Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 253 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  
Autor Wiadomość
Black Orchid
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 16 lis 2014, o 20:46 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 61

 0 szt.
A ja polecam wszystkim specjalne preparaty do pielęgnacji storczyków <do zraszania liści i korzeni>. Długo stosowałam na jednym z Phalenopsis i odniosłam wrażenie że korzystnie wpływało to zarówno na korzenie jak i na całą roślinę.

Intryguje mnie jeden temat- do podlewania stosuję przegotowaną, wystudzoną wodę czasami jeszcze dodatkowo odstaną. Zaznaczę ze nie stosuję nawozów mineralnych tylko prawdziwy biohumus. Spotkałam sie z opinią że jeśli ktoś uzywa wody z kranu do podlewania lub nawozów mineralnych powinien co roku wymieniać podłoże storczykom. Jak to jest jednak z odstaną kranówką? Zmieniać podłoże tak często w przypadku samego jej stosowania?

_________________
Basia -26 letnia amatorka hodowli kaktusów, sukulentów i storczyków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sahe
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 16 lis 2014, o 23:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 255
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Podlewam moje phalaenopsisy wyłącznie kranówką, zupełnie nie odstaną w zasadzie od zawsze. Do podlewania stosuję nawozy Florovit na kwitnienie oraz na zmianę Agrecol zrównoważony. Spryskuję je w zasadzie codziennie, ale tu z kolei wyłącznie wodą przegotowaną odstaną. I od 6 lat od kiedy weszłam w posiadanie pierwszego storczyka nie mam z nimi zupełnie problemów :) ŻADNYCH.

_________________
Rozczarowanie to gniew dla mięczaków ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Orchid
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 17 lis 2014, o 00:20 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 61

 0 szt.
No i Ci się nie dziwię Sahe! Pewnie masz rękę do kwiatków. Sama niestety ręki do storczyków nie mam żadnej ale moja ciocia na ten przykład miała kilka okazów wieloletnich i też tam specjalnie przy nich nic nie kombinowała :) Hodowcy są naprawdę różni. Niektórzy nie namaczają podłoża tylko konkretnie leją wodę z nawozem od góry <ja tak przeważnie robię> i tez podobno jest dobrze.

Ja teraz mam dylemacik z Dendrobium jak je podlewać i czy je zimować. Skończyło kwitnać 2 tyg temu ze starej pseudobulwy i wyrasta jedna nowa, młoda pseudobulwa która ma ok 10 cm i dopiero rozwija listki. Nie wiem czy ją wprowadzać w spoczynek czy tez nie i jak wobec tego podlewać. Na razie będe chyba podlewać raz na tydzień-potem może raz na dwa.

_________________
Basia -26 letnia amatorka hodowli kaktusów, sukulentów i storczyków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goskahryc
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 18 lis 2014, o 22:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Proszę o rade. Żaden z moich storczyków, które miałam ponownie nie zakwitł. Nie wiem czy to kwestia podlewania czy słońca, a może to ja nie mam do nich ręki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olcia84
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 18 lis 2014, o 23:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339
Skąd: Poznań

 1 szt.
Opowiedz coś więcej na ich temat. Jak o nie dbasz, na jakim stanowisku stoją, jak często podlewasz, nawozisz. Co to za storczyki? W jakiej kondycji są korzenie? Przydałyby się zdjęcia. Chore storczyki raczej nie zakwitną a zdrowe do zakwitnięcia potrzebują różnicy temperatur

_________________
Storczyki na poddaszu
Pozdrawiam, Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 19 lis 2014, o 00:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 863
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Nie tyle różnicy ile obniżenia temperatury przez jakiś czas.
Najlepiej przestawić storczyki na 2 tygodnie do chłodniejszego pokoju i powinny zakwitnąć.

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sahe
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 19 lis 2014, o 07:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 255
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
W kwestii braku kwitnienia polecam taki wątek: viewtopic.php?f=29&t=56723 :)

_________________
Rozczarowanie to gniew dla mięczaków ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tusiekmp
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 23 sty 2015, o 14:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6

 0 szt.
Witam. Mam pytanie dotyczące podlewania. Jak sądzicie czy dobra do namaczania storczyków byłaby woda, która zostaje zebrana przez osuszacz powietrza? W końcu to skroplona para wodna, która zbiera się w mieszkaniu.

_________________
Pozdrawiam storczykomaniaków. Monika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Na temat podlewania
PostNapisane: 24 sty 2015, o 08:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2077
Skąd: Ol

 1 szt.
Osobiście nie wiem czy byłaby to dobra woda ale tak na zdrowy rozum. Osuszacz powietrza zbiera wilgoć z powietrza razem z drobinkami kurzu, więc ja bym odradzała tego rodzaju innowacji. Może ktoś już coś takiego u siebie próbował, więc może poczekaj jeszcze na opinie osób, które próbowały takiej metody.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emija
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 27 sty 2015, o 22:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 więcej niż 1 szt.
Raz na miesiąc moje storczyki lądują w wodzie na ok godzinę (w kranówce, jednak do tej pory nie przeszkadzało im to). Storczyki ulokowane są na jedynym parapecie w moim wynajmowanym pokoju, który jest nad kaloryferem. Dlatego co kilka dni zraszam je wodą. Wcześniej do nawożenia stosowałam pałeczki, jednak potem kupiłam nawóz w żelu agrecol, który dodałam do wody, którą je zraszam je (kilka kropli). W zasadzie jego stężenie pewnie jest niewielkie, ponieważ cały czas dolewam wody i to byłoby na tyle. Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Poziomkowa
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 27 sty 2015, o 22:49 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 118
Skąd: śląskie

 0 szt.
Nie wiem jakiej pojemności masz zraszacz, ale ja na litr wody dodaję dwie krople nawozu i namaczam w nim storczyki raz na dwa miesiące w zimie.

Skutki podlewania kranówką nie są widoczne od razu, ale w momencie kiedy jest za dużo minerałów i soli, zaczynają dziać się dziwne rzeczy.

Dlatego przy podlewaniu wodą z kranu trzeba je przesadzać co roku.

Podsumowując - za dużo nawozu i soli. Koniecznie przesadzić do świeżego podłoża dla storczyków, nie nawozić przynajmniej do marca.

Przy przesadzeniu powycinać wszystkie ewentualnie miękkie, suche korzenie, rany zasypać węglem drzewnym lub cynamonem. Po przesadzeniu podlać pierwszy raz po tygodniu (przegotowaną, odstaną wodą), do tego czasu zraszać BEZ NAWOZU.

A pytając o okno miałam na myśli wystawę (południową, wschodnią, zachodnią lub południową), może niejasno się wyraziłam :) Dla storczyków najlepsza jest wschodnia lub zachodnia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 00:22 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
emija napisał(a):
Raz na miesiąc lądują w wodzie na ok godzinę (kranówce, jednak do tej pory nie przeszkadzało im to). Storczyki ulokowane są na jedynym parapecie w moim wynajmowanym pokoju, który jest nad kaloryferem, dlatego co kilka dni zraszam je wodą. Wcześniej do nawożenia stosowałam pałeczki, jednak jak zaczęły się dziać te niepokojące rzeczy, kupiłam nawóz w żelu agrecol, który dodałam do wody którą zraszam je (kilka kropli) teraz w zasadzie jego stężenie pewnie jest niewielkie, ponieważ cały czas dolewam wody i to byłoby na tyle. Pozdrawiam



:shock: Raz na miesiąc?! Nic dziwnego że zaczął padać. Terminy podlewania Phalaenopsis od 7 do 14 dni. Podlewanie kranówką nie jest złe, pod warunkiem że nie jest mocno zakamieniała, ale najlepiej i tak gotować. Alternatywą są filtry odwróconej osmozy.
Nie zraszamy zimą roślin! Tym bardziej takich które mają wrażliwe części. Lepiej jest ustawić naczynia z wodą.
Co do korzeni.. Wcześniej dałaś storczykowi pałeczki długo działające, a teraz zafundowałaś mu dodatkowy nawóz, plus co miesięczne podlewanie. I jak dla mnie się trochę poparzyły. Te orchidee mają wrażliwe korzenie. Nie można dawać im zbyt często małych dawek nawozu, co podlanie.
Storczyk wygląda też tak, jakby był przesuszony i przenawożony.
Więc pod sumując, nie prawidłowa uprawa i storczyk pada. Przesadź go do nowego podłoża i poczytaj o prawidłowej pielęgnacji storczyków Phalaenopsis. :)

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rozana
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 00:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2477
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Ja podlewam storczyki średnio co 7 dni do 2 tygodni i rzeczywiście ładnie rosną..Stoją na parapecie ..PRzeważnie w pokoju mam 17 stopni..A wieczorem cieplej..Moja mama załatwiła sobvie storczyki dość częstym podlewaniem 2 razy w tygodniu, a moje mają sie dobrze..Ja tylko czasem daję nawóż do storczyków, ale nie za często, właściwie raz na jakiś czas jak sobie przypomnę..

_________________
Mój dziki zakątek
To i owo
Dziki zakątek cz.2 Pozdrawiam Marta


Góra   
  Zobacz profil      
 
emija
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 08:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 więcej niż 1 szt.
Faktycznie, nie napisałam która to strona, ale ze mnie gapa, przecież to sprawdzałam, południowo-zachodnia. Po pracy idę na zakupy i będę walczyć o moje dzieci:D
A co do podlewania raz w miesiącu, raz w miesiącu wstawiam je na dłuższy czas do wody, podlewam je za każdym razem kiedy korzenie zrobią się srebrne, podejrzewam, że może chłopak przy podlewaniu swojego mango, podlał też moje kwiatki. Jeszcze jedna kwestia, wcześniej na tym samym parapecie stało również awokado, z którym się niestety nie polubiły i też nie wyglądały najlepiej, ale jak tylko je przestawiłam wszystko wróciło do normy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Poziomkowa
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 11:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 118
Skąd: śląskie

 0 szt.
Ta wystawa będzie dobra do maja. Później zwracaj uwagę, czy słońce nie przypala liści (czerwonawe zabarwienie powstaje), a gdyby tak się stało to za firankę go ;)

Jeśli chodzi o podlewanie i zraszanie - to wszystko zależy od temperatury. Jeśli nie jest wyższa niż 20 stopni, to ja nie zraszam i podlewam rzadziej. Jeśli powyżej 20 stopni to zraszam i podlewam częściej.

Co do naczyń z wodą i keramzytem - opinie są podzielone, czy to faktycznie zwiększa wilgotność do tego stopnia, żeby mogło zastąpić zraszanie. Ja np mam nawilżacze powietrza i to dwa na oknie, a higrometr nie pokazuje wyższej wilgotności nawet o odrobinę. Dlatego zraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 12:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2077
Skąd: Ol

 1 szt.
Ja bym się obawiała zraszania.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rozana
 Tytuł: Re: Niepokojące objawy na storczyku
PostNapisane: 28 sty 2015, o 12:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2477
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Ja nie zraszam w ogóle. Mam zdrowe okazy.

_________________
Mój dziki zakątek
To i owo
Dziki zakątek cz.2 Pozdrawiam Marta


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 253 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *