Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 16:24 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno77... i nie zgniły Ci żadne korzenie przy tym przenoszeniu? Nawet u tych chorujących?
Z tego, co czytałam, to powodem ich zamierania jest inny rodzaj podłoża, niekoniecznie resztki poprzedniego substratu. Rośliny przeniesione do hydroponiki też wytwarzają inny rodzaj korzeni, prawie nie mają włośników...
Ja na pewno dobrze oczyściłam korzenie, a i tak coś źle wyglądają. :?:
Keramzyt był prażony w piekarniku .
Trzymasz swoje rośliny w samych doniczkach, czy dodatkowo w osłonkach?
No i czy zostawiasz wodę do jakiegoś poziomu, czy tylko moczysz i odlewasz, a później trzymasz na sucho?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 18:21 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Korzenie w większości padły i urosły nowe- tak jest, masz rację :) I ja - niestety - nie zawsze dokładnie je oczyściłam.
Storczyki trzymam dodatkowo w osłonkach. Woda jest na poziomie 2-2,5 cm- kieruję się poziomem wody w profesjonalnych doniczkach do hydro.Woda jest cały czas - wyjątek zima, niskie temperatury, storczyk stojący blisko szyby może mieć za zimno. A wiadomo- chłód+ wilgoć= problem z korzeniami. Jeszcze jedna ważna sprawa- woda musi być miękka. Używam deszczówki. Jeśli jej nie mam wody przegotowanej lub z dzbanka filtrującego ( nazwy chyba podać nie mogę ;:185 ) I jeszcze jeden patent- płukanie podłoża. Co jakiś czas np. 1x na miesiąc przelewam doniczkę pod bieżącą letnią wodą z kranu. Dobrze to wpływa na storczyki, wyraźnie lepiej rosną.
Pytaj, jeśli jeszcze coś chciałabyś wiedzieć :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 20:36 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Reno77... Czyli to typowa hydroponika... Nie wiedziałam tylko, czy ze storczykami tak można.
Czytałam w wątku Teresy600 (Tytuł: Moje kwiaty w hydroponice), że uprawiała tak swojego storczyka, ale ona, o ile pamiętam, tylko go przelewała (czy namaczała) i trzymała na sucho.

Te korzenie na początku mocno Ci pogniły, czy coś z nich zostało? Storczyki mocno Ci chorowały? Długo czekałaś na nowe korzenie? I skąd te korzenie wyrastały- z trzonu, czy ze starych korzeni?
No i skąd pomysł żeby je przenieść do hydroponiki? :wink:
Bo ja zaczynam tak uprawiać część roślin, które w ziemi sprawiały problemy i wygląda na to, że wreszcie zaczynają odżywać, pomyślałam więc, że storczyka też uda się tak wyciągnąć, a tu- niestety, nie tak prosto. :(
W moim zdechlaczku jest ten problem, że on miał tylko korzenie, góra była prawie zasuszona, tylko jakiś zielony punkcik zobaczyłam i postanowiłam, że spróbuję go ożywić. Nawet było wyraźnie widać, że podjął walkę, a tu pleśń, problemy z korzeniami i wszystko stanęło.
Jak mu te korzenie zgniją, to nie wiem czy będzie co ratować :roll:
Powiedz jeszcze jakiego nawozu używasz? Tego specjalnego do hydroponiki (sypki), czy jakiegoś innego?
Sorry za ten grad pytań :wink:

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 08:33 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Nie ma problemu 8-) Pytaj śmiało, chętnie podzielę się moimi doświadczeniami 8-)
Co do korzeni- różnie, czasem padała zdecydowana większość, czasem niewiele. Myślę, że zależało to od wielkości doniczki. Z czasem nauczyłam się,że czym mniejsza tym lepsza. Ale były też takie storczyki, które dostałam bez korzeni i udało się wyprowadzić je na prostą. Przykładem jest Cattleya NN biała- właśnie się rozwija, jutro wstawię jej zdjęcia.
Dlaczego hydro? Duże straty w storczykach= błędy w uprawie. Postanowiłam spróbować i udało się. Ale moja koleżanka z dłuższym storczykowym stażem- nie chce słyszeć o hydro. Cóż- inna jakość wody, inne warunki, może nie ma takiej potrzeby?
Nawozy- od tego sezonu wyłącznie opryski witaminowe ( witamina B, A)
I jak zauważyłam- to działa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 09:53 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
A powiedz mi jeszcze- czy te martwe korzenie usuwałaś później z keramzytu, czy zostawiałaś tak, jak jest?
Długo czekałaś na nowe korzenie?

O witaminach coś tam czytałam, stosujesz samą B1, czy kompleks?
Podobno działają jak stymulator wzrostu, tak?
Witaminą A chyba bym się nie odważyła pryskać, ona jest tłusta przecież... :roll:

Tak, wydaje mi się, że najlepiej z hydroponiką zaczynać od podstaw- właśnie kiedy dopiero ukorzeniamy rośliny, one wtedy od początku wytwarzają właściwe do tego typu uprawy korzenie.
Ja chyba więcej nie wsadzę do keramzytu storczyka, który ma korzenie, ale jak się trafi jakiś bez, to pewnie spróbuję raz jeszcze.
Trochę mi żal tego mojego trupka, pewnie większe szanse miałby, gdybym go jednak zostawiła w korze...
Trochę mi wstyd pokazywać do czego doprowadziłam :oops: , ale co tam...
Tak wygląda mój zdechlaczek (jest świeżo po zraszaniu):
Obrazek
oskubałam mu delikatnie trzon, więc trochę tego zielonego widać więcej...
A tak wyglądają jego korzenie, a raczej to, co z nich zostało:
Obrazek
Poniżej tego zielonego zaczyna się czarny fragment, a poniżej- to, co widać z boku, z drugiej strony doniczki jeszcze gorzej. Tragedia po prostu, korzenie zamierają i raczej nie ma co liczyć na cudowne ich ożycie. Nadzieja w tym korzeniu powietrznym. Dobrze, że i jego nie wepchałam w keramzyt.
Wciąż liczę na cud, ale wielkich nadziei nie mam, tym bardziej, że pora roku nie sprzyja roślinom.
Pokaż tą Cattleyę :)

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 10:10 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Wg mnie Twój phalaenopsis ma szanse na życie, ma korzenie, liście też ? Nie widzę na zdjęciu?
Jeśli mogę poradzić:
1. wyjmij go z podłoża i oczyść korzenie- zielone są OK, czarne/ciemne- martwe. Nie trzeba ich usuwać, wystarczy ściągnąć wierzchnią warstwę, wtedy zostanie taka "struna". Przyda się do stabilizowania rośliny w podłożu, kiedy będzie jeszcze mało korzeni.
2. daj mniejszą doniczkę- ta jest za duża i zrób w niej otwory po bokach , co ok 4 cm dziurki od góry do dołu
3. korzenie napowietrzne też wsadziłabym do podłoża, jeśli są sztywne wystarczy je wsadzić do wody na jakiś czas, napiją się, będą elastyczne i nie połamią się.
Witaminy stosuję cały sezon, żaden storczyk nie narzekał. Wręcz przeciwnie, zakwitły te, na które wcale nie liczyłam :)
Czekam aż Cattleya rozwinie się zupełnie. Ma termin do jutra ;:215 ;:215


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 12:40 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
No nie ma liści, tylko ten zaczątek liścia.
(kliknij na zdjęcie, to zobaczysz większe)
Korzenie właśnie zamierają, ale ich części jeszcze żyją, więc na razie go nie ruszam, on już jest tak umęczony, że nie chcę go znów stresować.
Jest w dużej doniczce, bo wpychanie do mniejszej kończy się połamaniem korzeni (a to znów wrota infekcji) i jest ich tam więcej, sięgają do dna.
Korzeń powietrzny (i keramzyt) opryskuję co rano wodą z bioseptem.
Doniczka ma podłużne otwory wypalone na bokach- co można zobaczyć, jak się powiększy fotkę.

Możesz napisać jak przygotowujesz te witaminy? Jaka tabletka, jakie proporcje, jak często tym pryskasz?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 14:19 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Jedna tabletka na litr wody- tym roztworem robię oprysk raz w tygodniu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 16:18 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
jaka to witamina? B1, czy B complex?
Pryskasz jeszcze czystą wodą czy tylko tym roztworem?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 16:47 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Najlepiej B complex. Czystą wodą nie spryskuję.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 24 wrz 2016, o 20:33 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Dzięki :)
Jutro zrobię taki roztwór.
Zdradź mi jeszcze... Uprawiasz w hydroponice tylko storczyki, czy inne rośliny też?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 10:35 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
W hydro rosną też paprocie. Piją baaardzo dużo wody :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 12:53 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Ja jestem w trakcie "przystosowywania" kilku roślin do takiej uprawy. Były z nimi ciągłe problemy w ziemi, więc uznałam, że spróbujemy hydroponiki. Póki co rosną w perlicie (z wermikulitem- i to był moim zbędny dodatek) i jak na razie, najwyraźniej jesteśmy na dobrej drodze :-)
Mam też kolejnego phalenopsisa jako kandydata do hydro. To ten, którego postanowiłam na razie nie przesadzać (do wiosny), ze względu na zapleśniałe podłoże z OS.
Ma ładne, choć nieduże korzenie nad podłożem. W doniczce nic nie widać, więc może tam być krucho. Widzę, że wypuszcza chyba pęd kwiatowy, więc póki co, niech sobie rośnie, a wiosną, jak będą bardziej sprzyjające okoliczności dla roślin, spróbuję go przestawić na keramzyt.
Zastanawiam się tylko, czy nie zrobić tego jakoś stopniowo, mieszając początkowo keramzyt z niewielką ilością kory. :roll:
Dziękuję Ci za odpowiedzi i nie zapomnij pokazać tej cattlei. Może inne w hydro też pokażesz? Jakoś mało tu chętnych do pokazywania swoich roślin w hydroponice, a przecież co najmniej kilka osób kilka osób pisało, że tak je uprawia...

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 14:58 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Obiecane zdjęcie kwitnącej Cattleya NN. Dostałam ją wiosną tego roku, bez korzeni. Udało się ją uratować dzięki hydroponice. Podziękowała kwitnąc ;:167
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 16:39 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Super! :D
Widzę, że ma dość ciasną doniczkę (wewnętrzną)? Pamiętasz jaki to rozmiar?
Czy ona rośnie w takim nachylonym wkładzie, czy to tylko tak do zdjęcia?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 16:54 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Doniczka - najmniejszy rozmiar- średnica 5 cm. Cattleya jest przechylona i niestabilna, co za tym idzie- chyba ze względu na kwiaty. Przesadzę ją - pewnie na wiosnę do większej doniczki. Ma mało korzeni, wyłącznie te, z nowej psb. Mam nadzieję, że do wiosny będzie miała więcej korzeni 8-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Uprawa storczyków hydro, semi-hydro?
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 20:19 
Offline
200p
200p
Postów: 345
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
hmm... :roll:
Aż trudno uwierzyć, że w tak maleńkim wkładzie rośnie...
Można by to ustabilizować podpierając/blokując jakimś kamykiem, albo kilkoma. W sklepie z hydroponiką powiedzieli mi, że oni również zewnętrzne doniczki zasypują keramzytem-co stabilizuje wewnętrzne wkłady.
Można by też włożyć do nieco ciaśniejszej, za to ciężkiej osłonki (np ceramicznej).
Tak tylko podpowiadam... :wink:

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 73 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *