Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 235 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 13:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nina, tu nie ma co przemyśleć. Te pojemniki są za duże. Piszą Ci osoby z doświadczeniem. Kaktusy wymagają ciasnych doniczek nie większych niż korpus kaktusa. Uprawiam kaktusy po ponad 10 lat i wszystkie mam posadzone pojedynczo.
Wiem, że pojemniki ładnie wyglądają, ale tutaj nie chodzi o estetykę, ale to żeby roślina dobrze i zdrowo rosła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4615

 1 szt.
Mam inne zdanie na temat tych doniczek, jak dla mnie są ok. , choć rzeczywiście ten "włochaty środkowy" może mieć trochę problemy.
Jeżeli pytając, czy pasują do siebie, masz na myśli warunki uprawy, to pasują, choć jedne rosną szybciej, inne wolniej.
Tak jak Aga napisała, daj dobrze przepuszczalne podłoże, tym bardziej, że podczas usuwania tego produkcyjnego ( co zamierzasz zrobić zimą, jak zrozumiałam) część korzeni ulegnie zniszczeniu.
Kwadratowe doniczki źle wyglądają na parapecie, a jak domyślam się o taką uprawę Ninie chodzi. Musisz w początkowym etepie bardzo ostrożnie podlewać (oczywiście dopiero późną wiosną), na ciepłym parapecie korzenie bardzo szybko wypełnią doniczki.
Zorientujesz się podczas przesadzania, jak duże będą bryły korzeniowe, bo to do nich należy dopasować wielkość doniczek. Możesz po prostu posadzić więcej roślin w jednej kaktusiarce.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 16:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Kwadratowe doniczki źle wyglądają na parapecie? Właśnie kwadratowe doniczki są bardzo dobre, bo lepiej/efektywniej wykorzystują powierzchnię. W pokoju trzymam właśnie w takich warunkach melokaktusy. Poza tym estetyka jeśli chodzi o uprawę kaktusów to raczej drugorzędna sprawa.
Posadzenie w pojedyncze doniczki jest lepszym rozwiązaniem dla początkującego amatora kaktusiarza. W mniejszym pojemniku łatwiej wyczuje, kiedy trzeba podlać. Jest jeszcze jedna kwestia w sadzeniu razem, silniejsze egzemplarze mogą zdominować słabsze. Trzecia sprawa, jeśli w sezonie trzeba podlać większą ilością wody, to w dużym pojemniku, nawet stosując mocno przepuszczalne podłoże, będzie ono inaczej przesychać niż w pojedynczej doniczce.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 17:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1785

 0 szt.
Dzięki za rady.
barbra13 napisał(a):
Możesz po prostu posadzić więcej roślin w jednej kaktusiarce.

A wiesz, że wcześniej o tym już myślałam? Nawet dwa takie do mnie dzisiaj się uśmiechały w sklepie, ale chyba tyle kaktusów na początek mi wystarczy. No cóż - twardy orzech do zgryzienia z tymi moimi doniczkami (mam inne, nawet kwadratowe - takie produkcyjne, zostały mi po wiosennych wysiewach kwiatów jednorocznych - sporo ich kupiłam i nie wykorzystałam wszystkich a rozmiary różne od maleńkich po takie trochę większe) - w każdym razie coś muszę wykombinować. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 18:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wg mojego doświadczenia, kaktusiarki są dobre do uprawy pozostałych sukulentów, tylko też trzeba dobrać rośliny wolniej i słabiej rosnące czy szybsze i silniej rosnące. Oczywiście tutaj też warto mieć już trochę doświadczenia i też podlewać trochę bardziej z wyczuciem.
Powodzenia :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 28 paź 2018, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1375
Skąd: Krosno

 1 szt.
Nino, ja się z Norbertem częściowo zgodzę - takie donice to jest zawsze pewne ryzyko, niezależne od doświadczenia. Przy bardzo przepuszczalnym podłożu i ostrożnym podlewaniu powinno być ok, niemniej ryzyko istnieje, zwłaszcza wczesną wiosną i jesienią.

norbert76 napisał(a):
Poza tym estetyka jeśli chodzi o uprawę kaktusów to raczej drugorzędna sprawa.

A z tym się zupełnie nie zgodzę - estetyka w uprawie kaktusów to kwestia elementarna, w końcu kaktusy na ogół uprawiane są właśnie ze względu na ich wygląd (nieważne - cierni czy kwiatków) ;).

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 30 paź 2018, o 19:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 737
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Kaktusiarze kochani.
Mam zadziwiające znalezisko i w związku z nim trochę pytań, które pasują do wielu różnych tematów, więc postanowiłam zadać je tu zbiorowo, zamiast się rozdrabniać i wstawiać zdjęcie wszędzie. Chyba wyjdzie najlepiej.
Otóż... ktoś wyrzucił u mnie na osiedlu ciężką jak diabli (jak wygrzebię wagę to sprawdzę, ale jest cięższe niż moja ok. 30L doniczka z figą - to sporo mówi), wypełnioną ogromnymi kaktusami doniczkę. Sąsiadka, której kiedyś wspomniałam, że się zaczęłam interesować kaktusami, przytachała ją do mnie z tekstem, że ich szkoda. No i szkoda, faktycznie, bo są piękne i wielgachne, pewnie bardzo stare. Chyba nie muszę mówić, jak wielkie oczy zrobiłam, jak zobaczyłam te maluchy.
Obrazek

- co to takiego, jeśli ktoś wie? Moje laickie oko mówi mi, że to wszystko to jakiś jeden rodzaj kaktusa, ale z całą pewnością tego nie stwierdzę.
- jak z zimowaniem?
Postaram się jeszcze wywieźć tam, gdzie od miesiąca siedzi cała reszta moich sukulentów (chłodna piwnica z okienkiem), ale nie wiem, czy się uda. Wątpię zresztą, czy były odpowiednio zimowane do tej pory. Na moim osiedlu są same malutkie mieszkanka bez piwnic i bez strychów. Może to jakiś ciepłolub?
- co lepiej zrobić o tej porze roku: przesadzić je czy dosypać im ziemi, bo nie mają jej zbyt dużo? Skoro urosły w tym podłożu tak licznie i takie wielgachne, ładne i niepowyciągane, to stawiam, że obecne podłoże jest na ich gust dobre. Wełnowca ani świadczących o jego obecności kłębków waty nie zaobserwowałam.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 30 paź 2018, o 19:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Z tego co widzę są to echinopsisy. Możesz spokojnie je zimować w chłodzie.
Osobiście bym przesadził do nowego odpowiedniego suchego podłoża do dwóch, trzech mniejszych pojemników.
Jeśli korzenie będą mokre to po czekaj, aż obeschną przed posadzeniem. Potem oczywiście już nie podlewasz aż do wiosny i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 31 paź 2018, o 14:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 737
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Ok. No to po wypłacie lecę po doniczki i podłoże, a potem postaram się przewieźć je tam, gdzie reszta. Jakieś dwa tygodnie będą musiały się przemęczyć w obecnej i w cieple, ale chyba to wciąż dla nich lepsza opcja niż śmietnik, na którym stały, więc może nie będą narzekać. :uszy
Dziękuję!

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 31 paź 2018, o 15:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Powiem szczerze, że bardzo ładne egzemplarze Ci się trafiły, na pewno przez ten krótki czas do przesadzenia nic się im nie powinno stać, a nawet w cieple podłoże powinno dobrze wyschnąć, tylko nie podlewaj.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 31 paź 2018, o 16:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 737
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
No są bardzo ładne i wielkie, największy ma ok. 12 cm średnicy, dlatego bardzo mi zależy, żeby je zachować przy życiu. :) Podejrzewam, że to e. multiplex. Wszystkie u mnie nie zostaną, najwyżej dwa duże i parę maluchów, reszta pójdzie szukać nowych domów. Łącznie kaktusów w tej doniczce jest trochę ponad 20 i najwyraźniej są bardzo odporne, bo stały pod gołym niebem podczas ostrego deszczu i zimna w doniczce bez odpływu. Naprawdę nie rozumiem, czemu ktoś wyrzucił je wszystkie.
Podlewać na pewno nie mam zamiaru, ziemia wciąż jest lekko wilgotna - na szczęście już nie mokra ani zalana, błota nie ma. Postawione nad kaloryferem, więc liczę, że ładnie wyschnie i nic się kaktusom nie stanie.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 5 lis 2018, o 09:57 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Żeby nie roznosić tego samego pytania po kilku tematach postanowiłem je zadać tutaj. Czy możecie mi powiedzieć w jakiej temperaturze zimować i czy podlewać wtedy poszczególne rodzaje?

1. Aloe
2. Gasteria
3. Crassula
4. Pachypodium lamerei
5. Euphorbia milii
6. Sedum burrito

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 5 lis 2018, o 14:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Powiem w jakich warunkach uprawiam od wielu lat cztery pierwsze:
1. Aloesy - wszystkie za wyjątkiem jednego w temperaturze 6 - 10 stopni. Nie podlewam w ogóle, aż do wiosny. Chyba, że temperatury dłużej oscylują wokół wyższej wartości i nieco wyżej, a widzę że rośliny potrzebują, wtedy daje trochę wody. Generalnie możesz zimować również w wyższej temperaturze, powyżej 10 stopni, wtedy raz na 3 - 4 tygodnie możesz delikatnie podlać.
2. Gasteria - około 15 - 16 stopni, podlewam raz na ok. miesiąc.
3. Crassula - jak aloesy, chociaż na początek możesz dać w granicach 10 - 12 jeśli nie były zahartowane w sezonie.
4. Pachypodium - chłodny parapet z temperaturą około 16 stopni, z tymże w mroźne zimowe noce mam włączany grzejnik.
Euphorbie wolą cieplejsze warunki - tak powyżej około 12 stopni (tak zimuje swoje, niestety nie mam akurat milli), wtedy podlewasz raz na ok 3 - 4 tygodnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 20 lis 2018, o 10:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1785

 0 szt.
Czy mogę euphorbię milii wsadzić do jednej doniczki razem z euphorbią suzzana? Obie roślinki są małe jeszcze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 3 gru 2018, o 20:19 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Czy kaktusy wysiane w kwietniu mogę przezimować i traktować jak dorosłe?

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 3 gru 2018, o 20:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Zależy jakiej są wielkości. Takie o średnicy powyżej 1cm powinny bezpiecznie przezimować w suszy i chłodzie.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 6 gru 2018, o 20:28 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Jakie wymagania ma rodzaj Kalanchoe?
1. Standardowe podłoże jest w porządku?
2. Jak zimować?
3. Podlewać standardowo po przeschnięciu podłoża?

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 235 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *