Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 7 paź 2016, o 07:02 
Offline
500p
500p
Postów: 759
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Poradzisz sobie 8-) Cambrie też nie są trudne 8-)
Jak coś, pytaj :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 16 paź 2016, o 18:24 
Offline
200p
200p
Postów: 325
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno... potrzebuję Twojej rady.
Jak nie miałam storczyków, to nie miałam. Jak wczoraj sobie kupiłam dwa, to jeszcze dziś dostałam od mamy jedno (miała dwa) keiki. :wink:
Trzymała je w korze, podlewała kranówką. Wyciągnęła je z tej kory i korzenie wyglądają... tak sobie. Myślę, że wsadzę je do keramzytu.
Popatrz na fotki- co mam zrobić żeby się przyjęło?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

(jak się kliknie, to się powiększą)

Na pewno trzeba umyć korzenie. Tylko nie wiem czy zasypać całe keramzytem, czy tylko je na nim położyć? Co z tym fragmentem pędu, z którym dostałam sadzonkę, usunąć, zostawić?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 16 paź 2016, o 18:49 
Offline
500p
500p
Postów: 759
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Pęd trzeba uciąć ( będzie gnił w podłożu). Włóż je do keramzytu, jeśli korzenie będą za sztywne, można je potrzymać trochę w wodzie, wtedy zrobią się elastyczne.
Podlewam storczyki ( i całą resztę też) deszczówką. Jeśli nie masz, może być woda przegotowana albo filtrowana ( używam czasem filtrowanej, kiedy deszczówki brakuje).


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 16 paź 2016, o 19:32 
Offline
200p
200p
Postów: 325
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Dzięki za rady i szybką reakcję. :D
Ten pęd jest trudny do całkowitego usunięcia, keiki jest jakoś mocno na nim obsadzone i boję się żeby go nie uszkodzić. Obetnę najkrócej jak się da.
Korzenie są malutkie i króciutkie, więc nie powinno być problemu z wsadzeniem ich do keramzytu. Zasypać je całkowicie, czy zostawić je na powierzchni (zwłaszcza ten najmłodszy, jasnozielony)?
Deszczówkę mam, ale jest zimna i obawiam się o jej czystość. Dostaną ją później. Dziś będzie woda filtrowana, przegotowana i odstana :wink:

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 17 paź 2016, o 16:26 
Offline
500p
500p
Postów: 759
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Zasyp wszystkie korzenie keramzytem. Możesz wlać nawet więcej wody do osłonki ( po warunkiem, że doniczka będzie mała),żeby korzenie mogły pobierać wodę. Wypróbowałam to na małych keiki dendrobium- kiedy było mało wody, słabo rosły, kiedy zwiększyłam ilość wody, korzonki zaczęły się wydłużać :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Liszka
 Tytuł: Uprawa w wodzie - FWC i SWC
PostNapisane: 12 maja 2019, o 13:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Witajcie :)

Ostatnio zainspirowana Waszymi wypowiedziami, i tymi za, i tymi przeciw, rzuciłam się jak wygłodniała mszyca na róże (strasznie ich w tym roku dużo więc same nasuwają się na myśl), na wszelką wiedzę dotyczącą tego tematu. Pochłaniałam to wszystko w ogromnych ilościach i przy okazji trafiłam na stronę pewnego Kanadyjczyka, który storczykami zajmuje się około dekady, i który wytoczył przeciwko tej metodzie kilka dość istotnych argumentów. Jak sam pisze, kiedy rozpoczął swoją storczykową przygodę, wszystko co kupował od razu pakował do wody i .... przez pierwsze 3 lata uśmiercił znaczną liczbę storczyków. Jego argumenty przeciwko tej metodzie można w skrócie podać jako:

1. Większość epifitów potrzebuje naprzemiennych okresów przeschnięcia korzeni i moczenia korzeni, aby funkcjonować naprawdę dobrze. Jeśli roślina ma korzenie zanurzone w wodzie cały czas, pożyteczne grzyby, które powinny z nią współpracować, lub owady, nie są w stanie jej skolonizować. Znacznie łatwiej mają za to te grzyby i te bakterie, których niekoniecznie byśmy sobie życzyli w otoczeniu storczyka.

2. Chwilowe przeschnięcie korzeni a potem namoknięcie, stymuluje rozwój tychże korzeni - roślina, która rośnie w podłożu, odpowiednio skomponowanym i odpowiednio pielęgnowana, może wytworzyć tych korzeni więcej, aniżeli roślina uprawiana w wodzie.

3. Jego ćmówki uprawiane w wodzie miały z reguły 3, w porywach do 4 liści, podczas gdy roślina w tym wieku powinna była mieć ich 5, a w nierzadko i 7.

4. Nowe liście było mniejsze od starszych (gorsze warunki życia, stres, deficyty)

5. Kwitnienia były mniej obfite, rośliny kwitły jakby w akcie rozpaczy, usiłując przekazać życie, podczas gdy ich liście żółkły i opadały.

6. Rośliny często wytwarzały basal keiki, co wskazywało na dość spory stres w jakim żyły (próba przedłużenia życia w bardziej sprzyjających warunkach)

7. Podłoże wykorzystywane do SWC często powoduje podniesie pH wody, co nie jest korzystne dla roślin

Do tego wszystkie umieścił na stronie zdjęcia problemów z którymi się borykał, zdjęcia do obejrzenia tutaj: http://herebutnot.com/side-semi-hydro-s ... chid-care/

oraz tutaj:

http://herebutnot.com/full-water-cultur ... id-photos/

Nie mam w zakresie FWC ani SWC żadnego doświadczenia i dlatego chciałabym zapytać Was, te osoby, które tak uprawiają storczyki od dłuższego czasu:

1. Ile liści ma przeciętnie każda z Waszych roślin (mam na myśli Phalaenopsis)?

2. Czy zdarzają się Wam choroby grzybowe lub bakteryjne?

3. Jak często i jak obficie kwitną Wasze rośliny?

4. Jak radzicie sobie zimą, kiedy temperatura nocą spada w mieszkaniu do 18 stopni, a w dzień wynosi 21? Czy mokre korzenie przy takiej temperaturze nie powodują zwiększonej podatności an choroby?

5. Czy badaliście kiedyś pH wody w doniczce przed jej podmianą?

Nie wiem czy ten facet ma racje czy nie. Niczego nie przesądzam, może on nie robił tego umiejętnie, choć z drugiej strony ma u siebie mnóstwo ciekawych informacji potwierdzonych przez inne, wiarygodne źródła. Może z podłożem czy też jego brakiem jest tak, że każdy musi wybrać takie podłoże, w którym uprawa wychodzi mu najlepiej. Tak czy siak, ciekawa jestem Waszego doświadczenia zawierającego się w zakresie 5 powyższych pytań.

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 12 maja 2019, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
No ciekawe informację.
Z paroma punktami się nie zgodzę a na inne problemy stosuje rozwiązania.

Odnośnie jego argumentów.

1.ciężko mi się ustosunkować

2. U mnie w wielu doniczkach jest tyle korzeni, że po jednym sezonie muszę przesadzać. Odnośnie ilości korzeni to u mnie jest to porównywalne bądź nawet lepiej niż w korze.

3. Moje Phalaenopsis mają normalną ilość liść. Dużo zależy od poszczegolnego gatunku, ale nie zauważyłam żeby miały ich mniej, niż jak były w korze.

4. Nowe liście są naturalnie większe od poprzednich tak jak w normalnym procesie wzrostu rośliny.

5. Kwitnienia takie same, z tendencją do bardziej obfitych.

6. Żadnych basal keiki, pomijając krzyżówki equestris, które to mają w zwyczaju.

7.ja mierze przewodność wody i to jest dla mnie wyznacznik.


Twoje pytania

1. Już pisałam
2. Zdarza się, ale w korze też się zdarza. Ilość przypadków porównywalna. Dotyczyło to tylko chorych roślin, które już w takim stanie wyciągłam z kory. To samo mogło by się skończyć jakby je zostawiła w korze.

3. Częściej i obficiej w mojej opinii.

4. Wylewa wodę z osłonki i namaczam lub przelewam. Dendrobium stało mi jesienią w wodzie do przymrozków i nic się nie stało, ale tak nie powinno się robić oczywiście, to tylko moje lenistwo.

5. Przewodność

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 12 maja 2019, o 20:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję Marto za wszystkie odpowiedzi :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 12 maja 2019, o 20:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Liszko tylko jedno ale ja mam w hydro rośliny dwa lata, więc ciężko mi powiedzieć co będzie w dłuższym okresie czasu...

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 12 maja 2019, o 21:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
Rozumiem Martuś, zobaczymy. Mam nadzieję, że będą się miały bardzo dobrze, w końcu przecież jeśli będziesz widziała, że coś jednak nie do końca jest ok, to zawsze można przesadzić. Ale skoro Twoje rośliny mają nadal tak samo duże, a nawet większe liście, dużo korzeni (sama widziałam gdzieś na forum takiego storczyka z uprawy semi-hydro z pięknymi korzeniami), i dużo liści, to najwyraźniej mają się póki co dobrze. W każdym razie wiadomo na co zwracać uwagę w przyszłości.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 12 maja 2019, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Pamiętaj, że np keramzyt trzeba dobrze przygotować. Jeśli nie będzie dobrze wypłukany i wymoczony to spali korzenie.

Oczywiście cały czas obserwuje rośliny i nadal się uczę.
Nie mówię, że nadaje się ta metoda dla wszystkich roślin, ale jak do tej pory jestem zadowolona i kolejne teraz wiosną przesadzam.

Mam nadzieję że ktoś jeszcze się wypowie.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 13 maja 2019, o 00:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11201
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jako osoba dociekliwa :wink: , chciałbym tylko odnieść się do tych punktów:

zabkamarta napisał(a):
3. Częściej i obficiej w mojej opinii.

Cytuj:
5. Kwitnienia takie same, z tendencją do bardziej obfitych.


Czy na obfitość kwitnienia nie ma bardziej wpływu światło i odpowiednie nawożenie?
Dlaczego się pytam? Bo u mnie w korze mam obfite i częste kwitnienie. Z moich obserwacji zauważyłem na to wpływ odpowiedniej ilości światła - u mnie większość są doświetlane, regularne nawożenie oraz oczywiście zdrowy system korzeniowy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 13 maja 2019, o 05:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Raczej mam takie same warunki. Wszystko trzymam na tej samej wystawie.
Jedno powiem że na pewno nie kwitną gorzej.

Kiedyś czytałam wypowiedzi Pana Śiwka on już z 10 lat hoduje w hydro i nadal to robi, bo jakis czas temu wypowiadał się na FB o tym no widać po tych wszyskich latach dalej podtrzymuje swoją opinie o korzyściach z uprawy hydroponicznej.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 13 maja 2019, o 08:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
norbert76 napisał(a):
Czy na obfitość kwitnienia nie ma bardziej wpływu światło i odpowiednie nawożenie?
Dlaczego się pytam? Bo u mnie w korze mam obfite i częste kwitnienie. Z moich obserwacji zauważyłem na to wpływ odpowiedniej ilości światła - u mnie większość są doświetlane, regularne nawożenie oraz oczywiście zdrowy system korzeniowy.


Norbercie, nie ma żadnych powodów dla których kwitnienie roślin w podłożu organicznym miałoby być mniej obfite aniżeli tych z SWC czy FWC. Podłoże organiczne jest dla roślin korzystniejsze i to podkreśla wiele osób uprawiających storczyki "w wodzie". Jest także wiele storczyków, które nie chcą rosnąć w WC i po prostu marnieją w takich warunkach.

Należy sobie raczej zadać pytanie DLACZEGO wielu hobbystów przechodzi na tę metodę w przypadku tych storczyków, które są w stanie to zaakceptować a odpowiedzi na to pytanie jest multum:

1. Ponieważ ich rytm pracy wymaga częstych wyjazdów a ich roślinami nie zajmie się przecież nikt, kto się na tym niezbyt zna. Nie muszą się martwić, że ich rośliny wyschną i będą chorowały z powodu ich częstych nieobecności.

2. Ponieważ mają już ponad 100 - 200 storczyków a organiczne podłoże trzeba wymieniać dość często. Storczyki uprawiane w sphagnum nierzadko trzeba przesadzać co rok (czasem co pół roku), te uprawiane w korze co dwa lata. Koszty uprawy w keramzycie są więc znacznie niższe. Czas poświęcony na przesadzenie 200 storczyków też jest nie do zignorowania, jeśli rosną w keramzycie tego typu problemy zostają znacznie ograniczone.

3. Ponieważ są ciekawi i lubią sprawdzać czy tak się da, czy nie będzie to lepsze dla ich roślin. Każdy chce przecież spektakularnego sukcesu jak ten, który osiągnąłeś ze swoim Liodoro.

4. Ponieważ nie do końca radzą sobie z podłożem organicznym i wydaje im się, że WC będzie łatwiejsze. Tymczasem nie jest, i wielu doświadczonych orchidmaniaków podkreśla, ze jest to metoda dla tych, którzy już trochę wiedzą o storczykach. Z prowadzenia roślin tą metodą także bowiem wynika parę istotnych problemów (zapobieganie niedoborom, pilnowanie pH wody bo leca podnosi pH itd.)

Dlatego poruszyłam ten temat, bo i mnie to nurtuje, i ja jestem ciekawska i chciałabym poznać odpowiedź na swoje pytania. Nie czuję się zobowiązana do zdobywania osobistych doświadczeń w każdym zakresie, chętnie korzystam z doświadczeń innych, lubię je zbierać, analizować a dopiero potem podejmuję decyzję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 73 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *