Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 307 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 19  
Autor Wiadomość
3velyna
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 21:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 857
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 0 szt.
Witaj,

Bez zdjęć to tak ciężko oceniać :)
No, ale coś podpowiedzieć można.. Otóż: zbite sphagnum nie działa na korzyść żadnego storczyka. Uniemożliwia ono niezbędny dopływ powietrza do korzeni. Zacznają one wtedy gnić, a co za tym idzie roślina zaczyna to objawiać w liściach (marszczą się, bo storczyk nie ma czym pobierać wody) i w pączkach, które nie mają siły się otworzyć. Napisałaś jednak, że możesz bez problemu wyjąć go z doniczki, ale czy widziałaś korzenie? Są jędrne, zielone, żółte? Czy brązowe, puste, zgnite?
Przemarznięcie oczywiście wpływa na kondycję rośliny jak i na pączki. Jednak bez zdjęć, to niewiele można ocenić :wink:

________________________edit

Nie wiem, czy nie było tych zdjęć, czy ja ich nie zauważyłam.. :lol:

W każdym razie liście są ok, czyli z korzeniami nie jest fatalnie. Są w wystarczającej ilości, by dostarczać storczykowi niezbędnych składników pobieranych z wodą. Nalot jest zapewne z wody. Podlewasz kranówką? Bo pojawia się on po stosowaniu twardej, zasolonej :wink:
Myślę, że nie musisz przesadzać. On po prostu przekwita lub nie miał dostatecznej ilości światła, by kontynuować kwitnienie. Moja jedna miniaturka też nie dała rady utrzymać pąków :wink:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Storczyki zrzucają często pączki kwiaty na skutek nowych warunków, muszą się zaaklimatyzować, aczkolwiek niska temperatura na pewno wzmocniła ten szok. Prawdą jest także fakt, że w sklepach lubią dać dużo za dużo sphagnum i po zakupie takiej mini warto zajrzeć w podłoże, zwłaszcza, ze przekwitła :) Jeśli masz świeży mech to daj świeży, jeśli nie, to możesz posłużyć się tym samym ale nie ugniataj go, niech będzie luźno wsadzony.

Mogę zapytać czemu miniaturki przesadziłaś do ogromnej 12 cm doniczki? ;:oj ja mam jedna mini, ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić.. Przecież storczyki lubią ciasnotę :shock:

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 21:54 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2210
Skąd: Poznań

 1 szt.
Przepraszam, oczywiście miałam dodać zdjęcia od razu z postem, ale się zagalopowałam i musiałam później je załadować... :oops:
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, bo trochę się o niego martwiłam :)

A co do storczyków w 12 cm doniczkach... No niestety człowiek kiedyś mało wiedział, to i głupi był i wsadził w takie beczki wielkie i tak już zostały. I też nie użyłam żadnych osłonek tylko prosto w te doniczki, wstyd się przyznać :oops: I z miniaturek zrobiły się dwa razy większe miniaturki, a przynajmniej ich liście. Jednak na razie kwitną i kwitły zawsze, więc chyba zrobiłabym im krzywdę, wsadzając je do mniejszej doniczki :wink:

Podlewam je wodą przefiltrowaną z dzbanka Brita. Ponieważ stoją nad kaloryferem, to staram się lekko zraszać im z góry korę, dosłownie jeden psik i koniec. Raz w tygodniu przelewam je wodą przefiltrowaną, a co dwa tygodnie nawozem do storczyków :)

Te które prezentuje poniżej, to właśnie te miniaturki w dużych doniczkach. Niestety nie pamiętam, jakie mają kolory więc z niecierpliwością czekam, aż się otworzą ;:oj

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Callanthe napisał(a):
I też nie użyłam żadnych osłonek tylko prosto w te doniczki, wstyd się przyznać...


Wprost przeciwnie... wsadziłaś je wprost do osłonek, nie używając doniczek :) Ale faktycznie się rozrosły ;:oj Może ktoś blefował mówiąc, ze to miniaturki? :D hehe..

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 22:24 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2210
Skąd: Poznań

 1 szt.
Przyznaję, że gdy je kupiłam to były wielkości kwiatka o którego pytałam :) Później gdy przekwitły i nie chciały za Chiny zakwitnąć przesadziłam je do tych osłonek. Więc chyba to przez nie tak się rozrosły. W sumie mają już 5 lat więc może po prostu "dorosły" :D ale ja się nie znam i to pewnie myślenie "na chłopski rozum".

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 23:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 857
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 0 szt.
A ja czytałam tu na Forum, że tak to często jest, że miniaturki rosną do rozmiarów 'normalnych' storczyków :lol: fajnie to wygląda, :D

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karminka
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 4 maja 2013, o 19:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
3velyna napisał(a):
A ja czytałam tu na Forum, że tak to często jest, że miniaturki rosną do rozmiarów 'normalnych' storczyków :lol: fajnie to wygląda, :D


Mój maluszek ma pięć lat i właściwie cały czas jest takiej samej wielkości. Teraz tak trochę dziwnie zakwitł, ale nie próbowałam prostować pędu, żeby nie uszkodzić.


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 4 maja 2013, o 19:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Ogromny jak na miniaturkę :D

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
dzika
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 4 maja 2013, o 19:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 763
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
3velyna napisał(a):
A ja czytałam tu na Forum, że tak to często jest, że miniaturki rosną do rozmiarów 'normalnych' storczyków :lol: fajnie to wygląda, :D

Myślę, że to będzie podobnie jak z bonsai. Zmiana doniczki na większą powoduje przyrost korzeni i tego co na górze. Chociaż są też phalaenopsisy uzyskane z miniaturowych przodków i wtedy nie będą wyrastać.

karminka piękna miniaturka! I do tego kwitnie na dwóch pędach. Gratulacje!

_________________
Pozdrawiam Ania :)
Storczyki, Ogród, Nadwyżki ogrodowe i domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Storczyk miniaturka, czy wymaga przesadzenia?
PostNapisane: 4 maja 2013, o 20:44 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2210
Skąd: Poznań

 1 szt.
karminka niesamowita miniaturka! ;:oj Bardzo mi się podoba :D Ilość pączków jest imponująca! Zauważyłam, że jeśli zmienimy im doniczkę na większą, to rosną i korzonki i liście, jednak kwiaty są wciąż tej samej wielkości :)

Moje miniaturki (kwitnące) na dzień dzisiejszy wyglądają tak :lol: :

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Natalie
 Tytuł: Re: mini phalaenopsis problem z doniczką
PostNapisane: 3 cze 2013, o 08:13 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 więcej niż 1 szt.
Witam, aby nie tworzyć kolejnego tematu podepnę się do tego bo dotyczy oczywiście mini pha:) Zakupiłam piękne 2-3 pędowe bialuśkie miniatury. Chciałabym je po kwitnieniu przesadzić do jednej wspólnej przeźroczystej i podziurkować donicy. Teraz są w sphagnum ale przy większej donicy raczej nie będzie to dobre rozwiązanie. Oczywiście wiem, że mini to tak naprawdę normalny storczyk z zahamowanym hormonem wzrostu i w za ciasnej donicy - działa ona jak u bonsai :) Wsadzenie do większej donicy spowoduje przyrost storczyków - myślę - że do rozmiarów średnich.
Pytanie moje jest natomiast takie w jakie podłoże je wsadzić? Dużo torfowca - boje się o zagniwanie i przesychanie. Może mieszanka drobniejszej kory? (jak wiemy phal.. najczęściej sadzi się w grubej korze,,,) Tak więc czy zastosowanie drobniejszej kory z odrobiną sphagnum da radę czy może 50% grubej do tego 20% sphagnum i reszta drobiazgu (za słowem kora kryje się mieszanka do storczyków z os)

Dziękuję serdecznie za odp :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lennaa
 Tytuł: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 23:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witajcie!!

Dostalam od dzieci w pracy slicznego miniaturowego storczyka (wyglada jak phalaenopsis) ale po 3 miesiacach regularnego podlewania zamiast samych kwiatów uschnely cale lodyzki. Trzymam go na parapecie od strony pólnocno-wschodniej. Odcielam zeschniete lodyzki. O dziwo wypuscil nowy listek. Czy ma szanse jeszcze zakwitnac?? Jak mu w tym pomóc??

wolam o pomoc:)!

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 24 wrz 2013, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Oczywiście, że ma szanse zakwitnąć. Storczyki to nie są rośliny jednokrotnego "użytku" :wink: Przeważnie kwitną ok. 2/3 miesięcy ale zdarza się krócej lub dłużej. Jeśli po przekwitnięciu pędy pozostają zielone, nie obcinamy ich bo po niedługim czasie mogą odbić z uśpionych oczek, lub przedłużyć pęd i doczekamy kwitnienia wtórnego. Jeśli zaś pędy uschły co często sie zdarza, należy je wyciąć tak jak Ty to zrobiłaś, bo na nich już nic nie zakwitnie ;) Teraz pielęgnujesz storczyka normalnie, jak do tej pory, bo Phalaenopsis nie przechodzi żadnego okresu spoczynku. Możesz mu lekko ograniczyć podlewanie ze względu na chłodniejszą porę roku i to, ze podłoże dłużej przesycha ale to sama zaobserwujesz :) Przry prawidłowej pielęgnacji, storczyk za jakiś czas wypuści nowy pęd spomiędzy listków i znów będziesz się cieszyć kwiatami. Zazwyczaj jest tak, ze po przekwitnięciu, roślina inwestuje w nowe korzonki i listki by się nieco wzmocnić, a dopiero później przyjdzie pora na nowy pęd :D Nie masz się o co martwić, storczyk to nie maszyna i tez potrzebuje "odetchnąć" od kwitnienia :wink: Jeśli nie możesz doczekać się kwiatów, to proponuję zakup nowego kwitnącego storczyka dla "towarzystwa" :D

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
lennaa
 Tytuł: Re: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 25 wrz 2013, o 22:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziekuje!! :D Martwilam sie bo mialam kiedys Phalaenopsis, który nie zakwital przez 2lata...potem oddalam go pewnej kwiaciarce. Poniósl konsekwencje mojej niewiedzy, nie wiem co zle zrobilam..byc moze odcielam lodyge za pozno (chyba w grudniu) :?: przestal puszczac listki a lodyga nie podrosla,ani tez nie uschnela. ;:219

teraz jednak jestem do przodu i wiem, ze zazwyczaj storczyk zakwita ponownie :wink:

Pozdrawiam serdecznie
:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 25 wrz 2013, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Phalaenopsis do kwitnienia potrzebuje amplitudy temperatur, dlatego jesień jest dobrym okresem ku temu :) Postawiony blisko szyby odczuwa większą różnice w tym zakresie bo nocami jest już chłodniej a za dnia jeszcze względnie ciepło i te wahania inicjują wytworzenie nowego pędu :) Drugim takim okresem jest wiosna, kiedy storczyki mają naturalna amplitudę temp :) w zimie też można kombinować przenosząc je na jakiś czas do chłodniejszego nieogrzewanego pokoju :D

Niestety miniaturki bywają z natury dość przekorne, z tego co zaobserwowałam u siebie i u innych forumowiczów, trudniej u nich o ponowne kwitnienie, zapewne na skutek tego, że sa przez producentów mocno faszerowane hormonami i chemią, by przy tak małych rozmiarach były w stanie kwitnąc, więc później potrzebują więcej czasu u nas w domu by "dojść do siebie".. ale to tylko takie nasze forumowe spekulacje :) W każdym razie nie zrażaj się ;:333

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
hybryda
 Tytuł: Re: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 1 paź 2013, o 21:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
Aby zmobilizować storczyka do kwitnienia, należy go hartować. Ważne jest aby w tym czasie storczyk przeszedł okres zmiany temperatury. Jak to zrobić ... najprościej zmienić temperaturę pomiędzy dniem a nocą, uchylając wieczorem okno. Rożnica temperatur spowoduje szybki wzrost pędów storczyków co wiąże się z jego szybszym i bogatszym kwitnieniem. Należy również pamiętać o nawożeniu. Innego nawozu używamy wiosna a innego jesienią i zimą. Wybierając nawóz jesienią należy zwrócić uwagę na jego skład. Storczyki o tej porze roku powinny mieć nawóz bogaty w potas.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: wysuszona lodyzki mini storczyka
PostNapisane: 1 paź 2013, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
Może się mylę, ale ja nie dostosowywałabym nawozu do pory roku lecz do fazy rozwoju danego storczyka :) Jeśli wypuszcza pęd to nawóz z przewagą fosforu i potasu a jeśli jest po kwitnieniu to nawóz z przewagą azotu by roślina ładnie przyrastała w liście i korzenie bo P czy K i tak nie wykorzysta :)

To prawda, że storczyka do kwitnienia inicjuje amplituda temperatur ale słowo "hartować" chyba jest zbyt mocnym stwierdzeniem.. Wystarczy niewielka różnica temp. między dniem a nocą poprzez postawienie storczyka blisko szyby, ewentualnie przy rozszczelnionym oknie :D Żeby komuś nie przyszło do głowy go wyziębić ;)

hybryda napisał(a):
Rożnica temperatur spowoduje szybki wzrost pędów storczyków co wiąże się z jego szybszym i bogatszym kwitnieniem.
Niekoniecznie szybki wzrost pędu oznacza szybkie i bogate kwitnienie bo na to ma wpływ wiele innych czynników jak choćby nawóz, temperatura, wilgotność powietrza i słońce :) Powiedziałabym, ze zimą jest to przeważnie mniej obfite kwitnienie bo wiele pączków usycha z powodu małej ilości światła czy suchego od kaloryferów powietrza.

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 307 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 19  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *