Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 458 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 27  
Autor Wiadomość
gosienka
 Tytuł: Re: Chore storczyki- POMOCY!!!
PostNapisane: 14 lip 2011, o 12:48 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Poczytaj tutaj http://www.orchidgarden.pl/szkodniki.html

_________________
viewtopic.php?f=29&t=45497


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sergi1988
 Tytuł: Re: Chore storczyki- POMOCY!!!
PostNapisane: 14 lip 2011, o 14:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Możliwe, że to wciornastki bo kolor i faktura liści się zgadza. Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Mogę użyć któregoś z tych preparatów gosienka ze strony, którą mi poleciłaś, nic się nie stanie kwiatom? Nie chcę, żeby mi się spaliły albo coś w tym rodzaju.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosienka
 Tytuł: Re: Chore storczyki- POMOCY!!!
PostNapisane: 25 lip 2011, o 22:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Nie pryskaj kwiatów tylko liście i korę, wtedy kwiatkom nic się nie stanie

_________________
viewtopic.php?f=29&t=45497


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perla87
 Tytuł: moj storczyk pomocy
PostNapisane: 26 lut 2012, o 10:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Witam!Mam storczyka 2 rok na poczatku wydawal sie zdrowy pieknie kwitl (2 miesiace) kwiatki opadly troche zmizernial myslalam ze kwiat "odpoczywa" po pol roku wypuscil 2 liscie i kilka korzeni ktore niestety obeschly.Niedawno zauwazylam ze liscie nie sa w najlepszej kondycji sa pomarszczone , ale wyrastaja korzenie i widac juz zalazek nowego listka .Wczoraj jak zwykle wstawilam go do wody (robie to co 14 dni na 2-3 godziny) i pod spodem lisci toz przy granicy z woda zauwazylam male robaczki szukalam cos na forum o tym ale nie przypominaja typowych szkodnikow storczyka sa malutkie i szybko sie porzuszaja koloru szarego/ srebrnego ale liscie nie maja plam ani nie zolkna.Chcialam je sprawdzic pod lupa jak na zlosc wszystkie sie pochowaly :P Teraz zauwazylam ze na korze sa jakies dziwne biale plamy moze to grzyb?Nie mam pojecia moze Wy mi pomorzecie jest dla mnie bardzo wazny mam do niego sentyment prosze o pomoc dodaje zdjecia Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
luczek95
 Tytuł: Re: moj storczyk pomocy
PostNapisane: 26 lut 2012, o 12:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2360
Skąd: śląsk

 1 szt.
Należałoby wyciągnąć go z doniczki, obejrzeć korzenie, poobcinać zgniłe/wyschnięte i wsadzić do nowej ziemi. A jeśli wszystkie korzenie są w tragicznym stanie to reanimacja.
Polecam :
viewtopic.php?f=29&t=35814
viewtopic.php?f=29&t=8541
Do tego:
http://orchidarium.pl/rodzaje/index.html po prawej stornie wybrać Phalaenopsis
http://orchidarium.pl/uprawa/uprawa.htm
Czy te robaczki to nie aby skoczogonki?
Podlewanie raz na 14 dni to dość rzadko, do tego 2-3 godziny to dość sporo.
Zwykle podlewamy aż podłoże przeschnie (można zważyć doniczkę w dłoni + patrzeć na kolor korzeni- zielone= nie podlewać, srebrne= zbliża się podlewanie) poprzez zamaczanie doniczki na 15-góra 30 min...
No i jeszcze jeden ważny czynnik... Jaką wodą podlewasz? Czy aby nie zwykłą kranówką? Jeśli nie jest nawet przegotowana, no to mamy przyczynę tracenia turgoru przez liście...
Białe plamy na korze to może być osadzający się kamień= twarda woda z kranu

_________________
- Domowi, zieloni przyjaciele cz.2
Łukasz- nick zakładany dawno temu :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
perla87
 Tytuł: Re: moj storczyk pomocy
PostNapisane: 26 lut 2012, o 13:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
podlewam woda mineralna z dodatkiem nawozu bioflor (ekor ,taki czarny) nie wiem czy to wazne ale dosypalam ostatnio podloze do storczykow ze subsrtalu w ciagu 2 dni wyszly mu 2 korzonki.Rzeczywiscie korzenie w doniczce nie sa w najlepszej kondycji zostaje mi chyba jedynie reanimacja.Niestety nie wiem czy to skoczygonki postaram sie go przesadzic i poszukam jakiego specyfiku na te robale.Jesli chodzi o podlewanie mysle ze im starcza poniewaz zamaczam je wtedy gdy podloze robi sie suche a na dodatek zraszam je dodatkowo mgielka do storczykow z "zielonego domu"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
luczek95
 Tytuł: Re: moj storczyk pomocy
PostNapisane: 26 lut 2012, o 14:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2360
Skąd: śląsk

 1 szt.
Woda mineralna całkowicie się nie nadaje.
Dlatego korzenie są w takiej kondycji- w uproszczeniu- są jakby "zatkane".
Lepsza byłaby kranówka przegotowana i odstana, albo destylka/ deszczówka, ewentualnie jeśli posiadasz akwarium (i nie używasz żadnej chemii), to też może być.
Jeśli to skoczogonki, to nie zagrażają życiu rośliny.
Mgiełka dla storczyków niepotrzebna, jako nawóz stosujemy specjalnie przeznaczony dla storczyków (np. substral).

_________________
- Domowi, zieloni przyjaciele cz.2
Łukasz- nick zakładany dawno temu :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
maux
 Tytuł: Re: moj storczyk pomocy
PostNapisane: 1 mar 2012, o 00:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Przede wszystkim nie podlewaj wodą mineralną, zbyt wysoka ilość minerałów, storczyk powinien mieć wyjałowioną wodę, przegotowaną lub chociaż odstaną. 14 dni pomiędzy podlewaniami? Wydaje mi się, że to zbyt duża przerwa. Też zależy to oczywiście od poziomu wilgotności powietrza w domu. Jeżeli to blok to podlewaj go co tydzień. Osobiście nie jestem zwolenniczką "namaczania" storczyków. No, może w zimie. Moje stoją ciągle w wodzie, nie dosłownie. Ok 1 cm doniczki licząc od spodu prawie zawsze jest w wodzie. Pod tym jeszcze żwirek ok 4 cm zalany wodą. Storczyk to nie kaktus. Źle mi rosły jak je rzadko podlewałam. Czasem je zraszam wodą, samą korę i korzenie powietrzne, uważam żeby woda nie dostała się do stożka wzrostu (tak wykończyłam jednego storczyka). Nawożę rzadko żeby nie zasolić i nie przedobrzyć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kusmirka1
 Tytuł: Gorąca prośba o pomoc, biedny storczyk coś go wcina?
PostNapisane: 27 mar 2012, o 17:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam. To mój pierwszy storczyk ale nie ostatni... Zamierzam kupić w najbliższym czasie kilka sztuk.
Tego pH dostałam w tamtym roku w lipcu na imieniny, jesienią nie miał już kwiatów zostały 2 uschnięte pędy, które obciełam nad ostatnim oczkiem od tego czasu ani raz nie zakwitł, wypuścił tylko tego jeden mały liść.
Kilka dni temu zauważyłam na moim kwiatuszku coś niepokojącego.
Na liściach pojawiło się kilka dziurek jedne mniej głębokie i bez koloru, a drugie głębsze i brązowe, na innym jeszcze liściu rozległa brązowa plama - czyżby został poparzony? Ten sam listek jest też dosyć pomarszczony. Czy to szkodnik? Czy tylko i wyłącznie moje błędy w uprawie?
Dodam, że storczyk stoi samotnie na parapecie od strony południowej, podlewam raz w tygodniu.

Obrazek

Korzenie chyba też nie są zbyt zdrowe?
Obrazek

Bardzo prosiłabym o pomoc, chciałabym go jeszcze uratować, by cieszył oko swoimi pączkami.
Pozdrawiam Ania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Gorąca prośba o pomoc, biedny storczyk coś go wcina?
PostNapisane: 27 mar 2012, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Chyba go za mocno przesuszyłaś w obawie przed zalaniem.
Plama na tym najbardziej pomarszczonym liściu wygląda na poparzenie słoneczne, nie wiem co to za plamy na tym najmłodszym :roll: myślę, że warto by go było przesadzić, wyciąć część całkiem suchych zniszczonych korzeni

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Merghen
 Tytuł: Re: Gorąca prośba o pomoc, biedny storczyk coś go wcina?
PostNapisane: 27 mar 2012, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1239
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj :)

1/Na pewno trzeba zrobić porządek w korzeniach - wyciąć zgniłe (podejrzewam,że w środku jest ich dość sporo bo cotygodniowe podlewnie szczególnie zimą to chyba za często, chyba,że masz wyjątkowo gorące pokoje) i przesuszone.
Korzenie powietrzna są zaś zasuszone - za mała wilgotność wokół rośliny.
2/Okno południowe nie jest najlepsze i dlatego liść został poparzony. Możesz go od razu przestawić albo z metr głębiej albo na parapet o innej wystawie)
3/Natomiast to co się dzieje na młodym może albo wskazywać na problemy z gospodarką wodno-świetlną albo na coś innego, bardziej poważnego ale myślę,że lepiej to może ocenić Jovanka.

Zanim zaczniesz jednak przesadzanie to poczytaj (wpisując w wyszukiwarkę odpowiednie hasła: przesadzanie, wycinanie korzeni, reanimacja itp.) na forum różne rady dotyczące tego procesu i kup dobre, gruboziarniste podłoże dla storczyków.

I dobrą zasadą jest: najpierw pytać a dopiero potem działać bo zbytnim pośpiechem można tylko wyrządzić większe zło.

Powodzenia w przyswajaniu wiedzy, która przyda się na pewno i przy obecnym i przy następnych Phalaenopsisach.

_________________
Domowe orchidarium/cz.1/;Jak szaleć... to szaleć na całego?!.../cz.2/;Oaza; Zielone nadwyżki domowo-ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 12:25 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Witam:) Jestem nowa na forum, zazwyczaj tylko czytam, ale pojawienie się bliżej niezidentyfikowanego szkodnika zmusiło mnie do napisania.

Raz już walczyłam ze szkodnikami-nie pamiętam jak się zwały, ale to były takie maciupkie pajączki, po przejechaniu po liściach wacikiem kosmetycznym były na nim takie kropeczki jakby pomarańczowe. Szybko się ich pozbyłam dzięki waszym doświadczeniom z nimi:) Przyczyną był przyniesiony z werandy mały rozmaryn, którego mama nieco zasuszyła więc postanowiły żerować na storczyku.

Teraz mam problem z czymś innym. Przejrzałam sporo zdjęć i opisów szkodników, ale nic nie pasuje do tego :(
W podłożu zauważyłam mikro białe robaczki, dosłownie maluteńka biała kropeczka, myślałam że to jakiś pyłek albo maleńkie ziarenka piasku do póki nie zaczęło chodzić! Nie są to pojedyncze sztuki, jest tego sporo, trzymają się jakby stadkiem. Łażą po niemal każdym kawałku kory, a jak się je dotknie to uskakują-daleko nie skaczą ale jednak. Są tak małe że nawet nóżek nie widać. Nie zaobserwowałam aby były na liściach czy pędach.

Zdjęć nie ma sensu dodawać bo aparat nie będzie w stanie tego wychwycić.

Co to może być i najważniejsze-jak z tym walczyć?? ;:145


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 16:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
skoro skaczą to może skoczogonki? Chociaż one są bardziej srebrzyste i wydłużone niż białe i owalne, ale mogą być różne stadia rozwoju :) hmm.. a może mszyce?

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 17:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Skoczogonki wiem jak wyglądają, niestety nawet odrobinę nie przypominają tego szkodnika.
Mszyce zwalczałam w ogrodzie więc również wiem jak wyglądają-no i raczej nie siedzą tylko w ziemi.
Może to jakieś roztocza??
Jest jakiś środek o szerokim spektrum działania, a nie na konkretnego szkodnika?

W sumie niedawno zaglądałam w korzenie i wyglądają jak najbardziej w porządku, jest sporo nowych korzonków, większość storczyków wypuszcza już 2-3 nowe liście w ciągu półtora miesiąca, więc nie wiem czy to coś nic nie szkodzi roślinie, czy może dopiero zacznie :?

Oprócz tych mikro robaczków nic wielce storczykom nie dolega. Strasznie gubią pąki ponieważ stoją na parapecie (innego miejsca dla nich nie mam) a grzejniki nadal dość grzeją, do tego nadal mało słońca. Keramzyt na tackach nieco poprawił sytuację-te które miałam zakupione w hurtowni zakwitły, reszta z tej samej kwiaciarni gubi pąki. Z własnego doświadczenia wiem że w okresie letnim ustabilizują się i będą wszystkie kwitły-mimo to szkoda bo jeden okaz zgubił już 42 pąki przez kilka miesięcy. Jak szalony wypuszcza nowe odgałęzienia, zawiązuje pąki, gubi i tak w kółko.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
hmmm... to chyba nie pomogę :( Możliwe, ze to nie jest żaden szkodnik typowy dla storczyków po prostu sobie tam zamieszkał bez większej szkody dla kwiatka, ale mam nadzieję, ze ktoś jeszcze się wypowie, bo sama chciałabym wiedzieć co to może być.. Co do pąków to niestety u mnie też niektóre storczyki pogubiły kilka i to zwłaszcza te, które miały bardzo mało słońca..

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 20:07 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Jak się nie ruszają to wygląda jakby na korze znajdowały się pojedyncze pyłki mąki dość blisko jeden drugiego.
W sumie dopiero po kąpieli wodnej pogrzebałam nieco w korze, na ciemnej korze po ruszeniu jak zaczęły uciekać dopiero je dostrzegłam. Póki nie dotknęłam wyglądało normalnie.

Jako że dość szybko przesycha wierzchnia warstwa podłoża, zauważyłam że przemieszczają się w dół, tam gdzie bardziej wilgotno. Na wierzchu nic już nie łazi.

Kurcze takie to maleństwa że skoczogonki przy nich to giganty ;:223

Wydaje mi się że są nie dłużej jak 1,5-2 tyg, kąpiel robiłam im wczoraj, a po wcześniejszej nic nie zauważyłam a grzebałam patyczkiem w korze. Mam jakąś manię ruszania samej wierzchniej warstwy kory i gapienia się czy coś nie łazi:P Bywa że i przez kilka dni codziennie rano :lol:

Na początku myślałam że to rozkruszek-ale patrząc na zdjęcia nie jest podobny do tego co widziałam w moich storczykach. W sumie w 3 okazach zauważyłam to samo :(
Chyba już nigdy więcej nie będę robiła kąpieli każdemu po kolei w tej samej wodzie-najwyrażniej to był duży błąd! A przez ostatnie lata kurcze nic im nie było mimo takich kapieli :cry:

Woda jakiej używam do kąpieli to deszczówka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 20:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4914
Skąd: Katowice

 1 szt.
hmm.. to może przesuszenie storczyka by pomogło w uporaniu się z robactwem, skoro one garną się do wilgoci? Jeśli nie to zastosuj chemię na jakiekolwiek szkodniki żyjące w podłożu, a więc jakaś zawiesinę do rozrobienia. Może to faktycznie roztocza, nie umiem powiedzieć, nigdy nic takiego nie zaobserwowałam u siebie.. a czy mechaniczne wybranie wierzchniej warstwy podłoża nie dałoby dobrego efektu? Zawsze to coś ;)

Ja bym chyba jednak zastosowała chemię, jeszcze żadnemu mojemu storczykowi ona nie zaszkodziła, ładnie rosną i kwitną, a lokatorów nie toleruję pod żadną postacią. Niby mogą być niegroźne dla storczyka ale ciężko powiedzieć nie wiedząc o czym mówimy ;) a w podłożu zawsze istnieje ryzyko, ze podjadać będą młode korzonki. A może uda Ci się je wytępić tak jak skoczogonki, zalewając storczyka wodą wysoko, poczekanie aż wypłyną do góry i zlanie tej wody? Jak one się w ogóle zachowują w wodzie?

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 458 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *