncja sobie poradzi czas spory.

_________________
"Wysoko mnie ceni - mówisz? Wiem, zażądałby więcej niż 30 srebrników"
Moje... wszystko
Czy wolność oznacza anarchię?


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 12:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7369
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Podłoże jest niewłaściwe. Dobrym substratem jest mieszanka kupnej ziemi dla kaktusów z czymś mineralnym, np. żwirem, perlitem czy potłuczonym keramzytem w proporcjach 20-30% ziemi i 70-80% części mineralnych. W tej chwili Twoje roślinki mają zdecydowanie za żyzne podłoże i są spore szanse, że będą gnić zamiast rosnąć.
Jeśli chodzi o szanse na dalszy wzrost to przydałyby się fotki tych części podziemnych. Brązowe zabarwienie może świadczyć o ich zagniwaniu. A to nie wróży nic dobrego zwłaszcza przy tak żyznym podłożu.
Północne okno dla kaktusów to katastrofa. Nie mają szans, by tam się rozwijać. Zachodnie też nie jest zbyt dobre, ale i tak jest to jedyna szansa na jakikolwiek ich rozwój. Kaktusy MUSZĄ mieć dostęp do bezpośredniego słońca i to najlepiej przez cały dzień.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 28 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *