Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 572 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  
Autor Wiadomość
mszyszka01
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 sty 2020, o 22:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Jestem nowa na forum. Zarejestrowałam się po to by uzyskać jakieś rady, otóż mam dwa grubosze (nawet nie wiem jaka to odmiana) wiem, że koniecznie coś muszę z nimi zrobić na wiosnę, na pewno przesadzić i pewnie przyciąć. Jeden z gruboszy jakiś czas temu zgubił liście i jest dość łysy (pewnie przelałam - liście opadały "zdrowe" bez znamion jakiejś infekcji). Zastanawiam się czy jest możliwość nadania mu jakiegoś sensownego kształtu. Jakie podłoże im przygotować, no i jakie doniczki im wybrać wiem, że z odpływem ale jaka wielkość będzie odpowiednia (średnica, wysokość)?


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 sty 2020, o 22:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przejrzyj chociaż kilka ostatnich stron. Znajdziesz odpowiedzi w kwestii podłoża, itd...
Wszystkie wymagają przesadzenia już teraz.
Grubosze potrzebują słonecznego parapetu, najlepiej południowego a nie z dala od okna. Stąd m.in. taki ich wygląd.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mszyszka01
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 sty 2020, o 22:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Fakt stoją na północnym parapecie, próbowałam z południowy ale wydawało mi się, że się tam parzą, liście czerwieniały. Już mogę teraz zimą je przesadzać? Czytałam te wcześniejsze posty odnośnie podłoża i mam pytanie odnośnie żwirku jaki to ma być 2-3mm czy grubszy. A jakiej wielkości doniczki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 sty 2020, o 23:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przecież te rośliny rosną w naturze w pełnym słońcu... A czerwienienie liści to normalna sprawa. Północny parapet w ogóle się nie nadaje.
Napisałem przecież wyraźnie, że teraz trzeba przesadzić.
Żwir frakcja 2 - 4mm
Wielkość doniczki dobierasz pod wielkość bryły korzeniowej, w przypadku sukulentów powinna być ciut od niej większa. W przypadku większych egzemplarzy dobrze wybrać doniczki ceramiczne.
Jak wyciągniesz z doniczki i usuniesz stare podłoże, to sprawdź stan korzeni.
Po przesadzeniu nie podlewaj przez tydzień, potem niezbyt dużo, a kolejne podlanie gdzieś za 3 tygodnie. I tak do wiosny.
W sezonie podlewasz dopiero wtedy kiedy podłoże całkowicie przeschnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grzesiekkk
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 sty 2020, o 00:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Niczego nie naprawiłeś, a pogorszyłeś tylko sytuację.

Czeka Ciebie jeszcze raz przesadzenie. Po wyjęciu z doniczki, oczyszczasz korzenie dokładnie z podłoża, im więcej tym lepiej. Jeśli podłoże będzie mokre, odczekujesz dopóki, dopóty porządnie nie wyschnie.
W międzyczasie przygotowujesz nowe podłoże, ziemię do sukulentów mieszasz ze żwirkiem (najlepiej kwarcowym) w proporcji minimum 1:1, 1:2. Nigdy nie sadzimy roślin do samej ziemi, a zwłaszcza sukulentów. Kupną ziemię, nawet dedykowaną do nich, również mieszamy z rozluźniaczem. Odczekujesz, żeby ona też przeschła.
Dopiero wtedy sadzisz.
Delikatne podlanie dopiero po tygodniu czasu, potem nie częściej niż raz naokoło miesiąc. Dobrze jest zapewnić niższą temperaturę niż pokojowa.

Ta doniczka ma w ogóle odpływ?


Ehhhh, chyba już z tego nie będzie patrząc na stan korzeni....
Doniczka niestety nie miała odpływu...
Natomiast zrobiłem według zaleceń, także dziękuję, ale wątpię, żeby coś z tego się udało.
Tutaj zdjęcia korzeni....
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 sty 2020, o 01:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wg mnie nie ma tragedii, jeśli korzenie nie są miękkie jest szansa że roślina przeżyje. Aż nawet gdyby straciło wszystkie korzenie, to sukulenty można ponownie ukorzenić. Ważne, żeby pnie były twarde i bez ciemnych plam.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 31 sty 2020, o 00:04 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
mszyszka01 napisał(a):
wiem, że koniecznie coś muszę z nimi zrobić na wiosnę, na pewno przesadzić i pewnie przyciąć... stoją na północnym parapecie
mszyszka01 a jaką masz teraz temperaturę na północnym parapecie?
Ten zielony ładny, chyba młody, nie wygląda na wybiegniętego. Dałabym mu spokój do wiosny. Wtedy możne by go przesadzić, korygując pion :wink: i odpowiednio podskubać. Moim zdaniem grubosze paskudnie wyglądaja, kiedy obetnie się im grube łodygi.

Drugiego - łysego - obcięłabym dość radykalnie na gładko zaraz za drugą łodygą, żeby mu nadać formę i zmienić środek ciężkości, ale też wiosną i wraz ze zmianą podłoża i doniczki.
No i wyrzuć te resztki martwych liści z wierzchu ziemi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
grzesiekkk
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 1 lut 2020, o 14:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Wg mnie nie ma tragedii, jeśli korzenie nie są miękkie jest szansa że roślina przeżyje. Aż nawet gdyby straciło wszystkie korzenie, to sukulenty można ponownie ukorzenić. Ważne, żeby pnie były twarde i bez ciemnych plam.


Pnie twarde, żadnych plam nie ma, zostały przesadzone, więc niech teraz się regenerują :)
Dzięki :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ojtam
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 lut 2020, o 18:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Obrazek
Wzięłam za śmietnika, grube konary ma twarde tylko te liście smętnie zwisają, myślicie, ze może coś z tego być? Ściąć te przemarzliny i przesadzić i czekać na cud??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 lut 2020, o 18:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Szczerze to marne szanse, ale możesz próbować. Na pewno wszystkie uszkodzone pędy do odcięcia aż do zdrowej tkanki. Przekrój musi być bez żadnych plam.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 lut 2020, o 20:40 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
ojtam ja bym Tobie radziła przynajmniej miesięczną kwarantanną znajdy, w tym sprawdzenie na okoliczność szkodników (np tarczniki..) i czy te co prawda wiszące liście nie mają plam. Jeśli jest ok, to na razie nic nie rób, niech gałęzie same odpadną, albo czasem wystarczy potrącić palcem żeby pospadały. Czas pokaże co trzeba uciąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 lut 2020, o 21:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Czas pokaże? Miałeś kiedyś do czynienia osobiście z przemarzniętym gruboszem??? Bo, akurat ja miałem i to co opadło to nic już z tego nie będzie. W dodatku jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w pędy prędzej czy później wejdzie grzyb. Odcięcie wszystkiego do zdrowej twardej tkanki to konieczność i trzeba działać szybko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ojtam
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 13 lut 2020, o 15:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Miałeś rację , nie da się uratować, w cięciu dotarłam do głównego pnia i też ma plamy na przekroju i wodnisty taki (a na dotyk to taki twardy był :wink: ), szkoda

-- 13 lut 2020, o 14:20 --

Obrazek
Racja?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 13 lut 2020, o 16:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11513
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Racja. Szkoda taki duży egzemplarz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 572 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *