Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 40  
Autor Wiadomość
Aga_amatorka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 11:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dzień dobry,

nie wytrzymałam do wiosny i w miniony poniedziałek przesadziłam moje grubosze.
Niestety dopiero teraz doczytałam, że nie powinnam do samej ziemi dla sukulentów tylko do mieszanki ze żwirkiem.
Co w tej sytuacji? Zabieg powinnam powtórzy i wymieszać ziemię czy już zostawić? Co będzie dla nich lepszym rozwiązaniem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 11:47 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12207
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak napisałem wyżej, przesadzić jeszcze raz...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aga_amatorka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 12:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Norbert, dziękuję! Pędzę po pracy kupić żwirek i naprawię swój błąd.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 15:07 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Malutek już przesadzony. Zgodnie z zaleceniami. Obrócony tyłkiem do okna, żeby się wyrównał i rósł ładnie, równo dookoła.
A tymczasem przy przesadzaniu zaobserwowała takie "końcóweczki". Wygląda to to jak korzonki, ale rośnie na jednej z gałęzi. Ostatnio nic nie oberwałam i nic nie odpadło. Wyrasta nowa gałąź czy listki? Bo już zgupłam... :shock:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 15:10 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12207
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To są korzenie powietrzne, jak trochę podrosną można poniżej odciąć i posadzić do ziemi, o ile sadzonka nie jest za duża.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 15:34 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
O no proszę. Nie wiedziałam, że u gruboszy tez się pojawiają. No to supcio. Będę obserwowała i może faktycznie uda mi się posadzić i wyhodować :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6899
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
To są najnormalniejsze korzenie, nie korzenie powietrzne, mimo iz pojawiają sie w powietrzu. Często grubosze wypuszczają je w warunkach suszy lub wtedy, gdy fragment łodygi jest chory albo korzenie pod ziemią sa niewydolne.

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 17:29 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12207
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Doprecyzując, oczywiście od samego początku chodziło mi, że powietrzne bo roślina je wypuszcza w powietrzu, a nie ziemi.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 22 lut 2018, o 10:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 440

 1 szt.
Zuza_m napisał(a):
przy przesadzaniu zaobserwowałam takie "końcóweczki". Wygląda to to jak korzonki
Mogą pojawiać się korzonki przy wysokiej wilgotności, ale bardzo rzadko i tylko jeśli liście są podzielone na krótsze człony. To co widać na zdjęciu to przedłużenie tzw. nerwów, czyli wiązek przewodzących. Taka sytuacja może się pojawić przy raptownej zmianie warunków. Wówczas nerwy rosną w dotychczasowym tempie, a blaszka liściowa reagująca szybciej zwalnia wzrost. Nie ma powodu do obaw. To powinno zaschnąć bez jakichkolwiek konsekwencji.

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 4 mar 2018, o 13:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Te ok 2 tygodnie temu przesadziłam grubosza wedle zaleceń, tj. ziemia do kaktusów i sukulentów + żwirek, no i przez pierwszy tydzień nie podlewałam. Jedynie co to wacikiem maczanym w wodzie z odrobiną mydła, przemyłam liście i łodygi z kurzu i zanieczyszczeń. Teraz (po niestety prawie czterech dniach nieobecności) zauważyłam, że zaczęły mu żółknąć i więdnąć większe liście. Ziemia była ledwie ladwie wilgotna i to w głębszej warstwie - czyli nie był obficie podlewany przez "tymczasowego opiekuna". Czy to reakcja na nowe, uboższe podłoże? Zasilić go odżywką czy jeszcze poczekać?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 4 mar 2018, o 13:52 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12207
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Żadną odżywką. Nie nawozisz kilka tygodni po przesadzeniu, a i sukulenty nawozi się sporadycznie w sezonie. W zasadzie możesz w tym roku w ogóle nie nawozić.
4 dni to w zasadzie zbyt krótki okres czasu, żeby przelać sukulenta. Dolne liście pojedynczo może gubić, to jest cecha naturalna. Oczywiście roślina (jak każda) może jeszcze też odchorowywać przesadzenie. Jeśli zacznie wypuszczać nowe, to nie ma się czym przejmować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 4 mar 2018, o 21:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6899
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Ekspresja napisał(a):
Zuza_m napisał(a):
przy przesadzaniu zaobserwowałam takie "końcóweczki". Wygląda to to jak korzonki
Mogą pojawiać się korzonki przy wysokiej wilgotności, ale bardzo rzadko i tylko jeśli liście są podzielone na krótsze człony. To co widać na zdjęciu to przedłużenie tzw. nerwów, czyli wiązek przewodzących. Taka sytuacja może się pojawić przy raptownej zmianie warunków. Wówczas nerwy rosną w dotychczasowym tempie, a blaszka liściowa reagująca szybciej zwalnia wzrost. Nie ma powodu do obaw. To powinno zaschnąć bez jakichkolwiek konsekwencji.


No nie, nie zgadzam sie z tym. To nie są "nerwy" tylko najzwyklejsze korzenie. Można je nazwać korzeniami oczekującymi. Ten termin jest często używany w kaktusiarstwie.
Tak, mogą pojawiać się albo w czasie wyższej wilgotności, albo częściej, jeśli roślina nie jest podlewana.
Próbując przetrwać wypuszcza te korzenie, gdyby fragment łodygi się ułamał. Wtedy spadając na podłoże korzenie wrastają i odżywiają odłamany fragment rośliny.
Oczywiście nie ma powodu do obaw :)

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
cokolwiek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 5 mar 2018, o 14:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 744
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Ja się z Tobą całkowicie zgadzam Miałam właśnie taką sytuację Wsadziłam małe roślinki do ziemi i widzę że wypuszczają małe nowe listki :D

_________________
Pozdrawiam! Basia w krainie kaktusów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 5 mar 2018, o 14:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 440

 1 szt.
Ja zaś podtrzymuję swoją wypowiedź, ponieważ nawet sam listek, który spadnie, to też się ukorzeni nie mając tzw. korzonków "oczekujących". Te nerwy o których pisałam są sztywne i proste, a korzonki są cieniutkie i poskręcane. Szkoda że nie mam zdjęć swoich roślin, które miały i nerwy i korzonki, to może wtedy rozstrzygnęlibyśmy spór.
Trudno jednak oceniać ze zdjęcia....najważniejsze jest jednak to, że nie szkodzi roślinie.

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 5 mar 2018, o 16:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6899
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Ekspresja
Niestety z żadnej rośliny "nerwy" nie wyrastają. Nie ma takiego zjawiska w świecie roślin. Nie wprowadzaj forumowiczów w błąd.

Korzenie oczekujące są zazwyczaj proste, szczególnie gdy sa młode i krótkie, choć także mogą się skręcać, gdy urosną. Charakterystyczne jest to, ze nie mają włośników, mają za to widoczną ciemniejszą czapeczkę.
Oto one
Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anulka7890
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 7 mar 2018, o 15:36 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Zauważyłam, że na jednej gałązce grubosza (a mam dwie oddzielne odcięte od matki) pojawiły się jakieś białe plamy, nie są wypukłe, miękkie ani nic... Co to może być? Może to od przemarznięcia? W końcu ostatnio noce były bardzo zimne... Roślinka stała na parapecie, ale ostatnio przestawiłam ją na stolik w pokoju, bo zauważyłam, że łodygi i brzegi liści zaczęły robić się czerwone. Liście też są nieciekawe, cienkie, miękkie, pomarszczone i opadające w dół... Uznałam, że to przez zbyt małą ilość wody, bo przecież grubosz gromadzi ją w liściach, wiec dzisiaj także troszeczkę podlałam kwiatka. Zobaczymy czy coś się zmieni. Mimo wszystko pojawiło się dużo nowych listków, które na razie są jeszcze małe :) Wrzucam zdjęcia tych plam, liści i nawet korzonków :)
https://images82.fotosik.pl/1013/e97c79cbccc6a01d.jpg
https://images81.fotosik.pl/1011/f19c2c0a06ef74e2gen.jpg
https://images84.fotosik.pl/1011/a9c72566947dbded.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 7 mar 2018, o 17:46 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12207
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Podłoże jest do wymiany, a doniczka za duża uwzględniając słabo rozwinięty system korzeniowy.
Podłoże mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji 1:1 - 1:2.
Błędem jest zabranie z okna. Pędy czerwienieją bo roślina jest odwodniona. W takiej sytuacji nie lejesz troszkę tylko obficiej. Niemniej wcześniej trzeba przesadzić. Po przesadzeniu nie podlewasz przez tydzień.
Biały osad to sole wapnia, podlewanie zbyt twardą wodą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 666 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *