Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 458 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 27  
Autor Wiadomość
volcowitch
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2009, o 21:42 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 770
Pytanie trzeba najpierw zadać co zrobiłaś, że tak wygląda? Jak długo tak to wygląda? Czy to się powiększa? I ostateczne ile lisci wypuścił on u Ciebie od początku gdy go posiadasz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania.S
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2009, o 22:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Podkarpackie

 1 szt.
Właśnie nie wiem co zrobiłam zlego :cry: takie zmiany ma od ok. lipca,te stare liście zrobiły się matowe i te takie jakby wyschnięte wgłębienia, a teraz jak robiłam zdjęcia zobaczyłam te dwie malutkie żółte kropki. Mam go ok 4 lata co roku kwitnie a w tym roku wypuścił chyba 2-3 nowe liście tak ładnie się budził a teraz to :cry: ale pociesza mnie ten zdrowy-na razie, rosnący malutki listek. Może to wystawianie na balkon wieczorem i na noc-ale było ciepło wtedy sprawdzałam zawsze i inne falki też były z nim i im nic nie jest...

_________________
Fiołeczki, hoje i reszta, Moja kolekcja fiołków afrykańskich i hoi
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agita
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2009, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
A czy przypadkiem nie dopadły go jakieś szkodniki, może przędziorki? Z tego co wiem, one wysysają tkankę roślin, powierzchnia liścia zapada się i powstają żółte plamy... Pasowałoby chyba?
Nie miałam nigdy przędziorków na storczyku, strzelam, ale poczytaj o przędziorku. Przesuń też wacikiem po spodniej stronie liści i zobacz czy coś zostało- jeśli będzie czerwonawy "osad", to znaczy, że to przędziorek.
I obejrzyj dobrze pod lupą spodnią stronę liści, czy tam czegoś nie ma.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania.S
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2009, o 23:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Podkarpackie

 1 szt.
Dziękuję za pomoc :) na to nie wpadłam że one mogą lubić storczyki-już tyle szukałam i czytałam ale nie znalazłam storczyka z takimi liściami :cry: . Jutro przy dziennym świetle będę szukała tych morderców, tylko kilka dni temu przecierałam mu liście ręcznikiem pap. z wodą przegotowaną ale jak to te przędziorki to może znajdę jakiś ślad :( A czym mogę go opryskać? W domu mam zwykły "floris ABC na mszyce AL" substancja aktywna w nim to deltametryna i tu pisze że jest na mszyce,wciornastki i inne owady szkodliwe. Może on pomóc czy jest za słaby? :cry:

_________________
Fiołeczki, hoje i reszta, Moja kolekcja fiołków afrykańskich i hoi
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agita
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2009, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Aniu, wiem, że dosyć szeroki zakres działania na szkodniki ma Provado Plus AE firmy Bayer, ale czy na przędziorki też? Nie mam pojęcia, nigdy nie miałam z nimi do czynienia.
Dlatego sprawdź dobrze czy coś tam jest biegającego na tym storczyku, może coś siedzi w podłożu i wypatrzysz przez doniczkę skupiska jakiegoś paskudztwa..? Może są jakieś wżery w tym liściu od spodu?
Przędziorki to tylko jedna z wielu możliwości- poczytaj o nich w necie, jak się objawiają, jak je zwalczać. Wiem, że nie lubią wilgoci, więc dobrze jest spryskiwać roślinę. O ile to w ogóle będą one... ;:88

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania.S
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2009, o 21:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Podkarpackie

 1 szt.
Dziękuję za rady jutro będę szukała tych dwóch środków może któryś będzie i spróbuję opryskać. Przesadzałam go od razu jak zobaczyła że coś jest nie tak z liśćmi do nowej ziemi. Liście przecierałam wacikiem i niby nic nie było może kilka paproszków-takie maciupkie kropeczki, szkoda że lupy nie mam :( Ale tak dla pewności te objawy to nie wskazują żadnej choroby wirusowej albo bakteryjnej ? :( Proszę poradzcie ;:145

_________________
Fiołeczki, hoje i reszta, Moja kolekcja fiołków afrykańskich i hoi
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agita
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2009, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Aniu, szczerze mówiąc nie wiem, może i choroba. Zajrzyj jeszcze do wątku Limony- ona miała trochę podobne ubytki w liściach i była cała dyskusja na temat tego, co to może być- zajrzyj i porównaj [Update: znalazłam, na str. 18 wątku Limonki]
Jeśli te małe kropeczki, które starłaś z liścia były czarne, to mogą to być odchosdy szkodników.
Ale chyba dobrze wstrzymać się z chemią zanim się nie upewnisz co to może być, szkoda tak męczyć roslinkę w ciemno. Gdyby to była choroba, i tak jest pewnie osłabiona.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Smoczyca
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sie 2009, o 11:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Aniu, miałam bardzo podobną sytuację. Przesadziłam storczyka w nowe podłoże, zaprzestałam całkowicie nawożenia, zmieniłam okno wschodnie na zachodnie(miałam kilka pomysłów-od poparzenia do przenawożenia, a nawet "przemarznięcia"-ponieważ stał najbliżej otwartego okna). Nie stosowałam chemii, ale bardzo dokładnie obmyłam liście 70% izo-propanolem, który naprawdę polecam do tego rodzaju zabiegów. Pomogło, nie wiem dokładnie co, ale pomogło. Na liściu zostały niewielkie blizny, ale przebarwienia które miał zniknęły. Co najważniejsze zmiany nie posunęły się dalej. Kolejne liści są zdrowiutkie. Czasem jak kilka czynników się nałoży, to coś szkodzi roślinie ale trudno zdefiniować co. Jeżeli znajdziesz szkodniki to sprawa jasna, jeżeli nie to spróbuj coś zmienić w warunkach uprawy. W tym roku były wyjątkowo chłodne noce-nawet w lipcu bywało po 12-13 C. Chwilami nawet bałam się o moje Cattleye w ogrodzie, a co dopiero takie warunki dla falenopsisa. W nocy jest również bardzo wilgotno, więc w takich warunkach łatwo o infekcję. Mam nadzieję, że to nie jakiś paskudny wirus i szybko poprawi się kondycja Twojego storczyka :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania.S
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sie 2009, o 23:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Podkarpackie

 1 szt.
Dziękuję Wam za pomoc :) tak też myślałam,że może było mu zimno w nocy ale niby sprawdzałam temperaturę i innym nic nie jest ale może on jest delikatniejszy. :( Na wszelki wypadek spryskałam go Provado plus bo na róży na balkonie znalazłam przędziorki, więc jest możliwe że to one-tylko nie ma srebnych plamek... Mam nadzieję że to nie wirus :( Teraz zostaje tylko czekać i obserwować :cry: Nadzieję daje ten zdrowiutki, rosnący najmłodszy listek :) Pozdrawiam

_________________
Fiołeczki, hoje i reszta, Moja kolekcja fiołków afrykańskich i hoi
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Boginka22
 Tytuł: Pomocy! Chore liście.
PostNapisane: 8 paź 2009, o 12:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Witam!
Postanowiłam poprosić o pomoc, pół roku temu mój storczyk mój storczyk już umierał, nie miał już korzeni jednak dzięki Waszej fachowej pomocy storczyk odżył, jakże ogromna była radość kiedy wyrastał nowy listek. Jednak teraz znów potrzebuje pomocy.
Otóż na liściach od spodu pojawiły się na początku kropelki, sądziłam że to nic groźnego jednak teraz już liście są chore mają białe plamy i na nich są chyba jakieś robaczki ;( A na tym nowym listku są jakby podeschnięte końcówki.
Załączam zdjecia i prosze o pomoc... CO robić??? Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Boginka22
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2009, o 08:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
PAtrząc na Eweliny odpowiedź to chyba bedzie wełnowiec, chociaż te robaczki to takie małe pałeczki były, potraktowałam roślinkę ludwikiem tak jak tam było napisane, wszystko zginęło tylko białe wżerki w liściach zostały.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agita
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2009, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Nie słyszałam, żeby wełnowiec żerował w liściach, no ale cokolwiek to było, jeśli zniknęło, to super :) Ten Twój storczyk już swoje wycierpiał...

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2009, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Boginko, jeśli te robaczki to pałeczki, to podobnie jak Agnieszka, myślę, że to nie wełnowiec.

Za przyzwoleniem Jovanki , przytoczę Ci Jej poradę dla Rozity (problem w wątku pt."Storczyk w kiepskim stanie")
I choć u Niej pewnie inny był intruz, to myślę, że postępowanie będzie podobne:

"Co to może być? Trudno jednoznacznie określić
- są roztocza/jakby pajęczaki/dla nas niewidoczne prawie
są wciornastki i przedziorkii wełnowce i mikroskopijne prawie ślimaki..
Wszystko podstępnie grasuje w godzinach nocnych.

Szkoda storczyka więc niezbędnym zabiegiem będzie:

1. przesadzemie ---->całkowicie nowe i świeże podłoże
2. przepłukanie liści ,korzeni i dezynfekcja-->umycie wodą ciepłą z mydłem szarym lub innym detergentem.Osuszenie i krótka kąpiel w roztworze alkoholowym.
Znów osuszenie korzeni.
3.Przy oczyszczaniu korzeniowego systemu warto przejrzeć wszelkie zakamarki
załamki.Usunąć patyczkami higienicznymi z denaturatem złożone jaja/niezależnie co to jest/
4/Kupić pałeczki PROVADO.... pokruszyć i wymieszać 1-2 z podłożem.Wszystko lekko zrosić spryskiwaczem,wymieszać.
5.Po osuszeniu korzeni , tak po12- 24h mozna pomyśleć o wsadzeniu do nowego podłoża.

nie trzeba z liści i pędów nic usuwać.
Po ok 5-.7 dniach można delikatne podlać doniczkę/podłoże.Bez przelewania i kąpania.
"

Ja miałam jeszcze troszkę inny problem u mojego Mini Marka i dodatkowo zrobiłam oprysk liści sprayem Provado, który powtórzę za jakieś 7 - 10 dni.
Trzeba to jednak zrobić z zachowaniem środków ostrożności w kontaktach z chemią (najlepiej na świeżym powietrzu, rękawice gumowe, zabezpieczone oczy itp.)

Pozdrawiam, Joanna


Góra   
  Zobacz profil      
 
dachowiec
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 8 lis 2009, o 10:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Witam ponownie - linki do zdjęć rzeczywiście nie działają.
Tu są poprawione:

http://lh5.ggpht.com/_vjWpq2OKeTo/SvWXz ... dniki2.jpg

http://lh5.ggpht.com/_vjWpq2OKeTo/SvWXE ... i%2010.jpg

http://lh3.ggpht.com/_vjWpq2OKeTo/SvWXK ... i%2015.jpg

Dziękuje za zainteresowanie.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dachowiec
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 8 lis 2009, o 11:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Wklejam zdjęcie jeszcze jednego - tego dużego, który wychodzi na liście. Ten bardziej przypomina skoczogonka, ale nie skacze przy poruszeniu rośliną, a ucieka "biegnąc". Skacze tylko, kiedy znajdzie się na wodzie - nie skacze jednak do góry, a przeskakuje po powierzchni.

http://lh4.ggpht.com/_vjWpq2OKeTo/SvaMh ... %20005.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zuza69
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 8 lis 2009, o 11:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 1
Skąd: Bielefeld
Witaj :D

Ja miałam takie samo paskudztwo u siebie. Przez trzy moczenia dodawałam do wody Decis i to pomogło.Pomogło też na ziemiórki.Niestety nie wiem co to za robaczki.A te białe kuleczki to prawdopodobnie nieszkodliwy grzybek.
Życzę powodzenia.

_________________
Pozdrawiam Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-ewelina-
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 9 lis 2009, o 01:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 683
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Witaj ponownie,

zdjęcia są, owszem ... i owszem, coś je podjada :(
Tylko co :?: Ja tego nie widzę :roll:

Czy próbowałaś porównać wygląd z tymi tu :?:
Ta strona jest również bardzo pomocna: szkodniki
Poszukaj, może tym razem się uda :)


Pozdrawiam,
Ewelina

_________________
Całkiem niezłe wyniki ... 1,2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 458 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *