Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 263 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 16  
Autor Wiadomość
asii
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 13 sty 2014, o 21:51 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
witam
Podpinam sie pod ten temat
bo moje pytanie dotyczy Pahala mini
dostalam przed wczoraj dwie miniaturki z wyprzedaży za 5 zł
i gdy sciagnełam folie z jednej to odpadł jeden jedyny liść! :( wygladał zdrowo byl zielony jednak odpadl i na moje oko stożek wzrostu gnije
i jest na nim pleśń
wiem ze reanimacje robi sie gdy gniją korzenie ale liscie są
ale moj przypadek jest gorszy
i nie wiem czy sa wogole szanse na odratowanie mojej mini?
korzenie sa oczywiscie w spagnum, dosc wilgotnym dlatego nei podlewam,
poradzcie mi co robic i czy sa szanse dla mojej mini?
pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 13 sty 2014, o 22:02 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2297
Skąd: Poznań

 1 szt.
:wit

Jeśli odpadł jeden jedyny liść... wydaje mi się, że nie ma już ratunku. Jednak bez zdjęć ciężko cokolwiek powiedzieć, może źle wyobraziłam sobie Twoją sytuację.
Przy zakupie Phalaenopsis należy kierować się nie tylko stanem korzeni (muszą być jędrne zielone lub szaro-srebrne), ale również stanem liści. Phalaenopsis z jednym liściem... nie miał szans, ponieważ nie zdarza się, żeby zdrowe egzemplarze miały jeden liść.

Mam nadzieję, że z drugą mini jest wszystko okej.

Pozdrawiam

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
asii
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 13 sty 2014, o 22:53 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Bardzo dziekuje za odpowiedź!
Gdybym ja dokonywała zakupu na pewno bym uważniej sie przyjrzała,
ale dostałam miniaturki od swojego chłopaka, a egzemplarz na pierwszy rzut oka wydawał mu sie zdrowy,
przeceniony wg obslugi z powodu przekwitających kwiatków.
zdjecia wrzuce poźniej,
a czy nie ma szans wytworzenia basal kleik przy zdrowych korzeniach i przeprowadzanej tam fotosyntesie?
na szczescie druga mini-biała ma 6 pieknych listków, mam nadzieje ze będzie dlugo żyła
pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 13 sty 2014, o 22:56 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2297
Skąd: Poznań

 1 szt.
Trudno powiedzieć bez zdjęcia w jakim stanie są korzenie...
Czekamy na zdjęcia :wit

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
asii
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 23 sty 2014, o 18:28 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Witam ponownie
przedstawiam zdjecia mojej mini z zapytaniem czy jest sens ja reanimowac?
http://imagizer.imageshack.us/v2/800x60 ... 9/jxgu.jpg
http://imagizer.imageshack.us/v2/800x60 ... 3/9vbz.jpg
prosze o rade i pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 23 sty 2014, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5073
Skąd: Katowice

 1 szt.
w tym przypadku ciężko mówić o reanimacji... Storczyk nie posiada stożka wzrostu,prawdopodobnie zgnił a bez niego dalszy wzrost rośliny nie jest możliwy. Twoja mini natomiast posiada dość ładne korzonki, więc jeśli będziesz storczyka normalnie pielęgnować to jest szansa (choć nieduża) że ze zdrowych korzonków wypuści basal keiki czyli roślinę macierzystą :) Były już tutaj na forum takie przypadki :wink:

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
mara
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 23 sty 2014, o 18:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 494

 1 szt.
Jest sens reanimować. Powinna dac keiki z pędu. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
asii
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 23 sty 2014, o 18:40 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi
czyli jak teraz powinnam go potraktowac?
wsadzic w kamyki czy w sphagnum?
czy ratowanie mini ma wygladac tak samo jak "normalnego" dużego Phala?a


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pielina
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 24 sty 2014, o 19:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witajcie. Do tej pory byłam pasywnym uczestnikiem forum - częściej czytałam Wasze porady, niż cokolwiek sama pisałam. Teraz jednak mam ogromny problem. Podepnę się pod ten temat, choć pewnie macie tutaj mnóstwo takich sytuacji. Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o kwiaty i uch uprawę, ale dostałam storczyka phalaenopsis i coś bardzo niedobrego się z nim dzieje.

Zacznę może od początku. Storczyka dostałam w listopadzie - piękny, dorodny i kwitnący. Na początku grudnia jego kwiaty zaczęły robić się takie delikatnie pomarszczone - wyczytałam, że to przekwitanie, więc się zbytnio nie martwiłam. Mam okno od zachodu, storczyk stoi w odległości 1,5m od niego na półce. Nie jest wystawiony na bezpośrednie światło, wstawiam go do wody przegotowanej, odstanej wtedy gdy korzenie były srebrzystoszare, a doniczka zupełnie lekka. Po opadnięciu wszystkich kwiatów zaczęły jednak żółknieć liście - w sumie odpadły dwa małe, u samego spodu rośliny. I tutaj być może popełniłam błąd, bo wyczytałam, że jeśli storczyk ma w doniczce gąbkę to należy ją wyjąć, więc wyjęłam go wtedy z doniczki, (jakoś dzień po nawodnieniu) wydłubałam tę gąbkę (swoją drogą było jej sporo) i włożyłam z powrotem. Niestety po jakimś czasie zauważyłam, że u samej podstawy, tam, gdzie z ziemi wychodzą liście storczyk zaczyna żółknieć. Kiedy wyjęłam go z doniczki okazało się, że większość korzeni zgniła :((((( Były flakowate, takie jakby miały kisiel w środku, niektóre po dotknięciu całkowicie odpadały i została tylko taka biała nitka. Do tego na wierzchu ściółki było kilka białych plam, jakby pleśń... Obcięłam te korzenie, zasypałam te miejsca cynamonem, kilka korzeni zostało (ok. 8) - są w dobrym stanie, liście również - duże, zielone, jędrne. Kwiaty już dawno opadły i obcięłam łodygi. Nie wiem co mam teraz zrobić z tym storczykiem...wyczytałam gdzieś, że należy go wyjąć z doniczki (z korzeniami zasypanymi cynamonem) i zostawić w ciepłym miejscu na 1-2 dni. Czy mam mu potem wymienić ściółkę? Nawozić go czymś? Czy zbyt często go podlewałam? Starałam się przestrzegać zasad - srebrzyste korzenie, lekka doniczka...może ta pleśń to jakaś choroba? Czy to po prostu moje nieudacznictwo. Pomóżcie prosze....chciałabym go uratować, tak pięknie kwitł.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kahim
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 5 lut 2014, o 16:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2593
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witaj,

i jak wygląda sytuacja Twojego storczyka Pielino?
Z tego co piszesz wnioskuję, że storczykowi zgniły korzenie :| Przy takim systemie podlewania - szaro-zielone korzonki => podlewanie, wychodziło Ci ile podlewań w miesiącu?

_________________
Interpunkcja nie boli!
Micha storczyków
Sprzedaż kwiatków ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 15 lut 2014, o 16:38 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Cześć :wit
Przede wszystkim przydało by się zdjęcie owego nieszczęśnika, bo pleśń może okazać się nie pleśnią, a efektem mikoryzy. :wink:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 27 lut 2014, o 23:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 550
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Witajcie. Właśnie siedzę nad moim storczykiem i ryczę ;:145 ;:145 ;:145
skrzyczałam dzisiaj mojego 5-letniego synka, bo bardzo napsocił. Dopiero teraz zauważyłam że połamał mi storczyka. Pourywał mu kwiaty z nowego pędu, a trzy starsze, które ponownie zakwitły zupełnie połamał ;:145 ;:145 To mój ukochany kwiat. Płaczę, bo mi żal, bo jestem zła że tak go złośliwie okaleczył ;:174 Wiem, to nie wątek na żale, ale powiedzcie mi czy ten kwiatuszek da sobie radę??? Czy puści nowe pędy??? czy nic mu nie będzie? Jak się zachować, jakoś pomóc??

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kahim
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 28 lut 2014, o 00:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2593
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Wstaw zdjęcie jak możesz, to będziemy widzieli jak duże są obrażenia :(

_________________
Interpunkcja nie boli!
Micha storczyków
Sprzedaż kwiatków ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 28 lut 2014, o 15:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5073
Skąd: Katowice

 1 szt.
no szkoda kwiatuszka ale co zrobić :( może na pozostałościach pędów zostały jakieś uśpione oczka? Wtedy byłaby szansa że storczyk kiedyś odbije z tego oczka. Jeśli nie, to musisz dać roślinie trochę czasu na regeneracje i zebranie sił i czekać na nowy pęd :wink:

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
pigulka
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 3 mar 2014, o 21:36 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Witam wszystkie miłośniczki orchidei :-) jestem nowa na forum ;:131 23 lutego dostałam od dzieci na urodziny pięknego mini storczyka o fioletowo-białych kwiatach. Niestety po kilku dniach kwiaty uschły i odpadły ;:145 storczyk ma 4 liście trzy są normalne, zielone tylko jeden pożółkł troszkę . Odcięłam łodyżki od kwiatów nad 3 oczkiem . To mój już drugi storczyk pierwszy jest normalny nie mini :-) ale też choruje ale jakoś pomalutku dochodzi do siebie już nawet wypuszcza młody listek może coś z niego będzie :oops: uwielbiam storczyki ale jakoś brakuje szczęścia . Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 3 mar 2014, o 21:49 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2297
Skąd: Poznań

 1 szt.
Pigulko :wit
Gratuluję pięknego prezentu od dzieci :) Jeśli jest to miniaturka to pewnie rośnie w spagnum. Musisz uważać, żeby jej nie przelać. Ja swoje miniaturki podlewam jak przeschnie całkowicie mech, a korzonki są srebrne. Podlewam je przez przelanie, tak żeby woda tylko przez nie przeleciała, a mech i tak wsiąknie później wodę :)
Opadanie kwiatów często się zdarza, bo storczyk zmienił otoczenie i musi się zaklimatyzować ;:333
Pozdrawiam :wit

Aniu, temat został zakończony.

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pigulka
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 3 mar 2014, o 22:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Callanthe dziękuję dziękuję nie wiedziałam że miniaturka ma inne podłoże mój storczyk ma tradycyjne storczykowate podłoże chyba to nie jest miniaturka ;:131 zmyliły mnie drobne kwiaty :wink: teraz jak się przyglądam to liście też ma jak normalny storczyk ;:154


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 263 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *