Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Liszka
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 28 lut 2019, o 18:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
norbert76 napisał(a):
zmoderowałam/K
Najważniejsze czynniki, to światło i regularne nawożenie.


Nie, najważniejsza jest temperatura. I nie jest to tylko moje doświadczenie.

Mam pytanie: Dlaczego zniknęła część mojej wiadomości, napisana z poświęceniem czasu i zaangażowaniem. Przecież pisałam w niej także o własnych doświadczaniach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 28 lut 2019, o 18:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11499
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wszystkie czynniki są istotne, ale tutaj też wszystko zależy od danego storczyka. Niektóre storczyki - fakt - potrzebują np niższej temperatury do zainicjowania kwitnienia, albo dużej różnicy między dniem, a nocą - jak np Cymbidium. Inne, jak np dendrobium potrzebują przesuszenia podłoża przez pewien okres czasu. Natomiast najpopularniejsze falenopsisy, czyli typowe hybrydy wymagają przede wszystkim odpowiedniej ilości światła. W zbyt ciemnych warunkach kwitną słabiej, albo mają mniejsze kwiaty. Co można np zauważyć między kwitnieniem w okresie jesienno - zimowym, a w okresie letnim kiedy kwiaty bywają większe. Ja np doświetlam storczyki w sumie przez cały rok i obecnie mam porównywalne wielkościowo kwiaty do tych, co kwitły mi latem. A np te, które dostają mniej światła od świetlówki, zauważyłem mniejsze kwiaty.
Natomiast w kwestii temperatury, to falenopsisy u mnie kwitną zarówno w okolicach 20 stopni, jaki i około 25 w okresie letnim.
Tak więc nie ma co się sprzeczać, kwitnienie u storczyków to nie jest takie proste jak się wydaje, choć tworzone przez producentów co rusz nowe hybrydy kwiaty tworzą chętniej w warunkach domowych, niż np hybrydy botaniczne.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Liszka
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 1 mar 2019, o 08:48 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112

 więcej niż 1 szt.
norbert76 napisał(a):
Natomiast w kwestii temperatury, to falenopsisy u mnie kwitną zarówno w okolicach 20 stopni, jaki i około 25 w okresie letnim.
Tak więc nie ma co się sprzeczać, kwitnienie u storczyków to nie jest takie proste jak się wydaje, choć tworzone przez producentów co rusz nowe hybrydy kwiaty tworzą chętniej w warunkach domowych, niż np hybrydy botaniczne.


Tak, faktycznie, nie wypowiadałam się o storczykach ogólnie i nawet bym nie śmiała - nie mam wystarczającej wiedzy i zdaję sobie sprawę, że każdy z gatunków może mieć inne wymagania. Pisałam o falenopsisach. Jeśli chodzi o temperaturę kwitnienia Norbercie, to także się zgadzam - u mnie też rośliny kwitną nawet w temperaturze niemal 30 stopni. Ale czym innym jest temperatura kwitnienia a czym innym ta, która jest potrzebna do zainicjowania pojawienia się pędu kwiatowego. Wszystkie moje wypowiedzi były skierowane na "indukcję" pędu kwiatowego. Innymi słowy nie odpowiadałam na pytanie: Co zrobić, żeby kwiaty na pędzie kwiatowym się otworzyły i nie opadły? Odpowiadałam na pytanie: Co zrobić, żeby pojawił się pęd kwiatowy?

Co do sprzeczania się zgodzę ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 29 lis 2019, o 20:24 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Całkowicie się zgadzam z tym co napisała Liszka. Z resztą jak to wyglądało można zobaczyć u moich posadzonych keiki viewtopic.php?p=6201970#p6201970
Zrobię jeszcze jedno doświadczenie i teraz po ok miesiącu w chłodzie (17-18C) zmienię im temperaturę na wyraźnie wyższą wsadzając pod folię (24-25C) i podwyższając maksymalnie wilgotność. Może wybiją kolejne pędy kwiatowe.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 11:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
Ja tam nie wydziwiam ze zmianą temperatury, wystarczy regularnie podlewać i nawozić. Moje kwitną nieprzerwanie, a mam storczyki od 7 lat. :tan
norbert76 napisał(a):
Podlewanie wodą z czosnkiem :?: :?: Matko, przeczytaj fachowe porady, a nie jakieś pseudo jakiejś cioci Heli..
Nie masz racji, woda z czosnkiem bardzo pomaga na pozbycie się insektów. Dostałam kiedyś storczyka ze skoczogonkami....może i nie są groźne, ale bardzo irytujące. Dwa razy namoczyłam w takim roztworze storczyka i robaków nie ma. ;:108

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 13:42 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Nooo to pokaż chociaż jednego 7latka nieprzerwanie kwitnącego :wit
I potwierdzam to co napisałaś o długości kwitnienia viewtopic.php?p=5817987#p5817987

Moje phal hybrydy też kwitną minimum pół roku (multiflory pomijam, bo te potrafią kwitnąć na okrągło nie tracąc głównego pędu kwiatowego, mój jeden 2gi rok tak leci). I jakby tak zwrócić uwagę na temperatury, to po całkowitym kwitnieniu i wejście w stan tzw wegetatywny, w którymś momencie następuje indukcja kwitnienia. Najczęściej jest to jesień, kiedy robi się chłodniej a jeszcze w domach nie grzejemy. Jeśli piszesz, że trzymasz w jednym miejscu i nic nie 'wydziwiasz' to po prostu masz dobrą miejscówkę z odpowiednią temperaturą.

I to co nazywasz wydziwianiem to zwykłe sterowanie kwitnieniem.
Zwróć uwagę ile w necie jest informacji, moim zdaniem wiele bzdurnych, np na temat liści - niby rosną wolno, jeden na pół roku :lol: W odpowiednich warunkach liście pojawiają się co 4-6 tygodni. Albo to - keiki najwcześniej zakwitną po 2 latch :lol: A po prostu keiki muszą mieć odpowiednią liczbę liści, czyli phal musi dorosnąć do zakwitnięcia..


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 14:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
Zdjęcia z dzisiaj, oba mają po 9 liści.
Siedmiolatek:

Obrazek

Sześciolatek:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 19:43 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Piękne pędy ;:333
chociaż bardziej liczyłam na takie zdjęcie Twojego 7latka, który kwitnie nieprzerwanie, ale nie żebym się czepiała.
Obrazek
Kłopot ze starymi liśćmi często występuje, ja staram się, żeby moje zachowały je jak najdłużej, bo bez nich phal wyglądają jak wyrośnięty fiołek afrykański.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 20:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
Ja przy przesadzaniu dolne liście usuwam i sadzę głębiej - wtedy nie ma tej "szyi".
Fotografuję tylko w pełnym rozkwicie:

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 30 lis 2019, o 21:12 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Piękny ;:333 Zwłaszcza, że mam podobnego :D
https://images90.fotosik.pl/237/5c06f1b84c50a2ed.jpg

To zdjęcia jednej i tej samej multiflory? i ta sama jest "z dzisiaj" na drugim zdjęciu? Chyba nie..bo te z 2019 liście mają niekoniecznie zdrowe.
I chyba dobrze to wymyśliłaś z głębszym sadzeniem, bo niezły problem się robi z takim, wg mnie, 7-8 latkiem jak tu widać http://www.orchidboard.com/community/at ... 1266272435
Z drugiej strony chyba ucinasz jakoś trzon/główny korzeń, który wsadzasz głębiej, tak? przesadzasz co roku?

Moja znajoma ma kilka podobnych do tego z linka, hoduje je wiszące w przeszklonej loggi w bloku mieszkalnym. Storczyki (phal) kwitną jej corocznie, a korzenie nie dość, że wychodzą wszystkimi dziurami z doniczek, to powietrzne mają sporo ponad metr długości i tak sobie wiszą. Widok cudny....Pilnuje oczywiście temperatury, bo w końcu co to za storczyk, który nie kwitnie....się teraz naraziłam storczykomaniakom ..


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 1 gru 2019, o 10:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
Te z kwiatami, to wszystko ten sam storczyk z pierwszego zdjęcia (7-latek) - liście ma zdrowe. Może zmyliła Cię zielona doniczka, ale moje rosną właśnie w takich i naprzemiennie są doniczki zamieniane, w zależności kiedy przesadzam, a przesadzam co roku. Takie zjawisko jak u Ciebie "szyja-korzenie powietrze", u mnie nigdy nie wystąpiło - więc nie wiem co Ci doradzić.
Ja mam rośliny tylko takie, które kwitną - nie uprawiam liści...pewno też się naraziłam. ;:7

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 1 gru 2019, o 11:42 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Chcesz powiedzieć, że ten z lewej z listopada 2019 to ten sam co z prawej z sierpnia 2019?
Obrazek
Coś mi się wydaje moja droga, że konfabulujesz, albo mnie wkręcasz :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
polinainka
 Tytuł: Początki ze storczykiem
PostNapisane: 1 gru 2019, o 13:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8

 0 szt.
Witam !
W czerwcu tego roku kupiłam 1 storczyka.Przyznam że nie mam pojęcia jak się o niego zatroszczyć(wiedza z internetu i od znajomych).Po przekwitnięciu uciełam pęd był jeden.Chyba popełniłam błąd nieodwracalny i już mi nigdy nie zakwitnie.W tym czasie wypuścił 2 nowe liście.Czy jest szansa na uratowanie go proszę o radę i pomoc

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Ile trzeba czekać zanim phalenopsis znów zakwitnie?
PostNapisane: 1 gru 2019, o 13:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 428

 1 szt.
yanina_19 napisał(a):
Chcesz powiedzieć, że ten z lewej z listopada 2019 to ten sam co z prawej z sierpnia 2019?

Oczywiście :!: jaki miałabym cel, aby Cię wkręcać :?: Zauważ, że zdjęcia (z kwiatami) robione są z czterech stron.
Skończyłam dyskusję zwłaszcza, że odeszliśmy od tematu wątku i zaraz Moderator nas pogoni.

_________________
Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *