Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 425 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  
Autor Wiadomość
Mary
 Tytuł: Keiki (nowy przyrost) - porady
PostNapisane: 5 lis 2006, o 19:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Mój jeden storczyk wystaje z doniczki. Tzn rośnie nad doniczką, część korzeni ma na wierzchu. Zauważyłam, że w jednym miejscu pojawiła się jakby nowa roślina. Ma dwa listki. Czy właśnie tak się one rozmnażają?
Jak go odciąć i zasadzić w drugiej doniczce?
Na razie to są tylko 2 malutkie listki, każdy o długości 2-3cm.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2006, o 01:47 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
A teraz odpowiem Mary-Tak będziesz kiedyś miała nową roślinkę, identyczną jak ta macierzysta,,...ale to kiedyś.
Nie spiesz się, ona narazie jest ściśle połączona z głównym pędem i nie
przeżyje odcinania.
Po pewnym czasie, zacznie wytwarzać korzenie własne ,takie powietrzne ,gdy bedą choćby 3 i dł.4-6cm można ją usamodzielnić.
Ja mam gigant storczyka* trzy w jednym* i już wszystkie puszczają pędy kwiatowe.
Nie rozdzielałam, pięknie to wygląda i widać, im to nie przeszkadza.
A jak nie szkodzi,to nie ruszam, taką mam zasadę.

Mary więc spokojniutko, one sobie będą rosnąć razem. Masz po prostu szczęście
że tak rozmnożysz storczyka, rzadkie zjawisko-basal keiki-czyli potomstwo ;:86 ,dziecko przy korzeniu bazowym- tak się nazywa ten nowy przyrost. Normalnie i w naturze rozmnaża się przez wysiew nasion na pożywkach lub hodowlanie, metodą kultur tkankowych in vitro.

Pokażę fotki moich storczyków tak rosnących, abyś miała mniejsze obawy.
A korzenie, że wystają??? część jest powietrzna, im nie szkodzi ale możesz
poprawić troszke podłoże, bo korzeniska wypychają bryłę do góry.Podsyp kory,ewent.wsadż do większej doniczki.
I chroń maleństwo,aby nie uszkodzić,nie zalać.

powodzenia Ci życzę i pytaj, gdy będziesz mieć wątpliwości.
Gratuluję swojego przychówku :P już własnego!!!!!

oj,nocnie się zrobiło paaaaaa,jutro fotki wrzucę

serdeczności dla Was ;:79
Jovanka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2006, o 10:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Jovanka, ale mnie pocieszyłaś ;)
Bedę czekać, bo warto.
Mały odrost jest narazie rzeczywiście bardzo mały, a na wiosnę planuję cały kwiat przesadzić do większej doniczki.

Jovanko, zastanawiam sie tylko dlaczego dwa storczyki wypuściły po 1 pędzie, a ten który sie tak rozrasta jakby nigdy nic - mało że ma odrost, to jeszcze sam wypuścił 2 pędy...

A poza tym... piszesz że storczyki zanim trafią do kwiaciarni są hodowane 3 latka? Dobrze zrozumiałam???


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2006, o 12:57 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
witam :P

pokazuje od tej inne strony storczyki-być może przyda się taki instruktaż
fot.1---> możliwe wytworzenie nowej roślinki na starym pędzie kwiatowym,można oddzielać gdy korzenie urosną do 5-6 cm-powinny być 2-3 minimum.Roślinka również urośnie,czasami zakwitnie.

Obrazek

fot.2---> storczyk w swojej bazie wytworzył dwa nowe przyrosty,wszystko połączone,splątane i....sobie rośnie w całości.Teraz jest w fazie wzrostu pędów
kwiatowych/widoczne na fotkach/ więc rozdzielenie zostawiam na po....kwitnieniu
Obrazek

fot.3,4---> również uderzenie :P kolorami* po oczach* falenopsisy


Obrazek

Obrazek


Mary, nie pomyliłam tych lat----->taki cykl i nic się nie podgoni. A są i takie,które potrzebują do 6 -8 lat.Gdy też myślę o tym, to droga do osiągnięcia sukcesu w storczykach u hodowców profesjonalnych jest wprost przerażająca. Na efekt kwitnienia czekają 3 lata/lub.5,6/ i jest wielką niewiadomą ,co będzie z tego, co skrzyżowali :P .
I nie dość wyczekiwania to, aby zarejestrować storczyka trzeba udowodnić, że ponowne kwitnienie po...3/lub5,6 lat/ latach jako pokolenie tej pierwszej ma identyczne cechy.
Ja mówię, że hodowca przy jednym kwiatku potrafi się zestarzeć. ;:95

I właśnie cena storczyków z tego już względu nie może być niska. Oczywiście
dzisiejsze techniki pozwalają wytwarzać jak w fabryce siewki...>ale ta droga wzrostu jest prawie taka sama....czyli dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuga...

Odpada ten czynnik rejestracji, bo już wiadome co kiełkuje.Ale tyle lat! :roll:

serdeczności Jovanka ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2006, o 09:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Tak właśnie wygląda mój rozmnażający się storczyk.



Na tym drugim zdjęciu chyba dobrze widac, że duża roślina jest jakby w powietrzu. Tak naprawdę jest stabilna tylko dzięki patyczkom. Wcześniej leżala na tym malutkim.
Nie wiem jak na wiosnę przesadzić roślinki, bo są ustawione dwupoziomowo.
Mała jest na ziemi, a duża w powietrzu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2006, o 19:25 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
Mary :P piekna jest Twoja donica ze storczykami=rodzinka!!!!
To,ze w powietrzu, nie szkodzi-one tak lubią,to właśnie ich korzenie powietrzne
najwięcej korzystaja i jest im dobrze.
W naturze wiszą sobie na drzewach i wcale nie potrzebują doniczek-to dla naszej wygody wsadzamy je w ubranka. :P ,gorsety.

To maleństwo piekniunie :P .Narazie, niech sobie rosną razem,gdy będziesz przesadzać to dam fotki instruktażowe, abyś wiedziała, co przy okazji wyciąć
skrócić i wyrzucić :P ale sie porymowało :P :roll:
Nie wiem czy pisałam,ale chroń środek tego małego przed pozostawieniem wody w nim, może nastąpić gnicie środka wzrostu. Akurat to ich :P czułe miejsce.

Mary, do podlewania najlepsza jest deszczówka, może być woda ze śniegu-nie wiem jakiej używasz?? więc podpowiadam.
Troszkę nalotów po twardej wodzie widzę, więc takie moje skojarzenia.
A to można usunąć z liści,przeszkadza w asymilacji-wacikiem 1 litr wody+kropelki 2-3 / z cytryny.
Ale wspaniale rośnie i będzie kwitło,więc jest ok.z rośliną.

Gratuluję, podziwiam Was :lol: w boju,
dobrze,że moje podpowiedzi są czytelne ,bo spotkałam się z opinią *czarnej magii* w tej dziedzinie.

Jovanka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2006, o 22:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Jovanko,

osad z wody - to od spryskiwania, kiedyś spryskiwałam, bo nie wiedziałam że nie lubią.
Podlewam wodą, która odstoi 1-2 dni. Pozbieram śnieg jak napada i będzie ok.
Stosuję tez od czasu do czasu nawóz do storczyków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sty 2007, o 23:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Mamusia z maleństwem ;)

Obrazek Obrazek

A te zakwitły niedawno ;)


Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam
M.


Góra   
  Zobacz profil      
 
panda7
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1557

 ---
Śliczniuchne są te falki... u mnie akurat te różowe są na etapie puszczania łodygi :(
Jakiego nawozu używasz i jak często?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 22:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: Podlaskie
Nawozu do orchidei firmy POKON używałam latem, zgodnie z instrukcją, a od późnego lata w ogóle nie używam.

_________________
pozdrawiam
M.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
Mary :P

Mamusia z maleństwem czuje się całkiem, całkiem i jeszcze musi poczekać na
rozłączenie.
A te kwitnące...hmmmm czy musisz przesadzać po kwitnieniu? - generalnie to 1,5-2 lat to okres bezpieczny, ale nie szkodzi zrobić w międzyczasie wywrotkę bryły korzeniowej i zajrzeć co się w korzeniach dzieje. Zrobisz tak , po kwitnieniu, ale przygotuj sobie korę , bo pewnie częściowo będzie trzeba uzupełnić * :P * coś w podłożu--->taka mała ispekcja ,nie zaszkodzi.

Gratuluję ;:63 ładnego kwitnienia, :P Tobie i storczykom.

pzdr.Jovanka ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2866
Skąd: Poznań

 ---
Chyba nie będę zakładała nowego wątku, bo tutaj się ładnie wpasuje :)

Chodzi mi o keiki, które wyrosło na moim storczyku jakieś parę miesięcy temu. Najpierw było mi przykro, że sie pojawił, bo wszędzie pisali, że to "efekt niewłaściwej pielęgnacji", ale teraz wiem, że to przyszły nowy członek mojej zielonej rodzinki, więc cieszę się na niego. Jest jednak pewno małe ale.... mój keiki jest już wielgachny! Wygląda tak:

Obrazek Obrazek

Niestety do teraz nie wypuścił NIC, co mogłoby przypominać korzonki. Po prostu ani śladu:

Obrazek

A "mama" - zamiast "dzieckiem" - w tym samym czasie zajmuje się wypuszczaniem własnych korzeni:

Obrazek

Co robić? Czy można jakoś pobudzić keiki, by zaczęło wypuszczać własne korzonki? Może obłożyć miejsce, z którego wyrasta ziemią dla storczyków, albo coś podobnego? Jak mu "wytłumaczyć", że pora się usamodzielnić? A może to tak ma być? Jovanko, podpowiedz proszę!

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lip 2007, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
Witaj Kari :P

W większości, tak do końca ...nie powiemy ,jaki jest powód zainicjowania keiki.
Stres, warunki temperaturowo-świetlne, uwarunkowania genetyczne, itp.itd :lol:
---->to podstawowe z palety przyczyn.
I nie problem ale taki mały kłopocik. :P
Rekompensatą naszych trosk jest zdobycie nowej, identycznej rośliny + doświadczenie.

Co robić, jak pomóc-->myślę, że jak skończy kwitnąć :P keiki pomyśli o korzeniach.
Mozna pomóc ---> pod samą *pietkę* malucha umiejscowić kompresik /sphagnum ,ręcznik papierowy,mech zielony/Zrobić jakby opaskę wogół, taki lużny opatruneczek i leciutko spyskiwać.Ale wieeele ostrożności ,aby nie było gnicia lokalnego , zwłaszcza młode listki
są wrażliwe!!!!!!.Ale tak ,aby do nocy wysychało.

Roślina i tak korzysta z wilgoci i pożywienia od *matki*
To będzie dodatkowy rezerwuar wilgoci i kto wie :roll: czy nie sprowokuje maleństwo do wypuszczenia korzeni. Bo żeby oddzielać to muszą urosnąć.

Pocieszę Cię :P , ze taki stan *O korzeni +kwiaty* może się dłuuuuu .....go utrzymywać. też atrakcja.

Ważne, ze Twój storczyk w całości wygląda ok-i to co jest w górze, narazie nie obciąża rośliny macierzystej.
Postaram się troszkę póżniej , wrzucić fotki takich cudaków , aby zobaczyć co one mogą :P



gratuluję przybytku :P

Jovanka


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2866
Skąd: Poznań

 ---
Jovanka napisał(a):
taki stan *O korzeni +kwiaty* może się dłuuuuu .....go utrzymywać. też atrakcja.


O kuchnia.... No to ładnie :) Mój storczyk już kwitnie drugi miesiąc, ale to przecież bardzo dobrze. W takim razie będę się cieszyć, że "synuś" rośnie jak na drożdżach i nie będę go siłą odrywać od spódnicy mamy. :D
W końcu cierpliwość to cnota :)

Dziękuję Ci, Jovanko, pozdrawiam!

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 425 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *