Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
adamanna
 Tytuł: Re: Wełnowiec - wełnowce na storczyku
PostNapisane: 6 mar 2014, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2537
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Na szybko największe wełnowce łatwo ściąga się takimi patyczkami do uszu moczonymi w alkoholu

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
unspoken13
 Tytuł: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 28 mar 2014, o 18:07 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22

 ---
Witam, mam problem ze storczykiem, który jest u mnie jakieś 3 tyg. Więdną mu kwiaty.. Czytałam co nieco o tych kwiatach, oglądała korzenie i obcięłam kilka które były puste i jakby nadgnite. Następnie zostawiłam storczyka na kilka godzin wiszącego w doniczce po czym włożyłam do podłoża. Sytuacji to nie poprawiło, przy następnych oględzinach korzeni niektóre znów wykazały pierwsze objawy gnicia a inne... podsychania! Znów obcięłam gnijące, 'podleczyłam' cynamone, ale system korzeniowy robi się coraz bardziej ubogi.. Storczykowi nalewałam wody w podstawkę na 15-30 min raz po przyneisieniu do mieszkania no i dziś rano gdyż przeraziły mnie te suche korzonki. Ja to już sama nie wiem czy jemu jest za sucho czy za wilgotno, kwiaty jak były zwiędnięte tak są i moje starania na nic się mają. Co ciekawe drugi storczyk kupiony z innego źródła ma się świetnie przy takiej samej pielęgnacji, korzonki zielone i pojawiają się nowe pączki. Ten chorujący kupiony był w Lidlu ;/, może tu tkwi źródło wszystkich problemów..


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Zdjęcie w doniczce robione bo 'podlaniu' stąd widoczna para wodna i wilgoć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 28 mar 2014, o 19:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Witaj. :wit
Storczyk się aklimatyzuje, to dlatego być może więdną mu kwiaty. Storczyki nie lubią ciągłego grzebania im w podłożu, jak i częstego przesadzania. Jak je przesadziłaś i poobcinałaś im korzenie powinnaś ich nie podlewać przez7 do 10dni. Rany zasypać cynamonem, lub węglem drzewnym. Nie właściwe podlewanie mogło doprowadzić do usychania, lub gnicia korzeni.
Najpierw przelewasz wodę np. w szklance przez doniczkę. Następnie storczyki podlewa się zanurzając na 1/2, lub 1/3 wysokości doniczki w wodzie nie zawierającej wapnia. Przez ok.15min. do 1godz. Podlewa się je jak korzenie robią się prawie szarawe, a na doniczce nie widać rosy. To jedyny dobry sposób, by i te na górze pobrały wodę. Potem nadmiar wody usuwasz z doniczki, kładąc np. na chwilę, na jakąś ścierkę. :)

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
unspoken13
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 28 mar 2014, o 23:32 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22

 ---
Właśnie tak starałam się podlewać i będę robić tak nadal, dobrze było się upewnić! :) A co z tymi korzeniami? Na zdjęciu pewnie ciężko to ocenić, ale może widać coś mocno niepokojącego?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 29 mar 2014, o 14:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Chyba nie, ale korzenie zielone i żółte jeżeli są zdrowe to ich nie obcinamy. Te suche(wyschnięte), miękkie w dotyku gąbczaste, zgniłe te usuwamy nad zdrową tkanką ostrym sterylnym nożem. Jeżeli storczyk ma za mało korzeni, to wtedy można go reanimować np. na kamieniach lub keramzycie. Jednak czy twój nadaje się do reanimacji, tego ci nie powiem, bo doświadczenie mam niewielkie. Prawie rok zajmuję się storczykami. Mam 7 falków, z czego 2 są u siostry, bo mam inne dwa na kwarantannie. Z czego jeden ma mało korzeni, ale posadziłam go do normalnego podłoża, tak jak tego drugiego. Mam nadzieję że oba zaczną szybko wypuszczać młode korzenie i liście, a ich stan się znacznie poprawi. A do tego nie pojawią się na nich, lub innych roślinach wełnowce, choć z nimi nie miałam nigdy przyjemności się spotkać. Odpukać w nie malowane, by tak było dalej. ;:131

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta_1234
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 31 mar 2014, o 00:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
witam,mam sporą kolekcję storczyków,wszystko było z nim ok,lecz nie wiadomo skąd pojawiły się wełnowce,zaczęłam czytać na innych forach co zrobić,aby się ich pozbyć,lecz naturalne sposoby okazały sie zbyt drastyczne.na jednym-kwitnącym-dokładnie na kwiatach i lisciach zauważylam okropne robale,które tak oblężyły roślinę,że żal bylo patrzeć :( usuwałam je patyczkami do uszu,a potem myłam wodą z deneturatem(wyczytałam że to super metoda na pozbycie się ich),niestety po kilku dniach nie było śladu po kwiatach-a było ich bardzo dużo i ten storczyk zawsze utrzymywał kwiety przez wiele miesięcy :( na innych też występowały wełnowce,zwłaszcza pod spodem liści,takie wyrośnięte robale;/użyłam więc targetu-spryskiwałam je co jakiś czas,usuwałam robale patyczkami do uszy,wacikami.zaczęły znikać,myślałam że jestem już w domu;/dziś robiłam kąpiel wszystkim-tak nazywam podlewanie-wlewam wodę z nawozem do doniczek i pozostawiam je na jakis czas,potem wylewam ją pozostawiając trochę na dnie doniczki.3 storczyki zakwitly ponownie,4 tworzą już pąki,na jednym znalazłam sporego wełnowca-zlikwidowałam go;)wylewając wodę z doniczek do konewki,zauważyłam,żę pływają w niej miniaturki wełnowców,było ich dużo;(niektóre podskakiwały;/no i wygląda na to,że dalej mam spory problem;(co można zrobić w takiej sytuacji?czytałam o myciu storczyków w wodzie z płynem do naczyń,ale się boję,że znowu te kwitnące zrzucą kwiaty;(jeżeli ktoś miał podobny problem i sobie z nim poradził proszę o pomoc,dziekuje z góry;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 31 mar 2014, o 07:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Witaj. :wit
A gdzie te wełnwce się znajdują na storczyku, pod liśćmi, czy na korzeniach?

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mogra
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 31 mar 2014, o 09:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 106
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
białe, maleńkie, podskakujące robaczki to skoczogonki :)

_________________
Pozdrawiam Monika Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 31 mar 2014, o 09:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
No tak, wełnowce nie są zbyt ruchliwe, wręcz leniwe:p
Przydało by się jednak zdjęcie tych robaczków. :) Te w porównaniu do wełnowców, nie są szkodliwe dla roślin nawet w większej ilości. Występują w wilgotnym podłożu, więc jak przesuszysz podłoże to powinna ich się liczba zmniejszyć. O ile oczywiście to one. Nie ma paniki. :wink:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta_1234
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 31 mar 2014, o 23:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
takie wyrośniete wełnowce byly na kwiatach-na ich przedniej częsci i na tylnej,na liściach-zwłaszcza pod spodem,powodowały usychanie paków kwiatów,a po ich odpadnięciu zajmowały ich miejsce w tych zagłębieniach,tak jak pisałam myślałam że się juz ich pozbyłam bo ten najbardziej zainfekowany znów zakwitł,ale wczoraj znalazłam jednego wełnowca na innym storczyku.te które zobaczyłam w wylewanej wodzie były małe i skoczne-było ich sporo(podlawałam je wodą z nowozem,który zabarwił wodę na brązowy kolor-dlatego były widoczne),podlewam swoje kwiatki raz w tygodniu,ile powinno trwac takie przesuszenie i czy storczyki nie odczuja zmiany w podlewaniu?
dziekuje za odpowiedzi;)pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 1 kwi 2014, o 10:22 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Zanim zaczniesz przesuszanie swojego storczyka upewnij się czy to wełnowce, czy skoczogonki. Walka z nimi się bowiem różni. ;:108

Te pierwsze wytwarzają na swoich ciałach taką watę, wyglądem przypomina wełnę. Przyczepiają się do rośliny dzięki właśnie niej. Są mało ruchliwe, wręcz to istne leniuchy. Lubią suche ciepłe powietrze. Szybko się rozmnażają. Samica po złożeniu jaj(w tej wacie), po miesiącu jest gotowa znowu do zapłodnienia. Samice są uskrzydlone, wyglądem przypominają małe muszki, a samce mają owalne ciało, prążkowane długości 2-3mm. Łatwo jest je dostrzec.

Za to skoczogonki są to robaczki od 1mm do 4mm. od białawej po nawet czarną barwę. Występują licznie w wilgotnym podłożu, przy wysokiej wilgotności powietrza, ta też im dobrze służy do rozmnażania się. Żywią się glonami, grzybami i rozłożonym materiałem, a bardzo rzadko nadgryzają żywe rośliny. Występują głównie w podłożu. Wyglądem przypominają robaczki z czułkami i trzema parami odnóż.
Mam trzy cytryny. Na jednej z nich wystąpiły te robaczki i szczerze powiem próbowałam je wytopić"wylać" z psełdodoniczki po śmietanie. Teraz patrząc z perspektywy czasu ta cytryna ma ciemnozielone liście. W porównaniu do dwóch innych, które mają chlorozę, a bryły korzeniowe też nie raz były przesuszane. Liście żółkną a nerwy zostają zielone. Więc nie należy z ich powodu panikować. Można też przesuszać, wstrzymując się z podlewaniem roślinę od.1-do3, może 4 dni. Pilnując by nie przesadzić z tym "suszeniem". :wink:

Chyba że masz oba. Wtedy radzę zająć się tymi pierwszymi, bo one są prawdziwym utrapieniem każdego hodowcy. Jak pisałam wcześniej wstaw zdjęcie, może tej rośliny. Jej liści i korzeni. Z tego co czytałam wszystkich możliwości nie wykorzystałaś do walki, więc czekam na zdjęcie. Może będę umiała coś doradzić. ;:131

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 1 kwi 2014, o 10:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Nie napisałaś jeszcze jakie to storczyki masz? Są to falenopsis?

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 2 kwi 2014, o 14:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Wełnowce lubią ciepłe i suche powietrze. Więc dlaczego by nie utrudnić im życia? Nie próbowałaś zwilżać mgiełką z opryskiwacza co drugi dzień wcześnie rano swoich roślinek? Tak by do wieczora przyschły. Tylko uważaj by woda w zakamarkach zbyt długo nie zalegała. Ja tak robię i nie widzę żadnego z nich na żadnej roślinie. Choć innego robaczka znalazłam, ale to nie wełnowiec. U mnie stoją na oknie w dzień jest ciepło, nocą chłodno jeszcze, grzejnik nie grzeje. Dodatkowo przed pryskaniem, możesz wycierać je wacikiem nasączonym, np. denaturatem, lub roztworem wody+spirytus. W proporcji pół/pół lub z przewagą wody. Pamiętaj by taki wacik wyrzucić po pierwszym przetarciu. Jeżeli chodzi o kwiaty, radzę ich może nie pryskać wodą. Tylko powierzchownie po liściach mgiełką. Pilnując by serce storczyka(falanopsisa) nie zalać i mocno dużymi kroplami nie pryskać. Nie wiem jakie masz te storczyki, ja mam właśnie takie i parę innych roślinek. Ja swoje pozbawiłam kwiatów, bo przeczytałam o bezbarwnych plamach zostawianych przez te szkodniki. Takie właśnie tam były, których nie zauważyłam przy kupowaniu. Po za tym ciężko było mi je ścierać, a biały kolor utrudniał ten zabieg.
Więc napisz po jakimś czasie czy pomogło? Chociaż może w twoim przypadku je ograniczy liczebnie. Oczywiście odseparuj zarażone od zdrowych, ale możesz wszystkie opryskiwać(tylko nie kwiaty). Po dwóch tygodniach napisz czy podziałało? ;:131

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Problem ze storczykiem
PostNapisane: 2 kwi 2014, o 14:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 670
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
choć taki zabieg to przeciwieństwo skoczogonków, które lubią taki wilgotne klimaty. Ale jeżeli jesteś na 100% pewna że to wełnowiec, radzę się nim najpierw zająć. Dodatkowo możesz zastosować jakieś pałeczki/lub/tabletki na wełnowce(czerwce). Które działają powoli ale systematycznie, jeżeli znajdziesz jakiegoś wełnowca w podłożu. A ostateczność to silna chemia, której powinno się próbować jak inne sposoby zawiodą. ;:131

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 96 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *