Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 244 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  
Autor Wiadomość
ejacek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 12 paź 2018, o 16:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3091
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Te które tolerują wyższe pH lepiej zniosą podlewanie wodociągową ale ona ogólnie 'psuje' podłoże, nie wiem czy chodzi o jakąś konfigurację pierwiastków :?: , może stare podłoże w małej przestrzeni doniczki gorzej 'pracuje' :?: , dobrze jest jeśli kaktus od lat siedzi w jednej i tej samej doniczce raz w roku ją zanurzyć po krawędź w wodzie deszczowej , wymoczyć, a potem odstawić by odciekała, ale kaktus przed takim manewrem musi być porządnie przesuszony. Powiem szczerze, że jak oglądam zdjęcia ariokarpusów ze środowiska naturalnego rosnące w glebie silnie wapiennej , bladozielone to moje doniczkowe zielono-bordowe bardziej mi się podobają, więc ten wapień chyba bardziej przez rośliny tolerowany niż konieczny :idea:

Da się takim sposobem uprawiać meksykany które tolerują wapniowe podłoże, tu Obregonia w jednej i tej samej doniczce

2006

Obrazek

2012

Obrazek

2018

Obrazek

nigdy nie była przesadzana tylko płukane podłoże


Góra   
  Zobacz profil      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 12 paź 2018, o 17:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1428
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Jacku, nawozisz tą obregonię?

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 12 paź 2018, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3091
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Tak, nawozami które mi wpadną w rękę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 22 paź 2018, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1787

 0 szt.
Witam się w tym wątku. Zakupiłam niedawno cztery kaktusy, które zostały zidentyfikowane już w odpowiednim wątku (przyznaję, że to moje pierwsze - miał być jeden, ale...wiadomo jak to działa...po niecałym tygodniu już są kolejne). Mam pytanie (pomimo, że sporo o kaktusach czytałam w przeciągu ostatnich miesięcy - bo będąc w lutym na Gran Canarii - kupiłam sobie nietypową pamiątkę...paczkę nasion kaktusów...no i posiałam je i mam kilka malutkich kaktusików - no, ale trochę czasu minie nim urosną - stąd zdecydowałam się na zakup kilku podrośniętych) odnośnie tych nowo zakupionych: czy przesadzić je teraz w nowe, odpowiednie podłoże, czy poczekać z tym ? - wiem, że kaktusy powinno przesadzać się w stanie spoczynku, czyli zimą ... ale doczytałam też, że powinno się je przesadzać zaraz po zakupie, one są teraz w suchym, produkcyjnym podłożu i czy to podłoże może im zaszkodzić, skoro zaczyna się dla nich okres spoczynku, czy naprawdę muszę je teraz przesadzić? Jeśli tak - to oczywiście przesadzę, ale już po przesadzeniu chyba nie powinnam podlewać tego świeżego podłoża? i czy normalnie po przesadzeniu mogę wynieść te kaktusy od razu w niższą temperaturę? Wybaczcie mi moje pytania, ale nie chciałabym zrobić czegoś co by mogło im zaszkodzić. Z góry dziękuję za wyrozumiałość i pomoc.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jandom1
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 22 paź 2018, o 23:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1022

 więcej niż 1 szt.
Jeśli będziesz zimować je w niższej temperaturze to zdecydowanie poczekać :) zimą też należy uważać z przesadzaniem , nie wolno za bardzo uszkodzić korzeni bo chłód może spowodować jakieś problemy grzybowe. Najlepszy termin przesadzania to chyba wiosną tuż przed startem sezonu , ale zimą można to także spokojnie zrobić. W sezonie może i lepiej byłoby je przesadzić zaraz po zakupie , ale to też zależy od ich stanu - jeśli są w bardzo złym stanie to trzeba działać szybko. Twoje rośliny nie są w złym stanie , sam zakupione w tym roku rośliny trzymałem aż do teraz w starym podłożu i przesadzę dopiero zimą jak będzie czas. Jak to produkcyjne podłoże jest już zupełnie suche to na zimowisku na pewno nie zaszkodzi :) ja gdy przesadzam zimą to rośliny stoją cały czas w chłodzie, nie trzeba ich dawać do cieplejszych warunków. Co więcej , zdarzało mi się zimować rośliny wyciągnięte z doniczki, z korzeniami na wierzchu i wszystko jest z nimi w jak najlepszym porządku. Ale tutaj już trzeba być ostrożnym i mieć jakieś doświadczenie. Podsumowując , najważniejsza rzecz jak będziesz przesadzać zimą to nie uszkodzić w zbyt dużym stopniu korzeni bo tylko to może spowodować ewentualnie jakieś problemy. W razie jakby coś było jeszcze niejasne to pytaj śmiało , zarówno ja jak i inni użytkownicy na pewno postaramy się pomóc :)

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 23 paź 2018, o 13:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12689
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wszystkiego dowiesz się z tego wątku:
viewtopic.php?f=30&t=21228

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 23 paź 2018, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1387
Skąd: Krosno

 1 szt.
Nino, chcesz, to czytaj wątek polecony przez Norberta, nie zaszkodzi. Choć kto wie, im więcej człowiek wie, tym mniej wie ;) Filip poradził wyczerpująco i dobrze. Od siebie dodam, na podstawie własnych doświadczeń, że czas przesadzania nie ma aż tak wielkiego znaczenia, jak by człowiek myślał. Ważniejszy od okresu jest sposób przesadzania (tak myślę).

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 23 paź 2018, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1787

 0 szt.
No właśnie przeczytałam i tak jak piszesz
tom_ek napisał(a):
im więcej człowiek wie, tym mniej wie ;)
mam mętlik w głowie, ale chyba skłonię się ku temu co napisał
jandom1 napisał(a):
Jeśli będziesz zimować je w niższej temperaturze to zdecydowanie poczekać :) zimą też należy uważać z przesadzaniem , nie wolno za bardzo uszkodzić korzeni bo chłód może spowodować jakieś problemy grzybowe... , sam zakupione w tym roku rośliny trzymałem aż do teraz w starym podłożu i przesadzę dopiero zimą jak będzie czas. Jak to produkcyjne podłoże jest już zupełnie suche to na zimowisku na pewno nie zaszkodzi :) ja gdy przesadzam zimą to rośliny stoją cały czas w chłodzie
.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 24 paź 2018, o 04:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12689
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście warto uzupełnić, iż zimą nie podlewasz w ogóle.
Co do wiedzy, to lepiej mieć jej za dużo niż za mało. W przypadku kaktusów trzeba wiedzieć kiedy podlewać, w jakim powinny rosnąć podłożu oraz kwestia zimowania w niskiej temperaturze. Pomijam już, że kaktusy = najlepiej południowa wystawa, ale to chyba wiesz. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 24 paź 2018, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1787

 0 szt.
Wiem już chyba dość dużo i na temat składu podłoża, podlewania i nie podlewania zimą. O chłodniejszym stanowisku zimowym też wiem, no i na kaktusy zdecydowałam się tylko dlatego, że mam dwa południowe parapety. Na zimowisku też będą miały południowy parapet na poddaszu nieużytkowym ( chociaż jak zima będzie mroźna to będę je musiała przenieść do pomieszczenia z temp. 15-16 stopni).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 25 paź 2018, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1787

 0 szt.
Chciałabym zapytać czy póki są małe mogę je tak wsadzić? (na razie są w doniczkach kupnych, podłoże zupełnie wysuszone, dla estetyki wsadziłam je w doniczkę i uzupełniłam żwirkiem z zoologicznego - przesadzę je zimą i właśnie chciałam do tych donic je wsadzić póki są małe - jak podrosną to wsadzę w coś większego ewentualne każde oddzielnie. Chodzi mi o to czy pasują do siebie?
1 zestaw
Obrazek

Obrazek

2 zestaw
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 07:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1428
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Mnie się wydaje, że te doniczki są za duże. Duża doniczka = dużo podłoża do przeschnięcia = słaba kontrola wilgoci w korzeniach. Jak tak chcesz posadzić to daj mocno przepuszczalne podłoże.

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 13:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12689
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zdecydowanie za duże pojemniki.
Na początek posadź je pojedynczo do zwykłych doniczek. Wielkość doniczki powinna być niewiele większa od średnicy korpusu. Poszukaj na allegro kwadratowych doniczek, są dostępne w różnych rozmiarach.
Sadzenie w grupie wymaga więcej doświadczenia w uprawie kaktusów. Trzeba było zadać pytanie przed kupnem tych kaktusiarek, oszczędziłabyś parę złotych. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 13:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1787

 0 szt.
Ok przemyślę to. A ja kupując te doniczki zastanawiałam się czy nie będą za małe, bo one mają 26 cm długości, 12 cm szerokości i 8 cm wysokości - a te roślinki takie malutkie to nie są ( no może poza tą włochatą środkową)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I druga doniczka
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czy te 2-3 cm pomiędzy roślinami to naprawdę za dużo? Podłoże będzie na pewno bardzo przepuszczalne, już się przygotowałam. Poza tym mam w domu (musiałam dokładnie policzyć) 25 doniczek z grudnikami + 2 doniczki w których ukorzeniam (przy takiej ilości zawsze gdzieś się niechcący trąci i coś się ułamie - zazwyczaj gdy zasłaniana jest roleta w łazience - a szkoda wyrzucić - będą na prezent jak znalazł) i fakt, że to nie kaktusy a sukulenty, ale też mają/wymagają dobrze przepuszczalnego podłoża - niektóre mam już szósty rok i uprawiam je z powodzeniem (kwitną co roku i wiosną powtarzają kwitnienie).
Myślę/tak mi się wydaje, że dam chyba sobie radę i z kaktusami. Tylko powiedzcie mi czy naprawdę te doniczki, które kupiłam się do nich nie nadają? (kwadratowe jakoś do mnie nie przemawiają)...wszystko jeszcze do przemyślenia, czasu jeszcze trochę mam nim przesadzę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 13:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12689
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nina, tu nie ma co przemyśleć. Te pojemniki są za duże. Piszą Ci osoby z doświadczeniem. Kaktusy wymagają ciasnych doniczek nie większych niż korpus kaktusa. Uprawiam kaktusy po ponad 10 lat i wszystkie mam posadzone pojedynczo.
Wiem, że pojemniki ładnie wyglądają, ale tutaj nie chodzi o estetykę, ale to żeby roślina dobrze i zdrowo rosła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4654

 1 szt.
Mam inne zdanie na temat tych doniczek, jak dla mnie są ok. , choć rzeczywiście ten "włochaty środkowy" może mieć trochę problemy.
Jeżeli pytając, czy pasują do siebie, masz na myśli warunki uprawy, to pasują, choć jedne rosną szybciej, inne wolniej.
Tak jak Aga napisała, daj dobrze przepuszczalne podłoże, tym bardziej, że podczas usuwania tego produkcyjnego ( co zamierzasz zrobić zimą, jak zrozumiałam) część korzeni ulegnie zniszczeniu.
Kwadratowe doniczki źle wyglądają na parapecie, a jak domyślam się o taką uprawę Ninie chodzi. Musisz w początkowym etepie bardzo ostrożnie podlewać (oczywiście dopiero późną wiosną), na ciepłym parapecie korzenie bardzo szybko wypełnią doniczki.
Zorientujesz się podczas przesadzania, jak duże będą bryły korzeniowe, bo to do nich należy dopasować wielkość doniczek. Możesz po prostu posadzić więcej roślin w jednej kaktusiarce.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 26 paź 2018, o 16:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12689
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Kwadratowe doniczki źle wyglądają na parapecie? Właśnie kwadratowe doniczki są bardzo dobre, bo lepiej/efektywniej wykorzystują powierzchnię. W pokoju trzymam właśnie w takich warunkach melokaktusy. Poza tym estetyka jeśli chodzi o uprawę kaktusów to raczej drugorzędna sprawa.
Posadzenie w pojedyncze doniczki jest lepszym rozwiązaniem dla początkującego amatora kaktusiarza. W mniejszym pojemniku łatwiej wyczuje, kiedy trzeba podlać. Jest jeszcze jedna kwestia w sadzeniu razem, silniejsze egzemplarze mogą zdominować słabsze. Trzecia sprawa, jeśli w sezonie trzeba podlać większą ilością wody, to w dużym pojemniku, nawet stosując mocno przepuszczalne podłoże, będzie ono inaczej przesychać niż w pojedynczej doniczce.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 244 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: francuzka1989 i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *