Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 40  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 14:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Sukulenty nie mogą rosnąć w samej ziemi. O wiele lepszym rozwiązaniem jest ponowne przesadzenie w luźne podłoże nawet po kilku dniach niż zostawienie w tym podłożu, bo po jakimś czasie nie będzie co ratować.
Co do cięcia możesz teraz zrobić profilaktycznie dwie, trzy sadzonki wierchołkowe. Ogólnie w przypadku większego cięcia, to lepiej to robić na wiosnę, choć niektórzy nie zalecają aż takiego cięcia, które proponujesz, pozwalając im swobodnie rosnąć i jedynie od czasu do czasu robią delikatne cięcia korygujące.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 17:14 
Offline
100p
100p
Postów: 122

 0 szt.
Podłoże już przygotowałem, na razie jest w słońcu a wieczorem wyciągnę go i przesuszę, na razie usunę tylko chore listki. Może jak będzie miał dużo słońca, a jak będzie cieplej będzie na zewnątrz zrobi się bujniejszy.

Chciałem zrobić takie cięcie, żeby roślina była niższa a pełniejsza.

- 19 lut 2018, o 19:36---

Usunąłem starą ziemię, łodygi w ziemi były białe, to był chyba grzyb, zdrapałem to, przemyłem korzenie w wodzie (ziemia śmierdziała grzybem) i położyłem blisko grzejnika aby przeschły. Zostawię go aby przeschnął. Za jaki czas bo przesadzić do nowego podłoża?
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 01:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ten biały osad to pleśń, nie wiem czy przemycie samą wodą tutaj pomoże, ale usuń to dokładnie. Potrzymaj tak poza doniczką do całkowitego obeschnięcia, może to trwać dzień, dwa w zależności jaką masz temperaturę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 11:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Cześć :wit
Jestem tutaj świeżynką, ale mam dość stary problem ;) Mój grubosz ma już ok 2 lat. Jakoś tak zostawiłam go sobie samemu i rośnie (koleżance spadł listek i takie bydle mi wyrosło :lol: ). W zwykłej ziemi do kwiatków, podlewany odstaną wodą z kranu (wcześniej przefiltrowaną w takim filtrującym dzbanku ^^) gdy tylko zauważyłam, że wierzchnia warstwa ziemi była przesuszona (tak koło 1 cm). Niestety nawet nie zauważyłam kiedy, ale to bydle tak urosło, że już się samo nie utrzymuje tylko opiera się cały czas o okno. Podejrzewam, że jest to wina nieproporcjonalnie cienkiego pnia, do dość rozrośniętej korony. Niestety boję się go przycinać, ale może z Waszymi poradami dam radę :P Czy może to być też wina systemu korzeniowego? Na razie nie mam wglądu, ale dzisiaj robię porządek we wszystkich moich malutkach parapetowych, więc gruboszowi też się oberwie przesadzanie :D Tym bardziej, że chcę mu kupić ziemię taką jaką powinien mieć, tzn. bardziej przepuszczalną, np. do kaktusów (dobrze myślę?). I jaką najlepiej dać mu doniczkę. Głębszą czy raczej szerszą. Chciałbym, żeby mógł stać o własnych siłach. Od ziemi to najwyższego fragmentu korony ma już niemal pół metra (no dobra, te 47,5 cm). Poniżej zamieszczam jego zdjęcia. Do jednego musiałam go przytrzymać, bo skurkowaniec ciężki jest :shock:


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 15:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Bardzo ładnie i zdrowo wyglądający egzemplarz, ale urósł tak bo był posadzony do zbyt żyznej ziemi. Sukulentów nie sadzi się do takiej samej jak inne rośliny doniczkowe. To pierwszy błąd. Podłoże powinno być ubogie.
Jeśli masz przesadzać, to nie do samej ziemi do sukulentów, ale do mieszanki ziemi i żwirku w proporcji ok 1:1 - 1:2.
Kolejna rzecz, w okresie jesienno-zimowym podlewamy sporadycznie i najlepiej zimować w niższej temperaturze.
W obecnej sytuacji, pozostaje posadzić do ceramicznej doniczki (z odpływem) oraz ustabilizowania pnia patyczkami - takimi jak do kwiatów storczyków. Po przesadzeniu nie podlewasz przez tydzień. Na wiosnę uszczknąć końcówki pędów.
Kolejny błąd, podłoże przed kolejnym podlaniem musi całkowicie przeschnąć, a nie na grubość wierzchniej warstwy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
digitalis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 15:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 0 szt.
Hej, mam pytanie. Kiedy po raz pierwszy po zimie podlać grubosze? I jak to zrobić? Wszystkie moje stoją w pomieszczeniu z małym oknem o wystawie wschodniej, o temp. pewnie ok 15-16 stopni od października. W tym czasie dwukrotnie wlałam każdemu po łyżeczce wody. Kiedy podlać? I kiedy można przyciąć?
Proszę o wskazówki
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 16:50 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
norbert76 Super! Dziękuję bardzo ;:196 Lecę na zakupy i biorę się za przesadzanie. W końcu wiem jak się za to zabrać :lol:
Tylko ma jeszcze jedno pytanie. Czy po przesadzeniu i zaczęciu prostowania pnia, uszczknąć mu te dolne gałązki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 17:10 
Offline
100p
100p
Postów: 122

 0 szt.
Przesadziłem grubosza, posypałem cynamonem i dodałem czosnku - nie wiem czy coś to pomoże, ale podobno ma silne działanie przeciwgrzybowe.
Obrazek
Obrazek
Czy te wasze grubosze też mają taką wiotką łodygę? W moim łatwo się wygina i konieczny był palik bambusowy? A druga sprawa listki też tak łatwo odpadają?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 17:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zuza_m napisał(a):
Czy po przesadzeniu i zaczęciu prostowania pnia, uszczknąć mu te dolne gałązki?


Poczekaj z tym parę tygodni. Im więcej gałązek i liści tym roślina szybciej się zregerneruje po przesadzeniu.


Digitalis Mam podobne warunki, od listopada podlałem tylko raz i to tylko z tego względu, że liście zaczęły się marszczyć. Jeśli nie masz takich objawów, poczekaj z tym do marca.

Ksawery masz zapewne podobny przypadek do Zuzy powyżej. Grubosz pewnie od dłuższego czasu (jeszcze przed poprzednim przesadzeniem) rósł w uniwersalnej zbyt żyznej ziemi. Plus do tego można dodać małą ilość słońca oraz zimowanie w zbyt wysokiej temperaturze i zbyt często podlewany w tym okresie.
Grubosz za bardzo poszedł w wzrost, teraz musisz mu zapewnić dużo słońca to z czasem pień nabierze grubości. Na wiosnę przytnij wierzchołki to powinno trochę go tymczasowo odciążyć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
digitalis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 17:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 0 szt.
norbert, dzięki za odpowiedź. Moje też miały bardzo pomarszczone listki, dlatego je podlałam odrobiną wody.
Do marca już niedaleko! ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 18:56 
Offline
100p
100p
Postów: 122

 0 szt.
Ale elastyczność pnia (grubości ponad 1cm) jest naturalna u tego gatunku? I łatwość odpadania liści, czy to przez zle warunki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 20:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Opole

 1 szt.
Tak jak pisze norbert76, moim zdaniem roślina rosła w górę szybciej niż była w stanie zwiększyć grubość pnia. Grubosz nie powinien tak łatwo uginać się pod ciężarem własnych gałęzi. Posłuchaj rad norberta: więcej słońca, mniej wody, mniej żyzna ziemia z dodatkiem czegoś dla rozluźnienia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 20:36 
Offline
100p
100p
Postów: 122

 0 szt.
Czyli w normalnym zdrowym gruboszu gałąź jest jak drzewko twarda? A listki trzymaja się?

Tak szczerze, to będzie cos z niego, tzn. czy bedzie jeszcze dobrze wyglądał?
Czy on jest wyciagniety czy tak tego ujac nie mozna?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 20:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To proste, w normalnym zdrowym gruboszu w prawidłowych warunkach pielęgnacji, czyli przede wszystkim przy maksimum słońca oraz ubogim podłożu przyrost jest wolniejszy, więc szybciej drewnieje pień i grubsze gałęzie przez co są one sztywniejsze.
Co do opadania liści, może to być efekt uboczny przesadzenia - każda roślina po takim zabiegu różnie reaguje. Może to też być wskutek wcześniejszego przelewania podłoża albo jego nadmiernego przesuszenia. Oczywiście grubosz też z czasem traci dolne liście w miarę rozrostu rośliny.
Najbliższe tygodnie pokażą jak będzie się rozwijać Twój egzemplarz. Niedługo będzie wiosna, a potem lato i powinien nabrać formy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aga_amatorka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 11:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dzień dobry,

nie wytrzymałam do wiosny i w miniony poniedziałek przesadziłam moje grubosze.
Niestety dopiero teraz doczytałam, że nie powinnam do samej ziemi dla sukulentów tylko do mieszanki ze żwirkiem.
Co w tej sytuacji? Zabieg powinnam powtórzy i wymieszać ziemię czy już zostawić? Co będzie dla nich lepszym rozwiązaniem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 11:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12191
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak napisałem wyżej, przesadzić jeszcze raz...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aga_amatorka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 lut 2018, o 12:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Norbert, dziękuję! Pędzę po pracy kupić żwirek i naprawię swój błąd.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 666 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *