Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 31 paź 2017, o 00:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
No nic muszę widać spróbować, żeby wyrobić sobie własne zdanie. ;:138 ale dobrze wiedzieć, że nie każdy uważa, że z nimi tak łatwo. Teraz już wiem, że mogę się ewentualnie zaskoczyć :lol:

Cierpliwość - no niestety to nie jest moje drugie imię, ale faktycznie zgadzam się z Toba Mirko, że życie uczy pokory - mi tylko z jej nauką ciężko idzie ;:333

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 31 paź 2017, o 18:27 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Też uważam, że cattleye łatwe nie są, a Renia ma wyjątkowe sukcesy jeśli chodzi o kwitnienia. Ale wieloletnie czekanie na kwiaty jakiejś tam cattlei to powracający temat na wielu forach, więc to nie jest tak, że jesteśmy z Mirką odosobnione w naszej opinii :)
Na pewno są bardzo kapryśne, wystarczy taką przesadzić nie w idealnym momencie cyklu wzrostu i potrafi się zatrzymać ze wzrostem na rok. Mam dwie, które kupiłam z gołym korzeniem, więc chcąc nie chcąc przeszły przymusowe przesadzanie, i dopiero po półtora roku się obudziły i zaczęły intensywnie rosnąć. Inne dwie kupiłam jako dorosłe, kwitły wcześniej, ale u mnie kwitnąć nie chcą. Rosną bujnie, psb za psb i korzeni multum, ale kwiatów brak. Światła mają dużo, bo 7 m-cy spędzają w ogrodzie, a zimą są doświetlane. Nie wiem dlaczego jedne kwitną a inne nie.
Z drugiej strony cattleye są niesamowicie żywotne, to mnie najbardziej zaskoczyło. Kupiłam przez internet cherlawą sztukę (jak się okazało po rozpakowaniu paczki), świeżo oddzielone 3 psb, prawie bez korzeni. Wszystkie liście szybko zrzuciła, zwiędła, po chwili nie miała żadnego żywego korzenia, generalnie wyglądała na martwą. Miałam ją wyrzucić, ale gdzieś przeczytałam, że takie agonalne stany można wystawić do ogrodu latem, bez podłoża w pustej glinianej doniczce, w jakieś zacienione i w miarę wilgotne miejsce. Wystawiłam i zapomniałam o niej, podlewał ją deszcz, albo była podlewana wężem przy okazji podlewania trawnika i w sierpniu okazało się, że z tego wysuszonego kikuta rosną dwie nowe psb- wielka radość i zaskoczenie.
Ale na pewno są to rośliny dla cierpliwych ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 31 paź 2017, o 19:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Luisa po Twoim poście stwierdzam, że jednak Cattleye nie są dla mnie. Są piękne ale z tego co widzę, możemy się nie dogadać ;:145

Dobrze że się dowiedzieć czasem czegoś.... ;:108

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 31 paź 2017, o 19:40 
Offline
500p
500p
Postów: 898
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Luiso, piękna historia ;:333
Przypomniała mi się rada mojej koleżanki też storczykomaniaczki- nigdy nie wyrzucaj nawet bezlistnej psb, dopóki sama nie "padnie" :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 31 paź 2017, o 23:50 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Marto, ale póki nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała czy się z nimi dogadasz czy nie. :) A może się okaże, że masz takie katlejowe palce jak Renia, której wszystkie po kolei grzeczniutko kwitną i nie protestują. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 1 lis 2017, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Luiso podstawowy problem jest ze mną - brak cierpliwość. Trafi mnie jakbym robiła wszystko dobrze, tak jak Ty, a ona by nie kwitła ;:223 u mnie "akcja-reakcja" :lol:
Poczekam jeszcze, aż zdobędę więcej doświadczenia i może cierpliwość ;:14

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 1 lis 2017, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2704
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Marto najlepiej zacząć od cattleyi ktora chętnie kwitnie. Dla mnie Bc. Yellow Bird jest właśnie taką rośliną, może to nie botaniczna cattleya a krzyżówka z nią ale za to bezproblemowa.
Wystarczy jej poludniowy parapet i przelewanie raz na 7-10 dni. Swojej nawet na dwór nie wystawiam latem a kwitnie z każdego nowego przyrostu, nawet zimą.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 1 lis 2017, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Dziękuję Ci Kasiu za propozycję tej Cattley a raczej widzę że to faktycznie jakaś krzyżówka. Nawet się nie znam na tym co to jest. Ale zawsze to lepiej z czymś łatwym zaczynać, żeby się nie zniechęcać a z drugiej strony móc poznać "wroga" i się z nim zaprzyjaźnić.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
RichardK
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 1 lis 2017, o 20:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 189

 więcej niż 1 szt.
Kasiu, a czy przesuszasz ją aby zakwitła :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 1 lis 2017, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2704
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Nie Michale nie przesuszam, cały rok jest tak samo podlewana.
Obecnie wypuścila 6 nowych przyrostów i wszystkie kwitnące są

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 7 lis 2017, o 20:50 
Offline
500p
500p
Postów: 898
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Zakwitła kolejna Cattleya hybryda ;:138 Kupiłam ją na wyprzedaży, nie wiedziałam, jakie będą kwiaty. Jest tylko jeden, ale bardzo mi się podoba i do tego pachnie :)

Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 7 lis 2017, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Oj faktycznie masz do nich rękę. Kolejne piękne kwitnienie. Podoba mi się w nich to że pachną ;:138

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olcia84
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 9 lis 2017, o 11:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339
Skąd: Poznań

 1 szt.
z tymi katlejami to roznie bywa. Mialam kilka i widze ze to tak naprawde zalezy od egzemplarza. W moim odczuciu sa latwe w uprawie - potrzebuja bardzo podobnej pielegnacji co phalaenopsis tylko duuuuuuuzo wiecej swiatla. Sa bardzo wytrzymale i duzo bledow zniosa. Trzeba sie bardzo postarac zeby ubic katleje :D Sa 2 tylko rzeczy przy ktorych moga pojawic sie schody: przesadzanie i kwitnienie.

Przesadzanie moze wydawac sie ciezkie dlatego ze katleje maja to do siebie ze obumieraja im stare korzenie po przesadzaniu. Czyli mamy sobie zdrowa ladnie ukorzeniona katlejke, przesadzamy ja, stare korzenie obumieraja. Tak juz maja. Mozna wtedy rosline stracic jeśli przesadzi sie ja w nieodpowiednim momencie. Dlatego bardzo wazne jest zeby przesadzac dopeiro jak sie zauwazy ze rosna nowe. Wielu doswiadczonych hodocow ( miedzy innymi z American Orchid Society) robi tak ze przed przesadzeniem obcinaja stare korzenie. Zostawiaja tylko te nowo wyklute. Dzięki temu nic tam po przesadzeniu nie gnije nam w doniczce. To sie moze wydawac dziwne i straszne ale wg mnie ma to sens.

Co do kwitnienia - katleje nie zakwina bez duzej ilosci slonca. Musza miec silne poludniowe slonce. To jest warunek absolutnie konieczny.

Reszta to bulka z maslem ;:215

_________________
Storczyki na poddaszu
Pozdrawiam, Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 12 lis 2017, o 18:34 
Offline
500p
500p
Postów: 898
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Niezawodna Cattleya Monte Elegante :) Kwitnie z każdej nowej psb, mniej więcej o tej porze roku. To duża roślina, ale za to pachnąca :) Kwiaty wyglądają, jak zebrane w bukiet :)

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 12 lis 2017, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1640
Skąd: 30 km od Kołobrzegu

 więcej niż 1 szt.
Reniu po ra kolejny pełen zachwyt, niezmiennie mi się ona podoba :) Jest boska.
Jak Ty to robisz ,że one tak wspaniale Ci rosną i kwitną :shock:

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olcia84
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 12 lis 2017, o 21:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339
Skąd: Poznań

 1 szt.
Też mam tą katlejkę... Choć u mnie kwitnie zazwyczaj we wrześniu...

Obrazek Obrazek

Noi przy okazji bardzo intensywnie pachnie :)

_________________
Storczyki na poddaszu
Pozdrawiam, Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Cattleya- uprawa
PostNapisane: 12 lis 2017, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Fantastyczne ma kwiaty. Aż mi się mieni w oczach jak na nie patrzę. Naprawdę podziwiam Was za ich kwitnienia ;:63

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 156 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *