Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 885 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64  
Autor Wiadomość
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 mar 2017, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14284
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Norbert76, zacznijmy po kolei bo chyba się nie zrozumieliśmy

1. woda w osłonce stoi i 2 dni i jest jej zaledwie 2 cm, ale temp na oknie dochodzi do 35 stopni Celsjusza, woda paruje a te dwa dni im całkiem nie szkodzi muszę ci zrobić zdjęcia moich korzeni bez osłonek :D
2. podlewam po raz kolejny za dwa a czasem dwa i pól tygodnia zimą , latem dochodzi aberracja słońca przez szyby więc temp dochodzi do 40 stopni i podlewam wtedy częściej
3. mam w domu drewniane sufity więc mam sucho i nie mam wysokiej wilgotności powietrza, zostawienie wody w osłonce daje pozytywy (parowanie)
4. wszystkie storczyki moczone krótko po pewnym czasie zaczynają gorzej kwitnąc u mnie
5. w tropikach codziennie jest mega wysoka wilgotność, więc te łyse korzenie mają codziennie jakąś dawkę wody, nie mówiąc o porze deszczowej gdzie leje non stop ileś tam czasu i jakoś nie gniją im korzenie powód , wiatr i szybkie schniecie, a jak moje stoją na parapecie podgrzewanym od dołu kaloryferem to niestety schnięcie jest o 40 % szybsze niż gdziekolwiek
6 Reasumując u mnie woda w osłonkach przez 2 dni w formie 2 cm na dnie to dosłownie niezbędne , nikt przedtem nie reanimował storczyków w kamieniach więc każdy mówił że to niemożliwe, a jednak... więc prawda zawsze leży pośrodku, mało wody storczyk nie kwitnie i zasycha robi się brzydki za dużo gnije, więc każdy musi dostosować podlewanie tak aby wilgotność była optymalna :)


Obrazek

Obrazek

ten miał w jednym czasie 89 kwiatów :)
Obrazek

Dlatego uważam że nie ma co pisać podlewaj TAK albo INACZEJ , bo każdy musi znaleźć ten jeden sposób metodą prób i błędów :)
pozdrawiam :)

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 mar 2017, o 15:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5573
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
No i teraz wszystko jasne. :) Myślałem, że po prostu moczysz je przez te dwa dni w dużej ilości wody. Oczywiście temperatura powietrza ma również znaczenie o czym wcześniej nie wspomnieliśmy. :)
A z ostatnim Twoim zdaniem zgadzam się w 100%, bo każdy z nas ma inne warunki uprawy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 mar 2017, o 18:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14284
Skąd: Śląsk

 1 szt.
cytat zbyteczny, usunięto

Hihi no właśnie słowo pisane czasami to nie to samo co rozmowa :)
Dziś moim zrobiłam zdjęcia od grudnia kwitną, już sporo opadło no i teraz kwitnie niewiele, idą w stan spoczynku :)

Obrazek

Obrazek

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 10:44 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Witam.
Zaczynam nową przygodę z reanimacją storczyka, a mam dwóch delikwentów na których mi zależy,bo dostałam w prezencie i są nakrapiane biało-bordowe.
Kwiatki te niestety zostały przelane i pogniły im korzenie.
Jak widać na obrazku wyglądają tak:
nr 1 - od męża- nakrapiany
Obrazek
nr 2 od bratowej -nakrapiany
Obrazek
Jak widać obcięłam korzenie przelane, posypałam cynamonem i po 24 h schnięcia wsadziłam w kamyki ze żwirkiem w szkło.
Mam nadzieję, że do tej pory wszystko robię dobrze.
to fotki po zasadzeniu:
nr 1
Obrazek
nr 2
Obrazek
Storczyki stoją na południowym oknie, mają ciepło, czasem jak mocne słońce to rolety zaciągam.
Teraz pytanie: Kiedy należy pierwszy raz podlać te kamyki? Czy zraszać mam jak liście będą wiotczeć?
Dwa już straciłam storczyki,bo może nie udaną miałam reanimację, więc teraz chce się upewnić i nie chce ich stracić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 12:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5573
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
A nie powinny być pojemniki z odpływem? Jak podlejesz woda będzie stała na dnie - tak ma być?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 12:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
tak tu jest na pierwszej stronie podane, że ma być w szklanym naczyniu, a reszta wody odparuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14284
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Aniula85 napisał(a):
Witam.
Zaczynam nową przygodę z reanimacją storczyka, a mam dwóch delikwentów na których mi zależy,bo dostałam w prezencie i są nakrapiane biało-bordowe.
Kwiatki te niestety zostały przelane i pogniły im korzenie.
Jak widać na obrazku wyglądają tak:
nr 1 - od męża- nakrapiany
Obrazek
nr 2 od bratowej -nakrapiany
Obrazek
Jak widać obcięłam korzenie przelane, posypałam cynamonem i po 24 h schnięcia wsadziłam w kamyki ze żwirkiem w szkło.
Mam nadzieję, że do tej pory wszystko robię dobrze.
to fotki po zasadzeniu:
nr 1
Obrazek
nr 2
Obrazek
Storczyki stoją na południowym oknie, mają ciepło, czasem jak mocne słońce to rolety zaciągam.
Teraz pytanie: Kiedy należy pierwszy raz podlać te kamyki? Czy zraszać mam jak liście będą wiotczeć?
Dwa już straciłam storczyki,bo może nie udaną miałam reanimację, więc teraz chce się upewnić i nie chce ich stracić.

uważaj i raczej cieniuj cały czas południowe okna to tragedia dla storczyka, dwa na dnie powinno być minimalnie piasku 2-5 mm i ten powinien być z deka wilgotny, kamienie z góry można pryskać raz dziennie lekko uważać by nalać wody do środka rozety przy pryskaniu. Podlać pierwszy raz na 10 minut i wodę odlać po tygodniu.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 20:22 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Dziękuję Trzynastko za podpowiedzi. Piasek jest na dnie wsypany, tylko nic nie podlewalam ani nie zraszalam. Czyli rozumiem, że mam od razu po zasadzeniu podlać? a ile ma tej wody być w tym naczyniu ? I ona ma zostać? nie wylewac jej po 5 minutach jak pisałaś na forum tylko dopiero po tygodniu? Okno oczywiście zasłaniam roletami bo inne storczyki by mi się poparzyly a mam ich na tym oknie akurat jeszcze 5 :)


---3 maja 2017, o 13:37 ---

10 kwietnia zaczęłam reanimacje dwóch storczyków i musze przyznać, ze chociaż jeden ma szanse przeżycia bo po 3 tygodniach w kamykach wypuszcza ze środka listki :) wreszcie mi się udaje ! :) jestem dumna z niego. Natomiast drugi byl w gorszym stanie i liście strasznie zmarnialy i pomarszczyly się, zaczynają zolknac, więc już chyba spisany na straty.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 maja 2017, o 11:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14284
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ja wlewałam około pól cm wody wsiąkała w piasek żeby był wilgotny i zostawiałam ale nie mioże być mega mokry.
Tego pomarszczonego weź zrób mu z worka tunel foliowy brak mu turgoru albo mokre waciki nakładaj na liście

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 maja 2017, o 21:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Ten pomarszczony już zżołkł bardzo szybko z dnia na dzień i go wyrzucilam. Ratuje tego wytrwalszego, rano zawsze mu pryskam kamienie i liście i ma troszkę na dnie w piasku wody. Liście nowe środkowe rosną, widać efekty to i może wreszcie korzenie nowe puści. Dzięki za porady.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bettysolo
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 6 cze 2017, o 01:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 583
Skąd: Katowice

 ---
Czy zraszamy liście takiego ratowanego storczyka ?

_________________
Pozdrawiam Beata :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 6 cze 2017, o 02:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5573
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak widać z wątku jest jedna z metod, choć jest ryzyko że woda dostanie się do środka rozety, czego storczyki nie lubią. Pozostawiona w niej woda może stać się źródłem powstania zgnilizny. Lepszym wg mnie rozwiązaniem jest nakładanie na jakiś czas na liście mokrych wacików.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czekoladka2210
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 14 cze 2017, o 18:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 ---
Witam, jestem tutaj nowa. Właściwie mam już 3-go storczyka, którego kupiłam na wyprzedaży i ładnie sobie kwitnie. Ale od dłuższego czasu mam problemy ze swoim pierwszym storczykiem. Jak go dostałam w tamtym roku to sobie ładnie kwitł, później jak znów miał kwitnąć wypuścił pąki, ale uschły, woda robiła się zielona. No i jakiś czas temu postanowiłam go przesadzić, korzenie miał przegnite, zdrewniałe i prawie nic nie zostało. Przesadziłam go do ziemi dla storczyków, jak podlewałam to dałam do wody pałeczkę nawozową, kuzynka mi tak poradziła, bo u niej po tym rosną jak szalone. Jakieś tam korzonki wypuścił, ale znów była woda zielona. więc zrobiłam tak jak opisane jest w pierwszym poście. Tylko, że ja po kilku dniach pojechałam do faceta, nie było mnie ponad tydzień i nie miał go kto zraszać. Dzisiaj odcięłam butelkę od dołu, nalałam wody rozpusciłam w niej pałeczkę nawozową i dałam tak żeby korzenie się moczyły. Wylać wodę i go tak zostawić czy go przesadzić? Tylko poradźcie do czego. Proszę o pomoc bo jestem zielona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 14 cze 2017, o 19:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5573
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ja bym zrezygnował z tej pałeczki nawozowej. Jeśli zostały szczątkowe korzenie, a storczyk ma zdrowe korzenie powietrzne, to wyjmij z doniczki, namocz w wodzie przez kilkanaście minut do pół godziny, tak żeby one namokły. W międzyczasie, jak napisałem wcześniej weź wybierz większe kawałki kory i posadź głębiej storczyka żeby korzenie powietrzne znalazły się w doniczce. Możesz też nakładać na liście od góry namoczone waciki, jeśli storczyk jest mocno odwodniony. Podlewaj wtedy gdy kolor korzeni będzie srebrno-szary.
Nic nie napisałaś o stanowisku, ale falenopsisy lepiej rosną gdy mają więcej światła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 885 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *