Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 244 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  
Autor Wiadomość
blabla
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 28 cze 2019, o 22:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7384
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Jedna i druga opcja jest poprawna.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 14 wrz 2019, o 14:04 
Offline
200p
200p
Postów: 310
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Jeśli chodzi o podlewanie jestem raczej zwolennikiem podlewania oszczędnego niż przelewania, moje kaktusy już około 2 tygodnie mają sucho w doniczkach. Pytanko czy podlać je jeszcze teraz w tym sezonie czy już sobie odpuścić? Według aktualnych prognoz za tydzień-dwa temperatury w nocy mogą spaść do okolic 5 stopni i boję się że jak teraz podleje to przy tak niskich temperaturach rośliny mogą pognić przy morkym podłożu. Jak myślicie?

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 14 wrz 2019, o 16:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1407
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Czy podlać jeszcze w tym sezonie? Wszystko zależy jakie masz kaktusy. Są takie co nie lubią długiej suszy (notokaktusy, wigginsie i inne).

Kiedy podlać... a gdzie trzymasz kaktusy? W domu? Na dworzu? Jak ma być zimno to bym nie podlewała. Ale mówisz, że to za 2 tygodnie... a jak Ci podłoże przesycha? Szybko/wolno?

Ja trzymam w sezonie kaktusy pod chmurką, mam bardzo przepuszczalne podłoże i kaktusy stosunkowo wodolubne :D Nie mam ekstremalnych sucholubów.
Niestety wczoraj podlał mi je deszcz, bo nie zauważyłam, że zaczął padać. Więc na noc wjechały do domu. Teraz się suszą na słonku i na kolejną noc też zabiorę z dworu, jutro znowu słonko a potem, ponieważ u mnie ma być chłodno i mokro po niedzieli, więc kłujaki będą pod tunelikiem foliowym. Do domu wezmę melokaktusy i siewki.
Najbardziej mi szkoda, że zmokły echinocereusy i reszta z tych, które chciałam spróbować zimować na tarasie. Nie wiem czy zdążą zasuszyć się odpowiednio.

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 14 wrz 2019, o 16:29 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12551
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A ja się nie przejmuje w ogóle deszczem jeszcze o tej porze roku. Nie zapominajmy, że dla kaktusów okres jesienny to drugi okres wegetacji - po krótkim letnim drugim okresie spoczynku.
Ale tak jak napisała Aga, zależy jakie i gdzie dokładnie uprawiasz swoje kaktusy oraz od rejonu kraju. Z tego co widzę z profilu, to okolice Krakowa czyli dość ciepły region. Jeśli w ciągu dnia, temperatury będą utrzymywać się powyżej 10 stopni, to kilkustopniowe spadki w nocy nie powinny zaszkodzić przy wilgotnym podłożu - o ile nie masz jakichś sucholubów.
Osobiście w tym miesiącu najprawdopodobniej jeszcze zrobię ostatnie podlanie w sezonie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 14 wrz 2019, o 17:09 
Offline
200p
200p
Postów: 310
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Kaktusy trzymam w foliaku własnej roboty i na zadaszonym tarasie. Dużo mamilarek, astrophytum, sporo kolumnowców takich jak cereusy, stetsonia, cleistocactus, kilka echinocereusów. Z innych rodzajów raczej pojedyncze sztuki, jakaś coryphantha, melocactus. Moglibyście mi sprecyzować jakie rodzaje są szczególnie odporne na susze a które nie lubią suchego podłoża? Podłoże raczej mocno przepuszczalne, połowę stanowi żwir frakcji 2-9mm.

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 14 wrz 2019, o 19:24 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12551
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Do sucholubnych zaliczam np. chilijczyki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 15 wrz 2019, o 11:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339

 0 szt.
W przyszłym tygodniu mają być spadki w nocy do 4°C, w mojej kolekcji przeważają Astrophytum i Gymnocalycium. Czy mogą wtedy być na balkonie czy należy zachować na noc?


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 15 wrz 2019, o 13:09 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12551
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak są zahartowane przez sezon to spokojnie mogą zostać, tylko żeby podłoże nie było zbytnio wilgotne.
Osobiście ostatnie dwa czy sezony trzymałem m.in. wymienione przez Ciebie kaktusy na zewnątrz do połowy listopada..., a mieszkam na terenie podgórskim. Kaktusy lubią duże różnice temperatur między dniem, a nocą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulentowy
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 17 wrz 2019, o 22:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339

 0 szt.
Nie podlewalem od początku września i chyba nie będę już w tym roku podlewal, więc mają sucho i nie muszę ich wnosić,


Góra   
  Zobacz profil      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 18 wrz 2019, o 11:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1382
Skąd: Krosno

 1 szt.
Niektórzy z Was pewnie ten artykuł znają, tym, którzy nie znają - gorąco polecam: http://bomax.botany.pl/cgi-bin/pubs/dat ... df?id=2498 (artykuł poświęcony historii polskiego kaktusiarstwa).

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dagmara20
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 4 paź 2019, o 13:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Witam,
Powiedzcie mi jak sobie radzicie z chwilowymi spadkami temperatur jesienią ? W niedziele u mnie -3 stopnie w nocy potem przez dwa dni -1, a po tych trzech dniach temperatury przyzwoite około 5 stopni w nocy na plusie i powyżej 10 w dzień.
Rośliny które uprawiam to meksyk i są w tunelu foliowym w którym mam dwa małe grzejniki nawiewne ale przy tak niskiej temperaturze raczej nie podniosę nimi bardzo temperatury, sprawdzają się one bardziej aby trochę podnieść temperaturę gdy jest na plusie np. w celu dosuszenia roślin albo niedopuszczenia aby temperatura spadała poniżej kilku stopni na plusie.
Zastanawiam się nad wniesieniem roślin na zimowisko, ale obawiam się że będzie jeszcze trochę zbyt ciepło gdy miną te 3 dni mrozów, ponieważ cały październik zapowiadają w miarę ciepły


Co radzicie ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 4 paź 2019, o 14:16 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12551
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli podłoże masz całkowicie suche, krótkotrwałe spadki temperatur nawet w okolicach zera nie powinny im zaszkodzić, zwłaszcza że to tylko trzy noce. Ew. możesz okrywać na noc agrowłókniną, ale osobiście nigdy nie stosowałem żadnych zabiegów i kaktusy trzymam pod chmurką na balkonie do połowy listopada i w tym czasie zdarzały się więcej zimnych nocy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryjan13
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 4 paź 2019, o 16:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3614
Skąd: Ruda Śląska

 0 szt.
Ja podobnie jak Norbert trzymam kaktusy na balkonie.
W pażdzierniku to kaktusy niepodlewane od ok miesiąca,więc podłoże jest już suche.
Stoją tam notokaktusy, parodie, gymno jak i czilijczyki, telokaktusy, echinocereusy i jeszcze kilka innych rodzai.
Jeżeli w nocy temp. spadnie trochę poniżej 0* C to w dzień podniesie się np. do + 10* C .
Takich krótkotrwałych spadków temperatury w pażdzierniku to ja się nie obawiam.
Ja zawsze bardziej obawiam się wiosny gdy kaktusy podlane a na przełomie kwiecień/maj
temperatura czasem spada poniżej zera - np. ok. -5 * C.
Jak na razie nie zauważyłem żadnych szkodliwych oznak tych krótkich spadków temperatury.

_________________
Marian - pozdrawiam i zapraszam.
Kwiaty kaktusów cz.1, cz.2, cz.3
Kilka roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 4 paź 2019, o 22:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7384
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
W tunelu zawsze jest o kilka stopni ciepłej niż na zewnątrz. Jeden grzejnik elektryczny z wiatrakiem o mocy 2k podniesie temperaturę o dalsze kilka stopni. Dodatkowo możesz rośliny okryć czymś, np. włókniną. Także możesz wstawić do tunelu coś, co będzie kumulować ciepło, np. kilka beczek z wodą po 200l każda. Dzięki takim zabiegom temperatury do ok. - 5*C nie powinny być straszne. Można jeszcze zapalić na noc kilka świeczek lub zniczy. Nie wiem na ile jest to skuteczne ale czasem tę metodę stosuję.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 5 paź 2019, o 00:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1382
Skąd: Krosno

 1 szt.
Miałem podobny dylemat, tyle że u mnie kaktusy rosną na inspekcie. Na niedzielę i poniedziałek zapowiadane -1 do -3 stopni. Myślałem, żeby rośliny na inspekcie przetrzymać przez te przymrozki, bo później ma być ok. 10 ciepłych (jak na październik) dni, i dopiero wówczas na zimowisko. Tylko co te 10 dni da, ani nie przybędzie znacznie ciernia, ani nie podrosną, tym bardziej, że ostatnio podlałem je 2 września. Dlatego zdecydowałem się wynieść je na stosunkowo jasne zimowisko już przed przymrozkami i nie ryzykować ich.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 5 paź 2019, o 22:26 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12551
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Na takie przymrozki to ja nawet nie patrzę, dwie noce z rzędu miałem kiedyś nawet -5 i nic się nie stało, ale później miałem ocieplenie więc jeszcze zostawiłem. :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 5 paź 2019, o 22:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Ja dziś zabrałam wszystkie sukulenty. Jak wyschną to pójdą już chyba na zimowisko.
Tym bardziej, że były trzymane przez cały sezon pod chmurką, a dzisiaj akurat padało. Podłoże mokre. Mam w sumie zerowe doświadczenie - może by wytrzymały, ale wolałam nie ryzykować, zwłaszcza ogromnych jak na swój wiek opuncji figowych (dwa lata, 0,5 metra bez doniczki, przyrost ok. 30 cm w tym sezonie, a to liczone tylko wzwyż, poza tym pięknie nabrały ciałka) oraz aloesów.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 244 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *