Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 249 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  
Autor Wiadomość
Jovanka
 Tytuł: Re: Storczyk przekwitł i co dalej???
PostNapisane: 24 sty 2013, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2474

 0 szt.
Ale można obcinać i tak pisać... tylko po co ?.
Drzemiące oczka poniżej jak będą chciały to" rusza" w odpowiedniej chwili i bez cięcia.
Ucinając..- to w ten sposób traci się szanse na przedłużenie pędu kwiatowego.
Niektóre hybrydy po krótkim odpoczynku wznawiają wydłużanie.


JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
IwonaJ
 Tytuł: Re: Storczyk przekwitł i co dalej???
PostNapisane: 25 sty 2013, o 21:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 582
Skąd: Kraków

 1 szt.
Dziękuję za radę, obecnie kwitnącego nie będę obcinać. Zobaczę jak szybko zakwitnie, poprzednio zakwitał raz do roku w grudniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danutka1
 Tytuł: co dalej?
PostNapisane: 20 lut 2013, o 20:18 
Offline
200p
200p
Postów: 238

 0 szt.
Mam storczyk, który zakwitł,. Piękne kwiaty miał, wyschły odpadły, naturalna rzecz i co dalej? Czy podcina się jakoś łodygę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3velyna
 Tytuł: Re: co dalej?
PostNapisane: 20 lut 2013, o 20:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 857
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 0 szt.
Witaj,

Zdania na ten temat są podzielone. Jedni ucinają łodygę nisko, nad tzw. trzecim oczkiem (z którego wyrastają łodyżki kwiatowe), a pozostali nic nie ucinają.

Ja należę do tych drugich. Nie jestem zwolenniczką ingerowania w naturę. Decyzję o tym, czy storczyk zasuszy pęd, czy nie - pozostawiam jemu. Storczyki, którym nie ucięłam pędów zakwitły ponownie na tych samych, tworząc odbicia boczne i znów mam kwiaty - i nie naczekałam się na nie tyle, ile musiałabym, gdyby roślina wypuszczała pęd od nowa :)

Decyzja, co zrobisz należy do Ciebie. Jeśli zdecydujesz się ciachnąć jeszcze zielone (ale już bez kwiatów) pędy, to nie zapomnij zrobić tego narzędziem (np. nożyk, skalpel) zdezynfekowanym (alkohol, woda utleniona) i zasypać ranki węglem aptecznym lub cynamonem.

Jeśli pęd zacznie usychać, to nie znaczy, że cały, do podstawy uschnie. Moje storczyki zasuszały te fragmenty, na których nie było już możliwości ponownych kwitnień (czyli z każdej łuski/oczka wyrosły już kwiaty).

Jednak, gdy całość uschnie, to wiadomo - można uciąć :wink:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: co dalej?
PostNapisane: 21 lut 2013, o 10:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Ucinanie łodygi nad trzecim oczkiem ma charakter tylko estetyczny Danuto :) Nie każdemu podobają się takie rozgałęzione łyse pędy i stąd pomysł by przycinać. Ja osobiście odradzam, jeśli storczyk ma 7 uśpionych oczek a utniemy nad 3 pozbawimy się wielu aktywnych miejsc, z których moglibyśmy się cieszyć wtórnymi kwitnieniami.. poza tym ja jakoś nie mam serca obcinać tego co zielone :) Jeśli storczyk będzie chciał ususzyć łodygę to zrobi to w dodatku z korzyścią dla siebie bo łodyga ta dostarczać mu będzie wielu substancji odżywczych, które zmagazynowała :) U mnie każdy storczyk wypuszcza po 2 czasem 3 odbicia od takich oczek, oto przykład jednego:

Obrazek

Zazwyczaj kwitnienia wtórne są jednak mniej obfite ;) Więc decyzja należy do Ciebie.. Jednak aby storczyk wypuścił zupełnie nowa łodygę musi być w dobrej kondycji, bo to dla niego czynność, w która musi włożyć bardzo dużo energii, znacznie więcej aniżeli do kwitnienia wtórnego, gdzie łodyga jest w zasadzie ukształtowana :) Jeśli storczyk jest słaby może nie podołać.

U mnie było tez tak, ze jedna łodyga zeschła w całości, wycięłam, gdy była już cała żółta a druga została.. Tam gdzie uschła, listek wyżej storczyk zaczął wypuszczać nową łodygę a oprócz tego wznowił kwitnienie na łodydze starej, także mam i jedno i drugie :D Widocznie czuł się na siłach by wypuścić nową łodygę i dlatego zasuszył starą :) Storczyki to mądre bestie ;)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
danutka1
 Tytuł: Re: co dalej?
PostNapisane: 25 lut 2013, o 09:47 
Offline
200p
200p
Postów: 238

 0 szt.
U mnie ta jedna łodyga dawała piękne kwiaty, ja niestety podcięłam tą łodygę ;:223 nie wytrzymałam. A jak często ją zasilać nawozem, do tej pory moczyłam ją w nawozach raz na dwa tygodnie. Może za mało?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: co dalej?
PostNapisane: 25 lut 2013, o 11:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Danutko są dwie metody :) Albo nawozisz przy każdym moczeniu dawką 1/4 zalecanej przez producenta, lub co drugie moczenie w dawce 1/2 :) Co trzecie podlewanie, możesz wykorzystać czystą wodę bez nawozu, aby przepłukała sole gromadzące się w podłożu. Ja dodaję nawozu do każdego moczenia, używam guano, które ponoć nie powoduje zasolenia i nie można go przedawkować, więc używam, tak jak zaleca producent ok. 2 łyżeczki na litr wody :) Tylko, że ja używam wody destylowanej :) Jeśli używasz przegotowanej lub odstanej, warto dać mniej nawozu niż więcej, bo sama taka woda zawiera już wiele pierwiastków :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Natalie
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 07:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 więcej niż 1 szt.
I dylemat mam i ja :) Ucinać badyle czy nie - staram się ten temat jakoś logicznie pomyśleć i proszę o ewentualną weryfikacje moich wniosków :lol:

Myślę tak.... w sklepach wszystkie pędy zawsze są ucinane i nikt nie cieszy się z kija i kilku kolejnych kwiatków na starych pędach. Ucina się i roślina puszcza nowe obfitsze pędy i kwiaty im starsza tym więcej. Jednak są one też oczywiście szprycowane sterydami.... Ale czy po obcięciu wytworzeniu nowego pędu nie będzie on piękniejszy niż takie co rusz kwitnienie po kilka kwiatuszków na starych pędach? Tak więc czy warto mieć te badyle przez cały rok na oknie i cieszyć się z kwiatka tu i tam. Czy wyciąć, obniżyć temp. i poziom światła wraz z podlewaniem i czekać na kolejne ciekawsze kwitnienie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dusiaaa
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 08:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: małopolskie

 0 szt.
może ja przedstawię naoczne-widoczne efekty obcinania łodygi ;) mój storczyk jest u mnie 2 lata, na swoje kwitnienie czekałam 9 m-cy na pędzie pojawiło się 8 kwiatów, po przekwitnięciu obcięłam łodygę ale nie powyżej trzeciego oczka ale nad ostatnim oczkiem, u samej góry pędu. Oto efekty:

Obrazek Obrazek

łącznie mam 22 kwiaty !! na dwóch odbiciach, więc znacznie więcej niż na pędzie głównym. Drugi mój falek puścił odbicie i miał 5 kwiatów, każdy o średnicy 10cm ale zaraz obok puścił nową łodygę i kwitł równocześnie na odbiciu i nowym pędzie :) Według mnie trzeba wypróbować co bardziej odpowiada naszym falkom, raz obciąć nad oczkiem a raz ściąć cały pęd i zobaczyć który efekt będzie lepszy :) Czasem jeśli widzę że na pędzie oczka się zasuszyły (zazwyczaj zmieniają wtedy kolor) to albo obcinam całą łodygę albo tnę nad oczkiem które wygląda na zdrowe :) takie moje zdanie ;:180

_________________
=> zapraszam na storczyki po mojemu<=

Marzy mi się: Bellina, Piccolo red, Black Bird,Vanda i więcej parapetów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
katharina
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 09:05 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
Witajcie. Mój storczyk zaczął zasuszać pęd główny, który ma 3 odgałęzienia i kolejne zaczynało odbijać od oczka. Moje pytanie, co z tym zrobić? Pozwolić mu zasuszyć, czy obciąć i zahamować?
Dodam, że kwiatek stoi w pokoju, z oknami południowymi, ale nie jest na parapecie, bo po prostu jest na niego za duży...
Zdjęć nie mogę dodać, bo fotosik mówi, że jest za duży rozmiar. Pokombinuje coś i postaram się wrzucić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dusiaaa
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 12:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: małopolskie

 0 szt.
Natalie jeśli masz dwa pędy na storczyku to możesz tak zrobić a jak nie to przy tym kwitnieniu pędy zostaw a przy następnym zetnij albo na odwrót ;) sprawdź czy oczka są bardziej płaskie czy lekko nabrzmiałe. jak się zrobiły takie bardzie nabrzmiałe odstające to coś z nich może być w niedalekim czasie :)

Katharina myślę żebyś je zostawiła, zasuszanie zatrzyma się przed odbiciami a jeśli nie, to obcięcie łodygi też by nie uchroniło nowych odgałęzień bo falek pewnie kontynuowałby zasuszanie pędu :) takie jest moje zdanie

_________________
=> zapraszam na storczyki po mojemu<=

Marzy mi się: Bellina, Piccolo red, Black Bird,Vanda i więcej parapetów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Natalie wszystko zależy od kondycji storczyka. Zostawienie pędu nie zawsze znaczy, ze będzie mieć tylko kilka kwiatków. Możesz zajrzeć do mnie mam przykład białego storczyka, który nie dość, ze rozgałęził się ze starych pędów to oprócz tego wypuścił nowy pęd. Więc nic nie straciłam zostawiając mu te łodygi. A mam tez storczyka, który ususzył pędy i na nowo wypuszczonym ma maultko kwiatów.. bo duże znaczenie mają warunki, mój zaczął kwitnąć w zimie i to na oknie wschodnim - malutko światła i efekt kilku kwiatów. Drugi kwitł na południowym i wypuścił dużo rozgałęzień. Kondycja storczyka to kolejna sprawa, jeśli obetniesz mu zielone pędy, a storczyk jest słaby i ma słaby system korzeniowy to na nowy pęd możesz czekać bardzo długo, gdyż jest to dla storczyka większy wysiłek niż odbicie z łodygi już dawno wypuszczonej :)

Także ja jestem zdania by pędy zostawiać a storczyk sam zdecyduje czy go zasuszy i wyda nowy czy zostawi i odbije, a oprócz tego jeszcze wyda młody pęd, gdy będzie na tyle silny ;)

Katharina nawet jeśli obetniesz zasychający pęd, to nie powstrzymasz zasychania, sama tez tak robiłam, wówczas zaczynała łodyga obsychać od miejsca, w którym obcięłam.

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
katharina
 Tytuł: Re: Dylemat z ucinaniem pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 3 cze 2013, o 17:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
Ok, dzięki za odpowiedzi. W takim razie muszę pożegnać się z pędem :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yagod
 Tytuł: Re: Ucinanie pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 2 sie 2013, o 08:25 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47
Skąd: Środa Wlkp.

 1 szt.
Witam,
przyciąłem pęd główny ponieważ falek go zasuszył (nie szło juz dalej). Obawiam się jednak, że przyciąłem go nie w tym miejscu co trzeba. Pęd był ususzony w połowie od ostatniego oczka (trzeciego) więc przyciąłem go niewiele dalej niż brązowy susz. Po odcięciu środek był zielony. Niestety zabieg ten spowodował, że zaczął zasuszać dalej ten podcięty pęd i zasuszenie doszło już do trzeciego oczka.

Zacząłem się zastanawiać czy po przycięciu pędu nie trzeba go oblać woskiem, żeby przycięta końcówka się nie zeschła, ale nie jestem pewien czy dla storczyka ten zabieg jest ok. Teraz mam dylemat czy czekać, do którego momentu zasuszy pęd, a może i inne pędy i wtedy uciąć ponownie, czy może od razu go podciąć na tym trzecim okiem i zostawić. Co poradzicie?

Pozdrawiam
Bartek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Ucinanie pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 2 sie 2013, o 08:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
woskiem?! skąd takie pomysły? Czy Ty świeżo obcięty palec zalałbyś sobie woskiem aby się nie zagoił? Pęd po obcięciu musi zasklepić ranę, zwłaszcza jeśli uciąłeś go tam gdzie był zielony. Pęd obcinamy w miejscu gdzie jest żółty i suchy, zostawiając ok. 1cm kikut suchej tkanki. Możliwe, ze Twój storczyk po prostu postanowił zasuszyć cały pęd, nie zawsze dzieje się tak od razu. Storczyk może najpierw zasuszyć pęd do połowy a po kilka dniach/tygodniach/miesiącach zdecyduje się zasuszyć całość. Nie powstrzymasz tego, chyba, że posiadasz jakieś nadprzyrodzone moce :wink:

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Ucinanie pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 2 sie 2013, o 08:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Ja zawsze obcinam zasuszane pędy - tuż nad zaczynającym się zielonym , w miejscu gdzie roślina skończyła zasuszanie pędu , nic wtedy nie trzeba zalewać bo końcówka jest sucha i zagojona :)

Pisałyśmy jednocześnie :)

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Yagod
 Tytuł: Re: Ucinanie pędu po kwitnieniu
PostNapisane: 2 sie 2013, o 10:31 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47
Skąd: Środa Wlkp.

 1 szt.
Dziękuję za porady :)
Myślałem nad woskiem ponieważ przy jukach w momencie kiedy usycha łodyga, po jej ucięciu można ja zalać woskiem żeby uzyskać jeszcze szansę wypuszczenia nowego pędu w tym miejscu. Rozważałem przeniesienie rozwiązania na innych kwiat. 8-)

Ile czasu w takim razie czekać nad przycięciem kolejnej ususzonej części pędu? Dufin napisałaś, że suszenie może trwać kilka dni/tygodni. Czy jest czas, który gwarantuje, że falek już zakończył proces?

Pozdrawiam
Bartek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 249 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *