Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1030 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  
Autor Wiadomość
HexHex
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 1 sie 2019, o 17:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam serdecznie ;:7 Jestem nowa na forum, ale przeczytałam już większość postów dotyczących roślin, które posiadam.
Niepokoją mnie szare plamki na nowozakupionym Sedum.
Obejrzałam liście od spodu oraz przy łodygach - nie widać żadnych oznak szkodników.
Roślinę mam od dwóch tygodni, więc stoi na razie "w kwarantannie" ok 2m od okna południowego. Podlałam ją raz a dobrze, gdy listki lekko podwiędły.
Będę wdzięczna za sugestie
https://imagizer.imageshack.com/img921/9638/RCYLLq.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img921/6358/FVuMfO.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 1 sie 2019, o 18:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10275
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przesadź do nowego podłoża - mieszanki ziemi i żwirku w proporcji ok 1:1.
Zmiany na liściach mogą być jakimiś uszkodzeniami mechanicznymi albo coś żerowało.
Oczywiście przestaw na parapet albo gdzieś w pobliżu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
HexHex
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 2 sie 2019, o 10:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Norbert, dziękuję za odpowiedź.

Ostatnio udało mi się opanować inwazję wciornastków na Epipremnum, a rano zauważyłam pojedynczego wełnowca na jednym z gruboszy.
Zdjęłam go patyczkiem nasączonym alkoholem, ale wiem, że trzeba zastosować chemię. Mam Agricolle spray i Agrecol natura na mszyce, miseczniki, przędziorki, miodowki. Czy któryś z nich ma szansę zadziałać, czy może lepiej zainwestować w inny środek?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 2 sie 2019, o 14:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10275
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Z góry napiszę, że wełnowców czy przędziorków nie zwalczy ten sam preparat, bo to zupełnie inne grupy szkodników.
Jeśli chodzi o wełnowce to nie jest łatwo je zwalczyć, walka bywa długa i uciążliwa. Spróbuj użyć Mospilanu.
Natomiast nie używaj nierozcieńczonego alkoholu, bo popali tkankę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniaaaj
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 4 sie 2019, o 22:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Hej, zauważyłam wczoraj na moim kaktusie dziwne białe plamki. Ponadto ma kilka brązowych plamek, które można zdrapać nożykiem i nie wyglądają na szkodniki. Ma w środku przy rozgałęzieniu szary kolor. Czy to pleśń? :(
30.07 zmieniłam mieszkanie i z ciemnego pokoju z szafki przeniosłam go na ładnie oświetlony parapet. Nie wiem czy miał to wcześniej. Podróżował, mógł go pokłóć sukulent.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tu widać jak go sama uszkodziłam, miał naderwaną skórkę, a jeździłam po tym wacikiem, bo próbowałam usunąć ten brązowy nalot ;:223
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 sie 2019, o 01:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10275
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Na pewno te kaktusy wymagają przesadzenia do właściwego podłoża - mieszanki ziemi i żwirku w proporcji ok 1:3.
Jeśli chodzi o plamki, to zdjęcia są trochę niewyraźne, ale mogą to być uszkodzenia mechaniczne.
Jaki to oświetlony parapet? Kaktusy wymagają najlepiej południowej wystawy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Diogenes
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 09:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Cześć, chciałabym poprosić Was o poradę dotyczą szkodników, które "wygryzają" liście. Eszewerie i inne gruboszowate mam dopiero od poprzedniej zimy/tej wiosny, więc nie mam dużego doświadczenia. Wcześniej przeczytałam porady dotyczące podłoża, stanowiska, podlewania itp. i staram się do nich stosować. Obecnie rośliny są w ogrodzie (wschodnie stanowisko, ponieważ nie dysponuję lepszym) i w większości bardzo ładnie się rozwijają. Niestety jakieś szkodniki nadgryzają im liście. Załączam zdjęcie eszewerii nadgryzionej jakieś 2 tygodnie temu i pachyphytum nadgryzionego poprzedniej nocy. W ogrodzie od jakiegoś czasu walczę z opuchlakami, które żerują na azaliach, więc obawiam się, że mogły dopaść również sukulenty. Jeśli ktoś rozpoznaje, że to działanie opuchlaków, to bardzo proszę o radę, w jaki sposób się ich pozbyć. Nie widziałam żadnego opuchlaka w okolicy roślin, ale one są trudne do znalezienia w dzień. I druga rzecz - wczoraj zauważyłam jednego wełnowca niedaleko roślin. W jaki sposób sobie z nimi radzicie? Przeczytałam o dokładnym umyciu sukulentów, w tym stosowaniu ciepłego prysznicu, ale obawiam się, że to może zniszczyć rośliny.

https://imagizer.imageshack.com/img924/7461/e7AofE.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img921/7928/mUfGD3.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mordd
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 10:58 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 1 szt.
A nie masz tam przypadkiem ślimaków? Te rude bydlaki właśnie mają wysyp.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Diogenes
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 11:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Niestety mam ślimaki i na jednej największej eszewerii na pewno były, bo zostały po nim ślady (śluz i uszkodzenia woskowego nalotu). Te wygryzienia też mogą być ich dziełem? Po deszczu rzeczywiście jest ich wysyp i między innymi dlatego zrezygnowałam z wielu rodzajów kwiatów, bo przez noc potrafiły zjeść całe goździki, chabry i wszystkie inne rośliny. Myślałam, że sukulenty zostawią w spokoju :( Dla pewności razie zrobię im pułapkę przed sukulentami, żeby nie mogły do nich dotrzeć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4470

 1 szt.
I ja uważam, że to ślimaki. Mogą być te nagie, ale też inne. U mnie zmorą są takie małe z domkami, potrafią ukryć się dobrze i dostać się razem z doniczkami na zimowisko.
Na tym grudniku na zdjęciu są cztery, ale było ich dużo więcej . Co jakiś czas robię przegląd roślin na zimowisku, a i tak coś przeoczę.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
ZZZielony
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 19:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Mam pytanie o poniższe rośliny:

Obrazek

Obrazek

Eszeweria prawdopodobnie jest nie do odratowania - sukcesywnie więdną jej liście (od dołu do góry) od dłuższego czasu. Zwiędnięte liście obrywam, rośliny nie podlewam, nie widać poprawy. Z ładnej, mięsistej rośliny zrobił się flak. Po zakupie nie przesadziłem jej, podlałem, postawiłem w słabo oświetlonym miejscu co prawdopodobnie doprowadziło do zgnicia korzeni. Da się jeszcze coś z tym zrobić?

To samo chyba dzieje się z kaktusem - najmniejszy widoczny na zdjęciu jest obecnie konsystencji galaretki. Reszta jeszcze się trzyma, ale coś czuję że to kwestia czasu. Co zrobić? Wyciągnąć z ziemi? Czy już po zawodach?
Dostęp tylko do okna wschodniego.

Rośliny i ziemia dość obficie były spryskane jakiś tydzień temu środkiem na przędziorki (te z kolei niemal doszczętnie zniszczyły mi alokazję) i na dniach chcę zrobić drugi oprysk.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 20:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10275
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zacznijmy od tego, że eszeweria aż tak źle nie wygląda, ale oczywiście podstawowy błąd że nie przesadziłeś pi zakupie i tutaj nie wiem na co czekasz...
Tutaj bezwzględnie trzeba przesadzić, a nawet jeśli straci wszystkie korzenie to jeśli łodyga jest zdrowa bo bardzo łatwo można ponownie ukorzenić w lekko wilgotnym podłożu. Jak wyciągniesz z doniczki i oczyścisz ze starego podłoża wrzuć zdjęcia.
Prawidłowe podłoże do sukulentów to mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:1, ale ukorzeniane lepiej dać w proporcji ok. 1:2.
Dać na słoneczny parapet - nie rozumiem dlaczego od razu tam nie trafiła.
Pamiętaj że w sezonie sukulenty podlewasz obficie, ale podłoże przed kolejnym podlaniem musi całkowicie przeschnąć.
Kaktusy podobnie, tutaj również nie ma co się zastanawiać. Tutaj daj jeszcze bardziej przepuszczalne podłoże nawet w stosunku 1:5. Oczywiście ten najmniejszy kaktus do odcięcia, przed posadzeniem i po dokładnym oczyszczeniu korzeni ze starego podłoża zrób porządny oprysk preparatem grzybobójczym. Odczekaj dzień i dopiero wtedy posadź.
Stanowisko wschodnie w uprawie sukulentów nie jest idealne, ale w ostateczności może być - sam na takim uprawiam.
Ważna jednak uwaga - musisz na okres jesienno - zimowy zapewnić stanowisko poniżej +10 stopni. No i oczywiście ograniczasz podlewanie do minimum. Kaktusy w ogóle nie podlewamy.
Dobrze w sezonie wystawić na zewnątrz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mordd
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 21:15 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 1 szt.
Diogenes napisał(a):
Dla pewności razie zrobię im pułapkę przed sukulentami, żeby nie mogły do nich dotrzeć.

Te u mnie chyba lewitują, omijają wszystko, mam problem z luzytańskimi. Tylko trucie coś daje i zbieranie o świcie i wieczorem. Niestety kaktusy bardzo im smakują i to co pokazujesz wygląda na ślimacze dzieło. Jeśli trafisz na jakieś skuteczne rozwiązanie koniecznie się pochwal.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZZZielony
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 12 sie 2019, o 22:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Zacznijmy od tego, że eszeweria aż tak źle nie wygląda, ale oczywiście podstawowy błąd że nie przesadziłeś pi zakupie i tutaj nie wiem na co czekasz...
Tutaj bezwzględnie trzeba przesadzić, a nawet jeśli straci wszystkie korzenie to jeśli łodyga jest zdrowa bo bardzo łatwo można ponownie ukorzenić w lekko wilgotnym podłożu. Jak wyciągniesz z doniczki i oczyścisz ze starego podłoża wrzuć zdjęcia.
Prawidłowe podłoże do sukulentów to mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:1, ale ukorzeniane lepiej dać w proporcji ok. 1:2.
Dać na słoneczny parapet - nie rozumiem dlaczego od razu tam nie trafiła.
Pamiętaj że w sezonie sukulenty podlewasz obficie, ale podłoże przed kolejnym podlaniem musi całkowicie przeschnąć.
Kaktusy podobnie, tutaj również nie ma co się zastanawiać. Tutaj daj jeszcze bardziej przepuszczalne podłoże nawet w stosunku 1:5. Oczywiście ten najmniejszy kaktus do odcięcia, przed posadzeniem i po dokładnym oczyszczeniu korzeni ze starego podłoża zrób porządny oprysk preparatem grzybobójczym. Odczekaj dzień i dopiero wtedy posadź.
Stanowisko wschodnie w uprawie sukulentów nie jest idealne, ale w ostateczności może być - sam na takim uprawiam.
Ważna jednak uwaga - musisz na okres jesienno - zimowy zapewnić stanowisko poniżej +10 stopni. No i oczywiście ograniczasz podlewanie do minimum. Kaktusy w ogóle nie podlewamy.
Dobrze w sezonie wystawić na zewnątrz.


Dzięki wielkie za zainteresowanie.

Jestem całkowicie zielony w uprawie roślin. Kilka miesięcy temu postanowiłem nieco "uzielenić" przestrzeń wokół siebie i kupiłem trochę roślin, w tym kilka sukulentów - z myślą, że będą względnie proste w uprawie i mało wymagające, tymczasem okazało się, że kompletnie mi z nimi nie idzie. Eszeweria marnieje, z kaktusem coś się dzieje, z sadzonki "Crassula Estagnol" przetrwała jak do tej pory 1/3, „Euphorbia decaryi” gubi liście… Ale do rzeczy.

Nie wiem jak jest z tą eszewerią, ale tak jak pisałem, konsekwentnie więdną/gniją jej liście. Z rośliny została już 1/2 . Nie dopisałem, że wszystkie sukulenty przesadziłem jakiś czas temu do mieszanki, którą zrobiłem z tego, co miałem pod ręką, tj:

- 25 % ziemi uniwersalnej
- 25 % piasku płukanego (jak do piaskownicy)
- 25 % drobnego żwirku (chyba granitowego)
- 25 % potłuczonego keramzytu

Podłoże może nie idealne, ale chyba też nie najgorsze.
Sukulenty przesadzałem jakieś 3 tygodnie temu.

Wracając do eszewerii, nie przesadziłem jej ze względu na brak wiedzy – więc jakiś czas tkwiła w mokrym torfie w mało oświetlonym miejscu. Kilka dni temu niechcący przewróciłem doniczkę. Roślina z niej wypadła – korzeń był jakby suchy, zwinięty, wyglądało to jakby w ogóle nie rozwijał się w nowym podłożu. Chyba zostawię ją tak jak jest, podobnie jak kaktusa (zgniłego oczywiście usunę). Co ma być to będzie.

Nie chcąc tworzyć nowych wątków, zapytam tutaj, bo im więcej czytam tym się bardziej gubię w tych sukulentach. Na parapecie oprócz eszewerii i kaktusa mam jeszcze zidentyfikowaną przez ciebie „Crassula ovata 'Blue Waves'”. Na więcej nie ma już miejsca, więc na szafce, jakieś 2,5 m od okna, stoi kilka mniejszych roślin, tj.:

- Haworthia limifolia
- Crassula 'Estagnol'
- Sansevieria trifasciata 'Hahni Black'
- Euphorbia decaryi
- jedzie od mnie jeszcze Alworthia 'Black Gem'.

Ze względu na ograniczone światło, zacząłem kilka dni temu doświetlać rośliny na szafce (LED, 6500K, 1500 lumenów).

Teraz pytanie o zimowanie tych roślin. Czy te na szafce mogą zostać na swoim miejscu przez jesień/zimę? Problem jest taki, że praktycznie niemożliwe jest znalezienie u mnie miejsca o temp. poniżej 10 stopni nienarażonego na przymrozki. Czy nie można np. postawić sukulenty z okna na szafę i o nich zapomnieć na czas zimy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1030 ]  Idź do strony nr...        1 ... 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *