Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 988 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71  
Autor Wiadomość
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 13:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 549
Skąd: Wrocław okolice

 ---
A czym nawozisz i w jaki sposób? Jaką wodą podlewasz ?
Plama na lisciu nie wiem co to a korzenie nie mają grzyba. Przesuszone i jak dla mnie poparzone nawozem.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 13:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5744
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak często podlewasz, pozwalasz korzeniom wyschnąć (zmienić kolor na srebrno-szary)? Jak długo moczysz?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annjusma
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 19:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Storczyka mam 1,5 roku, dotąd nawoziłam go tylko raz poprzez podanie pałeczki (firma agrecol). Dwa razy (ostatnio we wrześniu) zaaplikowałam mu odżywkę w płynie -porcjowaną też agrecol. Jeśli chodzi o nawadnianie to staram się regularnie co 7, czasem 10 dni moczyć przez ok. 10 minut, odsączyć i z powrotem do osłonki do osłonki. Używam zwykłej wody - kranówki. Korzenie nigdy nie były srebno-szare. O tym, że jest przenawożony nie pomyślałam....Dziękuję za sugestie.
A.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 20:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5744
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Używasz kranówki, czyli podlewasz wodą prosto z kranu? Jeśli tak to trzeba dać ją do odstania na przynajmniej dobę. A jeśli masz twardą wodę, to dodatkowo trzeba ją wcześniej przygotować. Te brązowe plamy na korzeniach mogą być zarówno od przelania, jak i efekt podlewania wodą prosto z kranu lub/i twardą.
Najlepsza woda do podlewania storczyków to oczywiście kranówka.
Ta plama na liściu to efekt przelania. Najlepiej jak odetniesz ten liść , opryskaj delikatną mgiełką preparatem grzybobójczym, a przy następnym podlewaniu namocz w wodzie wymieszanej z preparatem grzybobójczym.
Chociaż dobrze by było sprawdzić jak wyglądają korzenie w środku czy nie są pogniłe.
Pamiętaj, że trzymając w osłonce dłużej wilgoć utrzymuje się w podłożu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 21:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 549
Skąd: Wrocław okolice

 ---
norbert76 napisał(a):
Najlepsza woda do podlewania storczyków to oczywiście kranówka.

Yyyy Norbercie kranówka - chyba deszczówke miałeś na myśli ....

Korzenie moim zdaniem zniszczone są od nieodpowiedniej wody. Wyglądały dla mnie jak przenawożone, ale mówisz że nie nawozisz jednak dużo, więc pozostaje ta woda. Korzenie zostaw jeśli są żywe.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 21:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5744
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Racja, oczywiście deszczówka :wink:
Dzięki. :)

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 12 paź 2017, o 21:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 549
Skąd: Wrocław okolice

 ---
Późna pora + przemęczenie i zdarza się :uszy
Ja właśnie byłam zaczerpnąć deszczówki do podlewania storczyków, coby się zagrzała do jutra ;:333

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iskraiskra
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 20:42 
Online
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57

 ---
Dołączam i ja do wątku z moim storczykiem,do którego wstyd się przyznać , jakoś nigdy nie miałam "weny". Dostałam,stał,dziczał,rósł własnym trybem,podlewałam go jak inne kwiaty i zrobiłam mu hydro hodowlę :( A to go przeleję, a to kot mu cos ułamie..Co smutniejsze on ma niezłą wolę walki , bo ciągle coś wypuszcza, kwitnie cały rok. Teraz stoi na południowym oknie w kuchni,w której nie mamy kaloryfera. Czytam wasze wątki i tak mi się głupio zrobiło i pomyślałam, że chyba muszę go jakoś ogarnąć.
Muszę poczytać nieco więcej na temat tej odmiany (bo właśnie tu namierzyłam , co to jest :) )
Aczkolwiek tak "na już" moglibyście mi doradzić co powinnam z nim zrobić w pierwszej kolejnosci?

Zaraz dodam zdjęcia.

https://imageshack.us/i/poJUgavOj

---1 gru 2017, o 20:52---

https://imageshack.us/i/pod3qFqqj

https://imageshack.us/i/po3Xvsv1j

https://imageshack.us/i/pmOAjHYsj

a wygląda jak magdy111123 :

https://m.fotosik.pl/zdjecie/664bf9471edbdc1a

_________________
.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5744
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To co w wątku było wiele razy powtarzane. Jeśli nie był przesadzany albo było to dawno, to przesadzić do nowego podłoża. Podlewać (nie wodą prosto z kranu) wtedy, kiedy kolor korzeni zmieni się z zielonego na srebrno-szary, zapewnić parostopniową różnicę temperatur między dniem i nocą, podwyższoną (stałą) wilgotność powietrza, dla falenopsisów minimum około 50%.
Żeby roślina dobrze rosła trzeba o nią dbać przez cały rok, a nie od przypadku do przypadku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 549
Skąd: Wrocław okolice

 ---
Witaj
Po zdjęciach to widzę, że
1. Storczyk ma fatalnie w doniczce i z niej ucieka ratując się korzeniami powietrznymi
2. Widok korzeni to w pełni potwierdza. Większość zgnita, podłoże rozłożone.

Jak dla mnie bezwzględne przesadzanie i odmłodzanie. Poczytaj wątki o tym jak to zrobić. Naprawdę jest tu super lektura do uzupełnienia wiedzy. Ja jak zaczynałam to przeczyta)łam większość wątków "od deski do deski" Dla mnie kup nowe porządne podłoże i Toposin...

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iskraiskra
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:08 
Online
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57

 ---
Kwiaty podlewam wodą przegotowaną odstałą , bo mamy bardzo twardą wodę. Różnica temperatur jest, bo w kuchni kaloryferu nie ma, ale kuchnia jest połączona z pokojem, który jest ogrzewany.
Myślałam o przesadzeniu, ale zastanawia mnie to czy jeśli przez ostatnie dwa lata kwiat stał w wodzie i non stop kwitł a przesadze go i ograniczę ilość wody, to wyjdzie mu to na dobre czy padnie..

Co to ostatniego zdania.. to złośliwość czy rada?

_________________
.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 549
Skąd: Wrocław okolice

 ---
Jak przesadzisz to licz się z tym, że roślina przeżyje szok, tym bardziej, że jej korzenie są w kiepskim stanie. Podejrzewam że żyje tylko dzięki bogatemu powietrznemu systemowi korzeniowemu. To że kwitła do tej pory no to super, ale kwestia czasu i przejdzie ona do krainy wiecznych kwitnień....

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5744
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli masz twardą wodę, to odstanie jej może być niewystarczające. W takiej sytuacji albo będziesz ją dodatkowo przegotowywać, albo używać przefiltrowanej.
Niestety, ale storczyki wymagają innego traktowania i pielęgnacji niż inne rośliny doniczkowe. Twój storczyk po prostu jest zaniedbany i źle pielęgnowany.
To, że kwitnie nie oznacza że z nim jest wszystko w porządku. Często przy takim stanie, kwiat ratuje się kwitnieniem, żeby po zapyleniu (co w warunkach domowych oczywiście jest praktycznie niemożliwe) i wydając nasiona przedłużyć żywot w postaci nowych egzemplarzy.
I powtórzę za Martą, w dziale tym znajdziesz wiele wątków poświęconych uprawie i prawidłowej pielęgnacji oraz sposobom ich ratowania.

Poczytaj też to kompendiun wiedzy o uprawie falenopsisów:

http://www.orchidarium.pl/rodzaje/html/ ... opsis.html

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olcia84
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 gru 2017, o 21:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 215
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wielokrotnie już ten temat był poruszany na tym forum. Wystarczy zajrzeć do innych wątków. Kwitnienie nie świadczy o kondycji rośliny. Egzemplarze umierające kwitną po to aby się ratować. Poczytaj o rozmnażaniu storczyków w naturze jeśli chcesz zgłębić temat i zrozumieć czemu tak jest. W tym przypadku właśnie uważam że kwitnienie jest oznaką złej kondycji rośliny. Zwróć uwagę w jakim stanie są korzenie w doniczce a w jakim są te powietrzne. Które wyglądają lepiej? Więc chyba wiesz już jak będzie po ograniczeniu podlewania? Tylko lepiej.

A teraz trochę optymizmu - ma bardzo dużo korzeni powietrznych. To oznaka że łatwo go będzie uratować. Dzięki tym korzeniom zapewne liście wyglądają w miarę dobrze. Przesadź go do świeżego podłoża, te korzenie które są na zewnątrz zostaw na zewnątrz koniecznie. I poczytaj o pielęgnacji.

Aby ograniczyć szok - zadbaj o wysoką wilgotność wokół rośliny żeby korzenie powietrzne miały skąd pobierać wodę.

_________________
Storczyki na poddaszu
Pozdrawiam, Ola
Marzenia Phalaenopsis: Sara Gold, Jennifer Palermo Red, Tetraspis C1, Zambia, Little Treasure, Black Bird, Gold Staff, Buddha Treasure, Dtps: I-Hsin Black Jack, Joy Nancy Lady, Tzu Chiang Orange


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 988 ]  Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: iskraiskra, Yahoo [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *