Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 572 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 41  
Autor Wiadomość
Fl00rek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 22:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 125

 0 szt.
Zazwyczaj nowi lokatorzy na domowych parapetach to chwilowe zauroczenie, impuls który powoduje że sprowadzamy instynktownie roślinę do domu nie mając pojęcia tak naprawdę czy będziemy w stanie zapewnić jej odpowiednie warunki. Kiedy przychodzi opamiętanie że coś jest nie tak zazwyczaj szukamy konkretnej pomocy a raczej
informacji o tym jakie popełniliśmy błędy w pielęgnacji których jednak nasza roślina nie zaakceptowała. Zawsze powtarzam lepiej wcześniej przemyśleć decyzję o warunkach jakie możemy stworzyć oraz posiadanej wiedzy by takiej rośliny nie zmarnować przez naszą ignorancję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 22:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ori17 w zasadzie Floorek idealnie skomentował temat.
Wielu nowicjuszy nie ma po prostu podstawowej wiedzy o uprawie roślin, kupuje rośliny na zasadzie bo mu się spodobało. Tylko nie uwzględniasz jednej kwestii, to są żywe organizmy , a nie jakieś sztuczne kwiatki. Każda roślina ma swoje wymagania uprawowe, które trzeba zapewnić. Pisanie, że wolisz mieć wyciągnięte rośliny, niż zapewnić te podstawowe warunki, świadczy tylko o tym że nie zdajesz sobie sprawy, że takie rośliny są bardziej podatne na choroby i prędzej czy później stan Twoich gruboszy się pogorszy.
Sukulenty są roślinami, które zimą w naszym klimacie cierpią z powodu niedoborów światła, dlatego zimowanie w niskiej temperaturze jest istotną kwestią.
Tym samym udzielanie komuś rad, że roślina jakoś da sobie radę w tych nieodpowiednich warunkach, nie obraź się się, ale jest trochę nieodpowiedzialne.
Koniec końców wiele roślin uprawianych w nieodpowiednich warunkach ląduje z czasem na śmietniku.

Edit: pisząc z własnego wieloletniego doświadczenia, zauważyłem bardzo dużą różnicę w kondycji swoich gruboszy zimowanych kiedyś w temperaturze pokojowej w porównaniu do obecnego zimowania w niskiej temperaturze.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2019, o 08:49 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 109
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Od kiedy zaczynacie zimowanie ?
Moje roślinki już w domu ale temperatura jeszcze nie spadła na tyle żeby zacząć zimowanie więc na razie podlewam

_________________
Za każdym zakrętem czai się przygoda ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2019, o 10:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
No i dobrze, że podlewasz. Niska temperatura sama wymusi zimowanie, przecież jej na siłę nie obniżymy. Ja stawiam w chłodnym pokoju i podlewanie dostosowuję do warunków bytowych. Nigdy nie dopuszczam, aby roślina straciła turgor...moja metoda jak do tej pory się sprawdza.

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2019, o 13:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Moje grubosze jeszcze na zewnątrz, zimowanie zacznę dopiero wg prognoz dopiero w listopadzie. Październik w moim regionie ma być ciepły, więc załapią jeszcze trochę jesiennego słońca.
Jeśli chodzi o podlewanie to ze względu na ciepły wrzesień musiałem podlać, bo straciły trochę turgoru.
Podobnie robię tak na zimowisku. Kiedyś ze względu na zimowanie w niskiej temperaturze praktycznie nie podlewałem aż do przedwiośnia, rośliny wtedy już były mocno odwodnione i długo dochodziły do siebie.
Teraz zimą w cieplejsze dni, z dwa razy podleję i wiosną szybciej ruszają ze wzrostem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izalui
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 paź 2019, o 09:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 68
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Dzień dobry,

czy to choroba grzybowa? Pojawiło się również na innej crassuli. Jak z tym walczyć?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Luiza :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ori17
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 09:59 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 68

 0 szt.
U mnie na którymś z "omszonych" sukulentów tak wyglądały poparzenia słoneczne, ale to chyba już nie ta pora roku, żeby słońce tak popaliło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beginka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 19:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Proszę o pomoc. Dostałam poniższego grubosza w prezencie. Poprzednia właścicielka myślała, że liście po prostu się zabrudziły. Ja zaczęłam oczywiście od próby umycia, ale okazało się, że są to trwałe przebarwienia; taki zdrewniały nalot na górnej powierzchni liści, a po części czarne odbarwienia od spodu.
Nie miałam wcześniej grubosza, obawiałam się że to jakaś choroba, która zaraz rozprzestrzeni mi się na pozostałe kwiaty, więc oskubałam połowę liści. Może i niepotrzebnie, bo liście były w sumie mięsiste, a od spodu zielone. Trudno. Ochłonęłam i postanowiłam poszukać więcej informacji.
https://i.imgur.com/vuCA6Xn.jpg
https://i.imgur.com/MXxuv1M.jpg
https://i.imgur.com/59Z7jMm.jpg
https://i.imgur.com/bWbblFy.jpg
https://i.imgur.com/KAcxBpi.jpg
Przeczytałam cały ten wątek i proszę o wypowiedzi, czy dobrze myślę.
1. Choroba liści - to korkowacenie spowodowane nieprawidłową pielęgnacją. Nie zagraża innym roślinom w pobliżu.
2. Pielęgnacja. Zmienić podłoże na bardziej żwirowe. Nie podlewać przez tydzień po przesadzeniu. Trzymać przez zimę na południowym parapecie, w chłodzie, rzadko podlewając.
3. Formowanie. Tu nie wiem, co zrobić:
a)Obciąciąć górę i ukorzenić, a dół przyciąć powyżej zawiązków nowych liści?
b)Zostawić tak jak jest - grubosz się zagęści?
c)Czekać z tym do wiosny czy teraz ciąć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 19:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Tak. W okresie jesienno-zimowym ograniczasz podlewanie do minimum, dobrze jest zapewnić chłodne stanowisko (w okolicach 10 - 12 stopni). Stanowisko oczywiście słoneczne przez cały rok.
2. Tak. Ziemi ma być nie więcej niż połowa, ale lepiej dać 2 części żwirku do 1 ziemi.
3. Czekać do wiosny.

Profilaktycznie możesz zrobić jeszcze oprysk preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonkaD
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 11:27 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 79

 0 szt.
Witam. Co ja robię nie tak ? Druga gałazka ogołociła się z liści więc ją odcięłam (liście odpadały po lekkim dotknięciu). Grubosz nie rośnie, w miekscu w którym powinny pojawić się liście jest białe zgrubienie - widać na zdjęciu, co to jest ? Stoi na stole przy południowym oknie, po przyniesieniu ze sklepu przesadzilam go do nowej małej doniczki z przepuszczalną ziemią, podlewam raz w tygodniu niedużo. Proszę o poradę.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 12:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przecież to są wełnowce...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 19:15 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
I to niezła inwazja dokładniej patrząc ;:202

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonkaD
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 20:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 79

 0 szt.
Dziękuję za diagnozę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anna1946
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 3 lis 2019, o 14:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 357
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
A mój grubosz rośnie jak wierzba płacząca :D . Drugi, który oskubałam z listków i próbowałam ukształtować w miejscach po listkach wypuścił nowe, ale nie liście tylko takie przyrosty jak nowe sadzonki . Cudaki w donicach .

_________________
Wszystko co kwitnie i co jest zielone.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 572 ]  Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 41  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: kobalt_x i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *