Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1083 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64  
Autor Wiadomość
Dagmara20
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 23:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
witam
Wszędzie na tym forum polecacie Bi58. Ja właśnie niedawno je zastosowałam do podlania roślin i zaznaczę że zawsze używam dawkę wskazaną przez producenta aby nie uszkodzić roślin, dodatkowo należy pamiętać że inne zalecane tu na forum wyższe stężenia niestety powodują coraz odporniejszą populację szkodników.
Pomimo tych środków ostrożności od kilku dni pada mi codziennie po kilka roślin, czy ktoś kiedyś miał podobne problemy z tą czy też inną chemią? Czy ktoś zaobserwował podobne problemy?
Dodatkowo wspomnę że kilka miesięcy temu miałam podobne problemy z innym środkiem na przędziorka -"Envidor". Wprawdzie szybko rozprawił się z szkodnikiem ale podobnie jak teraz padło kilka zdrowych roślin. Niektóre zgniły inne np Ariak dostał brązowych plam i w konsekwencji zgnił.

Czy czasem nie jest tak że niestety ale będąc zmuszonym do wyeliminowania szkodników trzeba się liczyć że jednek każda chemia również w jakimś stopniu osłabia rośliny i stąd kilka może sobie nie poradzić? ponieważ innego wytłumaczenia nie mam
Proszę was o wasze opinie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 01:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13270
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli nie przekraczasz zalecanej dawki, to chociaż są to preparaty chemiczne które mogą jakoś wpływać na roślinę, to jednak w stopniu minimalnym.
Jeśli rośliny wg Ciebie padają po użyciu preparatu, to będzie po prostu zbieg okoliczności, a przyczyna leży po stronie osłabienia roślin przez same szkodniki. Zwłaszcza przędziorki bardzo szybko i w znacznym stopniu niszczą roślinę i jeśli preparat zostanie podany zbyt późno, to roślina i tak umiera pomimo jego użycia.
Od lat używam wielu preparatów chemicznych i straciłem tylko te rośliny, które były zarażone w większym stopniu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dagmara20
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 10:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Witam,
nie do końca mogę się zgodzić że to zbieg okoliczności, ponieważ jak wiesz rośliny w ciągu sezonu podlewa się kilka razy i nigdy nie zauważyłam problemów, mają one miejsce tylko podczas podlania chemią. Oczywiście mogą tu mieć wpływ inne czynniki - chociażby takie, że ja nie wysiewam roślin tylko je kupuję na allegro na ebay itd. Zauważyłam że każda nowo kupiona roślina rośnie marnie i dopiero po długim czasie zaczyna rosnąć prawidłowo (pomimo że nawet nie jest przesadzana). W mojej ocenie podobnie wygląda sprawa z każdą rośliną ogrodową - po posadzeniu potrzeba nawet dwóch sezonów aby się przyjęła i zaczęła rosnąć. Dla każdej rośliny przesadzenie i zmiana stanowiska jest szokiem i łatwo można o tym przeczytać nawet w odniesieniu do innych roślin domowych czy ogrodowych.
Ale to tylko jedna z hipotez inna jest taka że na każdej chemii pisze, aby przeprowadzić oprysk próbny w celu sprawdzenia jak wpływa na rośliny- może jesteś z miasta i poza kaktusami mało o tym wiesz ale ja wiele razy słyszałam jak opryski potrafiły uszkodzić plony i to nie z powodu złego dawkowania. Moje rośliny nie były uszkodzone przez szkodniki w takim znaczeniu jak piszesz, oczywiście mogły być osłabione ale to nic nie zmienia w tej kwestii ponieważ, każdy zapewne ma w swojej kolekcji osłabione rośliny a nawet o tym nie wie, roślina nie powie że coś jej dolega i właśnie o to mi chodziło, że przy normalnym podlaniu nic by jej nie było (np. dokorzeniła by się) ale niestety poprzez użycie chemii już jest dla niej za późno.

Zadając to pytanie bardziej liczyłam, że znajdzie się więcej osób z takimi problemami i pozwoli mi to na wyciągnięcie wniosków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mordd
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 11:02 
Offline
50p
50p
Postów: 72

 1 szt.
Większość kaktusów doskonale znosi przesadzanie i jeśli coś odchorowują to przez tydzień. Dłużej schodzi takim, którym drastycznie zmieniono warunki, ale na pewno nie dwa lata. Jeśli twoje rośliny długo odchorowują zmianę miejsca to albo u ciebie jest coś nie tak, albo kupujesz byle co... W tym, tak jak w poprzednim sezonie wcale nie było łatwo znaleźć odpowiednią chwilę na podlewanie środkami ochrony roślin. Nie robi się tego w upały ani tuż przed nimi. Pomyśl, czy to nie mogło być przyczyną problemów bo mowa o środkach sprawdzonych i pewnych. Sam z siebie żaden z nich nie zaszkodził.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 13:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13270
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Dagmara, z całym szacunkiem ale uprawiam rośliny od kilkunastu lat i mniej więcej od tego czasu stosuję środki ochrony roślin i nigdy nie straciłem żadnej rośliny z powodu ich użycia. Podobnie wynika zresztą z obserwacji innych użytkowników tego forum, stosujących różne preparaty.
Odnoszę wrażenie, że chcesz mieć tylko potwierdzenie dla swojej teorii, a przyczyn powinnaś szukać gdzie indziej. ŚOR producentów, które kupujesz w sklepie są sprawdzone i ich użycie przy nieprzekraczaniu zalecanej dawki nie mogą zaszkodzić roślinom.
Zgadzam się tutaj z przedmówcą, poszukaj przyczyn gdzie indziej, źródle zakupów albo/i nieprawidłowej pielęgnacji. Piszesz, że roślin nie przesadzasz po zakupie, a właśnie to już jest błąd. Przesadzenie trzeba zrobić niezwłocznie po krótkiej aklimatyzacji, nie tylko żeby zmienić podłoże na prawidłowe, ale również po to żeby sprawdzić stan korzeni.
Zdrowa roślina nie dochodzi długo do siebie po zakupie. Dotyczy to albo roślin chorych w momencie zakupu, albo nieprawidłowo pielęgnowanych. W takiej sytuacji masz osłabioną roślinę. A takie rośliny są bardziej podatne na ataki szkodników co jeszcze bardziej je osłabia, pogarszając ich kondycję. W tej sytuacji użycie preparatu w zasadzie już zwykle niewiele pomaga i roślina ginie. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, gdzie wyciągasz mylne wnioski że to od użycia danego preparatu tracisz rośliny. To nie od tego, tylko jak napisałem wcześniej od nieprawidłowej pielęgnacji/warunków uprawy.

Na marginesie sekcja ta poświęcona jest właśnie roślinom doniczkowym, dokładnie sukulentom a nie roślinom uprawnym...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 11:12 
Offline
200p
200p
Postów: 337
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Mam problem z moją Coryphanthą odorata. Wszystko było w porządku, nie podlewana od 2-3 tygodni poza jednym lekkim deszczem. Kwitnęła, owoców sporo. Ale od kilku dni strasznie cała zmiękła, wyciągnąłem ją z ziemi, oczyściłem korzenie ile byłem w stanie i dałem do wyschnięcia, oderwałem kilka owoców żeby ją odciążyć. I teraz moje pytanie, ktoś ma pomysł co jej dolega? Czy ona gnije, czy po prostu się odpompowała kosztem owoców? Mam nadzieję że nie jest to gnicie ponieważ roślina jest cała miękka a nie tylko w jednym miejscu, poza tym korzenie są w dobrym stanie.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
madman084
 Tytuł: Co to za choroba?
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 10:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 0 szt.
Pomóżcie jak to zwalczyć?
Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 13:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13270
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wełnowce. Zrób oprysk preparatem Mospilan albo Bi58 Nowy i dodatkowo podlej wszystkie rośliny.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Na wełnowce używam środków olejowych, działają niezawodnie i niemal natychmiast. Woskowy oprzęd rozpuszcza się w tłuszczu i dusi dziadostwo w każdym stadium rozwojowym. Z reguły wystarcza jedna dokładna kąpiel w preparacie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mordd
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 15:22 
Offline
50p
50p
Postów: 72

 1 szt.
I jak je przypadkiem będziesz mieć kilka razy w roku to kilka razy w roku wyciągniesz z doniczki, wyczyścisz i wykąpiesz? A nie lepiej zastosować coś co działa kilka miesięcy i nie przerywa wegetacji?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Goethyt
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 21:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Czy mógłby mi ktoś pomóc? Jakiś czas temu kupiłam kaktusa i zaczęły się problemy, u podstawy jest jasnozielony i lekko pomarszczony, a gdzieniegdzie są białe plamki
Obrazek
Co powinnam zrobić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 22:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13270
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie jestem na 100% pewny, ale te plamki przypominają mi tarczniki. Spróbuj jedną delikatnie zdrapać czy łatwo schodzi.
Na pewno to go trzeba przesadzić, oczyścić korzenie ze starego podłoża. Sprawdzić ich stan oraz dół korpusu. Jeśli w dotyku jest twardy, to po prostu go sadzisz do nowej mieszanki - ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 1:3 - 1:5.
Nie podlewaj przez tydzień.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
mordd napisał(a):
I jak je przypadkiem będziesz mieć kilka razy w roku to kilka razy w roku wyciągniesz z doniczki, wyczyścisz i wykąpiesz? A nie lepiej zastosować coś co działa kilka miesięcy i nie przerywa wegetacji?

Nie ma czegoś takiego co działa tak długo, przynajmniej dla zastosowań amatorskich .


Góra   
  Zobacz profil      
 
mordd
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 6 wrz 2019, o 05:24 
Offline
50p
50p
Postów: 72

 1 szt.
Jak widać są takie, które działają wystarczająco długo. Ale nawet gdyby trzeba było stosować co tydzień to już widzę kogoś kto zamiast tego wyjmuje z doniczek i kąpie setki czy tysiące kaktusów. A jeszcze jak mu się powtórka trafi... Wystarczy też kilka, za to dużych. Albo chciałbym zobaczyć jak kąpiesz rozrośnięte opuncje. Generalnie uważam, że ješli to działa to owszem, przy okazji przesadzania po zakupie jest sens. Ale przerywanie i tak krótkiej wegetacji roślin dla przeprowadzenia kuracji to zły pomysł. Poza tym skuteczniejsze w tym przypadku jest profilaktyczne stosowanie chemii na początku i na końcu sezonu a metody doraźne takie jak ta mogą być tylko pomocą dla nowych zakupów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 18 wrz 2019, o 10:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1025

 więcej niż 1 szt.
Witam, zakupiłem na przedziorki środek o nazwie Sanium(dawny Envidor). W ulotce poza jabłoniami, wiśniami i innymi truskawkami, z roślin ozdobnych jest tylko róża, na którą dawka wynosi 1,25 ml na 5 L wody. Czy taka dawka będzie odpowiednia także dla kaktusów, czy lepiej ją zmniejszyć? (co znowu może poskutkować tym, że nie zadziała) Inne środki były nieco słabsze i używało się np 1 ml na 1l, przy mocniejszym środku nie chciałbym popalić roślin.

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.4
PostNapisane: 18 wrz 2019, o 13:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13270
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Znalazłem informację, że dawkowanie powinno wynosić w przypadku drzew i krzewów 4ml/5 - 7,5 litra wody.
Zastosuj dawkę 0,8 ml/litr - będzie jak najbardziej bezpieczna, również dla kaktusów.
W przypadku Envidoru stosowałem 0,6 ml/litr. Nie zmniejszaj bardziej stężenia gdyż wtedy użycie preparatu nie odniesie większych rezultatów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
etnoaga
 Tytuł: kaktus czernieje od góry
PostNapisane: 21 wrz 2019, o 10:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1 szt.
Dzień dobry,

mam problem z kaktusem - czernieje od góry. Mam go od kilku lat i nigdy nie było z nim problemów, ale niedawno go przesadziłam do ziemi dla kaktusów, wymieszanej z piaskiem i drenażem na dole i nagle zaczął gnić. Co ciekawe od góry, dół jest zdrowy. Bardzo proszę o pomoc, czy mogę coś zrobić żeby zatrzymać ten proces? Czy odcięcie zczerniałego czubka pomoże?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1083 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *