Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lis 2007, o 20:22 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2769

 ---
Maryjanku witaj :P :P

A nie ma co przepraszać, wszyscy się uczymy-ja też :roll:
I nie są to takie proste sprawy -osobiście , :wink: staram się poprawność zachowywać ale..czasami używam również skrótów myślowych i innych oznaczeń kojarzonych .
Mam na względzie to również ,że wielu z nas to amatorzy;a ,botanikami to pewnie za ..
100 lat zostaniemy :;230 .
.
Temat jest ciekawy ,postaram się zrobić osobny ...powiedzmy, *taką morfologię storczyków* .Przybliży to pojęcia, a wszystko prawie jest ustalone.

Dla potrzeb doraźnych Twojego pytania , określę skrótowo:

Storczyk to nie tylko kwiaty ale także pędy, liście i korzenie.Ten pęd wykształca się
u jednych storczyków w pseudobulwy -to katleje,cambrie,dendrobium itp..W innych pozostaje rozrost jakby rozetowy (skojarzona nazwa) z liśćmi umiejscowionymi na pędzie skróconym,roślina jest jakby na pozór wyrastająca z podloża , niewielkiej wysokości.Do tych należy falenopsis,sabotki Vandy.
Korzenie też mają dwojaki charakter -w uprawie doniczkowej --> korzenie w podłożu jakby czerpalne dla pożywienia, wody
oraz korzenie powietrzne.Te ostatnie *pracują* jako magazyn wilgoci.Ciekawa jest ich struktura tkankowa ,która pozwala na oddychanie rośliny,gromadzenie wody itp.....regulowanie innych wielu procesów łącznie z fotosyntezą.W naturze gdy storczyk jest epifitem wszystkie korzenie mają swoje zadanie ,i też częściowo rozdzieloną rolę
.

To tyle pigułki wiedzy.

Myślę,że pomimo okresu mało sprzyjającemu wegetacji roślin możesz wprowadzić do co 2-go podlewania deczko nawozu .Najlepiej storczykowego l,ostatecznie może być na krótki okres florovit storczykowy !.Jaka dawka --->najmniejsza z możliwych tj ,1/4 tego co zaleca producent.
To nie będzie zasilanie tylko wzmocnienie roślin- one jesienią i tak słabo przyswajają cokolwiek.Zbyt dużo odłoży się jako sole szkodliwe dla rośliny.Więc licz na kropelki nawozu.

Normalniejsze nawożenie to od wiosny - przesadzanie też od wiosny najlepiej robić .

Hmm- pokaż ten Twój okaz Phalaenopsis- z opisu nie wynika nic złego. Takie wyciąganie się rośliny i tworzenie korzeni coraz wyżej spotykam w niektórych hybrydach.Sama mam podobne ,ale każdy przypadek musi być rozpoznany.Może to ucieczka przed czymś.
Po ilości liści falenopsisa... :roll: wskazuje mi to... na normalność osobnika :P

W sprawie podłoża- będzie informacja specjalna w tym tygodniu,więc nie podaję

Poszukaj u nas informacji na temat uprawy falenopsis-dodam:

* myślę,ze 2-3 w tygodniu to jednak za częste podlewanie,dobrze jest gdy mają czas na wchłonięcie wilgoci.Inaczej się uduszą.
Preferuję odmienne podlewanie :przelewanie małą ilością wody i pozostawiam na kamyczkach ---->ruch powietrza od dołu.
Teraz to 1x tydzień i starczy,najwyżej spryskiwać odpowiednio wodą podłoże w międzyczasie.
Dla falenopsis najlepsza woda to:deszczówka,- filtrowana - przegotowana odstana -destylowana.
Dla paphiopedilum może być i kranówka pół/pół z lepszą.

A tego kwiatka z nazwą *Twinkling-stones* nie spotkałam.On ma inną nazwę pewnikiem.Tym
określeniem wiele rzeczy się nazywa ,chyba :P jakaś tam...filozofia życia w otoczeniu pięknych rzeczy. Tak myślę.
Równie dobrze może być to grudnik jak i skrzydłokwiat.

Maryjanku- :P prośba wielka

- jest wiele materiału już w tematach poruszanych ,przeleć je w wolnej chwili,
na pewno znajdziesz coś ciekawego dla siebie o uprawie.

Odpowiadanie na tak wiele pytań powoduje powstawanie zbyt wiele treści powielanych.
Są linki do upraw na forach storczykowych ,korzystaj również.



pozdrawiam J ;:76 VANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszorek
 Tytuł: Paphiopedilum - jakie podłoże?
PostNapisane: 7 mar 2008, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1418
Skąd: Kiełczów

 więcej niż 1
Zakupiłam storczyka paphiopedilum, które na obecną chwilę ma podłoże z rozdrobnionej kory.Czy może rosnąć w takim podłożu, czy lepsze będzie takie gotowe dla storczyków?
Poza tym storczyk ma jasno zielone liście i jest przekwitnięty.Stoi w odległości ok.1m od południowego okna.Posiada trzy rozetki.I czy w związku z tym jest szansa,że nowy kwiat będzie ze starej, czy tylko z nowych?

_________________
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same. Phil Bosmans
Pozdrawiam, Ola
Spis treści; Zielona galeria


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 00:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 744
Skąd: Mazowsze 6b
Parafrazując wielkiego reżysera ;:184 : Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Sabotkach a nie boicie się zapytać ;:198 ... można znaleźć po tym adresem: http://www.orchidarium.pl/rodzaje/index.html trzeba tylko kliknąć w wybrane zdjęcie po prawej.
A w skrócie -
* Sabotek zakwitnie znowu na młodych przyrostach,
* jeżeli z liśćmi i korzeniami jest wszystko OK i jeżeli podłoże nie jest na oko stare, brzydkie, pokryte glonami, rozłożone - to jest prawdopodobnie w porządku. Ale jeśli chcesz przesadzić profilaktycznie - to teraz jest najlepszy moment - wiosna i po kwitnieniu.
Ale wszystkie wątpliwości powinny zostać rozwiane po przeczytaniu powyższego linka. (Szczególnie interesujące Cię rzeczy - na samym końcu stronki poświęconej Sabotkom).

;:100

P.S. Fajny masz nick myszorek :mrgreen:

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
sonia
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 15:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1102
Skąd: pomorskie
Myszorek moje paphiopedilum po kwitnięciu przesadziłam do nowej ziemi takiej dla storczyków z ordchidsklepiku i dodałam troszkę takiej ziemi dla storczyków z kwiaciarni, bo czytałam, że one nie lubią zbyt luźnego podłoża, a czy to im będzie służyć to nie wiem ;:131 chociaż jeden wypuszcza nową rozetkę ;:225
Myszek dziękuję za linka, bo tam jeszcze nie trafiłam ;:198


Góra   
  Zobacz profil      
 
andzia-rb
 Tytuł: Problem z Paphiopedilum
PostNapisane: 10 wrz 2008, o 21:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Niedawno zakupiłam nowego storczyka Paphiopedilum Pinoccchio . Zaczarował mnie jego kwiat i nie mogłam się oprzeć :) Niestety niedawno przekwitł i nie mam pojęcia co zrobić z przyschniętą łodyga. Szukałam trochę wiadomości na ten temat w internecie ale o tej odmianie jest bardzo mało informacji. Mam też pytanie czy jego podłoże ma przeschnąć jak przy większości odmian storczyków, czy nie lubi przesuszenia?Niestety na ten temat też znalazłam odmienne informacje :cry: Bardzo proszę o poradę. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 08:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1798
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 ---
Mam identycznego, to jeden z tych kwitnących seryjnie. Być może to sprawa zdjęcia, ale mnie się wydaje, że on ma pączek i będzie kwitł nadal. Łodyżka kwiatowa nie wydaje się być uschnięta. Mój kwitł od października do lipca rozwijając kolejno kwiat. Najwcześniejsze kwiaty były większe, później każdy kolejny kwiat co raz mniejszy. Gdy łodyżka zakończyła kwitnienie i zaschła, wycięłam tuż przy rozetce. Teraz odpoczywa i wypuszcza nowe liście na jeszcze nie kwitnących rozetkach i jeden nowy przyrost. Co do podlewania, traktuję go podobnie, jak Phalaenopsisy, tzn namaczam w przegotowanej i odstałej wodzie mniej więcej co 10 dni i zraszam codziennie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
madzik
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 08:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 ---
Paphiopedilum Pinocchio należy do tzw. seryjnie kwitnących sabotków, czyli wydających kwiaty jeden za drugim.
Jeżeli łodyżka dalej jest zielona (na zdjęciu niezbyt wyraźnie widać) nie obcinaj. Na końcu łodyżki widać maleńkie pączki, które sukcesywnie będą się rozwijać.
U mnie wygląda to tak, że jeden kwiatek przekwita, a w "kolejce" czeka już rosnący pączek i tak już ok. 10 miesięcy :D

Życzę długiego kwitnienia :D

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
joannna
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 13:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 342
Skąd: Gravesend
Witam serdecznie
Wanda i Magda mają rację, on może kwitnąć dalej ,nie obcinaj jeszcze.
A co do podlewania ,podłoże powinnaś przesuszać, ale nie dopuścić do całkowitego przeschnięcia.Zimą, gdy jest mniej słońca ,podlewać bardziej oszczędnie .
pozdrowionka aska

_________________
Moje storczyki i wieczne problemy
nie tylko storczyki
skrawek skrawka


Góra   
  Zobacz profil      
 
monisia
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 13:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 515
Skąd: lubuskie
No właśnie i tutaj pada moje skromne pytanko :roll: po czym rozpoznać czy sabotek jest seryjny?

_________________
Mój mały raj
Moje storczyki - Monisia
Moje kłujące piękności


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 14:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1798
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 ---
Seryjny poza kwiatem ma jeszcze pączek, czasem więcej niż jeden. Bywa, że na jednej łodyżce kwitną na raz 2 lub 3 kwiatki, a reszta łodyżki wyrasta do góry i tworzy nowe pączki. Mój badylek dorósł bodaj do 40 cm wysokości.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andzia-rb
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2008, o 21:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Rzeczywiście na poprzednim zdjęciu nie widać ale łodyga od listka w górę jest martwa i sucha jak pieprz. W prawdzie miał kilka kwiatów jeden za drugim ale już seria się skończyła :cry: Przede wszystkim bardzo dziękuje wszystkim za tak szybką odpowiedz na moje pytanie :) To jest moje pierwsze forum w którym biorę udział :D Wracając do storczyka, czy czekać aż więcej łodygi uschnie czy obciąć przy rozetce jak radzi Wanda? Tak sobie myślę że on też musiał odchorować swoje po przeprowadzce z kwiaciarni. Na moje pytanie kiedy był ostatnio podlany pani w kwiaciarni nie była mi w stanie odpowiedzieć :roll: a miał bardzo bardzo sucho. Do podlewania mam wodę z filtra dowruconej osmozy i mieszam ją częściowo z kranówką( tak mniej więcej pół na pół )i nawóz raz na dwa tygodnie. Storczyki wkładam do miski i daje im się napić a potem czekam aż obciekną i wtedy z powrotem do osłonek. pisze storczyki bo na razie :wink: mam trzy. Jeden właśnie zaczął mi kwitnąć a po przesadzeniu był na mnie obrażony i ponad rok nie chciał wypuścić nawet małego listka. Ale zmieniłam system podlewania na ten który opisałam i jest efekt :D Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 12 wrz 2008, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1798
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 ---
Skoro pęd kwiatowy sabotka zasycha, to go wytnij.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Orchideomaniak
 Tytuł:
PostNapisane: 12 wrz 2008, o 23:13 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1029
Skąd: Opole

 ---
Ja u Paphiopedilum nie wycinam pedu, bo wtedy jak całkiem uschnie mniej więcej po 2 tygodniach od przekwitnięcia, to łatwo go wyjąć i nie ma brzydkiego kawałka suchego patyka :)

_________________
Pozdrawiam Dawid
Moje Storczyki
Zieleń miejska Opole


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andzia-rb
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2009, o 23:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Chciałam się pochwalić bo mój Paphiopedilum znowu kwitnie, więc dziękuje z dobre rad ;:12
Tak dzisiaj przegadałam zdjęcia na forum i bardzo nurtuje mnie jedno pytanie. Co robić żeby tak pięknie kwitły. Moje mają zwykle jeden pęd więc mam wrażenie że wszystko idzie w korzenie i liście. A u innych rozgałęzienia kwiat na kwiacie :( Jutro postaram się dodać zdjęcie storczyka którego liście wydają się mi zbyt duże jak na ten gatunek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 56 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *