Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
Emila707
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 10:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
natka_211 napisał(a):
Nie, w środku się zjarały, ale to stara historia, udało się, są nowe korzenie i kondycja rośliny się poprawiła, a czemu pytasz?


Tak tylko pytam. Bo pisałaś że spaliło korzenie. Więc myślałam że i nad.
Po podlaniu, nie brązowiały?

O to mi chodziło. :wink:

Nawóz sztuczny w ilości podanej przez producenta, może spalić korzenie. Ale i naturalny, źle przepłukany może osadzać się na korzeniach. Tworząc nieregularne brązowe smugi. To ze starego doświadczenia z pierwszego mojego storczyka. ;:224

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fawin
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 13:23 
Offline
50p
50p
Postów: 95
Skąd: Ustroń

 0 szt.
natka_211 napisał(a):
Jeśli będziesz utrzymywał stale wilgoć to zaczną Ci gnić korzenie. (...) Często podłoża które sprzedają w sklepach są zainfekowane z larwami ziemiórek gratis.


Wiem o tym że podłoże w storczykach nie powinno być mokre, dlatego napisałem "hipotetycznie".. Spokojnie, nie zamierzam przelewać tych roślinek, zdaje sobie sprawę jakie to dla nich groźne :wink:

A podłoże planuję wymienić na wiosnę i zastosuję metodę z prażeniem go w piekarniku zapobiegawczo, w razie jakby coś jednak w nim siedziało :wink:

_________________
Ziemia moim ciałem, woda moją krwią, powietrze oddechem, ogień siłą mą…


Góra   
  Zobacz profil      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 13:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2081
Skąd: Ol

 1 szt.
Też tego próbowałam i to nic nie dało w zasadzie... Tylko smród się roznosił po chałupie..

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 13:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Świeżpodłoże wystarczy prażyć w 120 stop. przez ok. 30 min. ;:173

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 14:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Natko w 200 stop. przez 30 min. nic dziwnego że zaczęło śmierdzieć spalenizną...

U mnie po wyjęciu z doniczki, kora jeszcze była troszkę wilgotna.
Piekłam w dobrze nagrzanym piekarniku, do 200 stop. przez 5 min. i nic nie poczułam. :wink:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 22 sty 2015, o 18:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2081
Skąd: Ol

 1 szt.
Emilko był taki czas, że miałam hopla na punkcie prażenia, kupowałam w marketach podłoża. Ale stwierdziłam, że gra nie jest warta świeczki. Znalazłam podłoże naprawdę dobrej jakości z orchid sklepiku (niestety drogie jak na moją kieszeń), prawdziwa mieszanka kory a nie miału. Kilka sztuk storczyków nadal mam w tym podłożu i wszystkie się dobrze mają. Latem zaczęłam eksperymentować z samym keramzytem i jestem zadowolona (tym bardziej, że keramzyt jest ogólnodostępny i tańszy od tego podłoża). Prażenie w 200 stopniach czy w 120 stopniach nic nie daje, bo i tak po jakimś czasie zauważałam ziemiórki w marketowych podłożach.. może tylko ja miałam takiego pecha??? Nie wiem ale tyle się nawalczyłam z tym paskudztwem, że już niczego nie prażę ani nie cuduje tylko kupuje keramzyt, przepłukuje i sparzam we wrzątku i mam spokój z robactwem. Każdy ma swoje sposoby uprawy. U jednych coś się sprawdza,a u innych nie.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skalniaczekk
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 11:53 
Offline
200p
200p
Postów: 228
Skąd: Chorzów

 0 szt.
Witajcie, ja już trochę hoduje storczyki i inne kwiaty, ale nigdy nie spotkałam się z ziemiórkami (Tfu tfu)

Wczoraj właśnie ratowałam storczyka - chłopak przelał i trochę mu się pogniło :( - ale skończyło mi się podłoże. Teraz dylemat mam bo mogę kupić "jakieś" w pomarańczowym markecie albo kore sosny/jodły dopiero w przyszłym tygodniu. Ewentualnie mam też keramzyt ..
Obecnie stoi w doniczce z wodą na dnie i odpoczywa..

Co proponujecie ?

_________________
Pozdrawiam ~ Monika - Skalniaczekk :- )
Mój parapet


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
domi93
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 12:25 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Wylej wodę i przesadź do keramzytu :)

_________________
Dominika :)
Zapraszam Do Mnie viewtopic.php?f=29&t=82859


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skalniaczekk
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 12:30 
Offline
200p
200p
Postów: 228
Skąd: Chorzów

 0 szt.
I ewentualnie dosypać kory jak przyjdzie ? (jest zamówiona) :)

keramzyt grubsza frakcja czy drobniejsza? A i płukać przed przesadzeniem ? ?
Skoro felek odpoczywa od mokrego podłoża to chyba nie zaszkodzi. ?

_________________
Pozdrawiam ~ Monika - Skalniaczekk :- )
Mój parapet


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 13:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2081
Skąd: Ol

 1 szt.
Ja keramzyt zawsze dobrze płucze i sparzam wrzątkiem. Czekam aż ostygnie i używam jako podłoża. Mam kilka egzemkplarzy w samym keramzycie i dobrze się mają.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
domi93
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 13:32 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Gniezno

 1 szt.
I zobacz jak wyglądają korzonki i zgniłe obetnij :)i jak przesadzisz to nie podlewaj przez kilka dni :) żeby miejsca po cięciu korzeni się zasklepiły ;:108 do dzieła :)

_________________
Dominika :)
Zapraszam Do Mnie viewtopic.php?f=29&t=82859


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skalniaczekk
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 13:38 
Offline
200p
200p
Postów: 228
Skąd: Chorzów

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedzi : ) Jak wróce do domu zaraz się za to zabiorę.

Przy okazji zapytam. Dlaczego Felek nie kwitnie ? Warunki ma dobre (stoi na parapecie, jest nawożony przez podsiąkanie co około 2 tyg. słoneczko ma) Puszcza teraz listka ze stożku i czekam .. ma jeszcze stary zielony pęd (obcięty chyba nad 3 oczkiem) i wydaje mi się ze coś się tam dzieje - może odnoga pędu O_O ). Dla przykładu storczyk kupiony w tym samym okresie -kwiecień- kwitnie po raz kolejny. A jest hm, zaniedbywany (Felek mamy).

_________________
Pozdrawiam ~ Monika - Skalniaczekk :- )
Mój parapet


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
domi93
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 23 sty 2015, o 13:49 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Im bardziej dbamy tym bardziej robią nam na złość :) każda roślinka jest inna :)

_________________
Dominika :)
Zapraszam Do Mnie viewtopic.php?f=29&t=82859


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fawin
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 2 lut 2015, o 21:41 
Offline
50p
50p
Postów: 95
Skąd: Ustroń

 0 szt.
Chyba na tym forum wyczytałem, że kolor kwiatu można wywnioskować po spodzie liścia, a mianowicie po ilości pigmentu który jest tam widoczny... i tak ten kwitnący storczyk taki różowo/fioletowy ma zielone spody liści, a ten, który nie kwitnie, kiedyś podobno był fioletowy ma całe bordowe spody liści... aż chyba kipi pigmentem, chyba będzie aż czarny XD

_________________
Ziemia moim ciałem, woda moją krwią, powietrze oddechem, ogień siłą mą…


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 4 lut 2015, o 16:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście. :) Rośliny o kwiatach jasnych, nie posiadają pigmentu, a liście mają zielone. Im bardziej różowy jest storczyk, tym liście są bardziej bordowe. Ilość pigmentu jaki ma dana roślina, zależy od uwarunkowań genetycznych, jakie odziedziczyła po przodkach. Pigment staje się bardziej widoczny w zależności od nasycenia światła. Im słońce bardziej świeci, tym liście pod spodem stają się ciemniejsze..
No to mnie zaciekawiłeś, jakie będzie miał kwiaty gdy już zakwitnie. :wink:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fawin
 Tytuł: Re: Zgniłe podłoże
PostNapisane: 8 lut 2015, o 02:19 
Offline
50p
50p
Postów: 95
Skąd: Ustroń

 0 szt.
A podczas kwitnienia spody liści pozostają ciemne, czy pigment jest "angażowany" w barwienie kwiatów i znika z liści?




Nie odbiegajmy od tematu tego specjalistycznego wątku, jakim jest jest zgniłe podłoże.
Posty o ziemiórkach przenoszę gdzie indziej.
wanda/mod

_________________
Ziemia moim ciałem, woda moją krwią, powietrze oddechem, ogień siłą mą…


Góra   
  Zobacz profil      
 
gulwa
 Tytuł: Czy to jest dobre podłoże? I czy dobrze zrobiłam zmieniając je?
PostNapisane: 16 gru 2019, o 16:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19

 0 szt.
Na wstępie zaznaczę, że jestem jeszcze prawie zupełnie zielona w temacie storczyków, więc proszę o wyrozumiałość w przypadku jakiejś oczywistości.

Kierowana nowoodkrytą pasją do wszystkiego, co zielone i żywe, postanowiłam uratować storczyka miniaturkę, którego kiedyś dostałam. Storczyk (phalaenopsis?) jest u mnie od jakichś dwóch lat, szybko przekwitł, stał gdzieś w kącie (w sklepowym podłożu) i przed zupełnym odejściem w roślinne zaświaty ratowało go chyba tylko sporadyczne podlewanie z konewki (jak ktoś go akurat zauważył i zrobiło mu się żal). Postanowiłam jednak zorganizować dla delikwenta małą akcję ratunkową, szczególnie, że liście ciągle wyglądały zdrowo. Poczytałam trochę o prawidłowej opiece nad storczykami, poodcinałam suche i zgniłe korzenie (nawet sporo ich zostało), a potem przesadziłam go do gotowej mieszkanki dla storczyków z marketu. I tutaj pojawiły się wątpliwości - ta mieszanka nijak nie wyglądała tak jak podłoża na zdjęciach w internecie. Poniżej fotka:

Obrazek

Wg opakowania 60% to kora, a 40% torf wysoki, a mi to w ogóle nie wygląda na taki skład, bardziej na zwykłą ziemię uniwersalną (na żywo kolor też jest ciemniejszy, prawie czarny). Stwierdziłam jednak, że może się nie znam i zapakowałam storczyka do tego czegoś. W rezultacie doniczka po podlewaniu bardzo długo była od mokra od wewnątrz, a korzenie oblepiły się czarną ziemią (więc ciężko było nawet wizualnie ocenić w jakim są stanie). I tutaj pytanie pierwsze - czy mam rację i faktycznie to podłoże jest nieodpowiednie?

Moje wątpliwości rosły z każdym dniem, w końcu w przypływie paniki przełożyłam go do samego keramzytu, bo tylko go miałam pod ręką:

Obrazek

By sprawę nieco skomplikować - w tym niby kiepskim podłożu zaczął wychodzić pęd kwiatowy, nie powstrzymało mnie to jednak przed zmianą podłoża. Pęd był do tego zapętlony, przez swoją nadgorliwość go złamałam :D, ale z oczka poniżej złamania wychodzi nowa końcówka, więc wygląda jakby pomimo wszystkich moich działań, ten maluch bardzo chciał zakwitnąć :) I teraz pytanie drugie - zostawić go w tym keramzycie na razie czy zorganizować lepsze podłoże?

I jeszcze przy okazji jedno małe pytanie dodatkowe. Jak widać na zdjęciu, korzenie są dość mocno zdrewniałe. Ale tylko na górze, niżej ją już zdrowe i zielone. Czy powinnam się nimi martwić?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi (i przy okazji gratuluję wielu przepięknych okazów, które można zobaczyć na forum:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 94 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *