Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Osmunda
 Tytuł: Mini-oczko
PostNapisane: 20 maja 2016, o 10:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Mam miniaturowe oczko wodne.Taką małą wytłoczkę plastikową 80 cmx150cm a głębokie na ok.1 metr.
Z powodzeniem bez żadnej chemii , filtrów i kaskad funkcjonuje już kilka lat.Ostatniej jesieni nie wybrałam wody i nie wyjęłam roślin , jak to robiłam wcześniej.Dopiero wiosną zrobiłam porządki.Rośliny oczyszczone wróciły do wody.Wszystko ma się dobrze.Pięknie kwitły kaczeńce.
Na początku szukałam porad,sprowadzałam jakieś drogie rośliny.Bez sensu zupełnie.Zaczęłam obsadzać oczko roślinami z pobliskiego strumienia.Wyszło tanio,pięknie i skutecznie.Nawet taka miniaturka jest ostoją dla żab i poidełkiem dla ptaków czy pszczół.Przypadkowo wybrany przeze mnie zestaw roślin wytworzył równowagę biologiczną .A kiedy czasem pojawią się glony w nadmiarze nie trudno je wyłowić i wrzucić trochę torfu w starej skarpetce.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 20 maja 2016, o 13:02 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20354

 więcej niż 1 szt.
Witam na forum :wit
A jakie rośliny znad tego strumyka sprowadziłaś do siebie?
Poprosimy również o zdjecie tego oczka,lubimy oglądać i podziwiać dokonania innych

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 20 maja 2016, o 21:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Ze zdjęciami kiepsko bo miejsce niewygodne do fotografowania .
Pokazuję fragmenty z poprzednich lat bo tegorocznymi nie mogę się pochwalić spędzam maj w domu z noga w gipsie i oglądam forum ogrodnicze w internecie.

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek

Jakie rośliny ? Nie do końca jestem pewna nazw więc może sobie podaruję.Lilia wodna nie z potoka ale udało mi się w jednym sezonie wyhodować z kłącza , które dostałam od znajomego.Zestaw w każdym roku był inny.
To zdjęcie poniżej z wczesnej wiosny , z tego roku , kiedy zrobiłam porządek po zimie i potem już nic więcej mi się nie udało.


Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KozlekLekarski
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 20 maja 2016, o 21:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Węgorzewo/Suwałki/Holandia

 1 szt.
Ta kwitnąca na żolto roślina to knieć błotna potocznie nazywana kaczeńcem, a różowoczerwona to jakaś odmiana grzybienia ;:108 Pozatym widze chyba tatarak. Bardzo ładne i zadbane oczko.Zazdroszcze bo sam chciałbym mieć ale mieszkając w kilku miejscach na zmiane trudno się takim oczkiem zajmować.

_________________
Pozdrawiam, Włodek :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 20 maja 2016, o 22:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
No,nie , że to kaczeniec i tatarak to wiem ale bywałych rośliny ,których nazwy nie jestem pewna.A dbać nie trzeba prawie w ogóle.Przy długotrwałych upałach czasem dolać wody, jak pojawią się glony wybrać ręką lub przy pomocy sitka,jak coś przekwitnie usunąć kwiatostany(a to niekoniecznie).Jak rzęsą zarośnie zbyt mocno też wybrać ręką i po kłopocie.Rośnie samo.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-M-ak
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 21 lis 2016, o 13:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Piękne oczko! Czy jest ciężkie w utrzymaniu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 21 lis 2016, o 19:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Michale Ptaku !
Generalnie niewiele pracy w sezonie .Założenie jest takie żeby było jak najmniej obsługowe.Trzeba czasem wybrać nadmiar liści lub glonów - jak często zależy od pogody.W każdym roku było inaczej.Podczas upalnego lata uzupełnić wodę.
Najwięcej pracy jest wiosną bo jest to czyszczenie po zimie ,sadzenie roślin od początku i wlewanie wody i podobnie jesienią - usuwanie wody i wszystkich zabrudzeń oraz roślin.
Chociaż zastanawiam się czy nie zostawić w tym roku wszystkiego do wiosny i dopiero wtedy zrobić dokładne sprzątanie.
Boję się jednak żeby się nie zrobiła ,przy ciepłej zimie, gnojówka.
Osobną sprawą jest pielęgnowanie roślin wokół oczka.Ale tu też nie przesadzam z drobiazgowością.Staram się jedynie aby od wiosny do jesieni coś kwitło i zieleniło się wokół.
Jak rośliny w wodzie trochę "podupadły" to te wokół się rozrosły.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-M-ak
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 28 lis 2016, o 17:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź! Mam nadzieję, że za jakiś czas (oczywiście po zimie i po stworzeniu całego oczka) też będę mógł pochwalić się własnym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 29 lis 2016, o 09:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Nawet taka malizna daje sporą przyjemność.Obserwowanie żab i owadów możliwe z bliska.A w ubiegłym roku miałam nawet dwie maleńkie rybki.To był taki szalony prezent imieninowy dla mnie.Podkarmiałam karmą dla rybek a na zimę oddałam do większego oczka gdzie , już w większym rybim towarzystwie , spędziły zimę i zamieszkały na stałe.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 07:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Minęła kolejna zima.Chyba dość ostra bo jak nigdy sporo roślin podmarzło.Ale nie te wodne.
Znowu nie opróżniłam jesienią oczka i wszystkie rośliny zotały pod lodem.
Oczyściłam je dopiero wiosną.Wybrałam wodę i wszystko co wpadło do środka i zaczęło już podgniwać.
Rośliny przetrwały bez problemu.Kaczeńce kwitną pięknie.

Natomiast po raz pierwszy zaczęły topić się w oczku małe jaszczurki mieszkające w pobliskich krzewach.
Powkładałam do środka kawałki drewna aby mogły się wydostać.
Na razie kiedy woda przejrzysta do dna i rośliny jeszcze nieduże wyłowiłam trzy.Może topiły się zawsze tyłki tego nie było widać?
Jak zabezpieczyć brzeg aby nie utopiły się znowu?

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foro23
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 5 maja 2017, o 16:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Bardzo fajnie to wygląda, jaki jest koszt takiego małego oczka?

__________________________
A zmoderowałam sobie reklamkę.
Następną nagrodzę banankiem.
bab...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 5 maja 2017, o 22:57 
Offline
500p
500p
Postów: 747
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
A jak z komarami? Takie bajorko bez rybek to musi być istna wylęgarnia. Od trzech lat myślę o czymś podobnym ( ale więcej błota a mniej wody ), ale boję się komarów! ;:185


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 6 maja 2017, o 18:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Niestety komary trzeba wyławiać.
Generalnie nie pamiętam aby u nas komary latające były problemem.
Ale we wszystkich beczkach z wodą i w oczku raz czy dwa w sezonie pojawia się komarzy żłobek.
Odkąd umiemy je już identyfikować obok beczki czy oczka leży sitko i wyławiamy larwy.
Mam wrażenie , że w oczku w tej materii pomagają nam żaby , które zawsze sobie tam gdzieś pomieszkują.
A jeśli chodzi o błoto to nie rozumiem.
Po całym sezonie na dnie nazbiera się liści i szlamu ale nie jest tego dużo.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 8 maja 2017, o 16:40 
Offline
500p
500p
Postów: 747
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Przepraszam! Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że otwarta woda to będzie jakieś 20 % powierzchni, a reszta teren podmokły i błoto. Chcę hodować rośliny bagienne. Na prawdziwe oczko nie mam wody. Do bagienka przywiozę ze dwa kanistry z rzeki Wkry. Plan mniej więcej mam. Natomiast gnębi mnie jak stworzyć torfowisko wysokie! W tak małej objętości strasznie ciężko będzie utrzymać odpowiednią kwasowość.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 9 maja 2017, o 07:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Z tą kwasowością to jest dla mnie nie do ogarnięcia.
W każdym roku jest inaczej z glonami czyli można skrócić inaczej z kwasowością wody.Nie badam tego jakimiś miernikami ale rozrost glonów mówi wszystko.
W tym roku jak nigdy dotąd w dwa tygodnie po wyczyszczeniu i napełnieniu ponownym oczka rozrosły się glony bardzo mocno.Fakt , że z powodu pośpiechu wlałam wyłącznie wodę wodociągową.W poprzednich latach była to woda ze studni głębinowej , deszczówka i ok.1/3 woda z kranu.
Wygląda na to ,że glony poszalały z powodu wody z wodociągu i chyba jeszcze małej ilości roślin.
Gdzieś wyczytałam , żeby wsadzić rogatka.Nie mam na razie.Muszę poszukać.
DziadJag wlewaj jak możesz wodę z rzeki.
Swoją drogą jak utrzymać torfowisko w odpowiedniej wilgotności ?
Trudne zadanie ale ciekawe.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 11 maja 2017, o 20:28 
Offline
500p
500p
Postów: 747
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Czujnik wilgotności to mały problem. Ale czujnik kwasowości to już zabawka za kilka stów. W dziale poświęconym borówce amerykańskiej można przeczytać lamenty - jak to po wielkich wysiłkach aby uzyskać te 4-5 pH przyszła burza, i diasi wzięli całą kwaśność.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Mini-oczko
PostNapisane: 12 maja 2017, o 07:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Skala moich przesięwzięć ogrodowych pozwala na stosowanie w kwestii kwasowości jedynie czujników ,nazwałabym to , obserwacyjnych .Tak jeśli chodzi o wodę jak i o ziemię

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 23 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *