Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 7 sie 2015, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1680
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
EM czyli jak to się je .
Zadałem na tym forum pytanie bo chciałem zasięgnąć opinii kogoś kto to stosował - odzewu żadnego pewnie dlatego że zaznaczyłem że też potrafię czytać ulotki i nie interesuje mnie teoria.

Poczytałem i postanowiłem zrobić te EM samemu bo zalecane dawki na 200 kubików wody dawały wynik porównywalny do egzotycznych wakacji.
Najpierw co to są te EM efektywne mikroorganizmy a właściwie to bakterie kwasu mlekowego i drożdże plus te co w szambach żyją. No to kupiłem 0,5 kg drożdży 100 gram probiotyku 5 kilogramów cukru i opakowanie bio do szamba. Wlałem 60 litrów ciepłej wody do beczki wsypałem cukier i dałem drożdże probiotyk i te do szamba. Po 7 dniach wlałem to do oczka . Efekt - żaden nawet wydawało mi się że to idzie w drugą stronę czyli jest gorzej . Jednak pewnego dnia (około 2-3 tygodni) cud. Woda stała się klarowna jak we źródełku i na głębokości 1,5 metra można było zobaczyć korzenie lilii.

I to cała tajemnica tych EM i pewnie nie warto płacić 40 zł za litr czegoś co sami zrobimy za grosze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pochwalony
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 8 sie 2015, o 21:55 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
OK dzięki wielki, to już wszystko wiem w tym temacie.

A co z tymi proporcjami, jak to się hoduje te ryby, żeby nie przesadzić? Wie ktoś? Lub wie ktoś gdzie poczytać? Ogromna prośba, bo chce to sobie jakoś ułożyć w głowie. Dzięki wielkie z góry.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 8 sie 2015, o 22:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1680
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Proporcje - nic takiego nie ma bo to natura a nie wzór matematyczny. Jak wszystko będzie na swoim miejscu to ilość ryb może być większa a jak zbiornik surowy to jedna sztuka jest za dużo. Karmienie : ryba może jeść prawie cały czas a może i głodować 2 miesiące. Dlatego karmienie ryb powinno być strasznie umiarkowane, ja wyznaje teorię że 2 razy na tydzień to więcej niż potrzeba.
Trudno radzić ale lepsze 5 dużych niż 30 malutkich chociaż w/g wzoru 1 cm ryby to 10 litrów wody wychodzi że jest to samo. Oczko z roślinnością da radę i 1cm = 5 litrów ale przecież ryby wydalają do wody amoniak (uproszczenie) na który rośliny czekają . Trudno więc podejść do takiego oczka w matematyczny sposób. Jednak sprawdza się definicja "roślin nigdy nie za dużo a ryb nigdy nie za mało".
Lepiej poświęcić czas aby zrobić coś pięknego rośliny w wodzie , rośliny na brzegu niż mieć szambo i podziwiać grzbiety w zielonej zupie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jackon
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 9 sie 2015, o 06:39 
Offline
500p
500p
Postów: 868
Skąd: Władysławowo

 1 szt.
drobna uwaga co do ilości ryb
trzeba pamiętać przy dużym zagęszczeniu o dobrym napowietrzaniu
w porze nocnej rośliny także pobierają tlen z wody, co spowodować może przyduchę
warunki atmosferyczne też są nieprzewidywalne, dlatego dobry natleniacz zawsze wskazany
w przypadku karasi dobrze wpuścić okonia, który będzie skutecznie kontrolował ilość tych ryb
tak jak mówi asprocol nie ma na to wzoru jeżeli sprawa dotyczy oczek wodnych
stawy hodowlane to zupełnie inna bajka, tam możemy policzyć praktycznie wszystko

_________________
pozdrawiam
Jacek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pochwalony
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 9 sie 2015, o 11:17 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
No i właśnie mi też zależałoby na takich proporcjach już też hodowlanych, oczywiście tylko i wyłącznie z czystej ciekawości na razie, żebym znowu nie przeczytał "naucz się najpierw akwarium prowadzić, a potem myśl o hodowli" hehehe Oczywiście, ja w ogóle nie myślę o hodowli, po prostu chcę znać zasady taką hodowlą rządzące nic więcej. Co do napowietrzania, jak już wcześniej wspomniałem, posiadam dość wydajną pompę powietrza, która chodzi również przez noc, a okolicach południa (takiej pory dnia oczywiście) jest ustawiona aby się włączała dwa razy częściej.
Co do okonia to już o tym myślałem, po prostu do tej pory nie do końca byłem pewien, czy to dobry pomysł, ale jak zauważyłem jak się te karasie rzeczywiście rozmnażają to nie ma tematu, coś musi je kontrolować.
Kolejną sprawą jest "czy oczko jest świeże". Oczko było wybudowane jakieś 20 lat temu i od wielu lat pływały w nim już jakieś koi albo pomarańczowe karasie, tyle tylko, że w zeszłym roku w związku z moim eksperymentalnym projektem aquaponicznym zaadaptowałem je do swoich celów, stąd też dużo większa ilość ryb, niż było do tej pory (czyli tak około 5 sztuk tam zawsze było, a zamiast sadzenia roślin mój tata po prostu wymieniał wodę, nie moja sprawa, on się tym wtedy zajmował).
A co do amoniaku (w uproszczeniu oczywiście) to te związki są mi właśnie potrzebne w mojej "donicy" aquaponicznej, ponieważ jak już wcześniej wspomniałem tymi związkami zajmują się bakterie, które rozkładają te zanieczyszczenia na potrzebne warzywkom proste związki organiczne. Ale nie to, żeby w oczku nic nie rosło, ponieważ są tam oczywiście rośliny wodne, tylko z nimi też nie chcę przesadzać, ponieważ im więcej pobiorą one, tym mniej zostaje dla moich ukochanych warzyw.

Tak więc wracając do meritum rozumiem, że nie ma czegoś takiego jak proporcje. Już nie mówię o surowych wzorach matematycznych, bo doskonale sobie zdaję sprawę, iż natury nie można w takie sztywne wzory ujmować, ale na pewno są jakieś szacunki. Po prostu byłem ciekaw czy ktoś z was może coś podpowiedzieć na ten temat mniej więcej. Dziękuję wam bardzo za wasze informacje, bardzo mi to wszystko rozjaśniło. A w sumie jak będę chciał poczytać o warunkach hodowlanych to są do tego książki, więc sobie już wtedy z tym poradzę.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pochwalony
 Tytuł: Re: Ryby zdychają po ALGOREM
PostNapisane: 10 sie 2015, o 22:07 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Witam raz jeszcze.
Wykorzystując sytuację, iż już nawiązałem z Wami kontakt, moi drodzy forumowicze, chciałbym się Was poradzić w jeszcze jednej sprawie. Mianowicie coś dotkliwie krzywdzi moje ryby. Były one wyławiane nadgryzione w ten sposób jeszcze na długo przed tym, jak zatrułem wodę tym środkiem, o którym wspominałem we wcześniejszych postach. Otóż ryby były wyławiane z oczka z ranami takimi jak te, która ma ta biedna rybka, z załączonych zdjęć. Bardzo proszę o Wasze opinie co to może być. Czy możliwe, iż w wodzie grasuje jakiś agresywny "robak", ponieważ wiem co wpuszczałem do mojego oczka i wiem, że powinny żyć tam jedynie karasie. No i żaby oczywiście.
Raz jeszcze bardzo proszę o Waszą pomoc, załączam zdjęcia:
http://zapodaj.net/18a8a358534c8.jpg.html
http://zapodaj.net/8b0dd7871b5cb.jpg.html


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlena-maja
 Tytuł: Pomocy padają mi rybki
PostNapisane: 30 maja 2017, o 19:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
witam. jestem całkowicie zielonym właścicielem oczka wodnego zakupionego wraz z domem. Początkowo planowałam jego likwidację ale okazało się w zeszłym roku że są w nim lokatorzy (10 szt karasi zwykłe) więc nie chciałam ich eksmitować. wodę prawie w całości wymieniliśmy na deszczową wybraliśmy mół z dna który zalegał prawie do 2/3 wysokości oczka i wyrwaliśmy trzcine która prawie całkowicie zarastała oczko. Przez miesiąc starzy lokatorzy mieli się całkiem dobrze więc postanowiliśmy dokupić im paru znajomych. i tak oto zaczoł się dramat.
Przeszukałam mase stron o chorobach ryb i niestety nie wiem co jest moim rybką. rybki zrobiły się takie ospałe że można je łapać w ręce a na ciele pojawiły się takie przebarwienia jak na zdjęciu. skrzela mają ciemno bordowe, poza tym na ciele nie ma śladu żadnych pleśniawek,otarć, uszkodzeń i innych przebarwień. na początku maja dokupiłam do oczka nowe ryby- 2 jestotry, 3 karpie ozdobne i 2 karasie ozdobne, (starzy mieszkańcy oczka to 10 sztuk normalnych karasi, pojemność oczka 4 kubiki) . w ciągu tygodnia padły 2 jesiotry, 2 karpie ozdobne i 1 karaś, wszystkie ryby mają takie same objawy. w drugim tygodniu padł 1 karaś ozdobny i 1 karaś zwykły, a 1 karpik został wyłowiony jeszcze w miarę żywy i przeniesiony do osobnego pojemnika z natlniaczem ale niestety 4 dzień leży na boku raz na jakiś czas pływa normalnie i pada na bok znowu. woda mocno "zarosła" glonami, uruchomiłam filtr ale przez dobe jest dopiero lekka poprawa.
nie wiem co robić, chciała bym uniknąć sypania ton chemii tak by w oczu nie była cała tablica Mendelejewa. Ma ktoś z was pomysł co jest rybką? czy to choroba?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztof988
 Tytuł: Re: Ryby zdychają,pomoc
PostNapisane: 6 cze 2017, o 15:41 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: Radzyń Podlaski

 więcej niż 1 szt.
Może to posocznica, mają odstające łuski, takie nastroszone?
poczytaj:
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
Jeśli tak to niestety nie warto ratować, nikłe szanse

_________________
Pozdrawiam Krzysztof
Moje oczko wodne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jaroslawrezmer
 Tytuł: KARPIE KOI-zdychają-przyczyna???
PostNapisane: 24 lip 2019, o 18:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Cześć, 3 tygodnie temu dokupiłem małe karpie koi (25szt.) i zmieniłem paszę na "UNIPASZ-mieszanka paszowa dla karpi". Po trzech 3 dniach od wpuszczenia zaczęły zdychać dokupione karpie (najpierw 3szt.-po tygodniu już ok.10szt.) Teraz zaczynają już zdychać moje duże kapie. Na rybach nie widać, żadnych zmian chorobowych, nie odpadają im łuski, nie mają żadnych plam. Jedyne co zauważyłem to mogą być lekko ospałe i "wzdęte". Po zimie nic mi nie zdechło, do tej pory były w dobrej formie. Czy ktoś wie co to może być i jak temu zapobiec? Jestem w trakcie wymiany 50% wody i wlałem środek do uzdatniania i zwalczania chloru w wodzie. Czekam też na paczkę z TetraPond MediFin-środek do odkażania oraz Sera Baktopur Direct.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 26 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *