Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 572 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 41  
Autor Wiadomość
1234samnie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 14 gru 2019, o 14:35 
Offline
50p
50p
Postów: 95

 0 szt.
@Black Rose @ivonar
Dziękuję za miłe słowa :)
Niestety nie mam pamięci do dat, więc nie pamiętam kiedy dokładnie zasadziłem tego grubosza. Sadzony był z jednej małej gałązki, strzelam, że to mogło być w latach 2010-2012, bo jakoś w tych latach zacząłem się mocniej interesować roślinami. Wnioskuję więc, że ten mój okaz ma jakieś 7-9 lat.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 17 gru 2019, o 23:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 910
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 0 szt.
1234samnie, przepraszam, że zrobiłam z Ciebie kobietę. Zapytałam, ponieważ też mam takiego grubosza, ale to "szczenię" jeszcze. Ciekawa byłam ile czasu będę czekać na taki okaz. Zakładając, że warunki uprawy zapewnię prawidłowe a mi zdrowie dopisze, to mam szanse dożyć by oglądać takie cudeńko u siebie :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kringloopek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 26 gru 2019, o 19:01 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Witam wszystkich forumowiczów! Od pewnego czasu mam problem z moimi gruboszami. Otórz listki na końcach robią się suche np do polowy albo 1/3 liścia, czasem widać taki błyszczący nalot trochę srebrny. Wygląda to jakby coś go zjadało. Oprócz tego liście robią się matowe takie jasno zielone nawet trochę żółte. Nawet wypuścił dwa nowe listki i już są nadgryzione :/ Ziemię mają dobrą, nie podlewam zbyt ibficie i często. Doradzcie proszę co to może być?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 26 gru 2019, o 19:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11505
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Za mało podlewasz w stosunku do temperatury otoczenia. To żadne szkodniki, względnie uszkodzenia mechaniczne.

Jeśli zimujesz w temperaturze pokojowej i to wyższej niż około 20 stopni to nie możesz robić nadmiernie przesuszać podłoża. Zwłaszcza, że pewnie pod parapetem masz grzejnik.
Jaką masz temperaturę otoczenia i jak często, jaką ilością wody podlewasz?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kringloopek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 12:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
To raczej nie są uszkodzenia mechaniczne. Dzieje się tak już od lata. Wtedy wyczytałam, że za dużo podlewam i faktycznie zdecydowanie mniej pojawiało się tych zaschniętych liści. Teraz podlewam raz w tyg niewielką ilością wody, tak aby nie przeleciała na podstawkę. W domu jest stała temp 22 stopnie. Przesyłam zdjęcia z lata kiedy objawy były gorsze.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 14:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11505
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To nie są żadne szkodniki.

Masz zbyt wysoką temperaturę jak na zimowanie sukulentów. Grubosze powinny być zimowane w temperaturze nie wyższej niż około 12 - 15 stopni.
Zapewnij niższą temperaturę i ogranicz podlewanie do raz naokoło 3 tygodnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 18:04 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
kringloopek prawdopodobnie złapał mączniaka prawdziwego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 18:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11505
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przeczytaj dokładnie, objawy są od lata - zdjęcia masz z tego okresu. Gdyby to był mączniak to od lata nie było by już najprawdopodobniej nic z rośliny... Poza tym problem dotyczy końcówek liści - typowa przypadłość gruboszy wskutek nieprawidłowego podlewania. Miałem podobnie w jednym, jak w lecie zbyt długo przesuszyłem podłoże.
Dlatego problem leży w nieprawidłowych warunkach uprawy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 19:22 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Ja w przeciwieństwie do Ciebie zawsze czytam bardzo dokładnie. Widać, że z mączniakiem u gruboszy nie miałeś do czynienia. Wg mnie na 90% to mączniak prawdziwy. Poza tym odpowiedziałam kringloopek a nie Tobie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 21:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11505
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tylko, że wprowadzasz w błąd. Powtórzę miałem akurat taki sam objaw i było to spowodowane nieprawidłowym podlewaniem, a nie żadnym mączniakiem. Grzyby potrafią w krótkim czasie zniszczyć roślinę, a zwłaszcza mączniak.
U mnie po zmianie podlewania objawy ustały.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 gru 2019, o 23:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5942
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Norbercie z całym szacunkiem, ale to są zmiany grzybowe.
U siebie też to zaobserwowałam.

Podlewanie ma ogromny wpływ, bo przecież bez wody grzybów nie będzie.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kringloopek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 28 gru 2019, o 12:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Nie wygląda to na zmiany grzybowe, jak oderwałam zasuszoną część liścia to reszta jest zdrowa i mięsista. Poza tym staralam sie obrywać te suche końcówki i niektóre liście żyją już tak kilka tyg i nic sie z nimi nie dzieje oprócz tego że latem liście zbledły i dostały taki jasnozielony kolor a niektóre nawet żółty.

W domu mam wszędzie stałą temp, nie mam pomieszczenia gdzie jest zimno, chyba że piwnica ale tam jest ciemno i wilgotno. Czy przenieść je z parapetu na środek pokoju gdzie jest mniej słonecznie? A co z tym podlewaniem? Jak ich nie podleje raz w tyg to liście robią się wiotkie i zdechłe. Boje się, że im bardziej zaszkodze :/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 28 gru 2019, o 12:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11505
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Czyli jak widać to ja miałem rację. :wink: Oczywiście, że nie jest to choroba grzybowa, a efekt niedostosowania podlewania do wysokości temperatury. Wiem, bo ja tak miałem latem.
Yanina napisał, że to mączniak prawdziwy a przecież objawia się on mączystym nalotem, którego nie ma ten grubosz...

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/M%C4%85czniak_prawdziwy

Nie, tu nie chodzi żeby przy tak wysokiej temperaturze zabierać cenne światło, którego i tak w okresie jesienno-zimowym jest zbyt mało dla sukulentów.
Pewnym rozwiązaniem jest rozszczelnienie okna i odseparowanie rośliny od pomieszczenia, np. kawałkiem kartonu. Nie będzie to estetyczne rozwiązanie, ale powinno nieco obniżyć temperaturę wokół rośliny. Możesz też przekręcić grzejnik.
Inną opcją jest podlewanie nieco większą ilością wody jeśli masz dobrze przepuszczalne podłoże, które nad grzejnikiem szybciej przesycha, ale wtedy istnieje ryzyko że pędy będą się wyciągać.
Pozostaje Ci popróbować różnych rozwiązań.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 28 gru 2019, o 12:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5942
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Norbercie, nie będę się upierać, ale zawsze jak zamoknie zbytnio jeden mój grubosz to powstają właśnie takie historie.
Ja to już opisywałam, bo wyleczyłam go nie niepodlewaniem, ale opryskami octanu wapnia.

Przesuszenie niewiele dawało. Zatrzymywało tylko problem, który pojawiał się znów po podlewaniu.

Nie wszystkie grubosze tak reagują.


viewtopic.php?p=4565020#p4565020

cd historii

viewtopic.php?p=5156508#p5156508

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 572 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 41  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *