Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 662 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 39  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 lip 2019, o 16:21 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12180
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tak wygląda moja:

Obrazek

Obrazek

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cracknell
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 lip 2019, o 21:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam,

zwracam się z ogromną prośbą o pomoc z moim drzewkiem. Niestety mam doświadczenia zero, nigdy nie było z nim problemów, więc się nie interesowałam. Ma już kilkanaście lat, zawsze stał na południowym oknie, zimą bezpośrednio na parapecie, a na lato zdejmowany był na stolik obok parapetu. Na wiosnę zabrałam go do swojego nowego mieszkania, wymieniłam mu ziemię w doniczce, bez zwiększania doniczki, bo korzenie nie były duże, ale ziemia była jak jedna bryła i odchodziła od boków doniczki (można było go z niej swobodnie wyjąć). Dostał ziemię dla kaktusów i sukulentów, zaczął wypuszczać dużo nowych listków i ładnie iść w górę. Stoi na ten moment w oknie balkonowym wychodzącym na południowy-zachód. No i niestety zaczął marnieć. Obejrzałam go od każdej strony i nie widziałam żadnych robaków gołym okiem. Niektóre liście od około dwóch-trzech tygodni zaczęły się marszczyć i opadają, natomiast drzewko wciąż wypuszcza nowe listki. Podlewam go teraz zwykle raz na dwa tygodnie, gdy ziemia już jest przeschnięta. Jakiś pomysł, z jakiego powodu to może się dziać? Niestety kompletnie się na tym nie znam, drzewkiem zajmowała się zawsze mama, a ja nie chciałabym go wyrzucać :oops:

Obrazek Obrazek Obrazek

Dodatkowo czy mógłby ktoś też mi powiedzieć, skąd są te białe kropki na liściach oraz na łodygach? Czy one tak po prostu mają?

Dziękuję z góry bardzo, bardzo za pomoc! :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 lip 2019, o 21:54 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12180
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Za rzadko podlewasz. Rozumiem, że stoi w bezpośrednim słońcu?
Złe podłoże, powinna być mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:1, a nawet 1:2.
Podlewasz w sezonie obficie, oczywiście zachowując zasadę całkowitego suchego podłoża przed kolejnym podlaniem.
Białe kropki to skutek podlewania zbyt twardą wodą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cracknell
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 lip 2019, o 22:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Stoi w oknie balkonowym na południowy-zachód, słońce pada nie niego głównie popołudniu. Jest sobie za lekko przezroczystą firanką, o ile to ma jakieś znaczenie jeszcze. Myślałam, że wręcz podlewam go za często i że te liście marszczą się z przelania. ;:218 Na dnie ma warstwę keramzytu.
Jaki żwirek powinnam zakupić? Z tego co widzę jest tego mnóstwo, różne frakcje, niestety nie mam pojęcia. Na stronach, które czytałam przed zmianą ziemi pisali, że taka będzie ok :(.Wcześniej wydaje mi się, że też stał w zwykłej ziemi (chyba nawet uniwersalnej, a nie dla sukulentów i było z nim ok). Czy mogę mu teraz wymienić ziemię w takim razie, czy muszę czekać do wiosny?
W takim razie te białe to nie powinny być żadne szkodniki, tak? Czy mogę więc go rozmnożyć? Czy po odcięciu kawałka rana, która zostanie może jakoś na niego wpłynąć źle? Wiem, że je można formować i podcinać, ale szczerze nigdy tego nie robiłam, zawsze się zastanawiałam, czy nic mu się nie stanie i czy to powinno być jakoś zabezpieczone po podcięciu ;:129
Przepraszam za moje laikowe pytania i z góry dziękuję za odpowiedź :oops:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 29 lip 2019, o 23:25 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12180
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Do wiosny to może nie dożyć.
Grubosze potrzebują bezpośredniego słońca, więc firanka odpada.
Żwirek najlepiej kwarcowy o frakcji 2 - 4mm. Podczas przesadzania sprawdzisz jeszcze stan korzeni.
Po przesadzeniu tydzień nie podlewaj.
Poczytaj też cały wątek.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cracknell
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 09:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Ogólnie jedyne inne miejsce gdzie mogę go postawić to południowy parapet, w samym oknie. Teoretycznie czytałam, że powinien tak stać, ale trochę bałam się, że takie ostre słońce jak teraz go poparzy. Przestawienie go w to miejsce po zmianie ziemi będzie dobrym posunięciem?
Mogę jeszcze zapytać, której firmy ziemia będzie najlepsza? I czy żwirek to ma być taki akwarystyczny, szczerze - nie znalazłam nic innego, wszędzie jest dopisek akwarystyczny, a nigdy nic takiego nie kupowałam. :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 13:08 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12180
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Grubosze w naturze rosną zwykle w pełnym słońcu, gdzie mają go więcej niż u nas.
Ziemia, w zasadzie producent nie ma większego znaczenia.
Żwirek akwarystyczny, to może być kwarcowy, na opakowaniu powinien być podany jaki jego skład.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 16:53 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Karta prze-piękne kolory! Moje stoją na zewnątrz w pełnym słońcu cały dzień i jakoś wybarwić się nie chcą, ciągle zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cracknell
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 18:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
norbert76 dziękuję za wszystkie wskazówki, przestawiony na południowe okno, czeka na zmianę ziemi, mam nadzieję, że będzie żył, aczkolwiek mam jeszcze jedno zapytanie. Zauważyłam dziś na nim coś dziwnego, mianowicie:
ObrazekObrazek
Zakładam, że coś jest z nim nie tak, czy on gnije? :cry:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 19:13 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12180
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To od twardej wody.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 lip 2019, o 21:01 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Opole

 1 szt.
Luisa, dziękuję. Normalnie wybarwiały się dopiero pod koniec sierpnia/początek września. W tym roku pogoda w moim mieście jest taka dziwna, że część gruboszy od miesiąca cieszy oko kolorami. Daj czas swoim roślinom. Najpierw kąpiele słoneczne. Jak potem przyjdzie ochłodzenie, powinny podziękować barwnymi liśćmi.

cr ack nell , dopisuję się do norberta. Jeśli masz bardzo twardą wodę, nawet przegotowanie i odstawienie na następny dzień nie uratuje pieńka przed charakterystycznymi plamami.

Edit
Dlaczego wpisując "cr ack nell" bez spacji pojawia się "JESTEM MISIEM NIECZYTAJĄCYM REGULAMINU" O_O


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 1 sie 2019, o 20:19 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Karta no u mnie upałów nie ma, noce potrafią być bardzo chłodne, a jednak wybarwić się nie chcą. Sprawdziłam, że w zeszłym roku już na początku lipca crassule były całe żółte, a było dużo cieplej niż w tym roku. Ale nic, czekam cierpliwie ;:204


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mkwawa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 sie 2019, o 16:32 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Luisa, możesz pokazać jak w tym roku wygląda Twoja Crassula Maruba Nishiki ? :-D

_________________
Pozdrawiam Małgorzata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 sie 2019, o 08:26 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Norbert - czy twoja Crassula co masz podpisaną jako Gollum to na pewno to? Bo mam taką samą jako Hobbit i on jak i twój ma i dołeczki na końcach jak i zaoblone końcówki, a raflezja pokazywała swojego Golluma i on miał tylko dołeczki na końcach, miałam kiedyś od niej Gollum właśnie też.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 sie 2019, o 10:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Opole

 1 szt.
Moim zdaniem grubosz Norberta jest dobrze podpisany, to Gollum i do tego jeszcze w wariancie o długich zwężających się "rurkach" zwanym 'Skinny Finger' (bywa też nazywany 'Lady Finger' albo 'Coral Jade'). Generalnie sprawa jest płynna między Gollumem (który ma "rurki" i/lub "ssawki") a Hobbitem (liście w kształcie jakby kapturków). To formy monstrouse, często występuje więcej niż jeden typ liści na roślinie. U Golluma mogą rosnąć pojedyncze liście jak u Hobbita, a u Hobbita liście jak u Golluma. Jest to mylące, przyjmuje się nazywać grubosza wg tego co dominuje.

Tutaj będą przykłady.
1. Najbardziej zwykły Gollum. Najwięcej ma "ssawek" i "rurek", ale można też dostrzec pojedyncze hobbicie liście:
https://altmanplants.com/wp-content/upl ... lum_06.jpg
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... istata.jpg
https://i.ytimg.com/vi/VNtkgslZ92U/maxresdefault.jpg
2. Gollum 'Skinny Finger'/'Lady Finger'/'Coral Jade' , o długich wąskich rurkach. U niego też występują liście innego typu:
http://fickleprickles.com.au/142-large_ ... gollum.jpg
https://i.redd.it/pf2dxarrrga21.jpg
3. Jest jeszcze Gollum o wyjątkowo dużych "ssawkach", spotykam się w jego przypadku z nazwą 'Ogre Ears'
https://i.pinimg.com/originals/bb/e1/70 ... 5cfdd8.jpg
https://live.staticflickr.com/4671/2482 ... 3b3c_b.jpg
4. Zwykły Hobbit. Ma bardziej płaskie liście, w kształcie jakby "kapturków". U niego też można dostrzec inne liście - pojedyncze rurki.
https://images-na.ssl-images-amazon.com ... tPSqOL.jpg
https://www.craftyplants.co.uk/wp-conte ... Hobbit.jpg
5. Hobbit "Hummel's Sunset', czyli 'Red Horn Tree'. Kształt liści jak u zwykłego Hobbita, tylko są większe
https://live.staticflickr.com/5459/6998 ... 38bb_b.jpg
https://live.staticflickr.com/4128/5096 ... 27e2_b.jpg


A tutaj są moje Gollumy (fotka z zeszłego roku) https://s19.postimg.cc/672475cz5/crassula_02.jpg
Po lewej zwykły, w środku 'Skinny Finger'. Po prawej załapała się Minima, na nią nie patrz :) Mam też 'Red Horn Tree', ale w trakcie kuracji.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 sie 2019, o 10:30 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Przepraszam za zmieszanie, ale jak kiedyś była dyskusja pamiętam tak się utarło. Troche wypadłam z obiegu i nie śledziłam już dawno szczegółowo gruboszy odmianami.

Na to wychodzi, że ja mam coś najbardziej podobne do tego z nr 2 , jak Norbert, a miałam też takiego jak pod nr 1 ze zdjęć ;) I jeszcze dwie odmiany inne podobne jedna do Red Horn i do tego Hobbita z nr 4, kiedyś coś podpisywane było na forum jako Hobbit Special ;)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 sie 2019, o 10:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Opole

 1 szt.
Ciężko ogarnąć grubosze, nie zawsze jest oczywiste co jest czym. Jest ich bardzo dużo, a wyszukiwarki internetowe wiele nie pomagają. Od roku mam dość rzadko spotykaną w Polsce Crassula ovata variegata (nie mylić z Tricolor), do tej pory mam zgryza, czy to popularna w USA 'Lemon&Lime' czy raczej 'Alba'.

Jakiego grubosza byś nie miała, będzie cieszyć oczy. Ja bym zakupiła wszystkie dostępne odmiany, gdyby nie ograniczona pojemność parapetów. Z bólem się ograniczam :D

O ile mnie pamięć nie myli, Hobbit Special to miniaturowy Hobbit. Raz kusił mnie w markecie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 662 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *