Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 661 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 39  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2019, o 13:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Moje grubosze jeszcze na zewnątrz, zimowanie zacznę dopiero wg prognoz dopiero w listopadzie. Październik w moim regionie ma być ciepły, więc załapią jeszcze trochę jesiennego słońca.
Jeśli chodzi o podlewanie to ze względu na ciepły wrzesień musiałem podlać, bo straciły trochę turgoru.
Podobnie robię tak na zimowisku. Kiedyś ze względu na zimowanie w niskiej temperaturze praktycznie nie podlewałem aż do przedwiośnia, rośliny wtedy już były mocno odwodnione i długo dochodziły do siebie.
Teraz zimą w cieplejsze dni, z dwa razy podleję i wiosną szybciej ruszają ze wzrostem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izalui
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 paź 2019, o 09:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 68
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Dzień dobry,

czy to choroba grzybowa? Pojawiło się również na innej crassuli. Jak z tym walczyć?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Luiza :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ori17
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 09:59 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71

 0 szt.
U mnie na którymś z "omszonych" sukulentów tak wyglądały poparzenia słoneczne, ale to chyba już nie ta pora roku, żeby słońce tak popaliło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beginka
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 19:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Proszę o pomoc. Dostałam poniższego grubosza w prezencie. Poprzednia właścicielka myślała, że liście po prostu się zabrudziły. Ja zaczęłam oczywiście od próby umycia, ale okazało się, że są to trwałe przebarwienia; taki zdrewniały nalot na górnej powierzchni liści, a po części czarne odbarwienia od spodu.
Nie miałam wcześniej grubosza, obawiałam się że to jakaś choroba, która zaraz rozprzestrzeni mi się na pozostałe kwiaty, więc oskubałam połowę liści. Może i niepotrzebnie, bo liście były w sumie mięsiste, a od spodu zielone. Trudno. Ochłonęłam i postanowiłam poszukać więcej informacji.
https://i.imgur.com/vuCA6Xn.jpg
https://i.imgur.com/MXxuv1M.jpg
https://i.imgur.com/59Z7jMm.jpg
https://i.imgur.com/bWbblFy.jpg
https://i.imgur.com/KAcxBpi.jpg
Przeczytałam cały ten wątek i proszę o wypowiedzi, czy dobrze myślę.
1. Choroba liści - to korkowacenie spowodowane nieprawidłową pielęgnacją. Nie zagraża innym roślinom w pobliżu.
2. Pielęgnacja. Zmienić podłoże na bardziej żwirowe. Nie podlewać przez tydzień po przesadzeniu. Trzymać przez zimę na południowym parapecie, w chłodzie, rzadko podlewając.
3. Formowanie. Tu nie wiem, co zrobić:
a)Obciąciąć górę i ukorzenić, a dół przyciąć powyżej zawiązków nowych liści?
b)Zostawić tak jak jest - grubosz się zagęści?
c)Czekać z tym do wiosny czy teraz ciąć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 paź 2019, o 19:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Tak. W okresie jesienno-zimowym ograniczasz podlewanie do minimum, dobrze jest zapewnić chłodne stanowisko (w okolicach 10 - 12 stopni). Stanowisko oczywiście słoneczne przez cały rok.
2. Tak. Ziemi ma być nie więcej niż połowa, ale lepiej dać 2 części żwirku do 1 ziemi.
3. Czekać do wiosny.

Profilaktycznie możesz zrobić jeszcze oprysk preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonkaD
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 11:27 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 79

 0 szt.
Witam. Co ja robię nie tak ? Druga gałazka ogołociła się z liści więc ją odcięłam (liście odpadały po lekkim dotknięciu). Grubosz nie rośnie, w miekscu w którym powinny pojawić się liście jest białe zgrubienie - widać na zdjęciu, co to jest ? Stoi na stole przy południowym oknie, po przyniesieniu ze sklepu przesadzilam go do nowej małej doniczki z przepuszczalną ziemią, podlewam raz w tygodniu niedużo. Proszę o poradę.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 12:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przecież to są wełnowce...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 19:15 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
I to niezła inwazja dokładniej patrząc ;:202

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)
Zieloni podopieczni Agnieszki
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonkaD
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 22 paź 2019, o 20:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 79

 0 szt.
Dziękuję za diagnozę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anna1946
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 3 lis 2019, o 14:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 360
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
A mój grubosz rośnie jak wierzba płacząca :D . Drugi, który oskubałam z listków i próbowałam ukształtować w miejscach po listkach wypuścił nowe, ale nie liście tylko takie przyrosty jak nowe sadzonki . Cudaki w donicach .

_________________
Wszystko co kwitnie i co jest zielone.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 3 lis 2019, o 16:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli łodygi opadają, znaczy ma za mało światła, czyt. słońca i się wyciągają. W okresie jesienno - zimowym powinnaś im zapewnić chłodne stanowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MuraniterE
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 lis 2019, o 17:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
WITAJCIE!!
Od miesiąca opiekuje się gruboszami jednak po czytaniu postów widzę że dużo błędów popełniłem jednakże chce zadać kilka pytań.
1 czy taka mieszanka ziemi będzie dobra dla moich Crassuli? chciałem zastosować ją do wszystkich, obecnie są w ziemii do sukulentów bez dodatkowych domieszek.
żwir -frakcja 1-4 mm: 20% keramzyt -frakcja 1-4 mm 20% piasek kwarcowy płukany 20% ziemia kompostowa 20 % perlit 20%
nawóz Osmocote High K o wydłużonym działaniu 8-9 miesięcznym: 2,5g/
https://imagizer.imageshack.com/img922/3865/5q3ra9.png
Grubosz na zdjęciu ma 40Cm wys od podłoża 50cm rozpiętość korony pień 10.5cm.
2 jaki rozmiar doniczki dla niego będzie optymalny tak aby mógł sobie spokojnie rosnąć(nie zamierzam z nim nic nigdy robić chce aby rósł naturalnie)
3 czy głębokość doniczki ma znaczenie? Otóż gdy doniczka ma np 20cm głębokości złym będzie wysypać ją od dołu grubszą powiedzmy 13 cm warstwą drenażu w stylu otoczaku.
https://imagizer.imageshack.com/img923/9811/mLT92J.png
korona30/50 cm wysokość 35 pień 13cm
4 zakupiłem dla niego doniczkę o wymiarach wewnętrznych 17x12x4cm kształt prostokątna z zaokrąglonymi rogami czy będzie wystarczająca dla niego?
https://imagizer.imageshack.com/img922/402/6m3fzc.png
https://imagizer.imageshack.com/img922/3889/QNuYlL.png
5 te dwa zakupiłem w opłakanym stanie jako jeden a przesyłka niestety mocno je zniszczyła dlatego obciąłem je dość mocno mają zdrowe korzenie więc nic z nimi nie robiłem są ładnie ukorzenione i tutaj znów pytanie o doniczkę dla nich, i może ogólną podpowiedź jak dobierać rozmiar doniczki do grubosza?
https://imagizer.imageshack.com/img924/9351/SdG2ui.png
6 w pobliskim sklepie zakupiłem te 2 piękności które są na skraju zdjęcia będę je przesadzał gdyż są w ziemi sklepowej.
Zostawić obecne doniczki? wysokość i średnica 8cm.
7 Po zmianie ziemii w małych sadzonkach znów do kubeczków plastikowych czy może lepiej kupić coś typu "rynny" 30x10cm i posadzić je w szeregu.
8 Jak z drenażem wystarczy jedna małą warstwa na dnie czy lepiej dać troszkę więcej wiedząc żeby zniwelować głębokość ziemi powyżej?
Dziękuję za poświęcony czas na mój natłok pytań.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 lis 2019, o 18:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Nie ma co kombinować, kup zwykłą ziemię do sukulentów oraz sam żwirek kwarcowy i wymieszaj 1:1 - 1:2.
Żadnego nawozu długodziałającego! Nawoź w sezonie zwykłym nawozem w płynie co drugie trzecie podlewanie połową zalecanej dawki. W okresie jesienno-zimowym nie nawozimy sukulentów.
2. - 7. Rozmiar doniczki dobierasz pod wielkość bryły korzeniowej - nie powinna być większa niż około 1 cm na średnicy. Lepiej wybrać płytszą doniczkę niż głębszą.
Jeśli nie masz doświadczenia w uprawie roślin, a zwłaszcza sukulentów posadź osobno, a nie w grupie.
8. Wystarczy pojedynczy drenaż z keramzytu. Ważne żeby doniczka miała otwory odpływowe.

Jeszcze jedna kwestia, którą masz w wątku - grubosze potrzebują słonecznego stanowiska i zimowania w niskiej temperaturze - poniżej 10 - 12 stopni, inaczej będą się wyciągać.

PS. Pisz poprawnie po polsku, zdania zaczynamy z dużej litery.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MuraniterE
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 lis 2019, o 20:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Czyli tak jak myślałem muszę wyjąć grubosz zmierzyć bryłę i kupować doniczkę. Dziękuję za pomoc!
Wszystkie są na stanowisku południowym tuż przed oknem balkonowym, co znaczy wyciąganie się?
Ostanie pytanie czy musi to być żwirek kwarcowy?Czy może być to inny rodzaj żwirku/małego otoczaku w gradacji 2-8 mm.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 lis 2019, o 20:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Od końca, 8 mm może być za duża frakcja w przypadku mniejszych doniczek. Najlepszy jest żwirek kwarcowy o frakcji 2 - 4 mm. dostępny w każdym sklepie akwarystycznym. Największa jego zaletą jest to że ma neutralne pH. Wiesz przynajmniej na bazie jakich skał masz te swoje otoczaki?
Wyciąganie się pędów ze względu na małą ilość słońca i ogólnie światła w okresie jesienno-zimowym, dotyczy to również wystawy południowej. Dlatego żeby spowolnić albo wręcz wstrzymać wzrost rośliny przez ten okres trzeba ją zimować w niskiej temperaturze. Dotyczy to praktycznie większości sukulentów. Grubosze mają tendencję do wyciągania się.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MuraniterE
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 lis 2019, o 21:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Niestety ale nie mam takiego pomieszczenia, jak je przesadzę wywiozę i dam w opiekę innej osobie która będzie miała możliwość lepszego przezimowania :(. Wybiorę ten ze sklepu akwarystycznego i będzie bez zbędnego kombinowania.
Dziękuję za pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mawis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 11 lis 2019, o 13:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
3 letni Grubosz będzie kwitł :o


Obrazek


I drugi staruszek też :)


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 661 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *