Grubosz - Crassula cz.5

Zablokowany
Awatar użytkownika
Black Rose
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2882
Od: 5 cze 2017, o 15:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Ja jeszcze nigdy nie widziałam na żywo kwiatów żadnej crassuli, ale mam nadzieję, że kiedyś doczekam.
Byłoby miło.
Zwłaszcza, gdyby to moje zakwitły :)
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.
1234samnie
50p
50p
Posty: 95
Od: 21 maja 2010, o 13:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Jak ja się cieszę, że zostawiłem tę boczną dolną odnogę. To chyba moja najładniejsza roślina :) i już tak ciężka, że musiałem się namęczyć, by zdjąć ją z parapetu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Black Rose
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2882
Od: 5 cze 2017, o 15:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Przepiękny okaz, jak tak na niego patrzę to stwierdzam, że jednak bocznej odnogi ze swojego grubosza nie usunę.
Może z czasem też się tak ślicznie rozkrzewi :)
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.
Awatar użytkownika
ivonar
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1129
Od: 25 lut 2016, o 01:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

1234samnie, jak długo masz tą roślinę. Możesz być dumna, jest "na czym oko powiesić". Pozdrawiam.
1234samnie
50p
50p
Posty: 95
Od: 21 maja 2010, o 13:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

@Black Rose @ivonar
Dziękuję za miłe słowa :)
Niestety nie mam pamięci do dat, więc nie pamiętam kiedy dokładnie zasadziłem tego grubosza. Sadzony był z jednej małej gałązki, strzelam, że to mogło być w latach 2010-2012, bo jakoś w tych latach zacząłem się mocniej interesować roślinami. Wnioskuję więc, że ten mój okaz ma jakieś 7-9 lat.
Awatar użytkownika
ivonar
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1129
Od: 25 lut 2016, o 01:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

1234samnie, przepraszam, że zrobiłam z Ciebie kobietę. Zapytałam, ponieważ też mam takiego grubosza, ale to "szczenię" jeszcze. Ciekawa byłam ile czasu będę czekać na taki okaz. Zakładając, że warunki uprawy zapewnię prawidłowe a mi zdrowie dopisze, to mam szanse dożyć by oglądać takie cudeńko u siebie :D
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Witam wszystkich forumowiczów! Od pewnego czasu mam problem z moimi gruboszami. Otórz listki na końcach robią się suche np do polowy albo 1/3 liścia, czasem widać taki błyszczący nalot trochę srebrny. Wygląda to jakby coś go zjadało. Oprócz tego liście robią się matowe takie jasno zielone nawet trochę żółte. Nawet wypuścił dwa nowe listki i już są nadgryzione :/ Ziemię mają dobrą, nie podlewam zbyt ibficie i często. Doradzcie proszę co to może być?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 18664
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Za mało podlewasz w stosunku do temperatury otoczenia. To żadne szkodniki, względnie uszkodzenia mechaniczne.

Jeśli zimujesz w temperaturze pokojowej i to wyższej niż około 20 stopni to nie możesz robić nadmiernie przesuszać podłoża. Zwłaszcza, że pewnie pod parapetem masz grzejnik.
Jaką masz temperaturę otoczenia i jak często, jaką ilością wody podlewasz?
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

To raczej nie są uszkodzenia mechaniczne. Dzieje się tak już od lata. Wtedy wyczytałam, że za dużo podlewam i faktycznie zdecydowanie mniej pojawiało się tych zaschniętych liści. Teraz podlewam raz w tyg niewielką ilością wody, tak aby nie przeleciała na podstawkę. W domu jest stała temp 22 stopnie. Przesyłam zdjęcia z lata kiedy objawy były gorsze.
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 18664
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

To nie są żadne szkodniki.

Masz zbyt wysoką temperaturę jak na zimowanie sukulentów. Grubosze powinny być zimowane w temperaturze nie wyższej niż około 12 - 15 stopni.
Zapewnij niższą temperaturę i ogranicz podlewanie do raz naokoło 3 tygodnie.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
x-y - 19
---
Posty: 562
Od: 8 sie 2019, o 10:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

kringloopek prawdopodobnie złapał mączniaka prawdziwego.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 18664
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Przeczytaj dokładnie, objawy są od lata - zdjęcia masz z tego okresu. Gdyby to był mączniak to od lata nie było by już najprawdopodobniej nic z rośliny... Poza tym problem dotyczy końcówek liści - typowa przypadłość gruboszy wskutek nieprawidłowego podlewania. Miałem podobnie w jednym, jak w lecie zbyt długo przesuszyłem podłoże.
Dlatego problem leży w nieprawidłowych warunkach uprawy.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
x-y - 19
---
Posty: 562
Od: 8 sie 2019, o 10:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Ja w przeciwieństwie do Ciebie zawsze czytam bardzo dokładnie. Widać, że z mączniakiem u gruboszy nie miałeś do czynienia. Wg mnie na 90% to mączniak prawdziwy. Poza tym odpowiedziałam kringloopek a nie Tobie.
Zablokowany

Wróć do „KAKTUSY i inne sukulenty”