Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
opvea
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 25 lip 2014, o 11:56 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19

 0 szt.
Dzięki! Poszukam, jak zakupię to się pochwalę! Kochana jesteś z tymi odpowiedziami, może zamiast książki będę Ciebie wypytywać ;:196 :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 25 lip 2014, o 12:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: Ol

 1 szt.
Opvea, zawsze chętnie odpowiadam. Niestety jak widzisz często sama nie potrafię otrzymać odpowiedzi :wink: Myślisz już o jakimś konkretnym gatunku storczyka? (tak na przyszły zakup)

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kuriczka
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 29 lip 2014, o 23:07 
Offline
200p
200p
Postów: 225
Skąd: Skała

 1 szt.
Niestety ale:
Obrazek
Obrazek
Potem jeszcze raz wszystko wyciąłem, ale na drugi dzień znów się pojawiło. A w stożku była pleśń. ;:185 ;:185
Bardzo mi smutno bo pierwszy storczyk ode mnie odchodzi. ;:222

_________________
,,Wiem, że nic nie wiem"
Radosław


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 30 lip 2014, o 07:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: Ol

 1 szt.
Szkoda.. kiepsko to wygląda i rzeczywiście chyba odchodzi. Najważniejsze, że próbowałeś roślinę odratować. Poza tym przynajmniej już będziesz pamiętał, że wieczorem żadnej rośliny się nie podlewa ani nie zrasza. Pozdrawiam i bardzo współczuje straty.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Meiss
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 31 lip 2014, o 21:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 764
Skąd: LB

 0 szt.
Natko, pisałaś o robaczku wyglądającym jak skorpion - czy wyglądał tak? http://istotyzywe.pl/wp-content/uploads ... czotek.jpg
Jeśli tak, to jest to drapieżnik i na pewno nie żywi się korzonkami ;)

_________________
Moje Bąbelki ♥
Pogaduszki Storczykomaniaków ♥


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kuriczka
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 31 lip 2014, o 21:19 
Offline
200p
200p
Postów: 225
Skąd: Skała

 1 szt.
A jak ma być ? Cały stożek wzrostu gnije.... ;:222 Pojawiła się gutacją i z dnia na dzień jest coraz gorzej ;:185
Aha i kwitł tak miesiąc temu... z białą obwódką:
Obrazek
Obrazek

_________________
,,Wiem, że nic nie wiem"
Radosław


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 31 lip 2014, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: Ol

 1 szt.
Meiss też najpierw szukałam odpowiedzi w internecie ale nie był to zaleszczotek, ten którego widziałam był bardziej podłużny, dlatego też zadzwoniłam do właściciela sklepu internetowego zajmującego się hodowlą i sprzedażą storczyków i to on mi powiedział, że te akurat insekty żywią się korzonkami, nie wspomniał nazwy ale na pewno nie wyglądało to coś jak zaleszczotek. Nice try :wink:

Radku gnicie postępuje??? próbowałeś oprysków przeciwgrzybiczych? szkoda kwiatka, ładnie kwitł... powalcz może jeszcze z nim :wink:

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kuriczka
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 31 lip 2014, o 22:26 
Offline
200p
200p
Postów: 225
Skąd: Skała

 1 szt.
Postępuje. Pryskałem Topsinem, zmniejszyłem wilgotność... Walczę Walczę ! ;:333

_________________
,,Wiem, że nic nie wiem"
Radosław


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Borg
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 9 sie 2014, o 18:30 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 311
Skąd: Kwadrant Delta

 0 szt.
Czy ktoś ma pomysł, co mogło spowodować taki efekt:

Obrazek Obrazek

Tydzień temu (przy poprzednim podlewaniu) wszystko było ok, a dziś przy kolejnym dwa liście keika zastałem w takim stanie.
Wyglądają jakby zgniły? Nie przypominam sobie, żeby zostały zalane. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że nie służyło im spryskiwanie, którym traktuję codziennie rano stojącą obok cambrię. Czy to może być przyczyna?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 9 sie 2014, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: Ol

 1 szt.
Spryskiwanie plus słońce daję właśnie taki lub podobny efekt. Poza tym poszukaj szkodników przede wszystkim.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kuriczka
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 9 sie 2014, o 20:06 
Offline
200p
200p
Postów: 225
Skąd: Skała

 1 szt.
Krople wody, działają ja soczewka. Skupia promienie świetlne w jednym punkcie z dużą mocą :( Więc zapewne Twoje listki się ugotowały :(

_________________
,,Wiem, że nic nie wiem"
Radosław


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Borg
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 10 sie 2014, o 01:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 311
Skąd: Kwadrant Delta

 0 szt.
Pryskałem rano, a kwiaty stoją na południowym parapecie. Poza tym nie pada na nie bezpośrednio słonce bo jest głęboki balkon wnękowy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 10 sie 2014, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: Ol

 1 szt.
Wiesz to nie musi być od pryskania. Wystarczy, że było gorąco. Padło światło południowe (a jest ono bardzo ostre) i to wystarczyło. Zasada jest taka, że jeśli kwiaty mają bardzo widne stanowisko (czytaj południową wystawę) to powinny być latem cieniowane i powinny stać nawet 1m od parapetu (wg fachowej literatury). Teraz to już nic nie zrobisz z tymi liśćmi, wyglądają jak wyglądają i pewnie te zniszczone będą powoli obumierać.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gapapl
 Tytuł: Re: Ratunku, przegnite u nasady liście Phalaenopsis
PostNapisane: 10 sie 2014, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1104
Skąd: Katowice

 1 szt.
Mnie się także wydaje wręcz niemożliwe by przez pryskanie mgiełką tak zgniły liście...
Wyglądają na ugotowane...

_________________
Pozdrawiam Wszystkich - Agnieszka.
Mój mix domowych doniczkowców :)
Wielkie akwaria, i inne stworzonka :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katari
 Tytuł: Storczyk chyba gnije
PostNapisane: 17 wrz 2015, o 15:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam,

Jestem nowa na forum i w kontaktach z roślinami i proszę o pomoc. Bardzo też proszę o wyrozumiałość, gdyż do tej pory 'hodowałam' tylko kwiatki dla opornych. Tzn 2 kaktusy od 20 lat i kalanchoe od miesiąca, ale niecałe 2 tygodnie temu zobaczyłam w ikei tego storczyka i tak mi się spodobał, że bardzo zapragnęłam go mieć. A teraz coś mu jest, a bardzo nie chcę, żeby mój kwiatek padł od razu ;:145

Nie mam ponoć dobrych warunków dla kwiatków, ponieważ mam okno północnozachodnie. Poczytałam, że to niedobrze, żeby kwiatek stał w takim słońcu i postawiłam go na szafce z daleka od okna, ale na której jest jasno. W pokoju jest raczej sucho, obok postawiłam żółta filiżankę z płynem (woda, ocet jabłkowy i płyn do mycia naczyń) polecanym na ziemiórki.

Po przyniesieniu go do domu nie podlewałam go, kilka dni później zobaczyłam, że korzenie, ale te wierzchnie były takie marnie szare, więc go zalałam wodą i zostawiłam na 3h - tak mi poleciła znajoma.
Tyle, że wydaje mi się, że inne korzenie były wtedy zielone. Później zaczęłam czytać o tym podlewaniu i od tamtej pory już go nie podlałam, gdyż podłoże cały czas było wilgotne, a korzonki w doniczce zielone. Problem w tym, że na powierzchni pojawiła się pleśń i taki kikut, który koło łodyżki pod liśćmi zgnił, wyjęłam go. Potem zaczęły marnieć pączki, które miał 3.
Stracił 2 pąki, został mu ostatni. Czytałam tutaj, że to może mieć związek z aklimatyzacją. Obejrzałam go dokładnie i znalazłam 2 zgniłe korzenie, które wycięłam i zasypałam cynamonem. Dwa były też złamane, ale zielone i ciągle są zielone. Wciąż nie podlewam, podłoże od 3 dni jest suche.

Podłoże jest z ni to ziemi ni to wiórków, diabli wiedzą co to ( nie wygląda na korę) i z dodatkiem gąbki.

Ale dzisiaj zauważyłam, że ma plamę pod listkami, tam gdzie wcześniej był ten martwy kikut i ona wygląda jakby gnił :( Jak go przenosiłam, żeby zrobić zdjęcie, to liście kiwają się na boki, a jak go ze sklepu przynosiłam, to były sztywne. Nie wiem co mam robić, zupełnie nie znam się na kwiatach. Nie wiem, czy go przelałam i zabiłam czy tak się klimatyzuje, ale bardzo nie chcę, żeby umarł. Co mogę zrobić?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Przegniłe u nasady liście phalaenopsisa
PostNapisane: 20 wrz 2015, o 00:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
To podłoże to mech (sphagnum), często stosowany jest w uprawie u miniaturek. Podlewamy niewielką ilością wody, bo mech jest bardzo chłonny. Nie tak jak duże storczyki w korze - przez zanurzenie. Nie wiem co będzie z Twoim, bo infekcja wdała się u podstawy stożka. Możesz spróbować to wyskrobać, wyciąć, a potem najlepiej opryskać miedzianem. Nie zapominaj żeby nożyk był ostry i sterylny. Po wyschnięciu posyp miejsca cięć najlepiej sproszkowanym węglem drzewnym. Najlepiej nie zamaczaj tego miejsca. Jeżeli chodzi o ingerencję w trzon rośliny, w szczególności tak małej, może się skończyć nawet jej utratą - ale przy odpowiedniej reanimacji może uratujesz. Na pocieszenie dodam jeżeli nie uda się, kup sobie drugiego, ale takiego większego w korze. Wybieraj zdrowe i silne rośliny, na sam początek.

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katari
 Tytuł: Re: Przegniłe u nasady liście phalaenopsisa
PostNapisane: 23 wrz 2015, o 17:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Niestety kwiatek stracił liście, próbowałam wyciąć, ale po dotknięciu one po prostu odpadły, co ciekawe zielone są nadal - wsadziłam je do doniczki z korą, bo naczytałam się tutaj o stożku wzrostu, ale nie wiem dokładnie gdzie on jest.

Miejsca gdzie było czarne wycięłam nożykiem zdezynfekowanym denaturatem, częściowo zeskrobałam ponieważ zwyczajnie nie mam tak małego i ostrego nożyka. Obsypałam - pędzelkiem - węglem leczniczym, bo nie mam drzewnego, a z tematów zrozumiałam, że można zamienić.
Korzenie tak samo.

Trzymałam go wyciągniętego z doniczki 3 dni żeby wysechł. Okazało, że mam w domu podłoże do orchidei wiec wymieniłam je tez, teraz jest taka kora. Porobiłam w doniczce więcej dziur, żeby z boku też go przewiewało. W tym czasie korzenie mu już wyschły, że zaczęły wyglądać niepokojąco sucho, więc zwilżyłam korę od spodu w przegotowanej wodzie, odrobinę, nie zamoczyłam korzeni na pewno, a górna warstwa była sucha, na oko zawilgotniała 1/3 doniczki korzonki akurat były przy samej górze, żeby miały trochę tej wilgoci.

Niestety pleśń pojawia mi się cały czas na tym kawałku pomimo wysuszenia. Zeskrobuję ją palcem, ale po 2 dniach znowu wraca czy są jakieś domowe sposoby na pleśń? Nie bardzo mam teraz jak pojechać do sklepu gdzie mogłabym kupić jakiś preparat, a w domu nie znalazłam.
Na górze kora jest sucha jak wiór, to co nawilżyłam też już przeschło, w pokoju mam dosyć sucho.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 107 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *