Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 572 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 41  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2018, o 19:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ok., wyszło nieporozumienie, ale z tego względu że wkleiłeś zdjęcie użytkownika jako swoje własne, zamiast zacytować... W poście też nie odniosłeś się bezpośrednio do tego użytkownika, a ja nie muszę pamiętać wszystkich zdjęć wstawianych przez innych użytkowników. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 6 sty 2018, o 20:09 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
No jakoś nie mogłem się zdecydować na napisanie 'zdjęcie gnata' , poważnie :D
Fakt, mogłem zrobić z tego cytat, ale zdjęcie na początku strony więc.. wyszło jak wyszło. Nikt nic nie musi na forum ..
:wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 21 sty 2018, o 18:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 775
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Black Rose napisał(a):
Bardzo ładnie wybarwione, miło popatrzeć.
Ja jednego grubosza straciłam, szkoda, mam nadzieję, że tylko tego jednego.

Też straciłam właśnie jednego. I to ulubionego :(

Nie wiem co się dzieje. Tyle lat i nagle co roku coś mi pada.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gaheri
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 15 lut 2018, o 13:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 96
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Czy grubosze rozkrzewiają się same, czy należy im w tym pomóc, kiedy są młode? Mam półtoraroczną roślinkę wyhodowaną z listka i chwilowo jest to zwyczajnie kilkunastocentymetrowy zielony patyczek z listkami. Oberwać mu górne listki, żeby się w ich miejscu rozkrzewił?


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 15 lut 2018, o 14:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Same powinny się rozkrzewiać, trzeba zapewnić im dużo słońca.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gaheri
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 15 lut 2018, o 15:26 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 96
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Dzięki :)
Czyli zaczekać do wiosny? Czy doświetlanie też będzie ok?


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 15 lut 2018, o 16:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W okresie jesienno-zimowym sukulenty powinny przechodzić okres spoczynku w niższej temperaturze, żeby spowolnić albo wstrzymać wzrost oraz ograniczyć do minimum podlewanie.
W sezonie najlepiej południowy parapet, można też po aklimatyzacji wystawić na zewnątrz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 18 lut 2018, o 23:51 
Offline
100p
100p
Postów: 120

 0 szt.
Dostałem takiego grubosza - jest to grubosz drzewiasty? A te rośliny w doniczce to haworsje?
Obrazek
Zauważyłem na nim parę niepokojących oznak:
1. Na kilku liściach takie coś:
Obrazek
2. To chyb uszkodzenia mechaniczne?
Obrazek
Obrazek
3. Te plamy są w kilku miejscach - to jakaś choroba grzybowa?
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 02:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Tak, to jest grubosz drzewiasty.
2. Tak, to jest choroba grzybowa, ewidentnie widać że ma nieodpowiednie zbyt zbite podłoże oraz zapewne też z tego powodu został przelany.
Te mniejsze dziurki, to może być jakieś uszkodzenia mechaniczne albo coś swego czasu żerowało.
W każdym razie, grubosz wymaga przesadzenia, usunięcia chorych liści szczególnie z czarnymi plamami oraz zrobienia oprysku preparatem grzybobójczym. Jak wyciągniesz z ziemi najprawdopodobniej będzie on wymagać przesuszenia korzeni poza doniczką przez parę dni.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 09:13 
Offline
100p
100p
Postów: 120

 0 szt.
Grubosz był przesadzany na dniach przez osobę od której go dostałem, więc ponowię ten proces.
Czy on jest mocno wyciągnięty, czy po prostu tak rósł? Zastanawiam się czy nie obciąć go gdzieś w 50% wysokości, ukorzenić z tych obciętych wyrosną nowe pędy bardziej się rozbije - czy się mylę?

Boję się go dać blisko innych roślin by nie zarazić ich, a niestety na parapecie gdzie byłoby mu dobrze, mam wiele innych roślin, głownie sukulentów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 14:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Sukulenty nie mogą rosnąć w samej ziemi. O wiele lepszym rozwiązaniem jest ponowne przesadzenie w luźne podłoże nawet po kilku dniach niż zostawienie w tym podłożu, bo po jakimś czasie nie będzie co ratować.
Co do cięcia możesz teraz zrobić profilaktycznie dwie, trzy sadzonki wierchołkowe. Ogólnie w przypadku większego cięcia, to lepiej to robić na wiosnę, choć niektórzy nie zalecają aż takiego cięcia, które proponujesz, pozwalając im swobodnie rosnąć i jedynie od czasu do czasu robią delikatne cięcia korygujące.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MrKsawery
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 19 lut 2018, o 17:14 
Offline
100p
100p
Postów: 120

 0 szt.
Podłoże już przygotowałem, na razie jest w słońcu a wieczorem wyciągnę go i przesuszę, na razie usunę tylko chore listki. Może jak będzie miał dużo słońca, a jak będzie cieplej będzie na zewnątrz zrobi się bujniejszy.

Chciałem zrobić takie cięcie, żeby roślina była niższa a pełniejsza.

- 19 lut 2018, o 19:36---

Usunąłem starą ziemię, łodygi w ziemi były białe, to był chyba grzyb, zdrapałem to, przemyłem korzenie w wodzie (ziemia śmierdziała grzybem) i położyłem blisko grzejnika aby przeschły. Zostawię go aby przeschnął. Za jaki czas bo przesadzić do nowego podłoża?
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 01:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ten biały osad to pleśń, nie wiem czy przemycie samą wodą tutaj pomoże, ale usuń to dokładnie. Potrzymaj tak poza doniczką do całkowitego obeschnięcia, może to trwać dzień, dwa w zależności jaką masz temperaturę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 20 lut 2018, o 11:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Cześć :wit
Jestem tutaj świeżynką, ale mam dość stary problem ;) Mój grubosz ma już ok 2 lat. Jakoś tak zostawiłam go sobie samemu i rośnie (koleżance spadł listek i takie bydle mi wyrosło :lol: ). W zwykłej ziemi do kwiatków, podlewany odstaną wodą z kranu (wcześniej przefiltrowaną w takim filtrującym dzbanku ^^) gdy tylko zauważyłam, że wierzchnia warstwa ziemi była przesuszona (tak koło 1 cm). Niestety nawet nie zauważyłam kiedy, ale to bydle tak urosło, że już się samo nie utrzymuje tylko opiera się cały czas o okno. Podejrzewam, że jest to wina nieproporcjonalnie cienkiego pnia, do dość rozrośniętej korony. Niestety boję się go przycinać, ale może z Waszymi poradami dam radę :P Czy może to być też wina systemu korzeniowego? Na razie nie mam wglądu, ale dzisiaj robię porządek we wszystkich moich malutkach parapetowych, więc gruboszowi też się oberwie przesadzanie :D Tym bardziej, że chcę mu kupić ziemię taką jaką powinien mieć, tzn. bardziej przepuszczalną, np. do kaktusów (dobrze myślę?). I jaką najlepiej dać mu doniczkę. Głębszą czy raczej szerszą. Chciałbym, żeby mógł stać o własnych siłach. Od ziemi to najwyższego fragmentu korony ma już niemal pół metra (no dobra, te 47,5 cm). Poniżej zamieszczam jego zdjęcia. Do jednego musiałam go przytrzymać, bo skurkowaniec ciężki jest :shock:


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 572 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 41  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *