Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1158 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83  
Autor Wiadomość
adamanna
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 sty 2019, o 13:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2662
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
To przy cięciu może niewiele zostać :(

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sowka2018
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 sty 2019, o 14:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Ok, zaraz postaram się je rozsadzić i zobaczyć co w trawie piszczy.
Czy jak chodzi o anty grzyba może być topsin albo miedzian 50 bo to mam akurat na stanie ??
A jak te dwie roślinki są zrośnięte ze sobą, to co wtedy??

Zgnilizna złapała jedną z nich. Stoi na oknie wschodnim.
Wcześniej miałam innego na oknie południowym, ale to spowodowało oparzenie liścia. teraz jest odseparowany bo był ratowany od wełnowców :( złapać mógł je tylko z podłoża, bo inne kwiaty (nie storczyki) ich nie miały. Pryskałam supstral polyram 3 razy plus wyrzucenie podłoża i z doniczki i pozostałego w worku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 sty 2019, o 14:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11201
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Niestety tak czy owak trzeba je rozsadzić, chyba że chcesz stracić dwa storczyki.
Jeśli trzeba będzie usunąć większą część średnicy trzonu (tkanka musi być całkowicie zielona), to pozostaje tylko próba ponownego ukorzenienia w keramzycie: viewtopic.php?f=29&t=35814.
Oczywiście wszystko też zależy od stanu korzeni. Niemniej nie ma gwarancji, że przeżyje.
Miedzian oczywiście może być. Wymocz korzenie w Topsinie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sowka2018
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 sty 2019, o 14:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Są bardzo mocno ze sobą zespolone.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


--- 21 sty 2019, o 15:59 ---

Rośliny rozdzielone, wymoczone obie w Topsinie(korzenie). Teraz czekać co będzie. :) Dziękuję wszystkim za pomoc. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Asiek1
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 11 mar 2019, o 15:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 1 szt.
Witam wszystkich grupowiczów. Mam pytanie co do kojego storczyka. Niestety mizernieje w oczach. Powodem byla inwazja wciornastków. Po niej probowalam go zreanimować. Na niektore czesci włazi już pleśń. Nie mam pomyslu jak sie z nim obchodzić i czy jest szansa na ratunek. Doda,że liscie są wiotkie. Storczyk mial 4 pędy. Moze t9 go tak osłabilo.
Pomocy. Jak z nim postepować

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 11 mar 2019, o 17:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Asiek, szansa jest, ale dość nikła. Optymizmem napawa tych kilka korzonków, ale jeśli chcesz się zabrać za reanimację, to przy tym tym stanie korzeni (nieliczne i krótkie) oraz liści, musisz zdawać sobie sprawę, że będzie to proces długotrwały i niekoniecznie zakończony sukcesem.

Storczyk potrzebuje teraz ciepła i wilgoci. Wilgoć nie oznacza zatopienia go w wodzie rzecz jasna. Te mizerne korzonki można delikatnie otulić mchem nowozelandzkim, umieścić w niezbyt dużym naczyniu (tak, aby go usztywnić, sprawić aby był w nim stabilny) i postawić w dość ciepłym miejscu, na wpół zacienionym (ale nie ciemnym). Mech należy trzymać wilgotny, czyli spryskiwać raczej aniżeli przelewać. Po paru tygodniach, jeśli wszystko będzie dobrze, roślina powinna wydłużyć te korzenie, które ma, mogą się też pojawić nowe korzonki.

Są też preparaty, którymi można spryskiwać liście, typu mgiełka do storczyków, ale należy je stosować z umiarem (raz na dwa dni, na trzy) i tylko wtedy, gdy jesteś pewna, że temperatura wokół rośliny będzie wynosiła powiedzmy powyżej 23 stopni.

To, co teraz mu może najbardziej zaszkodzić to zbyt mokro i zbyt zimno. Z własnego doświadczenia wiem, że powyżej 23 stopni i w delikatnej wilgoci, można uratować niemal wszystkie takie ćmówki. Jeśli więc będzie stał na parapecie, to na noc go z niego zdejmuj - w nocy temperatura spada i przy oknie jest najniższa. Nie zaglądaj też ciągle do doniczki i po prostu traktuj go jak człowieka po zabiegu chirurgicznym - czyli nie trącaj, nie odkrywaj i zakrywaj itd. Daj mu spokój i zapewnij mu warunki do zdrowienia ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 mar 2019, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Liszka dobrze radzi.
Z mojej strony dodam, że reanimacja może być zrobiona w keramzycie lub nad wodą. Wybierz sposób i do działania ;:138

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suz1ek
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 mar 2019, o 09:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Dzień dobry wszystkim :) Proszę o ocenę stanu dwóch storczyków, mój narzeczony przywiózł je z konferencji gdzie wystawiała się jego firma, kwiaty stały jako ozdoba. Postawiłam je na południowym parapecie, na początku wyglądały pięknie, po jakimś tygodniu zaczęły więdnąć i opadać kwiaty, myślałam, że może zmarzły od szyby, więc przestawiłam je nieco dalej na wyłączony na stałe kaloryfer. Mam wrażenie, że marnieją z dnia na dzień, proszę o opinię jak je odratować. Odkąd pojawiły się w domu nie podlewałam ich, ponieważ miałam zawsze wrażenie, że kwitnącym storczykom po podlaniu opadają kwiaty. Jeżeli to tylko mój wymysł to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 mar 2019, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2662
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Na tym kaloryferze im za gorąco, czy to tylko do zdjęcia tam stoją? I tak w ogóle to pić im się chce, namoczyć potem dokładnie obejrzeć korzenie i przesadzić do nowego podłoża, usuwając ten torfowy korek który pewnie jest w środku korzeni

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 mar 2019, o 12:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 423

 1 szt.
suz1ek napisał(a):
Odkąd pojawiły się w domu nie podlewałam ich
Storczyk wyraźnie zasuszony. Natychmiast wstaw doniczkę do wody, aż po sam brzeg i niech tak postoi ze 20 min....korzenie zrobią się zielone. Potem odstaw na parapet, tak aby nie padało na niego bezpośrednie słońce. Po tygodniu obejrzyj korzenie (muszą być takie jasne jak w tej chwili) i znów go namocz. I to cała filozofia.
Powodzenia :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 mar 2019, o 12:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11201
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Samo namoczenie - nie podlanie - bo storczyki się namacza na przynajmniej 15 - 30 minut to jedno.
Druga sprawa, storczyka trzeba przesadzić i to szybko, bo widać pogniłe korzenie. Po wyciągnięciu z doniczki, poodcinaj chore, posyp sproszkowanym węglem.

Poczytaj o uprawie falenopsisów:
http://www.orchidarium.pl/rodzaje/html/ ... opsis.html

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aajoot
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 mar 2019, o 18:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam, miałam storczyka, którego dostałam w prezencie, oddałam go na jakiś czas pod opiekę mamie... i zmarzł, byl piękny, stracił wszystkie liście, stożek u usechł, powycinałam mu gnijące korzenie i jestem w trakcie przesadzania go do nowej ziemi. Jak go ratować? Strasznie mi zależy, żeby jeszcze jakimś cudem odżył :((((


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 mar 2019, o 19:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2662
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Nie chcę Cię martwić ale trochę kiepsko to wygląda :roll: co prawda widziałam na jakiś rosyjskich filmikach na YouTube że dziewczyny wyhodowywały keiki na podobnych korzeniach ale łatwe to chyba nie jest :D

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 22 mar 2019, o 19:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11201
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
aajoot napisał(a):
Witam, miałam storczyka, którego dostałam w prezencie, oddałam go na jakiś czas pod opiekę mamie... i zmarzł, byl piękny, stracił wszystkie liście, stożek u usechł, powycinałam mu gnijące korzenie i jestem w trakcie przesadzania go do nowej ziemi. Jak go ratować? Strasznie mi zależy, żeby jeszcze jakimś cudem odżył :((((


Obrazek



Chyba żartujesz... Co tu chcesz ratować? Śmietnik, niestety.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1158 ]  Idź do strony nr...        1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *