Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 940 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 56  
Autor Wiadomość
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 20:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Nieinna- ja trzymałam wlaśnie takie, co miały 1,3 korzenie. I po miesiącu juz przesadzałam do kory lub spagnum <zależnie od stanu danego storczyka>, bo piękne i jędrne liście się zrobiły i zaczęły puszczać korzonki i listki ;)

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 20:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13307
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ja również trzymam takie co mają korzenie chore, lub szczątkowe, daje to dobre rezultaty :) jak napisała już Justyna :)

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
nieinna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 20:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 466
Skąd: opolskie

 0 szt.
No ja właśnie dzisiaj wsadziłam w kamyki babciną półminiaturkę. Siedziała ponad miesiąc w grubej korze, dziś zauważyłam mały korzenny "dzióbek" zaraz nad zasuszonym pędem. Wysypała mi się i okazało się, że to co zostało z korzonków (jak ją przesadzałam były trzy "jako takie") to praktycznie....zero. Więc nie miałam dylematu przynajmniej. Zobaczymy jak będzie. Jak mi się uda to wstawię zdjęcia. Choć nie powiem ze mam trochę obaw, ponad rok temu próbowałam reanimować bezkorzennego storczyka mojej mamy w keramzycie i niestety najpierw wypuścił trzy malutkie korzonki, potem mu spleśniały a trzon się dosłownie rozpadł. Ale to pewnie ja gdzieś popełniłam błąd. Teraz będę się bardziej pilnować.

_________________
Pozdrawiam, Agata
Moje storczykowe skarby


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Keramzyt to ie kamyki, też o mało w keramzycie nie zasuszyłam jednego falka. Ale to były początki mojej "zabawy" ze storczykami ;)
Nieinna, powodzenia życzę ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ann-ka72
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 21:12 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1024
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Celinko, ja mam jednego takiego prawie zdechlaka...teraz siedzi w kamykach- jakieś 3 tygodnie.Dopóki był korze jakoś rósł - ale jak zobaczyłam,że listek więdnie to obejrzałam korzenie no i pewnie go zalałam, bo prawie wszystkie korzonki stracił , jedne zgniły a inne uschły, zostały 3 krótkie. Wcześniej przelewałam wodę przez doniczkę i nadmiar po półgodzinie wylewałam,później po poczytaniu na forum moczyłam je przez pół godz, ale chyba im to nie pasuje, bo ciągle jakieś korzonki gniją... znowu wróciłam do przelewania.
Po włożeniu do kamyków tego reanimowanego zraszałam codziennie górę. Tydzień temu zobaczyłam,że wszystkie zgniły....wychodzą niby 2 malutkie, ale też się boję że zgniją. Gdzie trzymasz swoje reanimowane? Ja na parapecie, rano i pod wieczór rozpalam w centralnym,nie palę przez cały dzień, bo mi za gorąco- może powinna być stała temperatura w dzień?
Nie mam pojęcia co robię nie tak ze storczykami, nie kwitną tak jak bym chciała, po parę kwiatków mają i znowu przerwa na 3-4 mies.... Nie mam pewnie ręki do storczyków, ale staram sie nie odpuszczać i walczę.... no i pewnie drugiego storczyka jutro przerzucę do kamyków, tylko muszę je kupić :(

Coś możesz mi doradzić?

Czytam i czytam forum,robię to co Wy.... i kicha :(

_________________
Anna
Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Ann_ka- nie Zniechęcaj się ;) Ja też miałam trudne początki. Nie znałam storczyków, kupiłam pH.bellinę, wsadziłam do spagnum< nie znałam się na jego uprawie> i...zasuszyłam roślinkę.
Zmarnowanych sztuk, po 2 latach uprawy, mam około 10 sztuk :? To normalne przy hobby ze storczykami.


Ja, u Ciebie zaczęłabym, od "rozpoznania terenu". Na przykład, jakie warunki Masz w domu. Piszesz, że nie Palisz w dzień, zatem na pewno wyższą wilgotność Masz i nieco niższą temperaturę.
A jakie okna? Chodzi mi o strony świata. Falki lubią wschodnie i zachodnie okna.
A czym Nawozisz? I jak często Podlewasz/Moczysz? Jest tyle pytań i odpowiedzi...
Dopiero po takim "wywiadzie" można coś podpowiedzieć..
Pisałaś, że dwa razy dziennie Zraszasz? Hmm...mi się wydaje za często. Ale... mogę się mylić.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13307
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Aniu żeby storczyk zakwitł musi mieć tzw skoki temp. np przez jakiś czas być w niskiej koło 16 - 18 po 6 tyg przenoszę do ciepłego pomieszczenia , wtedy stymuluje się kwitnienie, choć zauważyłam że inni np nie zmieniają temp ale zasuszają. Co do kamyków , ja mam w domu bardzo ciepło u mnie woda wyparuje po 24 godzinach w całości, temp stała tam gdzie stoją to 24 stopnie jak kaloryfer zimny 20 stopni, w dzien jak słonko świeci to dochodzi nawet do 26 stopni. Więc może to od temp zależy że korzonki Ci podgniły ? Po za tym stoją przy oknie południowy tam więcej operacji słonecznych nawet teraz.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ann-ka72
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 paź 2010, o 22:34 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1024
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Justus, nie zraszam ich 2 razy dziennie, tylko raz.
3 szt stoją na oknie wschodnio-południowym, do tego jeszcze są żaluzje,latem więc nawet słońce ich nie ma szans poparzyć. 3 szt stoją w tym samym pokoju na komodzie,światło rozproszone-w pokoju mam 2 okna i jedne drzwi plastikowe balkonowe dwuskrzydłowe wychodzące na południe,więc jest widno w tym pokoju. Okna są drewniane, do wymiany, bo troche się wypaczyły i "ciągnie"od nich... Ale brak na razie na kasy. W ciągu dnia kiedy nie palę jest 20 st. C, kiedy palę jest dużo więcej. W nocy już nie palę, jest na pewno chłodniej. Może kiedyś będę miała olejowe,to będzie stała temperatura...

Storczyki teraz przelewam co 7-10 dni,w zależności czy są jasnozielone korzonki. Raz na 3-4 podlewania daję nawóz do storczyków Florowit.

Celinko,możliwe,że to od chłodu w nocy tak gniją.mam zimne parapety,ale podłożyłam styropian po problemach w ubiegłym roku zimą.
Co dziwne,niektóre korzonki są zasuszone i nie wracają później do życia. Nawet te zraszane u zdrowych zasychają....
Muszę sie chyba wziąść za kaktusy. :D

_________________
Anna
Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
A Masz tylko falki?
Z tego, co Piszesz to świetnie u Ciebie by się sprawdziły chlodoluby na przykład: dendrobium nobile.
Ono lubi takie zimne warunki i na dodatek z dużą amplitudą temperatur.
Bardzo dobrze mu robi przesuszenie. I chlodne noce... Może Spróbuj z jakąś biedą z przeceny, a nuż się Polubicie.
A ja Ci zazdroszczę takiego chłodnego domu...mogłabym sobie pozwolić na masdevallie w większej ilości ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ann-ka72
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 paź 2010, o 09:16 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1024
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Justus, mam tylko falki, bo ponoć najłatwiejsze w uprawie :;230

Kiedy będzie zimniej na dworze to oczywiście będzie dom grzany przez cały dzień, mam małe dziecko więc musi być ciepło :) Teraz po prostu nie chce mi sie biegać ciągle do kotłowni tym bardziej ,że jest ciepło w domu, i tak jak wejdę na forum to często jak pójdę podrzucić trochę opału- to już nie ma do czego....
W nocy to rzeczywiście jest chłodniej w domu. Pomyślę o innych storczykach, ale falki najbardziej mi się podobają. Na razie zabiorę je z parapetu, poobserwuję czy będzie lepiej.

Dzięki za pomoc ;:196

_________________
Anna
Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 paź 2010, o 09:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13307
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Aniu na parapecie zawsze troszkę zimniej jak jeszcze masz okna nieszczelne, nawet styropian niewiele pomaga, ja czasem mówię że u mnie to sauna nie normalna temp bo kocham jak jest gorąco . Pięken są masdevallie a masz na nie idealne warunki i jak pisała Justyna na zimolubne dendrobia nobile :)

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
AgaNet
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 paź 2010, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5274
Skąd: Szkocja

 0 szt.
Dziewczyny, macie ogromną wiedzę o storczykach ;:180

Ja mam parę okazów, ale niestety nie znam nazw :oops: Generalnie po kwitnieniu przestaję je podlewać... Potem zaczynam stopniowo podlewanie i storczyki odżywają i kwitną...
Teraz mam dwa okazy reanimowane na kuchennym parapecie, ale nie wiem czy nie przegiełam z zasuszeniem, bo coś kiepsko wyglądają.
Pozostałe 3 sztuki pięknie mi kwitną :)

_________________
Agata
Moja Szkocja
'Isle of Skye', Zamek Dunvegan i ogrody;Drum Castle-ogrody różane


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 paź 2010, o 19:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Celinko- Masz rację, swietne warunki na masdevallie :D A ja, kombinuję i do firemki wywożę, żeby im odpowiednie warunki stworzyć ;:108

Aga- zapraszam na założenie swojego wątku :D Też zaczynałam dwa lata temu swoją przygodę ze storczykami, nic o nich nie wiedząc. Nawet nazwy łacińskiej sabotka nie mogłam zapamiętać. A teraz...sama mam dwa saboti i marzę o następnych czterach :D

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 paź 2010, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13307
Skąd: Śląsk

 1 szt.
A tu moje ostatnie dwa reanimki.

Powiem tak, od chwili wykorzystania do reanimacji kamieni nie straciłam ani jednej roslinki, :) nie licząc chorych, którym niestety padały liście :( Takich nie trzymam, a za Waszą radą zaraz się pozbywam.

Obrazek

Obrazek

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 paź 2010, o 20:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Celinko- piękne korzonki i śliczne listeczki. Świetnie zdrowieją ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 paź 2010, o 20:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13307
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ten mniejszy ma listki małe, ale korzenie że hej w przyszłym tyg idzie do kory :)

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 paź 2010, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
O tym Piszesz, co ma ciekawe listeczki, takie nakrapiane troszku? Niech Ci pięknie rośnie w korze.
I pokaże pędzik, ciekawe, jakie ma kwiatuszki? Znasz kolor?

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 940 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: gosias15 i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *